r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

GNOME 3.16: linuksowy pulpit dla fanów (nadmiernej?) prostoty i estetyki

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Oznaczona numerkiem 3.16 kolejna znacząca aktualizacja środowiska GNOME trafia właśnie do repozytoriów popularnych dystrybucji. Jej autorzy są z siebie bardzo zadowoleni – wprowadzili liczne nowe ulepszenia, nowe funkcjonalności i nowe systemowe aplikacje. Czy to jednak wszystko wystarczy, by GNOME znów stało się wiodącym środowiskiem graficznym dla Linuksa, jakim było w czasach GNOME 2.x?

Minęło pół roku od poprzedniego wydania 3.14. Wtedy chwalono się wprowadzeniem niemal 29 tys. zmian, za którymi stało ponad 870 osób. Tym razem mamy do czynienia z ponad 33 tys. zmian autorstwa ponad tysiąca osób. Fundacja GNOME może mieć więc powody do zadowolenia, przyciągając nowych deweloperów, ciężko pracujących nad tym, by GNOME 3 było jeszcze bardziej… no właśnie, jakie?

Jeśli ktoś nie lubi GNOME 3, tym bardziej nie polubi środowiska tego za nowe wydanie. Jest jeszcze prościej i jeszcze bardziej minimalistycznie. Ukryto przed nami nawet paski przewijania z okien. Teraz pojawiają się one tylko w razie potrzeby, gdy użytkownik chce coś przewinąć. Ma to mniej rozpraszać i pozwolić lepiej skupić się na zawartości okna, ale w praktyce zmusza do skupiania się na odpowiednim przesuwaniu wskaźnika myszy.

r   e   k   l   a   m   a

Domyślny ciemny motyw środowiska otrzymał bardziej nowoczesny wygląd. Przeprojektowano ekran logowania, menu systemowe i ekran podglądu, tak by bardziej pasowały do stylu domyślnych aplikacji. W praktyce polega to na jeszcze większym „spłaszczeniu” tych elementów interfejsu. Szybko dostrzeżemy też nowy wygląd powiadomień, inspirowany najwyraźniej systemem powiadomień urządzeń mobilnych. Wycentrowano ich położenie, wskutek czego trudniej je zignorować. Jeśli zaś powiadomienie przeoczyliśmy, to można do niego wrócić, klikając wskaźnik czasu na górnym pasku. Wysuwany kalendarz zawiera bowiem teraz historię powiadomień, przedstawia też przypomnienia o wydarzeniach i godziny w wybranych miastach.

Widoczne zmiany zaszły w menedżerze plików. Po prawej stronie pojawiło się nowe menu kontroli widoku, w którym można zmienić powiększenie i kolejność porządkowania. Same widoki zyskały na przejrzystości, ale z drugiej strony zarządzanie plikami w katalogach zawierających większą ich liczbę nie należy tu do przyjemności. Na plus należy zaliczyć możliwość przenoszenia plików do kosza samym klawiszem Delete – w razie czego łatwo cofnąć tę operację. Przeprojektowano też interfejs przeglądarki obrazków, zmniejszając menu i dodając nowe przyciski zoomu.

Silnym punktem GNOME od dawna był ściśle zintegrowany ze środowiskiem program Boxes, najlepsze chyba tego typu rozwiązanie do zarządzania maszynami wirtualnymi. W wydaniu 3.16 stało się ono jeszcze lepsze. Poprawiono interfejs ustawień maszyn, umieszczając go w normalnym oknie dialogowym, wprowadzono mechanizm automatycznego skalowania ekranów maszyn, dodano możliwość szybkiego przeprowadzania operacji na nich z menu kontekstowego na głównym ekranie przeglądu. Boxes sam też wstrzymuje maszyny, gdy nie są wyświetlane (można to oczywiście wyłączyć) i pozwala z menu na przekazanie do nich kombinacji klawiszy takich jak Ctrl-Alt-Del.

Pozostałe zmiany, o których warto wspomnieć, to dodanie inteligentnych list odtwarzania do programu Muzyka, automatyczne instalowanie kodeków przez Menedżera oprogramowania, dodanie funkcji wyszukiwania w oknach wyboru pliku, powiązanie aplikacji Mapy z Kontaktami, i dodanie historii obliczeń do Kalkulatora.

Deweloperzy GNOME przygotowali też trzy nowe aplikacje systemowe, póki co niekoniecznie stabilne, udostępnione w wersji beta. Są to przeglądarka e-booków Książki (która póki co najlepiej spisuje się jako przeglądarka komiksów), ciekawie pomyślana tablica znaków Znaki, oraz prosty kalendarz o nazwie Kalendarz, który integrować się powinien w przyszłości z kontami w chmurze.

Trzeba przyznać, że nowa wersja tego środowiska budzi pozytywne wrażenia, wizualnie stało się ono ładniejsze, choć na pewno jego specyficznie pojęta ergonomia wciąż będzie odrzucać ludzi przyzwyczajonych do interfejsów zbliżonych do klasycznego Windows. Bardzo wysoko trzeba za to ocenić stabilność tego GNOME, zainstalowane na openSUSE działało bardzo szybko i bez zauważalnych usterek. Jeśli dystrybucja, z której korzystacie, nie dostała jeszcze zaktualizowanych pakietów, możecie wypróbować póki co obraz LiveCD (jest to właśnie openSUSE z preinstalowanym GNOME 3.16), który pobrać można ze strony projektu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.