r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Epic: fotorealizm w grach w przeciągu dekady, ale to dopiero początek

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Wielu graczy zapewne zapamiętało rok 1995 z wejścia do kin Toy Story i dyskusji z przyjaciółmi na temat tego, kiedy produkcje komputerowe (czy konsolowe) reprezentować będą poziom choćby zbliżony do znanej animacji studia Pixar. Obecnie raczej zastanawiamy się, ile jeszcze czasu zajmie programistom osiągnięcie fotorealistycznej grafiki. Epic Games, twórcy Unreal Engine 4, twierdzą, że około dekady — ale i tak sporo będzie wciąż do zrobienia.

Co z tego, że na pierwszy rzut oka damy się bowiem oszukać, wpatrując się w wizerunek cyfrowej postaci, gdy cała magia pryśnie (tak jak na randce w ciemno), kiedy tylko obiekt potencjalnych westchnień otworzy buzię? Założyciel Epic Games Tim Sweeney, zaznacza, że sama moc przerobowa nowoczesnych systemów do domowej rozrywki nie zagwarantuje „prawdziwych” doznań, choć oprawa gier będzie niebawem nie do odróżnienia od rzeczywistości. Prawdopodobnie do końca żywota obecnych znanych nazwisk, zajmujących się rozwijaniem technologii w grach, przyjdzie zastanawiać się wszystkim nad wiarygodną mimiką cyfrowych bohaterów, synchronizacją pracy ust do wypowiadanych kwestii, animacją ruchów czy w końcu naprawdę przełomową sztuczną inteligencją. Tak czy siak, Epic zaznacza oczywiście, że postara się zawsze być na czele stawki, jeśli o nowoczesne rozwiązania chodzi.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.