Polecamy
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Skanery antywirusowe
skaner av

Aktywacja produktów Microsoft - droga przez mękę

25.05.2011, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: Felietony
 
 
 
 

Wojciech Kowasz (Docent)

Wszyscy agenci oczywiście w tej chwili są zajęci – nic dziwnego, skoro aktywacja jest tak karkołomna...

Zawsze przy okazji wymiany notebooka pojawia się ten sam problem i zawsze powtarzam sobie, że napiszę na dobrychprogramach o tym, jak przebiega aktywacja produktów firmy Microsoft. Zwykle jednak ciśnienie szybko mi spada i rezygnuję z publikacji, ale nie tym razem. Czas na kilka słów gorzkiej prawdy.

Tytułem wstępu powiem, że sprawa dotyczy aktywacji systemów Windows 7 i pakietów Office 2010, na które licencje pochodzą z programu Microsoft Action Pack Subscription. MAPS to program dla firm branży IT, które pracują z technologiami Microsoftu i na ich bazie tworzą własne rozwiązania. W zamian za około 400 dolarów rocznie firma uzyskuje produkcyjne licencje na większość najpopularniejszego oprogramowania Microsoftu do wewnętrznej działalności (nie można na tym oprogramowaniu świadczyć usług na klientów, np. hostować sklepu internetowego, ale można np. zainstalować system księgowy lub wewnętrzną bibliotekę dokumentów). W tej paczce znajduje się między innymi 10 licencji na Windows 7 Professional i 10 licencji na Office Professional Plus 2010. Systemy Windows 7 są dostarczane jako uaktualnienia, więc trzeba mieć przypisaną do komputera jakąkolwiek inną licencję na system Windows. Niemniej dzięki temu mamy gwarancję, że na komputerze będzie zawsze najnowszy Windows i zawsze w wersji Professional (umożliwiającej np. podłączenie do domeny). Pozostałe licencje są już „standardowe”, czyli Office instalujemy na gołym komputerze bez dodatkowych licencji.

W specjalnej witrynie Microsoft udostepnia obrazy płyt do pobrania oraz klucze licencyjne do wszystkich posiadanych systemów i aplikacji. Gdzie więc problem? Problem pojawia się, gdy zainstalowane oprogramowanie trzeba aktywować. Na jednym kluczu bowiem zwykle aktywowanych jest 10 komputerów, a tego Microsoft nie lubi – przynajmniej nie ze standardowymi kluczami. Są bowiem specjalne klucze do licencji grupowych, które w odpowiedni sposób użyte skracają mękę podczas hurtowych aktywacji. Niestety w MAPS takich udogodnień nie ma. Załóżmy więc, że wymieniamy w firmie 10 notebooków i na każdym mamy do aktywowania Windows oraz Office - jak wygląda ten proces?

Doświadczenie nabyte podczas wielokrotnej aktywacji produktów w MAPS nakazuje całkowicie pominąć krok aktywacji automatycznej. Kończy się ona pomyślnie tylko przy pierwszych kilku aktywacjach. Później jesteśmy raczeni komunikatem o „przekroczonym limicie aktywacji na tym kluczu” (Office) lub „kluczu w użyciu” czy „nieokreślonym błędzie” (Windows). Pozostaje więc kliknąć opcję aktywacji telefonicznej i poszukać telefonu. Już tutaj trafiamy na pierwsze kłody pod nogi niedoświadczonych administratorów – Microsoft w listopadzie 2010 zmienił numery telefonów do centrum aktywacji, a więc numery podane przez kreatora niewiele nam pomogą. Nowy numer to 008001211654 i jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami subskrypcji MAPS, warto zapisać go w telefonie.

Dzwonimy. Gadka-szmatka z automatem na miły początek rozmowy – czy jesteśmy użytkownikiem domowym czy biznesowym (przepraszam, „byznesowym”). Wybór prawdopodobnie nie ma dużego znaczenia, jeśli aktywujemy Windows albo Office – wybranie wersji biznesowej będzie skutkować tylko jednym dodatkowym pytaniem, a problemy później, jak miałem nieraz okazję się przekonać, będą identyczne. Wreszcie rozpoczynamy proces aktywacji. Od razu wciskamy krzyżyk, żeby uniknąć szkolenia z liczenia do dziewięciu i instrukcji ustawiania kursora myszki w pierwszym polu. Podajemy 54 cyfry zebrane w 9 grupach – tak zwany identyfikator instalacji, każdą grupę akceptując krzyżykiem. Trwa to zwykle kilka minut i jest procesem trochę żmudnym, no ale jak trzeba, to trzeba. Po zatwierdzeniu ostatniej grupy czekamy – „generujemy Państwa identyfikator potwierdzenia”.

Nie tak szybko! „Przed aktywacją musimy zadać Państwu kilka pytań”. Opiszę dla przykładu aktywację pakietu Office. Pierwsze pytanie: czy ten produkt Microsoft był już zainstalowany na komputerze (wybierz 1), czy kupili go Państwo w sklepie (wybierz 2), a może chodzi o wersję Home and Student (wybierz 3)? No cóż, żadna z tych odpowiedzi nie zgadza się ze stanem faktycznym – nie kupiłem go w sklepie, nie był zainstalowany, nie jest to wersja Home and Student... I co teraz? Wybieram wersję najbliższą prawdzie, czyli że kupiłem w sklepie. Pytanie numer dwa: czy ten produkt Microsoft jest zainstalowany na jednym laptopie lub komputerze (jakby ktoś miał wątpliwości, czy laptop to też komputer; wybierz 1) albo na większej ilości (wybierz 2)? Tutaj u wprawnego aktywatora włącza się lampka ostrzegawcza. Jeśli chcemy mieć aktywowany Office, wybieramy 1. Oczywiście skąd uczciwy posiadacz MAPS ma to wiedzieć? On wybierze 2 – przecież ten Office jest aktywowany na 9 innych komputerach :-) Tego już jednak automat nie wytrzyma. Po reprymendzie dla „ofiar piractwa komputerowego”, że powinniśmy udać się do sklepu i kupić oddzielną licencję na każdy komputer, połączenie zostanie... po prostu przerwane.

Uff... Podsumujmy: straciliśmy 10 minut, wpisaliśmy do telefonu kilkadziesiąt cyferek, a teraz jesteśmy w punkcie wyjścia. Trzeba dzwonić jeszcze raz. Plus jest taki, że następnym razem, bogatsi w doświadczenia, możemy całkowicie pominąć wszystko co napisałem powyżej. Dzwonimy, odpowiadamy że jesteśmy klientem „byznesowym” i czekamy udając, że nagle zawiodło wybieranie tonowe w naszym aparacie. Na szczęście system Microsoftu łapie się w tę pułapkę i przełącza nas do „agenta”. Wszyscy agenci oczywiście w tej chwili są zajęci – nic dziwnego, skoro aktywacja jest tak karkołomna – więc czekamy. Po kilku minutach oczekiwania wreszcie jest żywa dusza po drugiej stronie. Tłumaczymy szybko, że chcieliśmy aktywować Office Professional Plus 2010 z subskrypcji MAPS. Niestety musimy ponownie podać 53 cyfry z 9 grup, tym razem już na głos. Jeśli ani my, ani agent nie pomylimy się w tym procesie, zostajemy poproszeni o chwilkę oczekiwania, bo „generowany jest identyfikator potwierdzenia”.

