ZUS sprawdza rencistów na Facebooku i odmawia przyznawania świadczeń

Po pracodawcach i prywatnych ubezpieczycielach siłę mediów społecznościowych odkrył polski Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jego pracownicy prześwietlają profile osób starających się o rentę.

Obraz

Jako przykład powinna posłużyć sprawa pani J.S. (sygn. akt IV U 555/17), ubiegającej się o rentę socjalną z powodu niezdolności do podjęcia pracy. ZUS odmówił jej renty z dość kuriozalnego powodu – ponieważ jest aktywna na Facebooku.

Zdaniem organu rentowego ubezpieczona nie jest całkowicie niezdolna do pracy, ponieważ jest aktywna na F., zna obsługę komputera, umie się skupić, aby z niego korzystać. Znaczna liczba znajomych na F. i zamieszczone informacje świadczą o dość dobrym funkcjonowaniu społecznym i aktywności.

Szczęśliwie sąd nie podzielił tej argumentacji, a pani J.S., będąca pod stałą opieką lekarzy, ma prawo do renty. Biegli zaznaczyli przede wszystkim, że aktywne konto na Facebooku wcale nie świadczy o umiejętności korzystania z komputera – w końcu można korzystać z pomocy innych osób albo prostej aplikacji mobilnej. Podobnie znajomości zawarte na Facebooku nijak się mają do realnego funkcjonowania w społeczeństwie, a posiadanie znajomych nie ma związku z możliwością podjęcia pracy.

Argumentacja ZUS-u jest błędna w jeszcze jednym punkcie. Obsługa Facebooka, nawet jeśli pani J.S. robi to osobiście na komputerze, nie świadczy o znajomości obsługi komputera na poziomie pozwalającym podjąć jakąś pracę. Z mediami społecznościowymi doskonale radzą sobie dzieci w wieku szkolnym i nikt im nie wmawia, że mogą zasiąść z biurze do Excela, zarządzać korespondencją, projektować strony, pisać fachowe teksty albo programować w drogich projektach. To zupełnie co innego, niż umiejętność lajkowania postów znajomych.

Pomijając logikę zastosowaną przez pracowników ZUS-u nie można mieć do nich pretensji. Profil na Facebooku to takie samo źródło informacji do wywiadu środowiskowego, jak rozmowy z rodziną i sąsiadami. Jeśli osoba dobrowolnie udostępnia informacje o sobie, a urzędnik nie podszywa się pod jej znajomych, by zdobyć do nich dostęp, nie ma w tym nic dziwnego. Dopóki przy prowadzeniu wywiadu środowiskowego urzędnicy poruszają sie w granicach prawa, mogą korzystać z dobrodziejstw Internetu. Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nie szukał informacji o nowo poznanej osobie w mediach społecznościowych.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
AeroFTP - klient FTP z obsługą popularnych usług chmurowych
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