r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Comodo pracuje nad własną izolowaną przeglądarką z obsługą sieci TOR

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W czasach wszechobecnej inwigilacji i afery związanej z agencją NSA można zauważyć pewne pozytywne zjawisko: użytkownicy poszukują sposobów już nie tylko na ochronę przed zagrożeniami płynącymi z sieci, ale także na ochronę własnej prywatności. Tutaj dobrym wyborem wydaje się chociażby sieć TOR, a niemalże doskonałym narzędziem dla osób chcących z niej skorzystać jest pakiet TOR Bundle. Bazuje on na przeglądarce Firefox i usuwa z użytkownika konieczność konfigurowania wielu rzeczy, czyniąc korzystanie z tej sieci niemalże transparentnym. Niemalże natomiast, bo w ubiegłym roku to właśnie za sprawą luki w tym pakiecie dokonano ataku na użytkowników sieci TOR pokazując, że za ich sprawą można zaburzyć anonimowość oferowaną przez sieć. Możliwe, że niebawem podobne narzędzie zaoferuje firma Comodo, na to wskazują przynajmniej nieoficjalne informacje.

Osobom choć nieco zorientowanym w temacie raczej nie trzeba tłumaczyć czym jest Comodo. Firma ta zajmuje się wystawianiem certyfikatów SSL i na tym głównie zarabia. Oferuje ona także zupełnie darmowe rozwiązania do ochrony: pakiet Comodo Internet Security czy też zmodyfikowane przeglądarki Comodo Dragon (bazuje na Chromium) i Comodo IceDragon (bazuje na Firefoksie). Od zespołu zajmującego się tworzeniem tłumaczeń wiemy, że najprawdopodobniej pojawi się kolejny twór tego typu. Firma postanowiła wykorzystać swojego Dragona do stworzenia czegoś znacznie bardziej zaawansowanego. Comodo Secure & Private Browse (CSB), bo tak ma nazywać się nowa przeglądarka zapewniać ma możliwość anonimowego korzystania z sieci właśnie z wykorzystaniem wspomnianej wcześniej sieci TOR. Według posiadanych przez nas informacji nie będzie to jednak jedyny atut tego rozwiązania. Równie ważnym, a może i ważniejszym ma być korzystanie z izolowanego środowiska na wzór Wirtualnego Pulpitu jaki oferuje pakiet CIS. Rozwiązanie tego pozwala na korzystanie z przeglądarki bez obaw o to, że poprzez nią zostanie zaatakowany cały system operacyjny.

Dokładne informacje jeszcze nie są znane, niemniej wiemy, że proces tłumaczenia już trwa i może zakończyć się jeszcze w lutym. Tworzona przeglądarka raczej na pewno będzie korzystać z mechanizmów dodatkowego sprawdzania certyfikatów SSL jaki został zaadaptowany w Dragonie. Jako że bazuje ona na Chromium, nie powinna także posiadać żadnych mechanizmów śledzenia użytkowników przez Google. W tej chwili możemy jedynie czekać i korzystać z już dostępnych rozwiązań, czyli Comodo Dragon oraz Comodo IceDragon. Trzeba natomiast przyznać, że kolejna inicjatywa z jaką wychodzi Comodo zapowiada się nad wyraz interesująco i jeśli będzie prosta w użyciu, może pozwolić na naprawdę solidne zabezpieczenie dużej części użytkowników.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.