Zamieszanie wokół Ustawy...

Strona głównaZamieszanie wokół Ustawy...
08.06.2004 10:50
Redakcja
Redakcja

"To najtrudniejsza materia, z jaką się zetknąłem, porównywalnajedynie z pracami nad ustawą o specsłużbach" - Tak o pracach nadnowelizacją ustawy Prawo Telekomunikacyjne mówi JanuszPiechociński, przewodniczący sejmowej komisji infrastruktury. PanPiechociński otrzymał ponad 80 tysięcy listów elektronicznych, wktórych rozwścieczeni Internauci żalą się na informację orejestrowaniu kont pocztowych z dowodem osobistym. Przewodniczący tłumaczy, iż nie to było intencją rządu iparlamentu. Jednak jak się można dowiedzieć nie tylko takie"haczyki" można tam znaleźć. Dochodzi do licznych protestów,oświaczeń i proklamacji co do nowego brzmienia ustawy. Niedawnozgłoszono ponad sto różnych poprawek. W "walce" o ustawę bierze udział m.in. MSWiA, które chce by wprojekcie ustawy znalazł się zapis obligujący do rejestracji napodstawie dokumentu tożsamości osób kupujących telefony na kartę,co miałoby się przyczynić do łatwiejszego namierzania bandytówprzez policję. Przeciwko MSWiA występują operatorzy telekomunikacyjni, którzy chcąwprowadzić do ustawy zapis, który umożliwi im wymianę danychnieuczciwych abonentów. Również dostawcy usług dodatkowych w telefonii juz się buntują.Działają oni na rynku, który wart jest ponad 400 mln zł rocznie.150 mln to kwota przeznaczana na tzw. audiotekst, przez co należyrozumieć połączenia rozpoczynajce się na przykład od 0-700. Częstopołączenia takie przynosza nam "miłą" rozmowę z "gorącą Hanią";),bądź też dowiedzieć się możemy jaka nas czeka kariera, którądokładnie przewidziała wróżka. W ustawie Prawo Telekomunikacyjnezagwarantowano klientom prawo do blokowania takich połączeń wtelefonach. Jednak nie jest to tak różowe jakby się mogło wydawać,bowiem według poprawek posła Krzysztofa Oksiuty z SKL, abonenciktórzy będa wyrażali chęć korzystania ze wszystkich usług opodwyższonej platności musieliby podpisywac odzielne umowy, a jakmożna się domyślić może się to przyczynić do upadku tego rodzajuuslug, bo mało kto będzie miał czas na zawracanie sobie głowyzałatwianiem tego rodzaju umów. Wiecej informacji w ciekawym artykule opublikowanym na portalu Gazeta.pl.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)