Google zmienia politykę wobec Chin, przestaje cenzurować wyniki

13.01.2010 13:48, Autor: Jakub Kuchnio (morthius), Kategoria: News
NewsImage

Firma Google za pośrednictwem oficjalnego bloga poinformowała o atakach na swoje serwery, do jakich doszło w grudniu. Ich celem było uzyskanie dostępu do kont Gmail należących do niektórych chińskich obrońców praw człowieka. W efekcie twórca najpopularniejszej obecnie wyszukiwarki, po przeprowadzeniu śledztwa w tej sprawie, zapowiedział że nie zamierza dłużej stosować się do nakazów rządu Państwa Środka i nie będzie więcej cenzurować wyników pojawiających się na Google.cn.

Wewnętrzne śledztwo, przeprowadzone przez Google w sprawie ataków na konta pocztowe Gmail należące do chińskich aktywistów, wykazało że wykonane one zostały z terenu Chińskiej Republiki Ludowej. Poinformowano również, że włamywacze uzyskali dostęp jedynie do dwóch skrzynek (w obydwu przypadkach tylko informacje o dacie utworzenia oraz tytuły wiadomości zostały ujawnione – nie udało się odczytać treści ani jednej wiadomości). Przy okazji tego śledztwa Google poinformowało również, że wiele kont Gmail należących do amerykańskich, europejskich oraz chińskich obrońców praw człowieka jest regularnie otwierana przez osoby do tego nieuprawnione. W tych przypadkach oszuści nie atakują jednak serwerów Google, a komputery użytkowników instalując na nich złośliwe oprogramowanie pomocne przy np. wykradaniu haseł.

Przedstawiciele Google zapewniają, że podjęto już kroki w celu zwiększenia skuteczności zabezpieczeń. To jednak nie wszystko - na uwagę zasługuje kolejna deklaracja amerykańskiego giganta: coraz większa kontrola chińskich obywateli, w tym w szczególności ostatnie ataki, budzą coraz większe niezadowolenie władz Google. Dlatego właśnie firma postanowiła zmienić swoją politykę wobec Chin, co wiązać się będzie między innymi ze zniesieniem cenzurowania wyników pojawiających się na Google.cn.

Ataki te pokazały nam, że musimy jeszcze raz przemyśleć naszą strategię odnośnie cenzury w Chinach. W najbliższym czasie będziemy negocjować z chińskim rządem jak, w ramach panującego w tym kraju prawa, prezentować obywatelom Państwa Środka nieocenzurowane wyniki wyszukiwania. Zdajemy sobie sprawę z tego, że w przypadku niepowodzenia, będziemy musieli zamknąć Google.cn - czytamy na oficjalnym blogu Google.

Trzeba przyznać, że reakcja władz firmy wygląda na dość zdecydowaną. Nie wiadomo na razie w jaki sposób zakończą się rozmowy z chińskimi władzami, jednak trudno uwierzyć, by rząd tego kraju zezwolił Google na swobodne działanie. Tym bardziej nieprawdopodobne jest to, by przyznał się on do udziału w atakach na konta obrońców praw człowieka. O tym, jaki będzie finał tej sprawy, przekonamy się już niebawem.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (30)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
theeviljester | 13.01.2010 14:11#1

Niewiarygodne. Rządy wszystkich krajów kłaniają się Chinom i udają, że nie widzą zła i terroru, który ma tam miejsce w obawie o swoje milionowe interesy. A amerykańska firma, która nie ma żadnego moralnego obowiązku przeciwstawiać się Chińskim, która może stracić milardowy rynek użytkowników właśnie mówi na głos, że Chiny są złe.
Żyjemy w okropnie zakłamanym świecie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 13.01.2010 14:13#2

Bardzo wątpliwe aby rząd w Pekinie ustąpił, jeśli Chiny się nie zgodzą na niecenzurowany dostęp do internetu przez wyszukiwarkę google to ciekaw jestem czy google rzeczywiście zwinie manatki z Chin zważając na to że jest to przede wszystkim ogromny rynek (przynajmniej w przyszłości bo na razie mają około 100 mln $ rocznie). Cieszy takie posunięcie aczkolwiek ciekaw jestem co się tak naprawde za tym kryje.

