Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Test: Sound Blaster Recon 3D Omega

Tandem Creative bez kabla
Dolina Charlotty

Koniec z "przyspieszaniem" bootowania

archiwalny, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: Felietony
 
 
 
 

Wojciech Kowasz (Docent)

Czy nie byłoby dziwne, że Microsoft domyślnie ograniczałby wykorzystanie procesorów i tym samym opóźniał bootowanie - proces, o którego przyspieszenie zabiega się przy każdej kolejnej edycji Windows, po czym okazuje się, że nadal jest zdecydowanie zbyt wolny?
Z poradą, która zaleca ustawienie parametru NUMPROC w konfiguracji bootowania systemu Windows tak, by "spowodować wykorzystanie wszystkich procesorów podczas uruchamiania" i w ten sposób cały ten proces przyspieszyć spotkałem się już wielokrotnie. Gdy zobaczyłem ją dzisiaj ponownie opublikowaną przez jednego z polskich blogerów IT pomyślałem, że tak dłużej już być nie może - czas wreszcie, by ktoś wyjaśnił, do czego naprawdę służy ta opcja i dlaczego nie ma nic wspólnego z przyspieszaniem bootowania.

Na początek wyjaśnienie, o co konkretnie chodzi: są osoby, które twierdzą, że system Windows Vista i Windows 7 podczas bootowania na komputerach wielordzeniowych wykorzystuje tylko jeden procesor logiczny. W związku z tym faktem wydajność bootowania rzekomo ma być obniżona. Szczęśliwie dla osób wierzących w opisywany tutaj mit istnieje rozwiązanie tego problemu - wystarczy udać się do narzędzia msconfig i ustawić parametr NUMPROC (znany też jako "Liczba procesorów" w Zaawansowanych opcjach na zakładce Rozruch) na liczbę odpowiadającą ilości posiadanych przez nas procesorów logicznych. Jak mamy dwurdzeniowy procesor, zaznaczamy więc tę kratkę i ustawiamy tam dwa procesory. Jasne jak słońce.

Jeśli chcecie dobrej rozrywki, powiedzcie komuś o tym "problemie" i jego cudowym "rozwiązaniu", po czym obserwujcie, jak sam przyzna Wam rację i zauważy, że różnica jest odczuwalna, a system bootuje o jakieś 30% szybciej! Jeśli nie chcecie zgrywać się ze znajomych, wystarczy poczytać komentarze do powyższych porad, od których roi się w Internecie polskim i światowym. W końcu nie bez powodu w medycynie już od dawna funkcjonuje placebo - mimo tego, że jego skuteczność trudno uzasadnić medycznie, to jednak w pewnych sytuacjach przynosi pożądane efekty. Tak samo jest z tym parametrem.

Parametr NUMPROC został udostępniony w menedżerze rozruchu systemu Windows jeszcze na długo przed pojawieniem się wielordzeniowych procesorów. Służy wyłącznie do celów diagnostycznych lub testowych. Za jego pomocą można ograniczyć liczbę procesorów wykorzystywanych przez system - nie tylko podczas startu, ale przede wszystkim w trakcie pracy. Dzięki temu można np. testować wady procesorów (przydatny jest tu też inny parametr ONECPU, który to z kolei sprawia, że system wykorzystuje tylko pierwszy procesor). Ustawienie tego parametru na liczbę równą ilości procesorów zainstalowanych w systemie spowoduje, że system będzie korzystał ze wszystkich procesorów - dokładnie tak, jak bez tego parametru... Nie ma w tym nic dziwnego, pozostałe parametry rozruchu pozwalają między innymi w analogiczny sposób ograniczać pamięć RAM - starsze systemy nie uruchamiają się z dzisiejszymi gigabajtami pamięci i trzeba im ją ograniczać właśnie w pliku boot.ini. Również ustawienie ograniczenia ilości pamięci RAM na zainstalowaną w systemie ilość nie spowoduje, że komputer będzie działać szybciej. W szczególności nie spowoduje też, że z 2 GB zrobi się 4 GB.

