Google w sądzie za przechwytywanie danych, będą kolejne pozwy

21.05.2010 16:33, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Coraz poważniej zaczyna wyglądać afera wokół przechwytywania danych przez samochody należące do Google. W tej sprawie prowadzonych jest kilka śledztw w Europie, a do sądu w USA trafił już pozew skierowany przeciwko firmie.

Wczoraj pisaliśmy o liście nadesłanym do Federalnej Komisji Łączności (FCC) w sprawie przechwytywanych przez firmę Google danych przesyłanych w prywatnych sieciach Wi-Fi. Informacje gromadzone były podczas zbierania danych do usługi Street View. W tej sprawie do sądu w Oregonie trafił już pozew przeciwko firmie Google. Został on wystosowany przez dwóch mieszkańców Wybrzeża Północno-Zachodniego. Żądają oni 100 dolarów za każdy dzień przetrzymywania przez przez Google ich prywatnych danych albo w sumie 10 tys. dolarów rekompensaty. Za pozwem mogą podążyć kolejne, a jeśli zostaną uznane przez sąd, mogą kosztować firmę z Mountain View nawet miliony dolarów.

Google ma problemy również na Starym Kontynencie. Według gazety The Wall Street Journal władze Niemiec, Hiszpanii i Włoch mają zamiar przeprowadzić śledztwa w sprawie Street View. Rządy chcą przyjrzeć się, czy Google nie złamał prawa zbierając informacje na temat sieci Wi-Fi i adresów MAC access pointów. Pod koniec kwietnia niemiecki Federalny Komisarz Ochrony Danych i Wolności Informacji stwierdził, że jest przerażony możliwościami wykorzystania informacji zbieranych przez firmę Google.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (21)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
filipmoto2010 | 21.05.2010 16:35#1

Bardzo dobrze,bo z tym przecholowali strasznie do czego to doszło,żeby szpiegować chlebodawce :/

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 21.05.2010 16:36#2

wow...ja już sie boję...wydaje mi się że google coś zainstalowało w mojej łazience

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 21.05.2010 16:42#3

To było do przewidzenia - cwaniacy z USA znajdą sposób na próbę wyłudzenia kasy. A potem mają głupkowate instrukcje obsługi w stylu, by do kuchenki mikrofalowej nie wsadzać żywych kotów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 21.05.2010 16:53#4

@cephei
Sprawdź lodówkę. Po co zapala się światełko po otwarciu drzwi? Żeby Ciebie lepiej widzieli i co bierzesz lub kładziesz do lodówki :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 21.05.2010 16:56#5

@MaRa
a w polsce to Ty nie widziałeś głupkowatych instrukcji? ja widziałem . "Nie używać w czasie snu" - to było napisane w instrukcji... suszarki. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 21.05.2010 16:57#6

@tomimaki
:)

Avatar
=2P= (niezalogowany) | 21.05.2010 17:01#7

Przyznaję się... Jadąc dziś do pracy skanowałem sobie okoliczne sieci Wi-Fi. Pewnie sprzęt przechwycił jakieś dane... Boje się w nie zajrzeć... Droga Redakcjo pomóż, bo przecież nie mam 100 dolarów za dzień przechowywania....

Mało tego! W biurze mój laptop "przeskanował" powietrze w poszukiwaniu mojej macierzystej sieci i "zahaczył" o kilka niezabezpieczonych sieci w rejonie. Rany Julek! Mam ich MACi i może coś jeszcze... boje się spojrzeć. Oddałbym im ich dane, tylko nie wiem gdzie zlokalizowane mają rutery. Gdzie zapukać. Kolega już drugi dzień chodzi po osiedlu i rozkleja kartki "Oddam dane". Wiszą wszędzie obok "Oddam szczenięta w dobre ręce"...
Redakcjo pomóż ...

;)
;)
;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Phight3r | 21.05.2010 17:07#8

I po co się Google przynawało...

Avatar
czas na rewanż (niezalogowany) | 21.05.2010 17:38#9

No już się miałem pytać kiedy pierwsze pozwy. Jak można sprawdzić czy szpiegowali dany dom?

Mam nadzieje, że bez kary więzienia się nie obejdzie - równi wobec prawa to podstawa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
n-pigeon | 21.05.2010 18:03#10

@ czas na rewanż (niezalogowany)

Jeśli jesteś na tyle głupi żeby nie zabezpieczyć wifi hasłem to istnieje możliwość że Google zapisał twoje dane nawet o tym nie wiedząc ;P

Avatar
czas na rewanż (niezalogowany) | 21.05.2010 18:11#11

@n-pigeon głupi to jesteś ty, bo nie znasz ustawy o ochronie danych :)). Poza tym nie każdy musi się znać na nowych technologiach.

A google powinno wiedzieć co robi, bo głupie jest tłumaczenie, że ściągałem a nie wiem co i w sądzie nie przejdzie to dlaczego z adresami MAC i innymi danymi ma się udać?

Avatar
czas na rewanż (niezalogowany) | 21.05.2010 18:44#12

Napiszcie lepiej o stworzeniu pierwszego żywego organizmu przez człowieka - człowiek stał się Bogiem?

Resident Evil i Terminator to już nie fikcja to się dzieje

http://www.polityka.pl/nauka/1506004,1,pierwsze-sztuczne-zycie.read

http://odkrywcy.pl/kat,111394,title,Sztuczne-zycie-stworzone-w-laboratorium,wid,...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 21.05.2010 23:08#13

@czas na rewanż
"Mam nadzieje, że bez kary więzienia się nie obejdzie..."