Czekając myślisz, jak idiotyczny był cały ten proces, przez który właśnie przebrnąłeś... ale nie tak szybko! „Proszę jeszcze podać klucz produktu”. No to czytamy, a tu jest już gorzej, bo oprócz cyfr są też litery. Krystian, 4, Bogumił, 8, Teofilia... Kolejne 25 znaków przeliterowane. Dla pewności musimy powtórzyć jeszcze raz bo coś się nie zgadza. Znowu chwila oczekiwania. Wydawać by się mogło, że już więcej informacji od nas nie da się wyciągnąć, a jednak! Najbardziej rozbroiło mnie pytanie „czy ten klucz jest na pewno oryginalny”. Cóż, miejmy nadzieję, że na stronach dla partnerów Microsoftu tylko takie klucze występują. Kolejne pytanie, „czy klucz został przepisany czy wklejony do instalatora”, zdradziło tylko niewiedzę agenta – przecież kreator instalacji sprawdza poprawność klucza, literówka jest niemożliwa. Widać, że przypadek trudny, więc przed nami kolejna chwila oczekiwania. Wreszcie udaje się – identyfikator potwierdzenia jest wygenerowany, zostajemy przełączeni do Automatycznego Systemu Dyktującego Numer. Mamy też opcję dla geeków polegającą na wysłaniu identyfikatora SMSem (jeśli dzwonimy z komórki). Nie polecam jednak tego robić, bo zdarzyło mi się raz, że SMS nigdy nie przyszedł. Od tej pory wolę nie ryzykować, bo jeśli miałbym przechodzić przez cały ten proces jeszcze raz, to chyba bym się zastrzelił.

A, zaraz... Zapomniałem, że jeszcze 9 komputerów do aktywowania.

Komentarze (112)  

r   e   k   l   a   m   a
AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Malanowski | 25.05.2011 16:30#1

Ja się tam cieszę, powinni jeszcze bardziej utrudnić aktywację, ja se tam korzystam z Linuxa i niczym się nie matwię ani aktywacją ani aktualizacjami, ani wirusami; aktywacji nie ma bo jest za freeeeee; aktualizacja całego sys + programów to 2 kliki myszą; a wirusów też nie ma

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 25.05.2011 16:38#2

No, cóż... a ludzie dalej kupują. A tak serio serio... Życie jest brutalne i nikt przy porodzie nie otrzymał umowy, że będzie pięknie, spokojnie i bez problemów. Ja osobiście lubię się użerać z takimi rzeczami - jest się z czego pośmiać i powspominać przy piwie, jak to kiedyś się aktywowało systemy. Zobaczymy co nam w przyszłości zgotują... Mogę się założyć że będzie jeszcze gorzej, skoro już wersję BOX trzeba aktywować. Konkurencja by się przydała bo, to oni powinni wychodzić do ludzi, a nie na odwrót.

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hivonzooo | 25.05.2011 16:40#3

Hahaha sebt - przekonałeś się o tym osobiście? :) Ubaw po pachy, jacy zabawni i słodcy są Ci użytkownicy Winzgroz :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Spectator | 25.05.2011 16:42#4

Kilka razy zdarzyło mi się aktywować telefonicznie office i windows, może nie miałem tylu przygód co Docent, ale mimo wszystko ten proces był długi, żmudny, nudny, strasznie czasochłonny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dobryteddy | 25.05.2011 16:42#5

Raz mi się zdarzyło, że musiałem aktywować winde przez telefon (0 800 oczywiście miałem zablokowane), ale trwało to tylko kilka minut i wszystko poszło gładko i bezproblemowo. Autor felietonu miał chyba pecha :D

Avatar
~~ (niezalogowany) | 25.05.2011 16:45#6

Aktywować 10 systemów przez telefon to praca co najmniej karkołomna. Czy używając tego MAPS nie da się przeprowadzić aktywacji przez Internet?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 25.05.2011 16:57#7

Autor felietonu wcale nie miał pecha. Pecha miał mój kolega, który próbował aktywować produkt office 2010, a ten mówi mu, że ta kopia jest już aktywowana. Po długiej rozmowie przez telefon i opowiedzeniu całej prawdy, konsultant nie wygenerował mu nowego klucza, pomimo, że oryginalny nośnik wraz z kodem trzymał w ręku - zwyczajnie mu nie uwierzył ;) Dodam, że kopia nigdzie indziej nie była aktywowana. Dał namówić się na mój pomysł instalacji i aktywacji za pomocą telefonu - a'la Docent. Aktywacja przez telefon, po żmudnej klepaninie w klawiaturkę telefonu, zakończyła się na szczęście powodzeniem. Długo z tym się mordował, żeby udowodnić, że jest legalnym użytkownikiem tej kopii office.
Jeszcze niedługo taka mordęga. Poczekajmy na ChromeOS i ekspansję chmur. Windows będzie za free, jedynie dostęp do produktów w chmurze, jak office, photoshop, corel, będzie płatny - ja wam to mówię ;) inaczej windows i cały system od ms'u umrze śmiercią naturalną...

Avatar
wolwerin (niezalogowany) | 25.05.2011 16:58#8

I jak zwykle ci co mają inne systemy najwięcej się wypowiadają...

Avatar
lRem (niezalogowany) | 25.05.2011 16:59#9

Ściągnąć cracka z internetu i po sprawie. W naszym prawie (przynajmniej kiedy ostatnio sprawdzałem) nie ma nic przeciwko takim praktykom, o ile posiadasz licencję na ten soft.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cargo | 25.05.2011 17:00#10

Zadzwoniłem pod ten numer,ale jest zajęte....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 25.05.2011 17:01#11

Heh, fajny felieton, podoba mi się! :-D

I każdemu, kto gdziekolwiek i kiedykolwiek będzie wyskakiwał z litaniami których głównym hasłem przewodnim jest "Linux to badziew", będę mógł się śmiać w twarz i pokazać ten oraz kilka innych artykułów o tym jak to "Windows jest baaardzo przyjazny dla użytkownika"! :-D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
JanStefan | 25.05.2011 17:02#12

@command-dos

Nie byłbym taki pewny - wątpię by wielkie korporacje czy nawet użytkownicy przesiedli się na chmurę - zważywszy na to co dzieje się obecnie z SONY. Może i technologie pozwolą na zastosowanie tego o czym piszesz, ale ludzka psychika będzie się przed tym broniła.

Avatar
Seqel Joe (niezalogowany) | 25.05.2011 17:06#13

Ciekawe bzdurki, nie raz aktywowałem programy M$ i mimo że nie przepadam za korporacją to żadnych problemów nigdy nie maiłam,,, wszystko przebiegało zawsze szybko i sprawnie, kilka minut wpisywania kluczy to może komuś zejść kto ma problem z obsługą klawiatury telefonu,,,

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 25.05.2011 17:08#14

Czasem mam wrażenie, że cały ten proces aktywacji, w obliczu szybkości z jaka pojawiają się sposoby jego obejścia, ma sprawiać wrażenie jak unikalny, elitarny i wyjątkowy program otrzymaliśmy. Poza tym po jakimś czasie można zaprzestać aktywacji wybranego produktu i zmusić użytkownika do zakupu nowej wersji, która należy kupić jako pełną, bo "przypadkowo" okazało się że z wersji którą posiadamy nie da się wykonać upgrade.

