Czy Bing ma szanse na zajęcie miejsca Google’a w Chinach?

09.02.2010 13:57, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj)
NewsImage

Zdaniem komentatorów, Microsoft będzie musiał współpracować z chińskimi władzami, jeśli chce zająć miejsce po Google’u. Najprawdopodobniej wyszukiwarka firmy z Redmond, Bing, będzie poddana cenzurze. To jedyna droga, żeby Microsoft mógł wprowadzić ją w Chinach.

W związku z ogłoszeniem, że za atakami na serwery Google’a stał najprawdopodobniej chiński rząd, internetowy gigant zapowiedział, że zaprzestanie współpracy z pekińskimi władzami. Oznacza to w praktyce, że wyszukiwarka Google nie będzie w ogóle dostępna w Chinach. Dotychczas mogła tam działać jedynie w ocenzurowanej wersji. Niedawno szef Microsoftu, Steve Ballmer napisał na blogu, że jego firma od ponad 20 lat związana jest z Chinami i pragnie dalszych kontaktów biznesowych. Wiąże się to m.in z faktem, że nasz biznes musi respektować chińskie prawa, jak stwierdził szef firmy.

Takie stanowisko mogłoby oznaczać, że Microsoft chciałby zająć miejsce Google’a w Chinach. Interesujący jest fakt, że firma z Redmond była jedną z nielicznych, które nie zostały zaatakowane przez chińskich cyberprzestępców. Microsoft ma o co walczyć, szacuje się, że Google jest obecnie w posiadaniu od 20 do 40 procent chińskiego rynku internetowego. Gdyby Ballmerowi udało się doprowadzić do zastąpienia wyszukiwarki Google przez Binga, byłby to ogromny sukces jego firmy.

Microsoft zapewnia, że nie ma zamiaru wspierać chińskiej cenzury. Ballmer pisze na blogu, że jego firma jest przeciwna restrykcjom i informuje o tym władze krajów, na terytoriach których działa. Jednak, jak podkreślają analitycy, są to najprawdopodobniej tylko deklaracje. Microsoft, jeśli uda mu się przejąć schedę po Google’u w Chinach, będzie musiał współpracować z rządem w sprawach cenzury. Zdaniem Emila Protalinskiego z Ars Technica, chiński rynek jest zbyt poważnym celem dla firmy Ballmera, by ta miała twardo przeciwstawiać się cenzurowaniu wyników wyszukiwarki. Dzięki wprowadzeniu Binga w Chinach, Microsoft będzie mógł lepiej promować pozostałe swoje produkty i - co za tym idzie - znacznie zwiększyć przychody.

Zainteresowanych szerszym kontekstem ewentualnej współpracy Microsoftu z chińskim rządem odsyłamy do oryginalnego materiału Emila Protalinskiego w serwisie Ars Technica.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze  

Pharun (niezalogowany) | 09.02.2010 14:06
image
Avatar
#1

Cho**rne dup**izy komunistycznego sadysty który łamie prawa człowieka! Już google mnie denerwował respektowaniem chińskich pomysłów tylko dla pieniędzy ale się widzę otrząsnęli chociaż trochę a zaraz za nimi pojawia się M$ gotów zrobić wszystko byle by wyciągnąć kasę jak by jej mieli za mało!

pablo29s (niezalogowany) | 09.02.2010 14:09
image
Avatar
#2

Po pierwsze to Google jest najlepsza wyszukiwarka ciagle udoskanlana,po drugie bez sensu zeby w sieci było wiecej wyszukiwarek bo i po co jak beda znajdywac te strony ktore sa dobre popularne i najczesciej uzywane.Jedna wyszukiwarka straczy to sie jest system operacyjny ze sa jakies roznice wielkie,a google zawsze bedzie sie rozijało

corrtez | 09.02.2010 14:19
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#3

Kasa sie sie liczy. Co tam prawa czlowieka i inne tego typu bzdury...

slubiczanin | 09.02.2010 14:23
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#4

Sprzedadzą się, jak "Wszyscy Wielcy" wcześniej.