E no coś łagodny jesteś w sądach. Na dożywocie z nimi! Albo jeszcze lepiej, osądzić ich w stanie gdzie będzie możliwy wyrok śmierci!

Wszystkich pracowników Google'a na śmierć, a to co pozostanie z firmy oddać w ręce dobrodusznego M$.

Chcemy panowania M$!

PS
Słyszałem że ponoć będą zniżki i nie za każde wyszukanie trzeba będzie zapłacić$50 (w promocji), raz na 100 wyszukań mają dawać 20-to centowy rabat!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DiamondBack | 22.05.2010 1:34#14

Jakie dane? No bez jaj!
@filipmoto 2010
Czy ty w ogóle wiesz na czym polegało owe "szpiegowanie"? Nie nie wiesz więc przestań mnie nawet denerwować.

Avatar
_NIC_ (niezalogowany) | 22.05.2010 7:25#15

Prywatne dane na ogólnodostępnym paśmie radiowym? Od kiedy :)

Mój komputer też zbiera dane o WiFi w powietrzu, bo każdy tak robi... No a przecie to mobilny netbook więc coś tam się zbiera. Zbiera - bo się buforuje, normalna sprawa.

Przynajmniej wiemy kto ogląda porno, może nawet pedoporno. Wszyscy Ci co składają wnioski. Bo coś mają do ukrycia. Ja normalnie używam internetu, router zabezpieczony, i się nie boję nawet jak ktoś mi gdzieś wlezie. Byle nie wleźli na bank. Wszędzie indziej nie zrobią mi kszty rany.

I po co Google się przyznawało? Pewnie bada zachowania społeczeństwa.

Google się przyznało... Niestety nikt nie wpadł na to że takie przechwytywanie jest domeną rządów państw (Barak ma chyba 100% danych zbieranych przez agentów) oraz innych firm (stacje TV mają idealne warunki ze swoimi wozami transmisyjnymi).

Że też nikt nie oskarży Amerykanów za godzenie w prywatność i obserwowanie z satelity w super przybliżeniu. I kąp się tu nago na basenie (własnym)...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 22.05.2010 10:33#16

@DiamondBack
"Jakie dane? No bez jaj!"
Np takie, że wyszukiwałeś cracki do gier, filmy, seriale, gry. Mają twoje IP, ID komputera itd. Przecież te łącze xx Mb u operatora się nie marnuje?
Do tego zapewne przetrzymywali kopie twojej poczty, twoją geolokalizację, gdy korzystałeś z Google Maps na telefonie itd :)
Uzbiera się trochę tego. Pytanie po co trzymać takie coś i do czego ma służyć?

Avatar
YourEnemy (niezalogowany) | 22.05.2010 11:53#17

@master_zonk6. Ludzie, przesada! Bardziej pewne, że googlowozy przechwyciły pakiety ładującej się reklamy Żywca na jakieś stronie na której byłeś lub dowolnej innej wkurzającej reklamy we Flashu. Takie dane jak MAC adresy, to nawet komórki potrafią zbierać - możecie zacząć patrzeć krzywym okiem na każdego posiadającego komórkę z wifi. Niektórzy się dowartościowują, że niby google coś ważnego im wykradło LOL. Kolejna rzecz, googlowóz przez większość czasu był w ruchu, jak myślicie ile czasu "przeznaczał" na czyjegoś AP? Pewnie dużo mniej niż na wasz AP wasi sąsiedzi :)

Avatar
ziele6 (niezalogowany) | 22.05.2010 12:54#18

Ludzie to na prawde sa *****. Google zapisuje tylko pozycje AP poto aby potem uzywajac tej informacji do lokalizacji bez uzycia gps. Na tej samej zasadzie znaja pozycje BTSow a dotego juz nikt sie nie przyczepia.

Avatar
thi (niezalogowany) | 23.05.2010 8:20#19

"Prywatne dane na ogólnodostępnym paśmie radiowym?"
Jeśli hasła, loginu, itp nie uznajesz za prywatne dane to chyba powinieneś je zapisać a kartkę z nimi przyczepić na drzwiach swojego domu.
Tak samo są technologie umożliwiające odbiór tego co przesyłasz przewodem klawiatury. I myślisz że to jest legalne? Otóż nie.
Niemniej każdy może się tłumaczyć że te dane są dla niego dostępne. Kwestia technologii. Są technologie do odbioru danych z sieci wi-fi, są do odbioru upływu z przewodów drukarki, monitora, klawiatury. Można wreszcie wziąść lornetkę i podglądać przez okno a potem się tłumaczyć że fotony nie były szyfrowane...
Uznajesz tłumaczenie w rodzaju:
"Panie, ja mam taką technologię że to co Pan na klawiaturze pisze to dla mnie jest jawny kanał"
Ja nie uznaję. Te dane są poufne ze względu na treść a nie na medium.
Nikt nie klasyfikuje stopnia tajemnicy ze względu na medium. Stopień tajemnicy i ochrony danych określa się ze względu na to co one zawierają. Dopiero następnym krokiem po klasyfikacji powinien być wybór stopnia ochrony informacji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 23.05.2010 9:05#20

Google zapanuje nad światem. Nowy Porządek Świata! :o

Avatar
rfv (niezalogowany) | 03.06.2010 19:54#21

Google się zrodził w trzewiach samego szatana.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av