Avatar
marcinek_ (niezalogowany) | 25.05.2011 17:09#15

Problem może dotyczyć również aktywacji wersji domowych programów Microsoftu , szczególnie Office Home and Students w wersjach na trzy stanowiska, np.: gdy nam się coś nie uda podczas instalacji.
Należy dodać, że aktywacja telefoniczna jest możliwa w soboty tylko od 9 rano do 16stej. Ale za to w niedzielę w ogóle nie aktywujemy! Kilkukrotnie spowodowało to u mnie dodatkowe lekcje z łaciny...podwórkowej.
@dobryteddy
inaczej mówiąc: w niedzielę każdy ma pecha

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 25.05.2011 17:14#16

Wirusy są na linuksa ale wymagają zgody użytkownika do działania. Architektura linuksa jest taka a nie inna więc pisanie wirusów na ta platformę nie ma sensu

Avatar
domekXPOEM (niezalogowany) | 25.05.2011 17:19#17

Ja tam już aktywowałem swojego Windowsa XP 32bit SP2 Home Edition OEM ze 40 razy na trzech rożnych komputerach . Na początku jak nie miałem neta przez telefon. Bez najmniejszych problemów przechodzi każda aktywacja i ciągle mogę aktywować dalej. Więc skąd te problemy?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
IuEnLaMondo | 25.05.2011 17:24#18

Hehe, aktywacje Windows robiłem raz, może dwa w życiu (nie pamiętam), ale wspomnienia mam takie, że przez te jakieś 8/7 lat nie zapomniałem tego... na rozmowie z MS straciłem około 60 zł ;] Jeszcze trochę i aktywacja przerosłaby cenę produktu. To były czasy... ;p

Avatar
Garbaty (niezalogowany) | 25.05.2011 17:27#19

Niech w końcu zrobią coś z tą aktywacją bo inaczej ....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 25.05.2011 17:39#20

A Google już na pełnej patrze z przygotowaniami chromebooków dla przedsiębiorstw i instytucji gdzie wszystkie te problemy zniknął jak ręką odjął :)

Zero wirusów, antywirusów, licencji i traktowania każdego z góry jak złodzieja i przestępcę, aktywacji systemów przez telefon, tragicznego systemu zarządzania całą "flotą" komputerów w firmach.

No i firma która z wielką otwartością do swoich klientów, pełnym i prawdziwym wsparciem i uśmiechem na ustach pomoże i doradzi, oferuje nie sam soft ale (sic!) SOFT + HARDWARE + USŁUGI W CHMURZE, a to wszystko w niższej cenie NIŻ SAM soft od monopolisty! Nadchodzą piękne czasy - konkurencja :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 17:40#21

Po aktywacji trzeba sobie zrobić kopię zapasową tokens.dat i zintegrować z install.wim po czym wypalić płytkę z naszą kopią zapasową :)
Po ponownej instalacji z tej płytki, aktywacja nie będzie potrzebna - ale tylko na tym samym kompie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 17:43#22

@GalusAnonimus
BleBleBleBle

W firmie w której są floty komputerów stosuje się klucze MAK albo stawia się na jednym z kompów w sieci: KMS i problem aktywacji rozwiązany, można to wtedy zrobić nawet bez połączenia z netem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 25.05.2011 17:44#23

Najlepiej podsumuje to co napisałem filmik podtytułem:

Chromebook - Business and Education Overview
http://youtu.be/afnsfuHX5WU

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kranzio | 25.05.2011 17:47#24

lRem jesteś w błędzie. Crack to ingerencja w kod źródłowy programu, który jest niedozwolony i uregulowany licencjami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 17:49#25

@command-dos
"Poczekajmy na ChromeOS i ekspansję chmur"

Ekspansję chmur to będziesz miał po południami w okolicach lipca :) A to całe ChromeOS to taki straszny badziew że aż strach tego używać.

Aha - już sobie wyobrażam pracę w Photoshopie w chmurze :)
Nie zapomnij że niezbędne do tej twojej wizji będą łącza synchroniczne tak z 1Gb/s :)
A w polsce gdzie 80% ma około 1Mb/s Down i 256Kb/s Up to sobie możesz na chmury ale na niebie popatrzyć :)

Poza tym prawdziwe przetwarzanie w chmurze oferuje właśnie Microsoft Azure a nie jakieś Gogole-szpieg-bajery...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 17:52#26

@lRem
"Ściągnąć cracka z internetu i po sprawie. W naszym prawie (przynajmniej kiedy ostatnio sprawdzałem) nie ma nic przeciwko takim praktykom, o ile posiadasz licencję na ten soft."

Jak się nie mylę - licencja zabrania: modyfikacji plików systemu operacyjnego :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 17:54#27

@kranzio
"Crack to ingerencja w kod źródłowy programu"

WOW! Skąd macie kod źródłowy windows?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 25.05.2011 18:10#28

@MSFT :)
"Jak się nie mylę - licencja zabrania: modyfikacji plików systemu operacyjnego :) "

A no właśnie - "licencja zabrania". Samo to właśnie kładzie głęboki cień na "doskonałość" Windowsa. ;-]
Czytałeś w ogóle ten felieton ze zrozumieniem? Bo chyba nie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 25.05.2011 18:13#29

@ MSFT :)
"WOW! Skąd macie kod źródłowy windows?"

Windows (jak każdy software) jest skompilowanym kodem źródłowym. Crack modyfikuje pliki więc również kod źródłowy. Jeśli się mylę - proszę wybaczyć i sprostować.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 25.05.2011 18:17#30

Przeżyłem podobną aktywację z Windows XP i to całkiem niedawno. Cholera mnie bierze, że jako legalny użytkownik muszę przechodzić przez cały ten proces, a pirat najnormalniej w świecie wgra cracka i zajmuje mu to 20 sekund. Idiotyzm kompletny z tym ograniczaniem liczby aktywowań.

W Windows 7 mam inną licencję i też wyskakuje błąd przy aktywacji ale na szczęście tu jest prościej.

A teraz jak widać bawię się w Ubuntu i tu tego problemu nie ma. Niestety nie ma też wielu innych rzeczy ;)

Avatar
fanms (niezalogowany) | 25.05.2011 18:19#31

już po zdjęciu widać, że ma chłopak w domu linuksa i z profesjonalnym systemem sobie nie radzi. trzeba być totalnym dyletantem, żeby mieć sieć i aktywować każdy komp oddzielnie. proponuję kur w ms dla nieporadnych

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 18:19#32

@SalcefiX
"a pirat najnormalniej w świecie wgra cracka i zajmuje mu to 20 sekund"

A po co pirat ma wgrywać cracka? Pirat zasysa sobie z torrenta wersję pozbawioną aktywacji lub aktywowaną (zcrackowaną).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 25.05.2011 18:23#33

@MSFT :) - właśnie. I to mnie wk****a najbardziej. Człowiek płaci niemałe pieniądze i jeszcze musi się męczyć z jakąś badziewną aktywacją.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hivonzooo | 25.05.2011 18:32#34

Hahaha MSFT rozśmieszasz mnie. M$ traktuje Cię jak debila i złodzieja, ale dalej go bronisz. Dzięki Tobie mam teraz dobry humor na cały dzień! Dziękuję!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 18:34#35

@SalcefiX
Mnie też ta cała aktywacja denerwuje i nie wiem jaki ma ona sens? Bo poza utrudnianiem życia uczciwemu użytkownikowi chyba żadnego sensu nie ma.

Przykładowo po ostatnim wycieku buildu Windows 8 - został on kompletnie rozpieprzony w 4 dni. Wszystko - aktywacja, ograniczenie czasowe a zablokowane features zostało odblokowane bez problemu.

Nie rozumiem po co wydają kasę na pion fbl_system_licensing

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 18:36#36

@hivonzooo
"M$ traktuje Cię jak debila i złodzieja, ale dalej go bronisz."

