Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Recenzja Sony Xperia XA1

Rynek urządzeń mobilnych w większości opiera się na urządzeniach ze średniej półki, które przeciętnemu użytkownikowi wydają się być całkowicie wystarczające. Czy najnowsza propozycja od Sony z tego segmentu to dobry wybór? może lepiej sięgnąć po zeszłoroczny model E5 albo pierwszą XA? Między innymi na te właśnie zagadnienia odpowiem w dzisiejszej recenzji.

Zestaw i wykonanie

Xperia XA1 podobnie jak wszystkie ostatnie urządzenia mobilne Sony sprzedawana jest w niewielkim opakowaniu z charakterystycznym, białym zamknięciem z nadrukowaną dużą literą X. Zmianie uległy jedynie boczne grafiki, które są teraz o wiele bardziej stonowane.
W środku obok smartfonu znajdziemy tylko kabel USB, ładowarkę i poradnik startowy (komplety oferowane w sprzedaży posiadają ponadto słuchawki stereo). Zestaw jest bardzo skromny, ale to już od kilku dobrych lat standard jeśli chodzi o smartfony.

Podobnie jak w poprzedniku (XA), także w XA1 metalu użyto wyłącznie na ramkach bocznych, natomiast tył jak i górną i dolną krawędź wykonano z plastiku. Przód Xperii pokryto wzmocnionym szkłem Corning Gorilla. Takie połączenie materiałów w niczym nie przeszkadza – XA1 bowiem świetnie się prezentuje, a spasowanie poszczególnych elementów obudowy stoi na naprawdę wysokim poziomie. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że cały smartfon jest aluminiowy – to znany z kilku poprzednich modeli zabieg sprawiający, że tańsze modele też mogą się podobać. Dopiero przyglądając się bocznym krawędziom widzimy łączenia poszczególnych materiałów. Mimo, że moim zdaniem ewolucja designu Xperii w ostatnich latach poszła raczej w dobrym kierunku, tak pod tym względem poczyniono ogromny krok wstecz – ramki w takiej Z3 czy X Performance prezentowały się po prostu lepiej bez tylu łączeń. Te ostanie w testowanym czarnym kolorze obudowy są ledwie widoczne, ale na rynku są też jasne warianty obudowy i tam już nie wygląda to tak dobrze. Rzut oka na przedni panel może sugerować jakoby XA1 posiadała głośniki stereo – na dole jednak zamiast niego umieszczono główny mikrofon do rozmów, który ma cechować się wyższą czułością. Pewnym zaskoczeniem są delikatnie zaokrąglone krawędzie ekranu, które płynnie przechodzą w boczny profil obudowy, do której ekran całkowicie przylega. W odróżnieniu od konkurencyjnych rozwiązań propozycja od Sony jest mniej inwazyjna i sprawia, że XA1 spodoba się zarówno u użytkowników pragnących korzystać z obłych krawędzi, jak i tym, którzy tego nie cierpią. Zdecydowanym plusem jest jednak konsekwentne stosowanie ramek nad i pod ekranem, które umożliwiają pewny chwyt urządzenia, a także pozwoliły na ukrycie całkiem sporej baterii i innych niezbędnych we współczesnym smartfonie elementów.

r   e   k   l   a   m   a

Na lewej krawędzi znajdziemy tylko zaślepkę skrywającą slot na kartę microSDXC i tackę na kartę nanoSIM. Jej wyciągnięcie nie stanowi żadnej trudności i nie wymaga żadnych narzędzi. Na prawej ramce umieszczono: przyciski regulacji głośności, charakterystyczny dla urządzeń mobilnych Sony okrągły przycisk zasilania (bez skanera linii papilarnych) i wreszcie sprzętowy, dwustopniowy przycisk aparatu. Na górze umieszczono wyjście słuchawkowe, mikrofon, na dole port USB-C i głośnik multimedialny.

Do jakości dołączonych do zestawu ładowarki i kabla USB nie można mieć żadnych zastrzeżeń - oba akcesoria wykonano bowiem z dobrej jakości materiałów, a kabel ma wystarczającą długość

Parametry techniczne


  • Ekran: 5” HD 720p Mobile BRAVIA engine 2, Super Vivid mode + Szkło Corning® Gorilla®
  • RAM: 3GB
  • Karta SIM: nano x1 (w sprzedaży także wariant Dual Sim)
  • Pamięć: 32GB pamięci + 256GB maks. rozszerzenie microSDXC
  • Układ: Ośmiordzeniowy MediaTek Helio P20, 64-bitowy (czterordzeniowy 2,3 GHz + czterordzeniowy 1,6 GHz)
  • Aparat tylny: 1,3” 23 MPx Exmor RS dla urządzeń przenośnych z obiektywem szeroko-kątnym o ogniskowej 23 mm i przysłonie f/2,0, szybkie uruchamianie, hybrydowy autofokus (czas działania poniżej 0.15 s), zdjęcia w słabym oświetleniu ISO6400, Clear Image Zoom 5x, automatyczne rozpoznawanie scenerii, SteadyShot™, wideo przy słabym świetle: ISO 3200
  • Aparat przedni: 8 MP z matrycą Sony Exmor R dla urządzeń przenośnych, fotografowanie w słabym świetle, obiektyw szerokokątny o ogniskowej 23 mm i przysłonie f/2,0, SteadyShot™ i wideo przy słabym świetle: ISO 3200
  • Łączność: 2G/3G/4G LTE/ GPS/ GLONASS/ WiF/ Miracast/ Bluetooth® 4.2 / NFC/ Google Cast i USBC
  • Dźwięk: Clear Audio+, Clear Stereo, X-Loud, nagrywanie w stereo, Bluetooth® 4.2, aptX/A2DP, jeden głośnik multimedialny
  • Bateria: 2300 mAh + Technologia Qnovo Adaptive Charging + tryb STAMINA, szybkie ładowanie (MediaTek PumpExpress 2.0)
  • System: Android N 7.0 (pakiet łatek Google: kwiecień 2017)
  • FM Radio
  • Akcesoria: Stylowa osłona SCSG30, Quick Charger UCH12W, stacja ładująca DK60, słuchawki Bluetooth SBH56 (sprzedawane osobno)
  • Kolor: czarny (w ofercie także biały, złoty, różowy)
  • Wymiary: 145 x 67 x 8mm / 143g

Specyfikacja jak na urządzenie ze średniej półki prezentuje się bardzo dobrze. 8-rdzeniowy, 64-bitowy układ Mediateka zapewnia płynne działanie Xperii. Jak przystało na smartfon ze średniej półki na rok 2017 mamy tu już 3GB RAM, co powinno zadowolić nawet więcej wymagających użytkowników i zapewnić komfortowe użytkowanie wielu aplikacji bez ich zamykania. Uwagę zwraca coraz częściej nieobecny moduł radia FM, możliwość szybkiego ładowania baterii oraz wielkość dostępnej pamięci - 32GB, które możemy rozszerzyć o kolejne 256GB kartą microSD. Obecne jest także standardowe gniazdo słuchawkowe, dzięki czemu możemy podłączyć nasze ulubione słuchawki.

System operacyjny, dodatkowe oprogramowanie

Xperia XA1 debiutowała z najnowszym systemem od Google – Android 7.0 N z autorską nakładką Sony. W trakcie testów korzystałem z kompilacji zawierającej pakiet łatek Google z kwietnia bieżącego roku, co jak na urządzenie ze średniej półki jest sporym, oczywiście pozytywnym zaskoczeniem. Podobnie jak w poprzednich urządzeniach, także w XA1 system został przez Sony świetnie zoptymalizowany i działa bez żadnych zastrzeżeń.
Do naszej dyspozycji jest oczywiście sklep Play, pakiet aplikacji od Google jak i od Sony - wszystko to co znamy z ostatnich urządzeń tej firmy - między innymi odtwarzacz Muzyki (dawny Walkman), Album itd. Tym razem jednak większości zainstalowanych domyślnie aplikacji nie możemy całkowicie usunąć a jedynie je wyłączyć. Choć na brak pamięci nikt tu raczej narzekał nie będzie (32GB + możliwość rozszerzenia kartą microSD), to jednak fajnie by było zwolnić niepotrzebnie zajmowane miejsce… szczególnie, że tych dodatkowych aplikacji trochę niestety zostało wrzuconych do systemu.

Jeśli chodzi o nakładkę, to dostajemy kilka ciekawych zmian w zakresie ułożenia wybranych opcji, po raz pierwszy od dawna zmianie uległ także domyślny widget zegara, który przesunięto do lewej krawędzi by po przeciwnej stronie dodać miejsce na informacje o pogodzie. Oczywiście nadal dostępny jest znany z poprzednich urządzeń Sony duży, prostokątny gadżet wyświetlający pogodę jak i standardowy zegar. Niestety wraz z debiutem Androida 7 z Xperii zniknęły już aplikacje Telefon i Wiadomości od Sony, a w ich miejsce zostawiono standardowe aplikacje do połączeń i SMS-ów od Google. Poniżej krótki film prezentujący aktualną nakładkę w modelu XA1:

Aparat i multimedia

Inaczej niż to zwykle bywa w przypadku modeli ze średniej półki najnowsza Xperia pozytywnie zaskakuje jakością zarówno tylnej, jak i przedniej kamerki. W stosunku do ubiegłorocznych modeli E5 czy XA postęp jest zdecydowanie zauważalny. Główna kamera pozwala robić zdjęcia w rozdzielczość aż 23MPx (niestety tylko w formacie 4:3) lub 20MPx (standardowe, szerokokątne 16:9), natomiast przednia kamera odpowiednio 8 i 5 MPx. Do robienia zdjęć korzystamy ze znanej z ostatnich lat aplikacji aparatu od Sony, do jakości której nie można mieć żadnych zastrzeżeń (bardzo szybki czas reakcji, wygodna obsługa). Nowością w kamerze Xperii XA1 jest tryb punktowej detekcji oświetlenia, dzięki czemu możemy fotografować miejsca, w których optyka aparatu nie zawsze w pełni automatycznie potrafi dobrać satysfakcjonujące nas ustawienia - jeden klik na ekranie i mozna uzyskać różny efekt stojąc w tym samym miejscu. Także na działanie funkcji Auto Fokus nie mozna narzekać. Ponadto mamy dostępne kilka specjalnych trybów jak choćby zdjęcie panormaiczne czy timeshift. Przykładowe zdjęcia i filmik:

Wbudowany głośnik multimedialny pozytywnie zaskakuje - oferowany przez niego dźwięk jest nie tylko głośny, ale też dobrej jakości, dzięki czemu oglądanie filmów czy słuchanie muzyki mimo braku stereo będzie wygodne. Umiejscowienie głośnika po prawej stronie dolnej krawędzi sprawia, że ciężko go zasłonić trzymając telefon poziomo np. podczas oglądania filmów. Oczywiście brak drugiego głośnika jest odczuwalny, ale decydując się na urządzenie ze średniej półki nie można mieć wszystkich udogodnień znanych z topowych modeli. Problem ten można jednak w prosty sposób rozwiązać kupując na przykład głośnik Bluetooth, czy poprzez podpięcie słuchawek (lub głośników przewodowych) do złącza 3.5mm. Fanom lokalnych stacji radiowych z pewnością spodoba się coraz rzadziej spotykane w smartfonach wbudowane Radio FM, do którego działania potrzebujemy oczywiście wpiętych słuchawek pełniących rolę anteny. Xperia XA1 obsługuje popularne standardy Miracast, DLNA i wreszcie USB-OTG (tego ostatniego brakowało w poprzedniku). Dużym plusem najnowszego modelu jest wbudowane 32GB pamięci, którą możemy jeszcze rozszerzyć o kolejne 256GB za pomocą karty microSD. Można więc śmiało stwierdzić, że jeśli chodzi o multimedia to mamy tu wszystko co może być potrzebne użytkownikowi.

Ekran

Model XA1 posiada 5” ekran o rozdzielczości HD 720p – choć w 2017 roku wydaje się to być przestarzałe rozwiązanie, to w praktyce nie jest źle – użyto bowiem wysokiej jakości wyświetlacza oferującego dobre kąty widzenia, świetne odwzorowanie kolorów i wysoką jasność na maksymalnych ustawieniach w trybie ręcznym co sprawia, że ekran pozwala komfortowo oglądać multimedia czy po prostu korzystać ze smartfonu. Także do działania automatycznej regulacji jasności nie można mieć zastrzeżeń.

Z ciekawych rozwiązań znajdziemy tu tryb super żywych kolorów (podbija ostrość barw przy wyświetlaniu zdjęć i filmów by nadać im bardziej żywy wygląd) funkcję inteligentnego sterowania podświetleniem (wykrywa, gdy odłożymy urządzenie np. na stolik i dopiero wtedy wyłącza podświetlenie zgodnie z naszymi ustawieniami) oraz możliwość wyłączania ekranu dwukrotnym stuknięciem na pustej powierzchni (brak jednak analogicznego wzbudzania ekranu). Sony udostępniło też możliwość dostosowania balansu bieli, rozmiaru czcionek i elementów interfejsu (możemy zmniejszyć wysokość paska z przyciskami nawigacyjnymi i innych elementów interfejsu by np. mieć możliwość dołożenia kolejnych ikon w rzędzie).

Bateria

Podobnie jak w przypadku tanich modeli z poprzednich lat XA1 posiada akumulator o wydawałoby się skromnej pojemności 2300 mAh (szczególnie w stosunku do flagowców posiadających ponad 3000 mAh baterie wydaje się to bardzo mało). W rzeczywistości jednak, za sprawą świetnej optymalizacji systemu przez Sony jest bardzo dobrze bowiem śmiało można mówić o 1.5 dnia bez podładowywania przy umiarkowanym użytkowaniu (po trochu rozmów, sms-ów czy internetu LTE włączanego gdy potrzebny). W tej klasie urządzeń to świetny wynik. Dodatkowo mamy też tryby Stamina i Ultra Stamina, które kosztem funkcjonalności pozwalają uzyskać nawet prawie do tygodnia bez potrzeby sięgania po ładowarkę. Podobny efekt uzyskamy też rzadziej korzystając z urządzenia będącego w trybie gotowości, ale raczej nikt tak nie korzysta ze współczesnych urządzeń mobilnych. Średni czas potrzebny na naładowanie baterii przy użyciu standardowej ładowarki UCH20 do pełna to około dwie godziny.

Sony zaimplementowało w Xperii XA1 znane jeszcze do niedawna z flagowców technologie jak choćby Qnovo Adaptive Charging (QAC) czy szybkie ładowanie (działające w oparciu o MediaTek PumpExpress 2.0). QAC wydłuża żywotność baterii poprzez analizę kiedy ładujemy zwykle smartfon i na tej podstawie potrafi wydłużyć czas ładowania by skrócić czas w jakim urządzenie jest podpięte do ładowarki mimo, że bateria została już naładowana – funkcję tę docenią przede wszystkim użytkownicy ładujący swoje mobilne urządzenia podczas snu, kiedy to smartfon przez przynajmniej kilka godzin zupełnie niepotrzebnie wpięty jest do zasilania.

Podsumowanie

Przygotowana z myślą o poszukujących urządzenia za rozsądne pieniądze Xperia XA1 jest dobrym wyborem w swojej klasie. Za niewiele ponad 1000 złotych otrzymujemy bowiem dobrze wykonany sprzęt oferujący rozbudowane funkcje multimedialne, dobrej jakości wyświetlacz (choć tylko 720p to w niczym to nie przeszkadza) i wydajność pozwalającą z niego komfortowo korzystać. Pozytywnie zaskakują obie kamery - zdjęcia i filmy wychodzą na prawdę dobre, nie zabrakło też rozbudowanych (jak na klasę sprzętu) opcji w aplikacji kamery.
Oczywiście nie jest to sprzęt doskonały, ale biorąc pod uwagę, że to tylko średnia półka to trudno tu na cokolwiek narzekać; no może poza brakiem drugiego głośnika do multimediów i słabo maskującym rysy tylnym panelem obudowy. W tej klasie to jest bez jednak wątpienia jedna z najciekawszych propozycji na rynku, na co bez wątpienia ma też wpływ to, że konkurencja niczym nie zaskakuje od dawna jeśli chodzi o ten segment urządzeń mobilnych. Warto jednak mieć na uwadze, że za niewiele większe (a nawet zbliżone, jeśli dobrze poszukamy) możemy posiadać co prawda nie najnowszy, to nadal jednak oferujący większe możliwości i jeszcze lepiej wykonany smartfon z najwyższej półki - jak choćby Xperia Z5, która pod wieloma względami nadal będzie lepsza niż nowy model ze średniej półki. Jeśli natomiast zastanawiacie się nad wyborem między XA1 a ubiegłorocznymi modelami, to zdecydowanie polecam XA1, która posiada między innymi nowy, o wiele lepszy design obudowy, obie kamery robią znacznie lepsze zdjęcia. W porównaniu do E5 mamy tu bardzo przydatny przycisk sprzętowy kamery czy USB-OTG.

TL:DR? Plusy i minusy w skrócie

Zalety:


  • bardzo dobre wykonanie, wyeliminowane krawędzie boczne
  • bardzo dobry aparat (w tej cenie), sprzętowy przycisk aparatu na boku
  • slot na kartę microSD
  • dopracowany Android 7.0, który może się podobać
  • tryby Stamina i Ultra Stamina wydłużające czas działania
  • Radio FM, USB-C

Wady:


  • tylko 1 głośnik do multimediów (za to głośny i dobrej jakości)
  • matowa powierzchnia niezbyt dobrze maskuje rysy
  • brak wzbudzania ekranu szybkim dwuklikiem na powierzchni

Za udostępnienie sprzętu na potrzeby recenzji dziękuję Sony_Mobile_PL
 

sprzęt urządzenia mobilne

Komentarze