GitMajonez (niezalogowany) | 09.02.2010 15:12
image
Avatar
#5

I tak w bingu nic normalnie wyszukać nie da się. Dlatego mówi się "wygooglować"

pilarek | 09.02.2010 15:12
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#6

@ corrtez

"prawa człowieka"? co to jest?

boco (niezalogowany) | 09.02.2010 15:34
image
Avatar
#7

właśnie google padło :D chińczyki czy M$???

corrtez | 09.02.2010 15:39
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#8

@pilarek

http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_cz%C5%82owieka

R_2_r | 09.02.2010 15:55
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#9

He he niektórzy sprzedadzą duszę diabłu żeby tylko mieć jakiś zysk no nic niech robią co chcą a w przyszłości zostaną osądzeni czy zrobili dobrze czy nie.

Wacex | 09.02.2010 16:33
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#10

W Chinach jest mniej więźniów i egzekucji na 100 tyś. mieszkańców niż w USA. Nie prowadzą też żadnej wojny, nie mają Guantanamo i Abu Ghraib.
Dlaczego w Chinach ma być podobno mniej praw człowieka niż w rodzinnym kraju Ballmera?
To taki sam kraj do robienia interesów, jak każdy inny, a nawet lepszy, bo klientów więcej.

moi (niezalogowany) | 09.02.2010 17:23
image
Avatar
#11

@wacex

Bo w rodzinnym kraju Ballmera możesz protestować przeciwko prowadzonym przez rząd wojnom. I skąd pewność, że Chiny nie mają swojego Guantanamo? Ślizgasz się po powierzchni świadomości...

krzysiek.l | 09.02.2010 18:02
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#12

Wacex | 09.02.2010 16:33 piszesz głupoty ze az sie czytac nie chce człowieku!!!Pewnie jakis lewak jestes i uważasz USA za samo zło :):) W tych twoich Chinach sa obozy pracy niewolniczej i dlatego mozesz sobie kupic np koszulke za 4pln ,sa normalne łagry jak w Zwiazku Sowieckim,zwykły człowiek nie moze ot tak sobie pojechac do innego miasta ! Wyroki smierci sie wykonuje z błahych powodów a nie za najcięższe zbrodnie jak w USA ! Morduja Tybetanczyków i okupują ich kraj!!! Taka to jest oaza wolności i demokracji hehehehe reszte sobie poszukaj w necie :)

cyfra_lbn | 09.02.2010 18:24
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#13

Lol przeglądarka M$ czyli bing jeszcze bardziej szpieguje więc dla chińczyków jest w sam raz :D

zenn (niezalogowany) | 09.02.2010 18:44
image
Avatar
#14

AntyMicrosoftowi zacietrzewieńcy nie zwrócili w swej nienawiści uwagi na jedno. A mianowicie na to, że MS nigdzie nie stwierdził, że chce zająć miejsce Google'a w Chinach, a cała notka jest tylko opisem gdybania analityków.
No, ale plującym jadem fanatykom to wystarczy.

PZet (niezalogowany) | 09.02.2010 20:37
image
Avatar
#15

a ja od jakiegoś czasu znajduje więcej w Bingu niż w Google - po prostu przypomniałem sobie jak się używa (formuje zapytanie) w wyszukiwarce tak jak to mialo miejsce kilka lat temu i w Google. A Google cóż z tego, że otrzymuje wielokrotnie więcej wyników skoro większośc z nich to wysoko wpozycjonowane śmiecie np porównywarki cen, sklepy internetowe itd itp.

GalusAnonimus | 09.02.2010 20:41
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#16

@up

Czy ty człowieku czytać nie umiesz?!
"Niedawno szef Microsoftu, Steve Ballmer napisał na blogu, że jego firma od ponad 20 lat związana jest z Chinami i pragnie dalszych kontaktów biznesowych. Wiąże się to m.in z faktem, że nasz biznes musi respektować chińskie prawa, jak stwierdził szef firmy."

M$ to zwyczajne hieny. Jak Google'a w swoich działaniach poparło wiele innych firm tak M$ hiena cmentarna już liże **** władzą Chin zapewniając że będą działali w zgodzie z ich prawami (czytaj - cenzurą) i się chcą wepchać na tamten rynek i chętnie z tamtym reżimem współpracować.

M$ to dno!

GalusAnonimus | 09.02.2010 20:43
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#17

Do zenn to było. W między czasie się nowy post pojawił.

ble ble ble (niezalogowany) | 09.02.2010 22:51
image
Avatar
#18

"Ballmer pisze na blogu, że jego firma jest przeciwna restrykcjom i informuje o tym władze krajów, na terytoriach których działa."
Hahaha. Balmer jak nasi politycy tylko prawdę mówi. :)

b (niezalogowany) | 10.02.2010 0:41
image
Avatar
#19

walic ms i bing'a
z ich wyszukiwarki juz napewno nie bede korzystal, niech sie zabawiaja w chinach

GDragonFly (niezalogowany) | 10.02.2010 8:50
image
Avatar
#20

Żyjemy w czasach, w których liczy się tylko i wyłącznie forsa. Dopóki strumień zielonych płynie na konto większość firm ma zupełnie w d**** ilu ginie, cierpi jest więziona czy zmuszana do życia i pracy w skandalicznych warunkach. Nie obchodzi ich kto to jest i czy na to zasłużył.
Osobiście z "bing'a" nigdy nie skorzystam, pomijając fakt, że jest to beznadziejna wyszukiwarka to nie będę popierał przedsięwzięcia, które wspiera ograniczanie ludzkiej wolności, jawnie czy też nie.
Popieram decyzję Google o zaprzestaniu współpracy z chińskimi władzami, chociaż nie spieszyło się im a problem zauważyli dopiero jak dotknął ich samych.
Gdyby wszystkie firmy tak postąpiły w Chinach, gdyby rządy i korporacje ostro naciskały na rząd chiński zamiast mówić, że: "my tego nie popieramy, ale i tak się podporządkujemy" w Chinach musiałyby zajść znaczące zmiany a tak tamtejsze władze nic nie robią, bo wiedzą, że i tak cały świat ma to gdzieś dopóki sakiewka brzęczy.

MaRa | 10.02.2010 12:22
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#21

A Amerykanie to akurat przestrzegają praw człowieka - prywatne więzienia, niewolnicza praca (tak, więźniowie w prywatnym wiezieniu muszą zarobić na swoje utrzymanie pracą), tortury wobec rzekomych "terrorystów" (więzienia w Iraku i na Kubie, sprawa przesłuchań prowadzonych przez CIA na terytorium Polski po dziś dzień nie jest wyjaśniona), okłamywanie własnych obywateli "dla ich dobra", agenci CIA we wszystkich mediach (pozostałość po czasach zimnej wojny), testowanie skutków wybuchów broni atomowej na żołnierzach i niczego nieświadomej ludności cywilnej, by sprawdzić medyczne skutki promieniowania (w latach pięćdziesiątych napromieniowaniu poddano ćwierć miliona żołnierzy i ponad 10mln obywateli), obalanie demokratycznie wybranych rządów, by zapobiec opodatkowaniu amerykańskich korporacji (został obalony jeden z rządów Ameryki Południowej, bo nowo wybrany prezydent chciał nałożyć podatki od plantacji bananów), jak w Iraku dziennikarze chcieli relacjonować co naprawdę się dzieje, to "przypadkiem" w ich hotel uderzyła "zabłąkana" rakieta i wszyscy zginęli.
Ameryka to wzór cnót wszelakich...

Gdyby firmy tak wybrzydzały, ten rząd się nie podoba, tamten nie podoba, to w zasadzie nie miałyby gdzie prowadzić działalności.

A w Chinach jest taka sytuacja, że jest przepis i sankcja, kto złamie przepis dotyka go sankcja, więc nie musi łamać przepisu, wtedy spokojnie sobie żyje.
W takich krajach jak Chiny zakazane jest krytykowanie władz. A kto się nie wtrąca do polityki, żyje sobie spokojnie. Przecież nie każdy musi się zajmować polityką.

corrtez | 10.02.2010 13:09
image
Avatar Użytkownik jest nieaktywny
#22

@Mara
cyt:..."prywatne więzienia, niewolnicza praca (tak, więźniowie w prywatnym wiezieniu muszą zarobić na swoje utrzymanie pracą)"

I bardzo dobrze to nie wakacje na koszt podatnika! Ganiac ich do roboty, najlepiej w kamieniolomach za kubek czarnej kawy i kromke chleba! :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
Program tygodnia
inSSIDer 1.2.6.0115

Ocena: 8.0
icon
Skanery antywirusowe
skaner av