Co do ataków to jest całkiem pewne że to jacyś chińscy hakerzy na usługach rządu :)

Avatar
edek_3489 (niezalogowany) | 13.01.2010 14:16#3

no oni to zbytnio prywatnosci nie maja...
panstwo chce wiedziec wszystko o swoich obywatelach z reszta, ktore by nie chcialo...

polska nie lepsza ;)

miejmy nadzieje ze to zeczywiscie bedzie tak wygladalo, chinczykom bedzie trzeba posmarowac dolarami i MOZE cos sie zmieni

Plus dla Google!

Avatar
edek_fsh (niezalogowany) | 13.01.2010 14:19#4

A zreszta jak to ktos powiedzial "Każdy dom posiada własną regułę. Jeśli chińskie firmy działają w USA to oni powinni kierować się prawem Stanów Zjednoczonych. Jeśli w Chinach to nie USA.

Co na do tego

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Miszkurka2000 | 13.01.2010 14:20#5

Już Gugiel wie co robi. Niech was głowa nie boli.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ulth | 13.01.2010 14:20#6

Niech jeszcze przestanie cenzurować w Polsce, to już będzie dobrze.

Avatar
exxpert (niezalogowany) | 13.01.2010 14:24#7

@theeviljester : bla bla bla bla bla bla bla to tyle nt twojej wypowiedzi.

Google interesuja zyski, ma inny model biznesowy - zyje z reklam, microsoft ze sprzedazy licencji . Wiec..... google aby maksymalizowac zyski musi przyciagac wielu uzytkownikow a Microsoft sprzedawac wiele licencji. Stad inny marketing.

Google postawilo sie poniewaz nie osiagnelo biznesowych korzysci z rynku chinskiego (osiagnelo udzial w rynku chinskim ok 15% i spadl lawinowo) a nie dlatego ze tak ceni prawa czlowieka (w przeciwnym razie by tam nie wchodzili a cale tlumaczenia to FUD). Przez taki krok chca wyjsc z twarza i zlapac wiecej naiwnych ludzi takich jak ty ktorzy powiedza ze google jest wspaniale cudowen etc.

Jelsi chodzi o udzial w rynku argument ze 15% tam(chiny) to tyle co cala europa to smiech na sali. Bo reklamowdawcy wybieraja media gdzie moga dotrzec do wiekszej liczby ludkow to taki mechanizm dlaczego ogladasz pewnei allegro a nei swistaka i co za tym idzie przychody google w chinach sa bardoz niskie i spadaja wiec postanowili cos z tym zrobic az nei stanie sie 5%.

Zadziwiajace jest jak latwo manipulowac ludzmi ktorzy jeszcze beda klaskac bo uwazaja ze google to obronca praw czlowieka bo napisal notke na blogu. Stalin Hitler tez byli obroncami swoich narodow.

Nie demonizuje ani google ani microsoftu kazdy ma wybor czego chce uzywac wazne by mial swiadomosc jakie wybory co pociagaja. To jest tak jak kupowanie np w sklepie jogutu danone zamiast jakiejs polskiej firmy kiedy byly polskie etc. etc.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Miszkurka2000 | 13.01.2010 14:24#8

Ale w Earth to już mapki poprawili. Niedawno moje miasto to była plama a teraz już cuś tam widać.

Avatar
kolopion (niezalogowany) | 13.01.2010 14:30#9

a moze pbecnosc google w chinach przynosi straty, wiec postanowili odwalic taka szopke aby sobie poprawic PR?