MS nie traktuje mnie bo nie musi...
Akurat ja problemów nie mam, instaluję, wklepuję klucz i system został aktywowany :)

Używam produktów MS bo są dla mnie bezkonkurencyjne i najwyższej jakości :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 18:36#37

A żeby było śmieszniej to Win8 rozpiepszyli dzieci z MDL forum :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
józef47 | 25.05.2011 18:38#38

To prawda ja również zaliczam się do tych,którzy lubią często przeinstalowywać system.Ostatnio miałem rozmowę z rozwiniętym konsultantem z MS.Mówię mu,że ostatni raz podaje mi numer bo po uaktywnieniu robię kopię bezpieczeństwa i są wolni!facet mi mówi,że to nie legalnie więc pytam za co ja zapłaciłem 400,- wówczas miałem XP co ciekawsze mem tą kopię u nich zarejestrowaną nadali mi jakiś numer a to wszystko widać przydatne jak psu piąta noga.Szczęśliwi są ci 0,których piszą wyżej koledzy czyli wgrywają wersję piracką i mają w pewnej części ciała Microsoft.Nie wiem ile razy można aktywować przez internet Windows 7...bo teraz kupiłem to cudo a już trąbią o 8!chyba za nimi nie nadążę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 25.05.2011 18:41#39

Ło mój Boże !!
Tożto sam DOCENT pisze źle o Microsofcie !

Uszczypnijcie mnie ludzie bo śnię chyba !

----
A na poważnie to szacun dla ciebie i redakcji za niepoddawanie się naciskom :)

----
PS2.
To chyba naprawdę koniec świata.

- Microsoft funduje aplikacje Open Source (apache)
- Wychodzi Duke Nukem Forever
- PKP wprowadza darmowe WiFi w pociągach
- Teorie spiskowe stają się rzeczywistością

I na koniec: Docent jedzie po Microsofcie.

To ja spadam pogłębiać piwnicę na wypadek ataku nuklearnego. Bye !

Avatar
Diakon (niezalogowany) | 25.05.2011 18:46#40

No nie wiem, ja korzystam z tego programu od czasów Visty, przeszedłem przez naprawde wiele instalacji i nigdy nie miałem żadnych problemów z aktywacją. Miał Pan niestety pecha.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 25.05.2011 18:48#41

No cóż, drogi @Docencie, ja również mam dostęp do MSDN (Microsoft Developer Network), również mam dostęp do licencji (wszystkich) i niestety również borykałem się z takimi problemami, a żeby było śmieszniej moja firma ma prawo zgłosić 2 (sł. dwa) problemy rocznie w obszarze EMEA (wtajemniczeni wiedzą o co kaman a niewtajemniczonym nie będę tłumaczył) gdzie mamy 6 fabryk i dostęp ok 3,5 tys ludzi do MSDN-a :), ale powiem jedno, mimo takich wsyp, techniczni z MS potrafią się zachować i załatwić nie jeden problem - jeśli występuje, ale to jest temat na oddzielny wpis - dzięki @Docent za natchnienie :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 25.05.2011 19:20#42

@MSFT - nie kumasz idei chmury obliczeniowej. Po krótce: 5 minutowy filmik z wakacji w formie teledysku z podkładam dźwiękowym, stworzyłem w parę godzin, bo korzystałem z mocy obliczeniowej jakiegoś serwera. Ja na kiepskim 1Mb/s mogłem płynnie obrabiać materiał... Normalnie, na moim słabym sprzęcie, obróbka tego materiału, zajęłaby mi duuużo więcej czasu i nerwów. Najdłużej zająłby mi upload materiału na serwer, ale skorzystałem z lepszego łącza. Potem zamieszczam w youtube (z serwera to parę minut), albo pobieram na dysk. Całość mógłbym wykonać na sprzęcie 486-dx2-66 z dowolną przeglądarką, na dowolnym systemie (współpracującym z tym sprzętem), bez inwestowania w specjalne oprogramowanie...
"Poza tym prawdziwe przetwarzanie w chmurze oferuje właśnie Microsoft Azure a nie jakieś Gogole-szpieg-bajery..." - nawet nie wiesz, jak poprawiasz mi humor ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 25.05.2011 19:21#43

Niestety z doswiadczenia wiem ze czest ludzie z office H&S tez maja ten problem. jak sa uczciwi i wcisna ze produkt jest na wiecej niz 1 komputerze (mozna na 3) to ich rozlacza. Ale to jest chyba tylko wina polskiego oddzialu a nie problem globalny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MSFT :) | 25.05.2011 19:32#44

@command-dos
A jaki problem korzystać z tych możliwości na normalnym sprzęcie z normalnym systemem operacyjnym Windows?

Po co się ograniczać? Tylko głupcy się ograniczają (linux na desktop, konsola do gier - zwłaszcza w Crysis)...

Avatar
guest (niezalogowany) | 25.05.2011 19:45#45

A ja pamiętam jak koleś aktywował nowy produkt w firmie a w Wa-wie powiedzieli mu, że ta kopia została już aktywowana gdzieś na Tajwanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Docent (redakcja) | 25.05.2011 19:52#46

Postaram się grupowo odpowiedzieć ;)

@wszyscy:
Opisuję tu konkretny, choć powtarzalny przypadek (aktywacja oprogramowania w MAPS). Aktywowałem też w życiu kilka razy oprogramowanie prywatnie i zwykle przechodziło w miarę gładko, choć nie zawsze w pełni automatycznie - czasem trzeba było skorzystać z telefonu.

@domekXPOEM:
Jeśli aktywowałeś swojego Windows XP OEM na trzech różnych komputerach to nie ma się czym chwalić ;) Chyba, że mówisz o trzech różnych licencjach - wtedy nic dziwnego, że nie było problemów.

@fanms:
Zawsze posądzano mnie o bycie fanbojem Microsoftu, więc Twój komentarz rozbawił mnie :) Przeczytaj felieton jeszcze raz, to zauważysz, że wiem o istnieniu narzędzi na automatyczną aktywację sieciową licencji grupowych. Problem w tym, że MAPS nie jest licencją grupową w rozumieniu tych narzędzi (o czym też wspomniałem w artykule).

@djDziadek:
Nieraz korzystałem z supportu Microsoftu o którym wspominasz i mogę z czystym sumieniem powiedzieć - współpraca jest doskonała, choć trwa to wszystko dość długo. Więcej o doświadczeniach z supportem Microsoftu napisałem kiedyś tutaj: http://www.dobreprogramy.pl/KB-czyli-nasza-cegielka-do-SQL-Servera,Aktualnosc,19...

Ogólnie tym felietonem nie chciałem udowadniać, że aktywacja jest z gruntu zła. Chciałem tylko wskazać pewnie spore niedociągnięcia. Jednym z tych kultowych (o czym nie wspomniałem w felietonie) była sytuacja, jak kiedyś zadzwoniłem o 21, a automat po drugiej stronie poinformował mnie, że połączenie z "agentem" możliwe jest tylko do godziny 22 (zastrzegam, że mogłem teraz pomylić godziny, być może chodziło o przedział 18-20 - nie pamiętam).

Jeśli takie kwiatki by wyeliminować i usprawnić ten proces, nie zapominając o "nietypowych" klientach takich jak posiadacze MAPS którzy mogą mieć coś innego niż OEM albo BOX to nie mam nic do zarzucenia aktywacji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 25.05.2011 19:55#47

Oj znam ten ból i to nie tylko z softem od MS.

Siedzi (czeka) wówczas człowiek i myśli: "Po jaką cholerę tak utrudniają życie legalnym użytkownikom? Piraci takich kłopotów nie mają! Uczciwie płacisz, jesteś w porządku, a oni robią Tobie pod górę! LEO, WHY???"

