r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Kieszonkowa „konsola” GPD WIN: Windows 10 oraz wbudowany pad i klawiatura

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Każdemu, kto kiedykolwiek na dłużej zabłądził w serwisach crowdfundingowych, zdarzyło się zapewne spotkać przedsięwzięcia równie innowacyjne, co niedorzeczne, a niekiedy zwyczajnie głupie. Zawsze jednak znajdzie się jeden (lub setki) entuzjastów, którzy wesprą projekt dofinansowaniem. Być może właśnie w ten sposób na produkcję konsolki GPD WIN zebrano ponad 720 tys. dolarów.

Do grania można korzystać z laptopa. Przydatny będzie także kontroler, najlepiej pad. Mile widziany będzie zestaw gniazd, dzięki którym konsolę łatwo będzie można podpiąć na przykład do telewizora. Do tego można jeszcze dodać Windowsa 10 i specyfikację sprzętową pozwalającą grać w pecetowe produkcje. A najlepiej byłoby także, gdyby wszystko to mieściło się w kieszeni. Tak w skrócie można podsumować założenia projektowe GPD WIN.

Nikogo chyba nie dziwi, że GPD WIN to przejaw chińskiej myśli technicznej. Próby jakiejkolwiek klasyfikacji tego urządzenia spełzną na niczym. Mowa bowiem o laptopie z wyświetlaczem o przekątnej 5,5 cala o rozdzielczości 720p z wbudowanym padem z dwoma gałkami. Poniżej znajduje się klawiatura QWERTY z dodatkowymi przyciskami funkcyjnymi zamiast bloku numerycznego.

r   e   k   l   a   m   a

Jeszcze ciekawiej robi się, gdy spojrzymy na krawędzie: zmieściło się tam gniazdo USB Type-C, USB 3.0, HDMI, czytnik kart TF i gniazdo minijack. To sprawia, że do GPD WIN można podłączyć zewnętrzny ekran, czy projektor, ale także klawiaturę czy myszkę. Domyślnie bowiem kursor obsługiwany jest za pomocą... prawej gałki analogowej.

Zaraz, zaraz... kursor? Tak, kursor – na urządzeniu preinstalowany jest Windows 10 i to bynajmniej nie w mobilnym wariancie. Oczywiście nie sposób wyobrazić sobie korzystanie z niego na 5,5-calowym ekranie, tyle jednak wystarczy, aby uruchomić pecetowe gry. Aby konsola znalazła inne zastosowania, wystarczy pomyśleć o niej jako o urządzeniu klasy miniPC i zainwestować w peryferia.

Uruchamianie pecetowych gier na laptopie, które może mieścić się w kieszeni jest możliwe dzięki zastosowaniu układu Intel Atom x7-z8750 (cztery rdzenie taktowane maksymalnie z częstotliwością 1,6 GHz do 2,56 GHz) z grafiką HD 405. Do tego 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci wewnętrznej oraz bateria o pojemności 6900 mAh. Można?

Według producenta, konsola bez problemu poradzi sobie z Batman: Arkham City, Skyrimem, Pro Evolution Soccer 3, Tomb Raiderem oraz dziesiątkami innych pecetowych tytułów. Jeżeli zaś chodzi o produkcje konsolowe, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać strumieniowanie. GPD WIN (a w zasadzie prototyp z układem z8750) w akcji można zobaczyć na filmie osadzonym powyżej.

GPD WIN trafić ma wkrótce do sprzedaży, kupić będzie ją można najpewniej na stronie producenta na AliExpress. Cena? Aby zagwarantować sobie otrzymanie urządzenia podczas zbiórki, konieczny był przelew w wysokości 330 dolarów. Więcej informacji na temat tego małego dziwaka znaleźć można na IndieGoGo.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.