Avatar
badluck13 (niezalogowany) | 13.01.2010 15:13#10

Jak dla mnie decyzja google pozostaje w związku z wyrokami tamtejszych sądów w sprawie piractwa na googlebooks. Szyukją się duuuuże odszkodowania.
Więc google ściąga cenzurę. Jak odszkodowania zostaną odrzucone przez chińskie sądy, to i cenzura wróci.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Monthy | 13.01.2010 15:23#11

exxpert

Zgadzam się z Tobą w 100%. Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć. Ci co klaszczą też się kiedyś przekonają o co w tym świecie chodzi. Najprawdopodobniej boleśnie, czego oczywiście im nie życzę :)

Pozdrawiam

Avatar
ecfref (niezalogowany) | 13.01.2010 15:54#12

jaka wieś te chiny, niech oni się w koncu obudza i zrobią wojnę swojemu rzadowi, ktory ich więzi!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gulczkwas11 | 13.01.2010 16:08#13

by by google, Chińczycy nie będą tęsknić, a jak to mówią umarł król niech żyje Baidu.com

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krakers09 | 13.01.2010 16:41#14

@exxpert: lepiej bym tego nie ujął. Skończy się jak zwykle na groźbach i oklaskach za dobre chęci zachodnich półmózgów. Już CHRL pokaże im gdzie sobie mogą wsadzić swoje żądania.

Avatar
Vaderosław (niezalogowany) | 13.01.2010 16:50#15

To musiało być coś grubszego :)

Avatar
rafa.nadal (niezalogowany) | 13.01.2010 18:26#16

to grubsza sprawa, pewnie chinole chcieli zrobić jakis wiekszy atak na google ale im sie nie udało

Avatar
Pyoter (niezalogowany) | 13.01.2010 19:16#17

Nareszcie. Niestety trzeba się grubo przejechać żeby coś zrozumieć. Pewnie chodzi o to, że ataki wykonywane były na zlecenie rządu Chin. Mam tylko nadzieję, że inne firmy też przejadą się na Państwie Środka i w końcu zmądrzeją. Ale jak wiadomo liczy się kasa, ponad wszystko.

Avatar
Aralatin (niezalogowany) | 13.01.2010 20:42#18

Nie ma kasy to się zwijają, normalne, w końcu praca z Chinami pewnie ich więcęj kosztuje nerwów niż pieniędzy więc co się będą dalej męczyć, zresztą google to nie jedyna firma co musi się użerać z "czerwonymi" :P Chociaż i tak pewnie się skończy tylko na gadaniu i za miesiąc nikt nie będzie pamiętał sprawy. Pożyjemy zobaczymy :-)

Avatar
woobz (niezalogowany) | 13.01.2010 20:56#19

popieram google i ja nie kupuję tandety chińskiej nie popieram wyzysku byłem raz w chinach i więcej nie pojadę total komuna i propaganda

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Nezumi ? | 13.01.2010 21:34#20

Ciekawe - oburzyli sie tak bardzo a jak sami godzili sie na wspolprace z chinskim rzadem w imie zyskow z tego plynacych to bylo dobrze? -____-

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
powerful.ally | 13.01.2010 22:24#21

Brawo Google! Obyście dotrzymali deklaracji :)

Avatar
schakeee (niezalogowany) | 13.01.2010 22:26#22

skonczy sie cenzura zaczna sie mc donaldy nowy rynek zbytu moda na zachód bedzie można bogatym chinczykom wciskac szampana za milion dolców i bmw prawdziwe niemieckie ha ha ha no i gugluś bedzie wiedział komu co podrzucic niech was o to głowa nie boli zintegruja sie być może z nami za 30 lat jedna rasa jeden rzad jedna armia wszyscy pod konrola cisza spokoj
miód malina

Avatar
stały czytelnik (niezalogowany) | 14.01.2010 0:35#23

Gratuluje posunięcia firmie Google. Chiński rząd za dużo sobie pozwala już od dawna tylko nikt do tej pory nie miał odwagi im tego powiedzieć. Brawa dla firmy która nie idzie tylko za zyskiem ale potrafi powiedzieć wprost gdy ktoś przegina.