Avatar
jointano (niezalogowany) | 25.05.2011 19:59#48

Dziwię się trochę Wojtkowi. Ja licencję MAPS aktywuję bardzo szybko i bez tego wszystkiego, przez co on przeszedł. Metoda prosta. Dzwonię na linię, bo oczywiście przez neta się nie da, jak mam rozmawiać z automatem to nie wciskam klawiszy i zostaję przełączony do żywej istoty, której oznajmiam, że aktywuję licencję MAPS Windowsa / Offica, dostaję pytanie, na ilu jest stanowiskach zainstalowany, udaję że liczę... raz, dwa, na TRZECH! no i dostaję numer, ot cała filozofia. A to że jest zainstalowany na 10 to już inna bajka. Aktywacja przebiegnie szybko jak nie zawsze będziemy szczerzy, a licencję przecież mamy. No chyba że ktoś lubi ten proces, to polecam metody Wojtka :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 25.05.2011 20:04#49

@Docent
"Jeśli aktywowałeś swojego Windows XP OEM na trzech różnych komputerach to nie ma się czym chwalić ;) Chyba, że mówisz o trzech różnych licencjach - wtedy nic dziwnego, że nie było problemów. "

Ja również aktywowałem tego samego OEMa na kilku komputerach. Licencje miałem różne (Vista Business) i przy downgradzie należy użyć klucza OEM XP - przynajmniej tak się dowiedziałem na infolinii po ochrzanie, który dostałem za użycie klucza VB ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przybylski | 25.05.2011 20:09#50

Docent świetny felieton ! Czytałem i się uśmiechałem do monitora ;) Pozdrawiam

Avatar
lRem (niezalogowany) | 25.05.2011 20:35#51

@MSFT: Licencje zawierają z reguły wiele klauzul, które są wykluczone przez Polskie prawo...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
LordLysyPole | 25.05.2011 20:56#52

Coz ja nigdy nie mialem problemow z aktywacjami czy to OEM licencji czy tez MSDNAA. Moze dlatego ze nie przeinstalowuje windy co trzy miesiace jak np. moj brat ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hivonzooo | 25.05.2011 21:02#53

@MSFT

"(...)wklepuję klucz(...)"

Klucz, który już nie będzie działać na nowo zakupionym kompie :) Ja wolę dać te 200-300 zł za sprzęt mniej bez systemu.

Avatar
J.S. (niezalogowany) | 25.05.2011 21:17#54

Znam ten ból. Miałem kiedyś wątpliwą przyjemność przenosić 45 licencji dostępowych SBS windows serwer z uszkodzonego komputera na nowy. Dla niewtajemniczonych - przenosi się je piątkami wg opisanego przez Docenta schematu. Za każdym razem trzeba było tłumaczyć nowemu konsultantowi co się chce zrobić i dlaczego, podać wszystkie numery (klienta, windowsa, kody i t.p) Jeszcze musiałem czytać na głos treść licencji, żeby im udowodnić, że wolno mi zrobić takie przeniesienie. Cieszę się, że nie musiałem tego powtarzać.

Avatar
dendrytus (niezalogowany) | 25.05.2011 21:25#55

Rozwiązanie jest banalnie proste - crack

Avatar
Matt_Grisham (niezalogowany) | 25.05.2011 21:31#56

Panie Wojtku ... szczerze wspolczuje. Sam przechodzilem przez to w zyciu i ktoregos dnia stwierdzilem, ze wole klepac w konsoli przez 30 minut [serwery], niz klepac w aparat telefoniczny godzine, a dopiero pozniej przejsc do wlasciwej pracy.
Z tego powodu przeszedlem na systemy "konkurencji" - zarowno platne, jak i otwartozrodlowe. Calosc spisuje sie znakomicie, nie jest sie zaleznym od "czynnika zewnetrznego" [irytujacego!], lecz od wlasnych umiejetnosci i czasu.
Zycze Wam, abyscie - procz VYATTy - sprobowali czegos nowego, co pozwoliloby wam uwolnic sie od oprogramowania dla ... coz, by rzec delikatnie - "spiacych".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jasiek.w | 25.05.2011 21:32#57

Aktywacja telefoniczna dostępna przez 7 dni 24 godziny na dobę.
telefon 22-594-19-99
źródło: http://www.microsoft.com/dynamics/pl/pl/contact-us.aspx
Nie wiem po co te brednie - skoro informacja pełna na stronie Microsoftu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 25.05.2011 21:35#58

@Jasiek.w - to sobie zadzwoń i sprawdź. Życzę szczęścia.

Avatar
Jek (niezalogowany) | 25.05.2011 21:40#59

Chłopie co ty chciałeś za 400 dolców masz 10 licencji na windows i office to warto się troche pomęczyć.

Avatar
dj szymi (niezalogowany) | 25.05.2011 21:41#60

windows 7 loader i po sprawie
windows 7 loader by daz
loader który aktywuje system wstrzykuje kod licencji jeszcze zanim system się uruchomi

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tfl | 25.05.2011 21:52#61

@Docent
Hmm... nie bede sie upieral, ale pare bledow jest
1). Podany numer infolinii w kreatorach aktywacji zmienil sie, owszem. Ale na 100% win xp podaje poprawny numer 22 594 19 99 (podaje z pamieci)
2) Podawane grupy numerow identyfiaktora aktywacji nie wymagaja potwierdzania krzyzykiem.
3) moj personal best to 1:45 sekund od wykrecenia numeru do odlozenia sluchawki

Dzwonie do MS w celu aktywacji win xp mniej wiecej 3 razy na 14 dni (downgreade...)

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 25.05.2011 22:19#62

Po co się męczyć z telefoniczną aktywacją i rozmową z jakimś konsultantem z MS. Wystarczy zrobić jeden myk:

Jeżeli przekroczyliśmy dozwoloną liczbę aktywacji online to nie ma problemów i wystarczy raz zadzwonić do MS. Gdy automat nada nam ciąg liczb potrzebnych do aktywacji trzeba go spisać na kartce i to wszystko. Po każdej następnej instalacji, gdy chcemy aktywować system potrzebny będzie ten sam ciąg liczb. Wpisujemy i jest ok. Możemy formatować dysk i wgrywać system ile razy chcemy i nie trzeba nigdzie dzwonić.
Sprawdzone.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Shaki81 | 25.05.2011 22:26#63

Świetny felieton, ale niestety taka jest prawd. Zapłać nie małą kasę za produkt a później jeszcze trzeba udowadniać, że masz legalne. No cóż takie życie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
underface | 25.05.2011 22:38#64

ja te ten sposob zablokowalem sobie licencje msdnaa mialem zainstaowany system na laptopie i instalowalem na PC i wybralem w tel magiczne 2, po czym rozmowa konczaca i dowidzenia, przy kolejnej probie w ogole nie mialem mozliwosci wcisniecia "1", dobrze ze polaczylo mnie z jakims facetem to po 15 min gadania udostepnil mi odpowienie dane, niestety aktywacja tel dalej nie dziala

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 25.05.2011 23:07#65

@Docent

Błędem jest już to, że w ogóle oprogramowanie wymaga istnienia firmy Microsoft.

Co jeżeli firma Microsoft zbankrutuje, albo zostanie zdelegalizowana w procesie antymonopolowym ? (nawet jest to prawdopodobne).
Albo np. będzie wojna (niekoniecznie nuklearna) i internet oraz system telefoniczny zostanie podzielony na kilka światowych stref ?

Wszystkie aktywacje automatycznie przestają działać. Chore.

Oprogramowanie Microsoftu jest napisane przez EKSTREMALNIE krótkowzrocznych osobników. Jak to dobrze że mamy jeszcze piratów, bo chyba byśmy marnie zdechli bez nich.

