Autorzy informują, że ostatnio w Sklepie znaleźć można było ponad 150 zainfekowanych w ten sposób aplikacji. Co ciekawe, niektóre z nich nie sprawiają wrażenia problematycznych, przynajmniej w ocenie użytkowników – jeden z programów może się pochwalić średnią ocen wynoszącą 4 gwiazdki i ponad tysiącem pobrań. Na pierwszy rzut oka trudno więc uznać tę aplikację za zagrażającą bezpieczeństwu. Choć nie wszystkie niebezpieczne aplikacje stworzone zostały przez jedną osobę, to przykład pokazuje, że w portfolio jednego producenta szkodliwych programów jest co najmniej kilka.
Problematyczne okazują się dostarczane wraz z APK pliki wykonywalne, które przeskanowane przez VirusTotal nie pozostawiają złudzeń. Wyniki dwóch największych zagrożeń dostępne są tutaj i tutaj. Ten pod nazwą gallery.exe to keylogger, który na urządzeniu z Windowsem jest w stanie przechwytywać sygnały z klawiatury. Co w całej sprawie istotne, choć zagrożenie jest realne, to pliki wykonywalne nie są bezpośrednim zagrożeniem na samym smartfonie z Androidem. Problem pojawi się dopiero po przypadkowym przeniesieniu aplikacji na komputer z Windowsem.
WIDEO
Pełna lista aplikacji, które uznane zostały za zainfekowane jest dość długa. Znaleźć można na niej takie programy jak Baby Room, Yoga Meditation, Children Clothes czy Gymnastics. Informacje o wszystkich znaleźć można u źródła. Na koniec warto pamiętać, że choć te konkretne wirusy są zagrożeniem wyłącznie dla Windowsa i na urządzeniu z Androidem nie powinny być źródłami problemów, to Sklep Play nadal pozostaje platformą, skąd można pobrać programy szkodliwe już dla samych smartfonów. Historia pokazała, że takie przypadki wcale nie należą do rzadkości.