Pragnę zauważyć że rynek chiński jest ogromny więc rezygnacja z niego była by sporym ciosem finansowym dla budżetu Google ale być może za przykładem tego giganta pójdą inne firmy i zrobią to co rządy świata powinny były zrobić od dawna ale nie zrobiły. Zbojkotować Chiny. Wszyscy tylko chowają ogon pod siebie. Google pierwszy ma szanse zachować się jak należy. Powodzenia

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KonradK | 14.01.2010 3:10#24

To chyba dobrze, że się komuś nie opłaca robić interesów w zamordystycznym kraju, właśnie z tego powodu, że jest zamordystyczny. To dobra motywacja do niewspierania takich ustrojów - to, że się opłaca. Gdyby Niemcy nie zwalczały Żydów, Einstein pracowałby nad bombą atomową na uniwersytecie w Berlinie, a tak... w takich Niemczech nic mu się nie opłacało.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krakers09 | 14.01.2010 13:08#25

"Gratuluje posunięcia firmie Google. Chiński rząd za dużo sobie pozwala już od dawna tylko nikt do tej pory nie miał odwagi im tego powiedzieć."
Haha, dobre! Gorsze jest to, że to jankesom się wydaje, że im wszystko wolno. Czekam na newsa, w którym będzie napisane, że nic z tego nie wyszło bo Chiny pokazały google gdzie jego miejsce w szeregu.

Avatar
Lucky Luke (niezalogowany) | 14.01.2010 13:11#26

Nie interesuje mnie motywacja Google. Może zrobili, to dla PR. Może liczą, że ludzie na Zachodzie, którzy ich nie lubili za to, zaczną ich znowu lubić. Nie jest to dla mnie bardzo ważne. Liczy się efekt i jeśli on będzie, to będę klaskał. Naprawdę nie interesuje mnie dlaczego, ktoś zachowuje się przyzwoicie. Czy dlatego, że się wstydzi, czy dlatego, że mu się nie opłaca, czy dlatego, że jest moralny lub głęboko wierzący. Intencja to sprawa prywatna.

Do tych, którzy to krytykują: czy jest dla was istotne dlaczego złodziej X postanowił was dziś nie okraść?

Jeśli będzie poprawa ze strony Google, to należy ją brać za dobrą monetę i wywierać presję na innych, a nie przypisywać niskie pobudki (jest takie powiedzenie, że każdy sądzi według siebie ...).

W razie wątpliwości, co do intencji, należy przyjmować, że były one dobre, dopóki nie udowodni się czegoś przeciwnego.

Pozdrawiam malkontentów

Avatar
hegemon_jb (niezalogowany) | 15.01.2010 9:04#28

Nie bądźcie naiwni z tą obroną praw człowieka, a Google jako aktywnie wspierającego te prawa. Biznes w Chinach nie daje znaczących przychodów, bo Baidu ma monopol na wyszukiwanie. Stąd amerykański moloch stwierdził, że warto na modnej "obronie praw człowieka" zarobić parę $ i dać prztyczka rządowi CHRL. Ostatecznie Google doskonale wie, że Chiny jeszcze przez wiele lat będą łamały wszelkie prawa - człowieka i patentowe przede wszystkim więc nie ma sensu by tam zdobywać znaczące udziały. Nexus One i wkrótce Chrome OS powoduje, że Google rozpoczyna kampanię mającą na celu zdyskredytowanie Chin i wszystkich tych, którzy nie idą w tym samym co Google kierunku. Agencja AP, która żądała opłat za swoje newsy przestała być przez Google indeksowana, to samo wcześniej imperium Murdocha - oni pójdą pewnie do Billa Gatesa, który płaci za przespany w podboju Internetu czas. Jednak na dłuższą metę Google doskonale wie, że zarobi podwójnie, bo raz pokaże jak jest twardym graczem, a dwa Microsoft z Bingiem nigdy nie uzyska takich efektów jak Google więc ostatecznie wszyscy do nich prędzej lub później wrócą.

Avatar
berge_0 (niezalogowany) | 15.01.2010 18:04#29

I bardzo dobrze. W końcu do chińskich kacyków i genseków dotrze, że niskie koszty pracy to jeszcze nie kapitalizm, że o wolności nie wspomnę.

Avatar
rok1950 (niezalogowany) | 05.02.2010 13:04#30

U tuskować nam nie kazano spojrzałem na pole a tam cenzorów nam ukazano.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Test: Manta 3D Cyber Eye HD

Szpiegowski gadżet
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av