Avatar
Mateooo123 (niezalogowany) | 25.05.2011 23:17#66

Kurna jakbyś 1:1 opisał moje ostatnie przejścia, złożyłem im oficjalne zażalenie na które nie odpisują już pół roku!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 25.05.2011 23:18#67

@TheBlackMan - aleś poleciał teraz ekstremalnie :)

Ale co racja to racja. Aktywacja jest totalnie bez sensu bo ci co chcą i tak ją obejdą bez problemu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
vitorio1 | 25.05.2011 23:39#68

Z tą aktywacją to i tak poszło gładko. Mnie pan nakazał czytać wszystkie napisy na płycie WinXP Home, na co w tym momencie zzieleniałem. Po prostu dech mi w płucach zaparło. Ale też poszło.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
andrzejjajko | 26.05.2011 2:57#69

Ja uważam że po prostu trzeba być cierpliwym a jeśli się często wymienia laptopy to nic dziwnego że nie chcą aktywować Windowsa czy programów do Windowsa to tak jak bym kupił program jakiś który trzeba aktywować przy każdej zmianie urządzenia bo zmienia się numer licencji programu to też trzeba się na tym nachodzić ja tam aktywowałem XP-ka i Windowsa 7 startera i nie robili mi utrudnień bo mam wszystko legalne na siebie robione a jeśli często coś aktywujemy to im się to może podejrzane wydać i utrudniają takie aktywacje by nie dopuścić do nielegalnych aktywacji systemu Windows.
Jedna moja rada:
Po prostu uzbroić się w cierpliwość bo tylko to nam pozostaje czasem a jak nie to dzwonić i czasem trzeba się na chodzić by coś załatwić i tylko cierpliwi ludzie są spokojni w takich sytuacjach po prostu mniej się tym przejmować a będziesz spał spokojniej i nauczyć się cierpliwości. Ja mam większą część miesiac wolny net to już się nauczyłem ze trzeba byc cierpliwym

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 26.05.2011 6:16#70

@tfl - gratulacje!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 26.05.2011 8:25#71

@TheBlackMan

[- Teorie spiskowe stają się rzeczywistością]

Niby jakie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tofurman | 26.05.2011 8:36#72

@Subversive
Kod źródłowy to ten napisany przez programistę (w tym przypadku najprawdopodobniej w języku C). Po kompilcji staje się kodem wynikowym który można odczytać jako instrukcje w języku procesora (jezyk niskiego poziomu, gdzie każda instrukcja odpowiada odpowiedniej kombinacji zer i jedynek na szynie danych procesora), a więc po kompilacji już nie jest to kod źródłowy, tylko wynikowy.

Avatar
Biedronek (niezalogowany) | 26.05.2011 8:37#73

Ja od siebie tylko dodam, iż kupując oryginalny system firmy M$ a następnie go instalując, akceptujemy m.in umową licencyjną, którą M$ zawiera pomiędzy nami, jako użytkownikami końcowymi ( i tym samym godzimy się na wszelkie "niedogodności" ) . Więc jeśli w przypadku aktywacji systemów z rodziny Windows, zmuszeni jesteśmy do takiej a nie innej formy, mówi się trudno i albo, tak jak ktoś wspomniał wcześniej, zaciskamy zęby i stukamy cyferki albo droga wolna -> KUP/ZAINSTALUJ SE INNY SYSTEM. Idąc dalej, żyjemy w Polsce, w kraju w którym jeśli za coś musimy płacić, a istnieje możliwość nie koniecznie legalna, aby za to nie zapłacić to się decydujemy na drugi wariant. Jeśli producent utrudnia nam wybór drugiej ścieżki, wówczas mamy focha i zrzucamy tekstami typu -> dobrze że są piraci, dwa kliki i mam "aktywowany" system/oprogramowanie...
Ja osobiście również mam mieszane uczucia co do takiej formy aktywacji, dwa razy miałem sytuacje iż system nie mógł zostać aktywowany z automatu, a identyfikator instalacji nie został wygenerowany... Więc moim zdaniem zamiast narzekać i wypisywać głupoty ( zwłaszcza ludzie którzy chyba tak naprawdę nigdy nie przeprowadzali aktywacji) może lepiej siąść, pomyśleć i wysłać maila do złego i niedobrego M$ jak usprawnić proces aktywacji ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
vitorio1 | 26.05.2011 8:39#74

Tym którzy twierdzą, że należy być cierpliwym życzę tego jak najbardziej z całego serca. Dla mnie to jest tylko paranoja a to dlatego, że legalny użytkownik jest w ten sposób prześladowany. Dzieje się tak pomimo tego, że obecnie zaawansowanie technologiczne pozwala na spokojną dokładną identyfikację użytkownika. Tylko w tym sęk, że komuś to jest na rękę i wygodniej.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GL1zdA | 26.05.2011 9:12#75

Poczekaj na nowe Windows i ich aktywacje w chmurze :) (Chyba jakoś taki to w newsie było opisane).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@@jkel | 26.05.2011 9:31#76

Szanowny Panie Redaktorze, chyba trochę przesadzasz. Dostajesz prawie za darmo soft warty lekko licząc 30000 zł i jeszcze marudzisz że musiałeś poświęcić kilkanaście minut na aktywację. Około 400 dolarów to ja musiałem zapłacić za Win 7 HP na domowego desktopa i Office 2010 H&S (tu licencja na 3 komputery, więc obleciałem jeszcze laptopy mój i żony).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
n33trox | 26.05.2011 9:41#77

Mnie po części ciężko trochę zrozumieć działanie tej firmy w sensie mechanizmu aktywacji. Niby jest zabezpieczenie, ale jest ono łamane banalnie, a Vistę/7 łatwiej jest aktywować aktywatorem, niż XP - krok wstecz. Poprawka, która niby to ma sprawdzać legalność systemu, jest nieobowiązkowa, nie została zawarta w SP1 do Windows 7... dziwne. Wygląda to tak, jakby MS stwarzał pozory ochrony antypirackiej, ale z drugiej strony jednak jakby chciał, żeby ludzie piracili ich produkty, zamiast choćby instalować Linuksa. W końcu to też, jakby nie patrzeć, jest jakaś reklama. A nóż widelec ktoś się zdecyduje i kupi oryginał.

Nie wątpię w to, że w MS pracują naprawdę mądrzy ludzie, zdolni do stworzenia takiego zabezpieczenia, które dałoby naprawdę porządnie w kość piratom, którego by tak łatwo nie złamali, ale z jakichś powodów go nie tworzą. Przecież ta firma dysponuje takimi środkami, że z powodzeniem mogliby sypnąć różnym producentom, żeby ci np. wmontowali w płyty główne jakiś sprzętowy weryfikator legalności systemu, albo żeby BIOS się integrował z danym systemem i nie dało się go nigdzie przenieść, czy jeszcze jakieś inne cuda. Wiadomo, że piractwa się nie wyeliminuje, ale można je zredukować stosując co bardziej wymyślne techniki, dzięki którym nieobeznany użytkownik np. nie wiedziałby jak wgrać cracka/zmodyfikować system, aby jednak ten odpuścił. Bo zaawansowany, to wiadomo, zawsze sobie da radę. Wystarczy zrobić biosmoda i taka Vista czy 7 wszystko przepuści, nawet poprawki sprawdzające legalność. Ale nowicjusz nie będzie przecież wgrywał sam BIOSa i to jeszcze zmodyfikowanego. Aż tak by nie ryzykował, poza tym to nie jest taka prosta operacja, więc pewnie by sobie nie poradził.

Avatar
sebekow (niezalogowany) | 26.05.2011 10:25#78

aktywuje kilka windowsow dziennie, zawsze bezporblemowo, naprawde podziwiam was, zastanowcie sie lepiej nad przejsciem na linuxa bo windows nie jest dla was, i nie meczcie sie, bo po co?

Avatar
Sten (niezalogowany) | 26.05.2011 10:26#79

Korzystam z Windowsa oraz linuxa i mam już serdecznie dość tego zawracania 4 liter z reaktywacją windy i offica za każdym razem, gdy coś zmienię w kompie ...
A to pamięć a to dysk a to dvd a to coś innego. ZA każdym razem muszę się bawić w dzwonienie do Ms "mamy was gdzieś".
RÓWNIE dobrze mogli to zrobić na stronie www zamiast telefonu !!!
Z tego względu polecam klientom oraz znajomym Ubuntu instalujesz i "jedziesz".