Mit mitem, ale wykorzystywanie przez system tylko jednego procesora podczas rozruchu jest akurat w tej historii faktem, choć nie na taką skalę jak twierdzą orędownicy cudownej porady - można o tym przeczytać chociażby w książce Windows Internals Marka Russinovicha, której fragment opublikowany jest w artykule serwisu Within Windows obalającym mit parametru NUMPROC. Wynika z niego, że podczas rozruchu najpierw inicjowane są przerwania sprzętowe, następnie ładowany jest sterownik graficzny używany do wyświetlania ekranu bootowania, później inicjowane są funkcje zarządzania energią i czas systemowy. Dopiero wtedy uruchamiany jest drugi i kolejne procesory. Nie jestem jednak specjalnie przekonany, czy procesory te byłyby w stanie znacząco wpłynąć na czas wykonania jakże absorbujących procesor czynności takich jak załadowanie sterownika do wyświetlenia loga Windows czy uruchomienie zegara.

Nie ma więc żadnego przyspieszania bootowania za darmo. Czy nie byłoby dziwne, że Microsoft domyślnie ograniczałby wykorzystanie procesorów i tym samym opóźniał bootowanie - proces, o którego przyspieszenie zabiega się przy każdej kolejnej edycji Windows, po czym okazuje się, że nadal jest zdecydowanie zbyt wolny? Czas wrócić do rzeczywistości. W IT nie ma miejsca na magiczne sztuczki.

Komentarze (70)  

r   e   k   l   a   m   a
Avatar
daoskar (niezalogowany) | 09.07.2009 15:30#1

Bardzo dobry felieton , gratuluje ! To prawda w IT nie ma magicznych sztuczek ,co do bootowania systemu zgadzam się przecież można o tym przeczytać w książce i nie tylko.

Avatar
Belzebub (niezalogowany) | 09.07.2009 15:32#2

Numproc?!?! Był zawsze fikcją, tak jak podrasowywanie windy. Przejrzałem sztuczki i kruczki alles. Jak nie działa jedno to drugie. Po cholere wyłanaczać połowę procesów skoro później nie można korzystać z systemu w pełni.
System ten jest z góry spitolony pod tym względem. Zbyt duży chaos panuje w nim. A mogli by trochę poporządkować.

Avatar
ToMi (niezalogowany) | 09.07.2009 15:35#3

Jak dla mnie sprawa szybszego botowania z każdą wersją systemu jest strasznie naciągana, wystarczy sobie popatrzeć ile po starcie RAM-u zajmuje XP, a ile Vista. Wiadomym jest że pewną część tej pamięci system wczytuje z dysku razem programi, jak więc można obciąć start systemu,gdy wczytywane jest praktycznie 2 razy tyle danych...(oczywiście na takiej samej konfiguracji sprzętowej)

Avatar
J!Lynx (niezalogowany) | 09.07.2009 15:39#4

Docent, rozwiałeś taki piękny mit. Szkoda :P

Pozdrawiam

Avatar
kenobi8 (niezalogowany) | 09.07.2009 15:46#5

To jakby św.Mikołaj nie istniał xD

Avatar
ircykk (niezalogowany) | 09.07.2009 15:47#6

Pogromca mitów :P

fajny art.

Avatar
Li (niezalogowany) | 09.07.2009 15:51#7

U mnie po skorzystaniu z takiej porady kilka razy w Windows Vista wyskoczył blue screen. Bootowanie odbywało się z taką samą prędkością więc czym prędzej wróciłem do defaulta i teraz mam spokój.

Nawiasem mówiąc czekam na system Googla. Ciekawe czasy idą.

Avatar
gooru666 (niezalogowany) | 09.07.2009 15:54#8

"Nie ma więc żadnego przyspieszania bootowania za darmo." to może jeszcze poprosimy o info jakie są te nie darmowe sposoby?

