W wielu miejscach można trafić na tak zwane easter eggs — czyli na jaja wielkanocne. Określenie to powstało prawdopodobnie dzięki Atari, a oznacza nawiązanie do zjawisk kulturowych, ukrytą wiadomość, jak pterodaktyl w kodzie strony czy zdjęcie zespołu programistów, lub inną niespodziankę, która czeka na odkrycie. Czasami mijają dziesięciolecia, zanim ktoś na nie trafi. Ukryte w grze Donkey Kong inicjały programisty czekały aż 26 lat.
I tak, można znaleźć sposób na przestawienie strony tak, aby była pisana do góry nogami lub znienawidzonym przez projektantów Comic Sans MS. Swoje piętno odcisnął także fenomen Harlem Shake, mimo że trwał może 2 tygodnie — YouTube w swoim żarcie przypisał sobie nawet prawa do tworzenia memu, a ogromna popularność utworu, który dzięki YouTube trafił na listy przebojów, wpakowała autora w kłopoty.
Poszukiwanie informacji często prowadzi do znalezienia czegoś, czego nikt się nie spodziewał — na przykład kijka w stojaku, czyli symbolu świeckiego święta Festivus, obchodzonego dla żartu, w przeddzień Wigilii Bożego Narodzenia. Jest to swoisty protest przeciwko konsumpcyjnemu podejściu do Świąt, ich komercyjności i wystawianiu choinek zaraz po Święcie Zmarłych.
Jeśli ktoś obawia się, że przegapił jakiś ciekawy, primaaprilisowy żart, polecam stronę aprilfoolsdayontheweb.com. Glub glub.