Pozdro dla wszystkich !!! :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MiL- | 26.05.2011 10:36#80

@n33trox - od dawna wiadomo że piractwo jest microsoftowi na rękę. Gdyby zrobili tak jak mówisz to większość zamiast kupować windowsa przesiadła by się na linuxa. Microsoft to wie i zawsze mówił że lepiej używać ich pirackiego oprogramowania niż jakiegoś innego. Przez to przyzwyczajają ludzi do swoich produktów.

Avatar
fanms (niezalogowany) | 26.05.2011 10:40#81

"A to pamięć a to dysk a to dvd a to coś innego." Jeszcze nigdy z tego powodu nie musiałem ponownie aktywować. I mam oryginał, żeby nie było.

Avatar
Melepele (niezalogowany) | 26.05.2011 10:52#82

@M@@jkel "Dostajesz prawie za darmo soft warty lekko licząc 30000 zł i jeszcze marudzisz że musiałeś poświęcić kilkanaście minut na aktywację. Około 400 dolarów to ja musiałem zapłacić..." - jak mnie tacy goście jak ty irytują, jak ustalili 400 dolarów to to jest warte 400 dolarów i płacąc 400 dolarów wymagam tego co jest za 400 dolarów!!!!!!!!!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 26.05.2011 11:07#83

@fanms (niezalogowany) - fakt. Też nigdy nie musiałem aktywować Windowsa po dołożeniu jakiegoś komponentu do kompa. I też mam oryginały (XP i 7).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 26.05.2011 11:37#84

@tofurman

Dzięki za sprostowanie ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 26.05.2011 11:42#85

@Grzegorz®

[[[[- Teorie spiskowe stają się rzeczywistością]
Niby jakie?]]]

Choćby to że światowy spisek elit chce zniszczyć internet ?:

di.com.pl/news/38153,10,Sarkozy_na_e-G8_Trzeba_kontrolowac_internet.html
wykop.pl/link/572309/radoslaw-sikorski-rzada-cenzury-sieci/

Oni już się nie partolą w ukrywanie tego. Chcą jawnie wprowadzać cenzurę i kontrolować co się mówi i pisze.

Było ich jeszcze parę takich teorii co się okazały rzeczywistością, ale w tej chwili nie pamiętam wszystkich.

Avatar
masta_gangsta (niezalogowany) | 26.05.2011 11:45#86

normalna aktywacja przecież to jest łatwe !

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 26.05.2011 11:47#87

@Grzegorz®

Aha, jeszcze jedna.

MFW JAWNIE mówi o wprowadzaniu rządu światowego. Jeszcze parę(naście) lat temu za takie teorie dostawało się etykietkę "wariata" i "spiskowca" od ręki. A teraz oni JAWNIE się do tego przyznają.

google.pl/search?q=mfw+rząd+światowy&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:en-US:unofficial&client=firefox-a
youtube.com/watch?v=gP99suaJQxM

----
Jak znajdę jeszcze parę to dodam. Było tego trochę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
januszek | 26.05.2011 12:01#88

@Docent: Polecam wypełnienie (przez internetowy skrypt) wniosku o udostępnienie Raportu dla klienta indywidualnego w Biurze Informacji Kredytowej ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
M@@jkel | 26.05.2011 12:18#89

@Melepele: a co, autor nie dostał tego, za co zapłacił? Nie działają mu te programy? Darowanemu koniowi się w zęby nie patrzy.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 26.05.2011 12:24#90

a jeśli ktoś ma oryginalny klucz to chyba może użyć cracka bo aby 'normalnie' korzystać z legalnie nabytego oprogramowania, można je modyfikować.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
virusek_ | 26.05.2011 13:11#91

@MSFT

łącza synchroniczne ... buahhahaha dobre ! (chodziło Ci o SYMETRYCZNE to całkiem co innego znaczy)

BTW, kto twierdzi ze Windows 7 Loader ingeruje w pliki systemowe jest w błędzie, on tylko ingeruje w BIOS systemu, ale nie fizycznie z Flashu a w kopii BIOSU w RAM - część osób pewnie nie wie ze cały BIOS jest kopiowany do niego na starcie, wstrzykuje on dodatkową tablice ACPI - SLIC a do systemu dodaje do licencje OEM. Nie modyfikuje przy tym żadnego pliku windows czyli nie jest crackiem (crack to złamanie czegoś to jest raczej obejście "problemu").
MS sam sobie winny tego ze tak łatwo się dało to zrobić.
Jadnak i tak wg. licencji MS na Windows 7, ten Loader jest nielegalny przez zapis: "Działania zmierzające do obejścia lub pominięcia aktywacji są niedozwolone"

Co do procesu aktywacji Windows to miałem takie problemy kiedyś z Windows XP z MSDN AA, z Windows 7 z MSDN AA jeszcze nie miałem problemów.

Avatar
cac (niezalogowany) | 26.05.2011 14:08#92

Na cholerę Ci pakiet biurowy od MS? OpenOffice i się nie męczysz z tym całym syfem...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
djDziadek | 26.05.2011 14:22#93

Tak @anonim, masz rację - jak każdy anonim... żenua...
@TheBlackMan - uwielbiam czytać Twoje wpisy... są takie stymulujące :D :), zapomniałeś dodać że masoneria z MS chce za wszelką cenę uwalić otwarte oprogramowanie i TYLKO dzięki wychwalającym i reklamującym to oprogramowanie użytkownikom, nic się w tym kierunku nie dzieje.
Zapomniałem jeszcze, że wszyscy plujący na MS przyczyniają się do tego, że ta firma ma się na baczności przed obalaniem kolejnych rządów w kolejnych krajach - echhhhhhh....
teorie spiskowe :) :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 26.05.2011 14:50#94

@djDziadek

Sorry, ale [TROLL MODE] mi się popsuło i nie mogę ci w tej chwili nic odpisać.

Jak dojdę co się wysypało to wrócę do ciebie w pierwszej kolejności.

Avatar
ERC (niezalogowany) | 26.05.2011 18:18#95

Ja jadę na Linuxie a Dziewczyna na Winie i jak jej aktywowałem to żadnego prolemu nie miałem . Wysłali kod sms'em

Avatar
Jasiek755 (niezalogowany) | 26.05.2011 20:32#96

Miałem okazję kilkakrotnie aktywować system windows przy pomocy infolinii... i muszę przyznać, że za każdym razem bez problemu. Głównie dotyczyło to laptopów z USA, w których przeinstalowywałem systemy na czysto. Spodziewałem się problemów z uwagi na zmianę języka, ale ku mojemu zdziwieniu wszystko przebiegło w jak najlepszym porządku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 27.05.2011 9:50#97

@TheBlackMan

Łiii... Myślałem, że jakieś konkrety. Jestem srodze zawiedziony. ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 27.05.2011 10:22#98

@Grzegorz®

[[[Łiii... Myślałem, że jakieś konkrety. Jestem srodze zawiedziony. ;)]]]

Jak dużo bardziej konkretnie chcesz żeby było ?
To już jest pełny full konkret, nie wiem czego ty jeszcze oczekujesz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 27.05.2011 11:31#99

Firma dba o to, by licencje były używane zgodnie z licencją (wiem, że masło maślane :D). Trochę cierpliwości i mamy doskonały produkt w bardzo przystępnej cenie :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 27.05.2011 20:06#100

@oner

[[[Ten to dopiero ma przerąbane w życiu - ciągle podglądany, podsłuchiwany, śledzony, na celowniku! Życie takiej ważnej osoby, którą wszyscy się tak interesują musi być uciążliwe :D]]]

Nigdzie nie napisałem że mnie ktoś podsłuchuje, podgląda, śledzi ani że jestem na celowniku ?
Czy wyciąganie niepotwierdzonych twierdzeń z tyłka to teraz jakiś nowy sport ekstremalny, moda czy coś ? Bo serio nie wiem.
.
.
[[[Hahah widzę, że użytkownika TheBlackMan jeszcze na siłę nie posłali do odpowiedniej placówki, a powinni.]]]

