r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Fani Windows 10 marzą o tym, co już dziś znaleźć można na linuksowym desktopie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Czego najbardziej chcą obecni i przyszli użytkownicy Windows 10? Wbrew pozorom wcale nie tego, czego się spodziewacie. Wczoraj informowaliśmy o sporym zainteresowaniu „ostrzej” renderowanymi fontami, ale tej istotnej przecież kwestii daleko do najpopularniejszych kwestii zgłaszanych w serwisie UserVoice.

Proces deweloperski Microsoftu jest dziś bardziej przejrzysty, niż w latach poprzednich. Nie tylko jesteśmy regularnie informowani o stanie prac nad nowymi produktami, nie tylko dostajemy do testów bardzo wczesne wersje oprogramowania ale też producent Windows dość uważnie przysłuchuje się opiniom i oczekiwaniom użytkowników. Ta nowa potrzeba afiliacji musiała doprowadzić do założenia w serwisie UserVoice, popularnym narzędziu do kontaktu firm z użytkownikami ich produktów, strony poświęconej Windows, szczególnie Windows 10.

Przeglądając najpopularniejsze spośród przedstawionych tam opinii, widać dwie rzeczy. Pierwsza, to ogromne zainteresowanie przyszłym Windows wśród internautów z Iranu. Drugą trudniej zreasumować. Powiedzmy, że fani Windows chcą dostać… desktopowego Linuksa, a przynajmniej takie środowisko pracy, które mogłoby dorównywać nowoczesnym linuksowym środowiskom graficznym. Najwyraźniej wprowadzenie do Windows Technical Preview wirtualnych pulpitów tylko rozochociło użytkowników.

r   e   k   l   a   m   a

Sprawa z Iranem daje do myślenia. Najpopularniejszą w UserVoice propozycją jest dodanie perskiego kalendarza do Windows, które poparło ponad 48 tys. osób. Na wniosek ten odpowiedział już człowiek z Microsoftu, dziękując za zgłoszenie i obiecując, że zostanie ono przekazane deweloperom Windows. Swoją drogą było dla nas trochę zaskoczeniem, że Windows nie obsługuje dziś jednego z najstarszych kalendarzy ludzkości, do dziś używanego przez ponad 100 milionów ludzi. Kalendarz ten możemy od wielu lat aktywować w środowisku KDE i OS X.

Niemal równie popularny jest wniosek o przyznanie dostępu mieszkańcom Iranu do Microsoft Store, który poparło ponad 43 tys. osób. To już nie kwestie polityczne stoją na przeszkodzie – embargo na handel z Iranem amerykańskiego Departamentu Skarbu zostało w zeszłym roku nieco rozluźnione, i Google jako jedna z pierwszych firm z USA udostępniła mieszkańcom tego kraju swój sklep Play. Oczywiście linuksowe dystrybucje od dawna amerykańskie restrykcje eksportowe w mniejszym czy większym stopniu ignorowały. Trzeci w kolejności wniosek dotyczy wsparcia dla języka farsi w cyfrowej asystentce Cortana. Poparło go ponad 20 tys. osób – i można podejrzewać, że też już tu kwestiami politycznymi zasłonić się nie można.

Dajmy już jednak spokój Persom. Czwarty w kolejności na liście najpopularniejszych jest wniosek o dodanie przeglądania w kartach w menedżerze plików Windows. Wnioskodawca słusznie zauważa, że takie rozwiązania są już dostępne w innych systemach operacyjnych i Windows jest tu bardzo zacofany. Poparło go 19 tys. osób – zapewne również przekonanych, że w porównaniu do np. Dolphina, domyślnego menedżera plików KDE, File Explorer w Windows to zabawka dla kota.

Kwestia dobrego menedżera plików jest chyba nawet ważniejsza, niż kwestia pieniędzy. Niespełna 17 tys. osób zażyczyło sobie, by Windows 10 był darmową aktualizacją dla prywatnych osób – posiadaczy licencji na Windows 8.x. Wnioskodawca sugeruje, że uszczęśliwi to wielu ludzi i znacznie przyspieszy przyjęcie Windows 10, a Microsoft nadrobiłby straty na swoim sklepie z aplikacjami. Cóż, można zauważyć tylko, że zdecydowana większość linuksowych dystrybucji jest za darmo, podobnie jak i ich aktualizacje.

Kolejne miejsca przypadły możliwości spersonalizowania ekranu logowania, tak jak było to w Windows 7 (zażyczyło sobie tego 16 tys. osób), naprawieniu pamięci podręcznej z miniaturkami obrazków, obecnie resetowanej po restarcie komputera (ponad 13 tys. osób) oraz dostarczeniu ujednoliconego panelu sterowania zamiast dezorientujących użytkowników Ustawień PC i Panelu Sterowania (12 tys. osób). Ponownie można zauważyć, że nie ma tu nic nowego, ujednolicone panele sterowania są od dawna dostępne w OS X i bardziej rozbudowanych linuksowych środowiskach graficznych.

Inne ciekawe sugestie to wspólne repozytorium dla sterowników sprzętu (tak, jak to jest np. w Ubuntu), wsparcie dla archiwów .rar, .7z i .bz2 w File Explorerze (tak jak w praktycznie w każdym współczesnym linuksowym menedżerze plików) i możliwość ustawiania animowanego tła (też nic nowego dla linuksowych desktopów). Wnioskuje się też o lepszy mechanizm deinstalacji oprogramowania, który nie zostawia śmieci w rejestrze (czyli coś w rodzaju apt-get purge), możliwość zastosowania nowych ikon, bo obecne są według wnioskodawcy Windows chyba od zawsze (liczba jakościowych zestawów ikon dla linuksowych desktopów idzie w setki, a ich instalacja to np. w KDE kwestia kilku kliknięć), czy też podglądy dla PDF-ów (na linuksowych desktopach były już chyba 10 lat temu).

Wniosków są tysiące, przejrzenie ich wszystkich to robota na wiele dni, ale jeśli chcecie się sami temu przyjrzeć, to zapraszamy do UserVoice. Czemu jednak te najpopularniejsze można sprowadzić do jednego: po latach zastoju, a może nawet regresu, dajcie nam wreszcie nowoczesny desktop?

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.