Pozew za miliardy. Musk: nie był to mój najlepszy wpis
Elon Musk przyznał w San Francisko przed ławą przysięgłych, że tweet, który jest sednem wielomiliardowego pozwu o przejęcie Twittera za 44 miliardy dolarów, "mógł nie być jego najmądrzejszym". Inwestorzy twierdzą, że wpis zbił kurs i przyniósł im straty.
Elon Musk przyznał w sądzie, że wpis z maja 2022 r. o tym, że umowa jest "tymczasowo wstrzymana", mógł "nie być najlepszą decyzją". Broni się jednak przed zarzutem manipulacji rynkiem w sporze powiązanym z przejęciem Twittera za 44 mld dolarów.
Inwestorzy Twittera przekonują, że stracili pieniądze, gdy Musk groził odejściem od transakcji, by wzmocnić pozycję negocjacyjną. Według pozwu miał wiedzieć, że finalnie i tak może zostać prawnie zmuszony do sfinalizowania wykupu.
Tweet Muska, boty i spadek kursu Twittera
13 maja 2022 r. Musk napisał, że umowa jest "tymczasowo wstrzymana", dopóki spółka nie wykaże, że konta spamowe i fałszywe to mniej niż 5 proc. użytkowników. Po otwarciu rynku akcje spadły o 9 proc. Tydzień później pisał, że transakcja "nie może iść dalej".
Musk tłumaczył przed sądem, że słowa o "wstrzymaniu" rozumiał dosłownie, jak spóźnienie na spotkanie, a nie rezygnację z przyjścia. – To mógł nie być mój najmądrzejszy tweet – mówił, dodając, że jeśli doprowadził do procesu, "pewnie na to zasługuje".
"50/50"
W trakcie tamtych wydarzeń Musk publicznie krytykował spółkę także podczas konferencji w Miami, zarzucając jej nieprawdziwe dane w dokumentach regulacyjnych. – Nie możesz płacić tej samej ceny za coś, co jest dużo gorsze, niż twierdzili – mówił. Gdy szef Twittera Parag Agrawal bronił danych o botach, Musk odpowiedział mu w serwisie emotikoną kupy.
Prawnicy powodów pokazali maile z banku Barclays, wysłane przed kluczowym tweetem. "Może to dać okazję do ponownego podejścia do ceny" – napisał bankier, sugerując, że sama groźba odejścia może obniżyć warunki. Po tweecie Barclays oceniał szanse domknięcia jako "50/50", a Musk odpisał: "Zgadza się z moim rozumieniem sytuacji".
Aleksandra Dąbrowska, dziennikarka Wirtualnej Polski