Przepraszam, ale TROLL MODE mi się popsuło i niestety nie mogę ci tutaj nic odpisać.

Kiedy je naprawię i wymyślę odzywkę, która jest wystarczająco durna żeby być na twoim poziomie, odezwę się.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 28.05.2011 0:36#101

A czym jest ten "troll mode"? ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 28.05.2011 4:08#102

@oner

[[[Pierwszym krokiem podobno zawsze jest przyznanie się, to jest najtrudniejsze zdaje się. MIMO WOLI czytam Twoje komentarze od lat i uwierz mi - wiem o czym piszę. ]]]

Masz rację. Najtrudniejszym krokiem jest przyznanie się.
Powinieneś więc przyznać się tutaj że jesteś co najmniej naiwnym baranem.

Bo innego wytłumaczenia nie widzę dla takiej oczywistej debilnej ignorancji.

[[[btw. Żadnego "troll mode" nie potrzeba, wystarczy że wyskoczysz z kolejną teorią a i tak będziemy się zwijać ze śmiechu.]]]

Czy ciebie człowieku pogięło już totalnie ?

CO dokładnie według ciebie jest teorią ? Że Sarkozy na szczycie który składa się z przywódców świata i jest organizowany dla nich JAWNIE mówi o JAWNEJ potrzebie ograniczania wolności słowa w internecie ?

A może teorią jest to, że TUSK niczym ŁUKASZENKA prześladuje niewinnych ludzi za noszenie transparentów z "protestujemy przeciwko zamknięciu antykomor.pl" albo "donald ma tolę" ?

A może to też sobie wymyśliłem ?

Coś mi się zdaje że tacy ludzie jak ty to potrzebują potężnego kopa w miejsce gdzie światło nie dochodzi, żeby się obudzić ze snu. Martwi mnie tylko to, że po takim "kopie" niektórzy mogą już nie wstać, ale co tam - ich problem.

Teraz cwaniakujesz i zgrywasz wielce oświeconego, ale jak za poglądy wylądujesz w więzieniu (co już się prawie dzieje w naszym kraju) to już nie będziesz taki twardy.

Więc cwaniakuj dalej cwaniaczku.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 28.05.2011 4:15#103

PS.

Uwielbiam takich cwaniaczków uważających się za "krzewicieli normalności" co chcieliby z każdego myślącego inaczej niż reszta zrobić idiotę. W końcu mamy demokrację, co nie ? Gdzie tam u nas cenzura internetu - przecież każdy może głosić swoje poglądy a takie rzeczy to tylko w Chinach, PRAWDA ?

W końcu mamy demokrację w tym kraju, PRAWDA ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 29.05.2011 10:03#104

@TheBlackMan

Jeżeli już mieszasz IT z polityką to rób to komptentnie. Kiedy kiedy zamknęli kogoś w Polsce za poglądy (mówię tu o czasach po '89)? Jeżeli twierdzisz, że w Polsce jest jak na Białorusi to tak twierdź, jest wolność słowa ale w granicach normalności. Bo za przezwanie kogoś naiwnym baranem jest odpowiedni paragraf z czego korzystają politycy wszystkich opcji (;

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 29.05.2011 15:50#105

[[[Kiedy kiedy zamknęli kogoś w Polsce za poglądy (mówię tu o czasach po '89)?]]]

FAIL #1. Nigdzie nie powiedziałem że "zamknęli".
.
.
[[[Jeżeli twierdzisz, że w Polsce jest jak na Białorusi to tak twierdź,]]]

FAIL #2. Nigdzie nie powiedziałem że w Polsce jest jak na Białorusi.
.
.
[[[jest wolność słowa ale w granicach normalności.]]]

FAIL #3. Jak do licha zdefiniujesz "normalność" ?
Wpadasz w pułapkę myślenia w stylu "ja lepiej wiem co jest normalne", "ja wiem lepiej co jest dla ciebie dobre".
Co jeśli od jutra rząd zdefiniuje, że noszenie granitowych bluzek w kwiatki jest nienormalne i będzie zamykał w więzieniach każdego tak ubranego ? To są granice normalności ?

Ta droga prowadzi prosto to totalitarnej dyktatury.
.
.
[[[Bo za przezwanie kogoś naiwnym baranem jest odpowiedni paragraf z czego korzystają politycy wszystkich opcji (;]]]

_Nie_ nazwałem go naiwnym baranem.
Powiedziałem żeby się przyznał że jest naiwnym baranem. Spora różnica.

Ogólnie lepiej przemyśl swoją ideologię bo jest dziurawa jak sito.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
emil_emil | 05.06.2011 10:07#106

lRem (niezalogowany) | 25.05.2011 16:59 #10
Ściągnąć cracka z internetu i po sprawie. W naszym prawie (przynajmniej kiedy ostatnio sprawdzałem) nie ma nic przeciwko takim praktykom, o ile posiadasz licencję na ten soft.

Prawo prawem, ale sa jeszcze warunki kozystania z danego oprogramowania. A w warunkach najczesciej pisze iz niewolno modyfikowac w zaden sposob, programu ani jego plikow, a crack to robi i co teraz ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
adow2201 | 26.06.2011 8:36#107

Ja tam nigdy nie miałem problemów aktywacji W.XP.Pro,zawsze wszystko przechodzi gładko i szybko.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.07.2011 14:05#108

@JanStefan
W przyszłości będzie przymus zmieniania systemu co 2-3 lata,jak z antywirusami,roczna licencja oznacza,że za rok znowu trzeba będzie zapłacić,aby móc używać danego programu,niewykupiony Windows będzie o tym przypominał,zobaczcie co chce zrobić Microsoft,nowy Windows co 2 lata,jak długo będzie wspierana Vista ?,czy przypadkiem jej okres wsparcia nie kończy się prze końcem wsparcia XP

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 12.07.2011 14:10#109

@n33trox
Mechanizm jest taki,że ludzie jako młodzi jadą na piratach,kiedyś pierwszy raz często widzieli Windows i Office w pirackich wersjach,stąd go znają,gdy już za pomocą komputera muszą robić coś związanego z kasą,przelewy,gra na giełdzie,akcje,kupują oryginał oczywiście MS bo już go znają dzięki piratom

Avatar
kamil525 (niezalogowany) | 19.11.2011 20:52#110

co mam zrobić jak przekroczyłem aktywacje programu windows ???
chodzi o to że źle podałem ileś razy klucz aktywacji ..
i już nie moge aktywować jak podaję dobry klucz...
co mam zrobić ??? proszę o pomoc... dzięki i pozdrawiam

Avatar
Nikifor (niezalogowany) | 15.01.2012 22:59#111

żałosne są dwie rzeczy:
1) stękanie flanelowych linuksowców (get life)
2) generalizowanie. jak się chce mieć za 400$ 10 kopii Win i 10 Office - to się trzeba raz na te dwa lata przemęczyć. normalnie kosztowałoby to 10x400$ za samego office'a + 10x200$ za upgrade win.

no bez jaj, w ilu firmach ktoś się w to bawi? wszyscy normalni mają box albo wersję korporacyjną bez takich kretynizmów.

Avatar
PC-BSD (niezalogowany) | 16.01.2012 12:16#112

Uzywajcie PC-BSD a nie zadne ubuntu bo PC-BSD jest latwy - ma bezzaleznosciowe pakiety instalacyjne PBI.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść