Adobe zrezygnuje z rozwijania mobilnej wtyczki Flash

09.11.2011 12:42, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

ZDNet poinformował, że w firma Adobe rozesłała do swoich partnerów notkę, w której informuje, że rozwój wtyczki Flash dla przeglądarek mobilnych zostanie wstrzymany.

Adobe nie ma już zamiaru aktualizować mobilnej wtyczki Flash dla nowych przeglądarek mobilnych, nowych systemów i nowych urządzeń. Obecne wydania wtyczki dla Androida i PlayBooka będą wspierane i użytkownicy urządzeń z Androidem i tabletu firmy RIM wciąż będą otrzymywać poprawki krytycznych błędów oraz aktualizacje bezpieczeństwa. Firmy, które mają dostęp do kodu źródłowego wtyczki, mogą oczywiście wydawać własne jej implementacje, ale Adobe nie zamierza brać udziału w ich rozwoju ani udzielać wsparcia technicznego. Zwolnione w ten sposób zasoby zostaną przeniesione na inne fronty, choć prawdopodobnie to ogłoszenie można połączyć ze zwolnieniem 750 pracowników. Nie ulega jednak wątpliwości, że energię poświęconą na daremne próby sprawienia, żeby Flash na telefonach zachowywał się grzecznie i nie zjadał całej baterii, Adobe może wykorzystać bardziej konstruktywnie.

Adobe ma zamiar skupić się na umacnianiu swojej pozycji w innych dziedzinach związanych ze światem urządzeń mobilnych. Firma ma między innymi zamiar mocno skupić się na rozwijaniu własnych aplikacji mobilnych. Ponadto znacznie zwiększy się wkład firmy Adobe w rozwój HTML5. Część pracowników zostanie oddelegowana do projektów związanych z udoskonalaniem środowiska umożliwiającego dostarczanie bogatych treści na komputery desktopowe, tak w przeglądarce jak i poza nią.

Adobe planuje umożliwić deweloperom budowanie natywnych aplikacji dla urządzeń mobilnych z wykorzystaniem Adobe AIR, które będą mogły trafić do wszystkich platform dystrybucji aplikacji dla urządzeń mobilnych. Oficjalna informacja na ten temat pojawi się na stronach Adobe prawdopodobnie dziś po południu.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (30)  

Avatar
shodan0101 (niezalogowany) | 09.11.2011 13:18#1

Jak Steve Jobs mówił, że Flash nie nadaje się na urządzenia mobilne to wszyscy go krytykowali. Ciekawe co teraz ci sami ludzie powiedzą?

Avatar
as3 (niezalogowany) | 09.11.2011 13:22#2

Chyba ten światowy kryzys nie omija także Adobe...
wiele platform = duże koszty...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 09.11.2011 13:23#3

@shodan0101: Ja na przykład powiem "a czy decyzja Apple o zignorowaniu Flasha na urządzeniach mobilnych nie zabiła tej technologii na nich?" ;)

Avatar
Gallerx91 (niezalogowany) | 09.11.2011 13:41#4

Przepraszam, ale czy może mi ktoś wytłumaczyć o co chodzi? O koniec Flasha takiego jakiego mamy teraz w Android Markecie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SnajperskY | 09.11.2011 13:44#5

@Ryan

Decyzja Apple mogła pomóc. Ale czy była przeciwwagą dla całego, bardzo dynamicznie rozwijającego się rynku mobilnego? Nie sądzę.

Flash przegrywa nie tylko na rynku mobilnym. Wygląda na to, że to początek odważnych zmian.

Avatar
shodan0101 (niezalogowany) | 09.11.2011 13:46#6

@Ryan (redakcja)
Sądzisz, że ułamek rynku jaki stanowią urządzenia Apple miał aż tak duży wpływ na cały rynek? To tak jak by zaprzestać rozwoju Photoshopa z powodu jego braku dla Linuxa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 09.11.2011 13:47#7

@SnajperskY: Nie no, jasne, ja też uważam, że odejście Flasha było kwestią czasu i zmiany na rynku mobilnym są tylko wstępem do podobnych zmian na rynku desktopowym. Ale IMO decyzja Apple zdecydowanie wpłynęła na skrócenie agonii flaszki.

@shodan0101: Apple podejmowało swoją decyzję o ucięciu Flasha w momencie, w którym było niekwestionowanym liderem na rynku smartofnów (bo, umówmy się, feature phones nikogo nie interesują w kontekście Flasha).

Avatar
shodan0101 (niezalogowany) | 09.11.2011 13:52#8

@Ryan (redakcja)
Tym dziwniejszy jest fakt, że właśnie teraz (kiedy polityka Apple względem Flasha nie ma już tak dużego znaczenia) Adobe podejmuje decyzję o wycofaniu sie z tego rynku.

Avatar
Wacikus (niezalogowany) | 09.11.2011 13:53#9

brak flash to najlepszy bloker reklam jaki istnieje :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 09.11.2011 14:05#10

Będzie tak jak z wersja Flash'a na linux'a 64 bitowego - najpierw info że nie pojawi się a po tygodniu jednak będzie wydawany - Adobe przerazi się jak pracownicy Google zaczną grzebać przy alternatywnych odtwarzaczach np. Lightspark to się szybko opamiętają - pzdr.

Avatar
as3 (niezalogowany) | 09.11.2011 14:11#11

@SnajperskY
"Flash przegrywa nie tylko na rynku mobilnym. Wygląda na to, że to początek odważnych zmian."

Tzn. gdzie jeszcze przegrywa?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.11.2011 14:28#12

Nareszcie. Po co to komu ? Dobrze że to koniec wtyki co zjada baterie, muli proca i w ogóle powoduje więcej problemów niż dobroci. Druga dobra wiadomośc to śmierć Silverlit'a

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rybak17 | 09.11.2011 14:34#13

@shodan0101 Nie wiem czy 10% wszystkich telefonów w USA to taki ułamek ;-)
A do tego dochodzą jeszcze iPady czyli większość tabletów.

Avatar
dav_ubuntu (niezalogowany) | 09.11.2011 14:42#14

Tak to już jest z zamkniętymi formatami, jednego dnia są a drugiego już ich nie ma. Ostatnio zrezygnowali z rozwoju Air na Linuksa i zaraz pewnie porzucą też Flasha. Więc najlepiej od zamknietych standardów trzymać się z dala. Trzymam kciuki za HTML5, CSS3, OGG, WebM, SVG, Javascript, PHP, ODF i inne otwarte i wolne standardy...

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 09.11.2011 15:02#15

Bo prawda jest taka, że flash nie jest zły, ale w wielu przypadkach zwłaszcza reklam, jest bardzo nie optymalny. A same reklamy flashowe to moim zdaniem wielkie chamstwo. Teraz bez wyłączenia flasha (lub użycia wtyczki - flashblock) na strony typu izismile.com się nie da wejść, otwierasz 4 karty i sterowniki od grafiki się crashują, bez względu na to jaka to przeglądarka. Już nie wspominając faktu że FF do dnia dzisiejszego kiepsko sobie radzi z flashem, alokowaną pamięć nie zwalnia. Po kilku godzinach przeglądania internetu, zbiera się przeszło 800mb w procesie plugin container. Mogę mieć otwartą pustą stronę, pamięć nadal jest alokowana. Lubie FF, od dość dawna z niego korzystam, ale gdyby nie flashblock, musiałbym całkowicie zrezygnować z flasha..

Włączając na telefonie flasha, obejrzeć film na youtube obejrzę, i to w całkiem przyzwoity sposób. Ale późniejsze wejście na taki przykładowo onet, czy naszą klasę - czyli strony przeładowane reklamami, niestety przeglądarka w androidzie potrafi albo mocno spowolnić albo nawet crasha złapie. To jest efekt niestety nadużycia flasha i braku jego optymalizacji.

Flash na urządzenia mobilne to porażka. Na stacjonarne komputery niekiedy w przypadku niektórych stron to jest porażka..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Denude | 09.11.2011 15:34#16

przynajmniej jeden główny argument fanbojów androida padł w gruzach.
flash był jest i będzie niepotrzebny na urządzeniach mobilnych.

potrafi solidnie zamulić przyzwoity komputer a co dopiero tablet czy tym bardziej telefon.

brawo dla Adobe za pójście po rozum do głowy.

HTML5 to przyszłość, nie zasob- i wszystkożerny flash.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
CrisPL | 09.11.2011 16:04#17

Szkoda, że rezygnuje z tego względu głównie marzył mi się android. To było dobre.

Avatar
stack_0verflow (niezalogowany) | 09.11.2011 17:45#18

Oby jak najszybciej porzucili rowniez Flexa. To jest dopiero zasobozerna technologia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kurtvonnegut | 09.11.2011 18:01#19

Nareszcie! Przewidywania Wicedyrektora d/s Produktów w Mozilli, Jaya Sullivana, które wspierałem, publikując tłumaczenie artykułu (z serwisu fastcompany.com), zawierającego jego wypowiedź w tej sprawie, na moim blogu, pt.: "Powiedzieć 'Żegnaj' Flash'owi", zaczynają przynosić plony w niespełna ósmym miesiącu (11 marca) od oryginalnej publikacji i rodzą fakty. Innymi słowy - wczesny poród!;) Ale z powikłaniami czy bez powikłań?;) - Cóż!... Zależy jak na to spojżeć...:) Patrząc z perspektywy Shantanu Narayena i Bruce'a R. Chizena, to raczej nieciekawy obrót sprawy dla Adobe(?).

Zapraszam wszystkich do lektury mojego bloga by przeczytać ten krótki artykuł:...

http://www.dobreprogramy.pl/kurtvonnegut/Powiedziec-Zegnaj-Flashowi,23798.html

Pozdrawiam!

Ps. @Ryan (redakcja) Ciekawi mnie od kiedy 'uważasz', że "...odejście Flasha było kwestią czasu i zmiany na rynku mobilnym są tylko wstępem do podobnych zmian na rynku desktopowym..."??? Bo w odpowiedzi na komentarz czytelnika SnajperskY napisałeś tylko?..: "Nie no, jasne, ja też uważam, że odejście Flasha było kwestią czasu i...".

...No właśnie od kiedy tak uważasz?, bo brzmi to tak, jakbyś uważał tak od teraz (?:) - no wiesz - STAJĄC W OBLICZU FAKTÓW:) [WOW!:)], co czyni twóje sądy delikatnie mówiąc banalnymi;).

Wydaje mi się, że (chyba) powinieneś użyć czasu przeszłego i napisać, że Ty też "UWAŻAŁEŚ", że odejście Flasha było kwestią czasu i zmiany na rynku mobilnym są tylko wstępem do podobnych zmian na rynku desktopowym?... No, a potem, oczywiście, podać jakieś odnośniki do Twoich wpisów, które to dokumentują...;)

POZDROWIENIA DLA CAŁEJ REDAKCJI !



AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Agalin | 09.11.2011 18:18#20

kurtvonnegut nie zgodzę się z tobą - w czasie przeszłym: czyli już tak nie uważa - a flash jeszcze nie odszedł w zapomnienie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kurtvonnegut | 09.11.2011 18:54#21

@Agalin
Zgoda, ale tylko biorąc pod uwagę to, że Flash jeszcze nie odszedł, jednakże...:

...presupozycją zdania "Nie no, jasne, ja też uważam, że odejście Flasha było kwestią czasu i zmiany na rynku mobilnym są tylko wstępem do podobnych zmian na rynku desktopowym" jest zawarta w tym zdaniu antycypacja (koncept) niedokonanego procesu odchodzenia technologii Flash do lamusa w perspektywie "jakiegoś" bliżej nieokreślonego lecz stosunkowo krótkiego czasu, w którą autor tej wypowiedzi wierzy, wierzył lub wierzyłby niezależnie od umieszczenia jej w czasie pod warunkiem, że wciąż jeszcze by w danym czasie trwała co miało, ma i jeszcze jakiś czas będzie mieć miejsce.

Ponieważ nic nie jest pewne w 100%, zanim się nie stanie, Twoja obiekcja byłaby uprawniona ale nie jest ze względu na antycypacyjny charakter wypowiedzi Ryana.

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 09.11.2011 23:10#22

Niech zrezygnują ze wszystkich platform. Zrobią światu przysługę.

Avatar
drumknott (niezalogowany) | 10.11.2011 3:05#23

Ale niektórych to osobiście nie rozumiem.
Jedni mówią, jak to fajnie jak to cudownie, inny, wpadają jeszcze w większy zachwyt ze na ich telefonach kiedyś flasha nie będzie, że nie będzie reklam, że nie będzie zjadania zasobów itp. itd.
Ale to są bzduryyyy.

To ja przepraszam bardzo ale zmusza was ktoś do używania tej wtyczki? Wyłączcie sobie jej obsługę i przestańcie ględzić.

Dzisiaj testowo przełączyłem sobie youtube na html5 i powiem tyle, krew mnie zalewa, komputer silny, a podczas oglądania występuje zarywanie wideo mimo (brak płynności jaką ma flash), że wykorzystywana jest akceleracja graficzna.
Więc to ciągle ględzenie jak to flash zjada zasoby nie odnosi się do tego jak z kolei html5 zjada zasoby w pewnych sytuacjach i rozwiązaniach.


Nie bronię Flasha, ale świat nie lubi próżni, jak Flasha nie będzie to zastąpi go coś innego i reklamy będziecie mieć nadal o ile sobie ich nie zablokujecie więc zdejmijcie klapki z oczu i trochę szerszej perspektywy w ocenie.

Posprawdzajcie sobie wydajność Flasha, html5 i później sadźcie swoje odkrywcze mądrości bo to się już nudne robi.

Mentalność wielu jest taka, że teraz namiętnie narzeka na Flasha, a później będziecie narzekać na to co Flasha być może zastąpi.

A na dzień dzisiejszy Flash nadal jest niezastąpiony w wielu obszarach. I niech mi nikt o reklamach nie mówi, bo to, że określona grupa ludzi robi te cholerne banery reklamowe nie oznacza, ze to wina technologii, to tak jak mieć pretensje do samochodu, że wjechał z prędkością 140km/h w przystanek, a nie do kierowcy, że źle i za szybko prowadził samochód.

Każda technologia po tym jak wpadnie w ręce niedouczonych domorosłych dajmy na to programistów, spowoduje, że będzie to zasobożerny, obciążający zapętlonymi funkcjami bubel.

Spójrzcie tylko jak byle jak pisane są skrypty na przykład PHP, jak byle jak są optymalizowane gry i programy. Co jest problemem? Czynnik ludzki.

Mógłbym się na ten temat szerzej rozwodzić ale jest dość późno i mi się już nie chce tłumaczyć kolejny raz, że narzekający bezwzględnie na Flasha nie rozumieją istoty problemu, a skupiają się tylko na Flashu jakby jego uwalenie było rozwiązaniem wszystkich problemów.

Technologia idzie do przodu, ale html5 w tej postaci w jakiej obecnie możemy go obserwować jest problematycznym niewypałem jeśli przeanalizujemy go bardziej szczegółowo, bo nie jest jakąś druzgocącą alternatywą dla Flasha pod kątem jakości działania. Mówię niewypał, ale na chwilę obecną, a nie w ogóle, żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał.

Oczywiście głównym atutem jest otwartość kodu, tutaj nie ma co dyskutować bo to fakt.
Ale popatrzcie ile osób ma stare przeglądarki, a Flasha ma każdy, stare przeglądarki nie radzą sobie ze współczesnymi standardami, ale ludziom nie przegadasz, że archaiczny ie6.0 będzie błędnie wyświetlał współczesne strony, według takiego użytkownika to twórca witryny zawalił. Tak samo jak obecnie jest idiotyzmem blokowane JavaScript w sytuacji gdy znaczna część witryn posiłkuje się JavaScriptem.

Widzę po statystykach witryn ile osób ma zablokowany lub wyłączony JavaScript. To oczekujecie, że w jakim czasie ustabilizuje się HTML5 skoro do dziś dzień ludzie potrafią wchodzić na strony używając ie5.5! albo 6.0. A wiele witryn nie jest w stanie funkcjonować bez JS. To nie jest błąd konstruktorski dlatego, że nie da się zrobić witryny czy rozwiązania uwzględniające każdą schizę odwiedzającego. Jeden sobie utawi 16 bitowy kolor bo tak chce, inny wyłączy JS, jeszcze inny będzie narzekał na kolorystykę, to nic że ma jasność ustawioną na 90% itd. itp.


Więc należy sobie uzmysłowić, że wiele osób to zwykli malkontenci, dla których Flash to banerki reklamowe i przez pryzmat banerków oceniają samego Flasha. To dość płytkie i banalne podejście.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Galnospoke | 10.11.2011 9:22#24

Nie wierze w ta informacje. Flash musi byc. Nie ma go = sprzet an zlom.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 10.11.2011 11:29#25

@kurtvonnegut: Ciężko jest mi ustalić jednoznaczną datę, ale przynajmniej od momentu, w którym przekonałem się do HTML5+JS*. Czyli przynajmniej od startu motylków na dp (choć punkty 3 i 4 poniżej zdecydowanie wpłynęły na moje przekonanie, że śmierć Flasha to była kwestia czasu). Wcześniej mogłem mieć jedynie nadzieję, że Flash odejdzie. Nadzieję z kilku powodów: 1) moja styczność z tworzeniem we Flashu jakieś 8 lat temu zaowocowała trwała nienawiścią do małpiego ActionScript; 2) moja styczność z tworzeniem w SL jakieś 6 lat temu przekonała mnie, że można lepiej; 3) decyzja Jobsa była niewątpliwie ciosem dla Adobe; 4) zaangażowanie Google w HTML5 wcale Flashowi nie pomogło; 5) ciągłe problemy z wtyczką Flasha przekonały mnie, że Adobe niespecjalnie ma ochotę skupić się na jakości produktu i przeznacza zasoby w powiększanie listy ficzerów (akcelerowane 3D, umowa z Epic sprzed kilku tygodni).

--
* wciąż uważam, że to nieprzyszłościowe rozwiązanie z uwagi balansu wydajności, bezpieczeństwa i zasobożerności, ale to zupełnie inna bajka...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kurtvonnegut | 10.11.2011 20:14#26

@Ryan
"Fair play to you!"

Pozdrawiam

Avatar
maniek40 (niezalogowany) | 10.11.2011 21:19#27

@ryan
Przepraszam, ale własnie ośmieszyłeś sie jako programista, przekonałeś się do js a mówisz że as jest małpi? Nie kpij człowieku, to jedna i ta sama specyfikacja, tyle ze as jest znacznie bardziej zaawansowany w jej implementacji.

Poza tym przyznajesz ze html5+js to kombinacja zasobozerna, i mało wydajna, a czym wydaje ci się wszyscy chcą zastąpić flasha? Smiech.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ryan (redakcja) | 11.11.2011 0:41#28

Sugeruję zerknąć do kalendarza. Do 2006 AS miał masę różnic względem bieżącej wersji specyfikacji ECMAScript. Ponadto o wygodzie języka nie decyduje składnia, a model pracy z danymi. DOM oraz interfejsy dookoła canvasów są o niebo wygodniejsze niż to, co oferował Flash kiedy go używałem (i jasne, pewne rzeczy poprawiono od tej pory, ale kompletnie arbitralnych i niespójnych nazw atrybutów obiektów w AS nigdy Macromedii nie wybaczę). Także event model się różni między AS a tym, czego używa się na stronach. Żeby pisać, że to to samo i jeszcze szastać oskarżeniami pod adresem innych ludzi trzeba mieć bardzo mało doświadczenia z obydwoma rozwiązaniami.

Avatar
masterg (niezalogowany) | 12.11.2011 16:55#29

@drumknott Mam dokładnie to samo zdanie - ludzie uświadomią sobie co stracili, gdy twórcy reklam przerzucą się na HTML5 i JavaScript. Nie będą już w stanie ich zablokować, a zdolności do zjadania zasobów będą takie same lub większe.

@kurtvonnegut W JavaScripcie tworzenie dużych aplikacji, jest zwyczajną głupotą- koszty tworzenia aplikacji rosną wykładniczo w stosunku do jej rozmiaru. Przyczyną tego jest praktyczny brak możliwości programowania obiektowego (nie licząc żałosnego prototypowania) oraz praktyczny brak silnego typowania. Również dziwi brak jakichkolwiek narzędzi na poziomie VisualStudio czy FlashBuildera. Poza tym model DOM świetnie nadaj się do robienia interaktywnych dokumentów, ale nie do aplikacji na poziome grubego klienta. Technologia JS + HTML5 bez wsparcia ze strony serwera nie nadaje się praktycznie do niczego poważniejszego z wyjątkiem interaktywnych dokumentów i elementarnie prostych gierek.

Dochodzimy tutaj do kolejnego aspektu - firmy będą coraz bardziej wmawiać nam, że wszelkiego rodzaju chmury są jedynym rozwiązaniem. Oczywiście nic za darmo. Pewnego dnia, żeby zredagować prosty tekst, będziemy zmuszeni zapłacić za to(za przydzieloną moc serwera). Oczywiście wszystkie nasze dane będą trzymane gdzieś w chmurze i będą poddawane skwapliwej analizie marketingowej (i nie tylko), żeby potem zrobić nam jeszcze większą papkę z mózgu. Już w tej chwili z takiego podejścia Google żyje. A będzie jeszcze gorzej (patrz Win8 i jej nowy interfejs)

Obudźcie się - poziomi multimediów oferowany przez Html5 i JS jest taki sam jak w czasach 80386 (26 lat temu!!!). Nie zastanawia Was, że mimo tysiąckrotnego wzrostu wydajności komputerów nadal szczytem możliwości jest robienie animacji na poziomie znanym z czasów Amigi? Wielkie koncerny wmawiają nam, że dzięki jednemu otwartemu standardowi wszystko będzie super a jednocześnie po cichu dodają do specyfikacji swoje standardy za których obsługę trzeba słono płacić (w postaci licencji). A potem jedynym sposobem uruchomienia jakiejś tam aplikacji napisanej niby w uniwersalnym standardzie, jest zainstalowanie odpowiedniej przeglądarki danego producenta (np. na moim Chromie nie działa mnóstwo aplikacji demonstrujących możliwości Html5+JS). Sytuacja będzie jeszcze gorsza jak na dobre wejdzie WinRT.

Dla mnie upadek Flasha, Silverlighta i JavaFX, to nic innego jak porzucenie nadziei na wydajne i niezależne aplikacje. W zamian dostajemy standard, którego jedyną zaletą jest łatwość analizy informacji dla celów marketingowych. Tylko dlaczego przeciętny Kowalski się z tego cieszy?

Avatar
Jontek9000 (niezalogowany) | 12.11.2011 17:22#30

Skala i skala zla:

Adobe > Microsoft > Sony > ...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av