Avatar
arti040 (niezalogowany) | 09.07.2009 15:57#9

> To prawda w IT nie ma magicznych sztuczek

Oj pewnie mlodys, i nie mial tego szczescia posiadac Commodore/Amigi ;-)

Avatar
??? (niezalogowany) | 09.07.2009 16:04#10

No nareszcie się ktoś tym zajął.

A jeśli ktoś nie wierzy to niech se podejrzy jak to pracuje chociażby na maszynie wirtualnej :)))

Avatar
Astalavista (niezalogowany) | 09.07.2009 16:16#11

gooru666 niedarmowe sa takie: dokup 2gb ram o taktowaniu 1033 i lepszy procesor i dysk. to sa te niedarmowe. Jedynie mozna podkrecic parametry systemowe np wczytywanie stron internetowych, odblokowac przepustowosc lacza, zwiekszyc szybkosc gabrytow. i nic wiecej. i jeszcze defragmentacja.pozdro niedowiarki.

Avatar
@ Belzebub [tbs] (niezalogowany) | 09.07.2009 16:20#12

Nie zrobią porządku bo nie mają pełnej dokumentacji. Nie widzą co wyciąć :D

Avatar
misiek440 (niezalogowany) | 09.07.2009 16:20#13

i w co teraz będą wieżyc dzieci neo i się chwalić że trzeba włączyć wszystkie procesory.

A nie myśleliście o jakiś tygodniku z rożnymi poradami dla początkujących począwszy od instalacji do konfiguracji systemu. Fajne by były takie artykuły np Dot Windowsa XP/Visy/7 i jakiegoś linuxa na desktopa (Ubuntu,OpenSuse)

Człowiek czasami nauczy się nawet z artykułów dla początkujących czegoś ciekawego. Lub zobaczy jak to robią inni

Avatar
kamil_w (niezalogowany) | 09.07.2009 16:28#14

Ja przyspieszyłem działanie komputera poprzez zakup dysku SSD na pliki systemowe i na programy.

A do magicznych sztuczek w IT zaliczyłbym bez wątpienia nagrywanie gierek do Commodore z radia :D

Pozdrawiam

Avatar
karollo (niezalogowany) | 09.07.2009 16:28#15

przypomina mi się porada z XP z ustawieniem ilości cache2 procesora w kluczu SecondLevelDataCache rejestru.

Sam tą poradę stosowałem, a czy przynosiła jakiś skutek... chyba placebo :)

Avatar
Domker_ (niezalogowany) | 09.07.2009 16:57#16

Najlepiej jest ograniczyć ilość uruchamianych usług do minimum, tzn. włączyć tylko niezbędne i potrzebne nam do zakładanych czynności jakie będziemy wykonywać.
XP można okroić tak, że system nie będzie więcej niż 50Mb w pamięci RAM zajmował. (ucierpi na tym funkcjonalność - ale coś za coś)

Avatar
anonim (niezalogowany) | 09.07.2009 16:59#17

W Amidze było np. MCP i tam to można było zwojować. Ale jakoś nigdy i nie przyszło do głowy przyspieszać startowania systemu które trwało kilka sekund.

Avatar
slotwek (niezalogowany) | 09.07.2009 17:03#18

A ja sobie ustawiam, zeby komputer mi sie uruchomil o zadanej przeze mnie porze dnia (to bedzie moj budzik :-D). Takze nie zalezy mi ile system bedzie sie ladowal, bo zanim wstane to system bedzie juz chodzil i wital muzyczka z mojej kolekcji mp3 ;)

Avatar
Dawid Długosz (niezalogowany) | 09.07.2009 17:22#19

Jednak testy, które przeprowadziłem na "siódemce" zdają się mówić co innego :-) I jak to wyjaśnić...? Wojciechu, w Viście rzeczywiście tak tego nie widać, natomiast w Windows 7 o dziwo różnica już jest. Wystarczy spróbować. Mi też wydawało się to podejrzane... do czasu, aż nie sprawdziłem ;-)

Avatar
anonim (niezalogowany) | 09.07.2009 17:26#20

Czy mitem tez jest wylaczenie pliku stronicowania przy 4gb ramu. Wyłaczymy go a system i tak wskazuje uzycie pliku stronicowania czyli tak nie do końca jest to wylaczane

Avatar
Docent (niezalogowany) | 09.07.2009 17:32#21

@Dawid Długosz:

To, że u Ciebie Windows po zastosowaniu porady załadował się szybciej nie znaczy, że to dzięki tej poradzie. Każdy, kto chwilę się nad tym zastanowi dojdzie do wniosku, że czas ładowania Windowsa jest bardzo różny zależnie od chociażby procesu instalowania aktualizacji, czasu defragmentacji plików systemowych i szeregu innych procesów wykonywanych w trakcie bootowania. Raz więc system wstanie po 15 sekundach, raz po 25 sekundach.

Dokumentacja jest raczej bezlitosna dla tej porady - nie ma absolutnie żadnego technicznego uzasadnienia, dlaczego porada miałaby skracać czas bootowania systemu. Zanim opisałeś ten magiczny sposob na swoim blogu powinieneś sprawdzić go u źródła albo chociaż pogooglać na jego temat...

Avatar
Dawid Długosz (niezalogowany) | 09.07.2009 17:39#22

@Docent. Sęk w tym, że czytałem wpiew na ten temat. Jednak przeprowadziłem testy na aż trzech maszynach i zawsze wyniki były na korzyść uruchomionej tej funkcji. Przypadek...?! :-)

Avatar
TomekB (niezalogowany) | 09.07.2009 17:53#23

@Dawid - trzeba bylo czytac ze zrozumieniem ;)

Co do "testow na trzech maszynach", to po pierwsze ciezko sie odniesc bo nie wiadomo nic o metodologii, po drugie ciezko mi uwierzyc ze na potrzeby tego krotkiego wpisu w blogu zrobiles faktycznie baterie testow ktorymi moznaby udowodnic taka teze ;) po trzecie, jak pisal docent - powodow ewentualnych roznic w czasie startu moze byc naprawde wiele, a funkcja ktora opisujesz jest IMO ostatnim kandydatem na tej liscie ;)

Avatar
hardy (niezalogowany) | 09.07.2009 17:57#24

Ehh Docent, taka piękna teoria sobie była. To nic że nic nie dawała, ale była przynajmniej jakaś nadzieja.

Avatar
Dawid Długosz (niezalogowany) | 09.07.2009 17:58#25

@TomekB: do przeprowadzenia dwóch kolejnych testów skonił mnie ino wasz felieton ;-) ... to powiem inaczej: mi zarzuciliście, iż nie doczytałem, a ja więc spytam czy przed napisaniem tego felietonu sprawdziliście to w praktyce...?! :) Czy też jednak bazujecie tylko na tym co przeczytaliście... ;-)

Avatar
stefek (niezalogowany) | 09.07.2009 18:09#26

Osobiście też sprawdzałem ten parametr na Vista x64 z p4 na pokładzie. Uruchamiam sprzęt. Na stoperze mierze czas i od razu zmieniam ustawienia i ponowny start systemu. W tym czasie nic nie było instalowane, defregmentacja się nie uruchomiła (wcześniej został uporządkowany). Latki też powgrywane. Pewnie na youtube są potwierdzające filmiki.

Avatar
danyll (niezalogowany) | 09.07.2009 18:16#27

Nagle wszyscy mądrzy i wszystko o tym wiedzieli (pewnie sami tego używają jeszcze). Co do zdania że w IT nie ma "magicznych" sztuczek na przyspieszenie bootowania systemu to się nie zgodzę na 100%. Nie wiem jak z vistą ale xp na pewno da się przyspieszyć. Wiem, bo konfigurując system mierzyłem stoperem różnicę świeżo po instalacji i po zastosowaniu kilku porad. Już sam fakt że pasek bootowania systemu przechodzi 2.5 raza a nie 8 razy coś mówi (i to nie tylko dzięki wyłączeniu usług takich jak telnet, które bardziej mogą zaszkodzić systemowi niż pomóc). Z porady o numproc to nawet nie wiedziałem i nie korzystałem bo mam jeden procesor;P Tym bardziej cieszy fakt że nic ona nie daje^^

Avatar
Docent (niezalogowany) | 09.07.2009 18:19#28

@Dawid Długosz, stefek:

Testy empiryczne w tym przypadku nic nie udowadniają, bo - jak już pisałem - nie ma dwóch takich samych rozruchów. Czas ładowania zależy od zbyt wielu czynników, nie pomyśleliście np. że drugie bootowanie tuż po pierwszym może trwać krócej? Z różnych względów, chociażby z powodu mniejszej fragmentacji plików systemowych? Przypomina mi to trochę rozmowę ze znajomym, który pytał mnie kiedyś, dlaczego u niego podczas uruchamiania Windows XP "przechodzą cztery gąsiennice", a u jego kolegi tylko trzy... Celowość tych rozważań była równie wysoka jak tych, które prowadzimy teraz... o ile nie podacie mi jakiegoś technicznie uzasadnionego argumentu.

Avatar
losos (niezalogowany) | 09.07.2009 18:46#29

A ja mysle ze to jest wszystko sciema, bo mi pan od informatyki w gimnazjum powiedzial, ze tak sie uruchamia o 66.6% szybciej niz normalnie, jak sie ustawi ten numproc na 4.

Avatar
Dawid Długosz (niezalogowany) | 09.07.2009 18:53#30

@Docent: może i nie można na nich bazować do końca (mowa o testach), ale mówią one za siebie, nwet jeśli wziąć pod uwagę aspekty, o których mówisz. Sprawa do dalszego wyjaśnienia. No nic to - spytamy u źródła :-)

Avatar
WhizzKid aka Mr Czepialski (niezalogowany) | 09.07.2009 19:38#31

Felieton ciekawy - jednak ja się o tym micie dowiedziałem dopiero tutaj ;-) Pamiętam, że był też kiedyś wydany program Bootvis, który rzekomo pozbywa się zbędnych zapętleń itd. przy starcie systemu - to też mit? Ew. jak to działa?

@misiek440
Wieżyć = budować wieże. Po co dzieci neo miałyby budować wieże?

Avatar
cruzolo (niezalogowany) | 09.07.2009 19:38#32

na bootvis jest miejsce ;)

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 09.07.2009 20:06#33

Cały tekst wygląda, jakby zawierał jedynie przypuszczenia autora, co do tej zmiennej i całego mitu. Może gdzieś tkwi błąd, więc Windows nadal wykorzystuje jedynie 2 rdzenie na starcie(podczas bootowania), a ta opcja pozwala to zmienić? Też mogę mieć swoje przypuszczenia.

Avatar
autor (niezalogowany) | 09.07.2009 20:11#34

W sumie felieton w zaden sposob nie obala tego mitu, z ktorym zreszta sam walcze na roznych forach od "zawsze", opisujac go jako internetowa bzdura.

Avatar
matrix0123456789 (niezalogowany) | 09.07.2009 20:12#35

@danyl To nie do końca magia. Po prostu mniej ładujesz. Magia byłaby wtedy, gdybyś ustawił w rejestrze żeby system uruchamiał sie 2 sekundy, i uruchomiłby się razem z wszystkim, albo cudowny program który trzykrotnie przyśpiesza dysk. Można przyśpieszyć coś z poziomu samego oprogramowania, ale nie bez końca.

W sprawie ramu: to że system po starcie zajmuje ileś tam MB nie znaczy że to wszystko wczytał z dysku.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 09.07.2009 20:20#36

Sławek - to albo nie przeczytales calego tekstu, alebo go nie zrozumiales. Juz jasniej sie nie da tego przedstawic...

Avatar
thid (niezalogowany) | 09.07.2009 20:25#37

przypominaja mi sie te mity do visty gdzie ludzie podawali jakies bzdury a wszyscy potwierdzali ze to dziala (np aero przyspiesza o 50% bootwanie systemu -.-) potem sie okazalo ze jak faktycznie porobili testy to wszystkie mity zostaly obalone - nie mniej "spece" dalej twierdzili swoje, no bo przeciez "sprawdzali" i to oni maja racje a dokumentacja i wszyscy inni sie myla :)

Avatar
piszczyk^3 (niezalogowany) | 09.07.2009 20:35#38

Jak się powiedziało 'a', to można powiedzieć 'b'.
Proponuję opisać mechanizm Prefetcher.
http://en.wikipedia.org/wiki/Prefetcher

Avatar
- (niezalogowany) | 09.07.2009 20:45#39

Mit mitem, ale zeby go obalić wypadałoby przedstawić jakies testy.

Proponuję zrobic kilkanascie testów na platformie z CPU AMD i Intela.

Z niewiadomych powodów na tej drugiej czas uruchamiania rzeczywiscie się zmienia, podczas gdy na pierwszej róznica występuje jedynie na granicy błędu pomiarowego.

Avatar
czako (niezalogowany) | 09.07.2009 21:50#40

Trzeba ten mit zgłosić do Pogromców Mitów na kanale Discovery ;-D
A bootvis chyba pomaga tak jak optymalizacja i defragmentacja w IObit Smart Defrag 1.20.
Układa pliki i fajnie system startuje. Szczególnie jak system ma pare ładnych miesięcy i był ostro używany. Dzieci i ich gierki itp.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 09.07.2009 22:33#41

To nie jest dziwne, że Microsoft opóźnia uruchamianie systemu. Ewidentnie takich opóźniaczy jest więcej i mają za zadanie nakłonić do wymiany sprzętu na szybszy - to takie towarzystwo wzajemnej adoracji złożone z producentów sprzętu i oprogramowania.
Czy to nie podejrzane, że od czasów Windowsa 95 komputery stały się setki razy szybsze, ale szybkośc wykonywania zadań została dokładnie taka sama (prócz kodowania DivXów)? Windows XP uruchamia się ponad 30 sekund, niezależnie od sprzętu, czy to procesor Celeron 800MHz, czy Core2Duo 2,6GHz (takie komputery przeszedłem), czyli różnica szybkości komputera może kilkadziesiąt razy. Był programik BootVis, który skracał czas uruchamiania się nawet o połowę (poniżej 20 sekund), ale Microsoft.. go wycofał, gdyż rzekomo były problemy z procesorami wielordzeniowymi. Następcy brak.
Z ciekawości zainstalowałem Windowsa 98 na współczesnym komputerze - 1GB RAMu DDR400, Celeron D 2.66GHz, dysk SATAII (widziany jako ATA - opcja w BIOSie). Różnica z Celeronem 300 i dyskiem ATA33 z czasów tego Windowsa chyba oczywista. I... tak samo szybko się uruchamiał, powyżej 30 sekund, pożarł prawie pól gigabajta RAMu, nieco wydawał się mulić przy uruchamianiu programów. A teoretycznie powinien działać szybciej niż mrugnięcie oka.
Koleny przykład - na jednym komputerze zainstalowałem Windows XP i wszystkie programy oraz aktualizacje. Zdefragmentowałem dysk, zajęła ta czynność niecałe 10 minut. Jakiś czas później zainstalowałem Vistę, te same programy i przystąpiłem do czynności defragmentacji dysku. Zajęła... ponad 4 godziny(!). XP z programami zajął prawie 10GB, Vista 15GB, więc skąd ta różnica czasu defragmentacji?

Avatar
anonim (niezalogowany) | 09.07.2009 22:52#42

Dokładnie. Mi Windows 7 raz staruje szybciej raz wolniej. Do tej pory nie wiem dlaczego ;] w podglądzie zdarzeń nic ciekawego nie widzę

Avatar
tp (niezalogowany) | 09.07.2009 22:57#43

Dawid idzie w zaparte... Jak politycy :)

Avatar
Docent (niezalogowany) | 10.07.2009 0:07#44

@Dawid Długosz:

>[testy] mówią one za siebie, nwet jeśli wziąć
>pod uwagę aspekty, o których mówisz.

Parafraza powyższego zdania: "co prawda testy te są bezsensowne, bo nie da się przeprowadzić dwóch prób w identycznych warunkach, ale wyniki wychodzą po naszej myśli, więc coś w tym musi być" ;)

Nie mam już ochoty dłużej udowadniać, że koń jest wielbłądem. I nie chciałbym, żebyś Ty czy ktokolwiek inny traktował tę dyskusję osobiście - to nie jest mit wymyślony przez Ciebie, tym bardziej zastanawiam się dlaczego tak go bronisz pomimo braku jakichkolwiek sensownych argumentów.

@Sławek, autor:

Tekst podaje sensowne argumenty: witrynę Microsoftu, na której przełącznik NUMPROC i jego zastosowanie są opisane. Nie wiem, gdzie tu widzicie jakieś przypuszczenia i brak konkretów?

Avatar
??? (niezalogowany) | 10.07.2009 0:14#45

Hmmm z tymi gąsiennicami to też dziwne :))

U mnie na różnych kompach Vista uruchamia się już nie pamiętam ale załóżmy, że po 4 gąsiennicach i w ogóle nie ma planszy "zapraszamy" tylko wskakuje błyskawicznie pulpit podczas gdy u niektórych użytkowników nawet z lepszymi konfigami bootowanie trwa wiele dłużej i co może być tego powodem? Myślę, że przede wszystkim porządek w systemie :)) A wiadomo, że "porządek" jest różnie interpretowany przez różnych ludzi hehehe

Avatar
kj (niezalogowany) | 10.07.2009 0:38#46

Zaznacze na wstepie, ze nie testowalem jeszcze czy faktycznie zmiana wartosci tej zmiennej to mit.

Choc poczatkowo sceptycznie podchodzilem do jego prawdziwosci, to jednak po informacji (zakladam, ze prawdziwej) o rzekomych testach zaczalem zastanawiac sie, czy faktycznie ustawienie takiej zmiennej moze w jakikolwiek sposob wplywac na szybkosc ladowania systemu. Doszedlem do wniosku, ze jest to teoretycznie mozliwe w przypadku, jesli sprawdzenie ilosci dostepnych procesorow jest na tyle kosztowne czasowo, ze podanie jej wprost spowoduje zauwazalny zysk. W takim przypadku system nie musialby testowac ilosci procesorow, tylko jako pewnik przyjal informacje podana przez uzytkownika. Chociaz to watpliwe, aby dzialalo to w ten sposob, to chyba jedyna mozliwosc dlaczego mialoby sie tak dziac. Albo faktycznie popelniony zostal blad statystyczny polegajacy na nieuwzglednieniu zmiennych losowych w procesie uruchamiania systemu.

Avatar
Dawid Długosz (niezalogowany) | 10.07.2009 0:47#47

@Docent: tu nie ma braku sensownych argumentów, te równie dobrze mógłbym przytoczyć twojemu felietonowi (choć prawdę powiedziawszy to z felietonem mało ma wspólnego... nevermind). Ty opierasz się na suchej wiedzy, a ja na tym co uzyskałem w testach praktycznych. I tyle. Różnica zdań z pewnością więc nie dziwi ;-)

Avatar
klaudi (niezalogowany) | 10.07.2009 1:27#48

@???,,,
Ja z kolei wywaliłem ekran powitalny i zastąpiłem fajnym skinem po tym zabiegu to tylko mrugnie na 2-3 seku. i zaraz wskakuje pulpit .

Wracając to tematu czas to pojęcie względne.
Pozdrawiam.

Avatar
sUDNIh (niezalogowany) | 10.07.2009 4:49#49

@Docent

Opierasz się tylko na pisanej dokumentacji, obalając ten "mit", wykonanie paru testów dobitnie by potwierdziło lub zaprzeczyło twoim tezom. Niestety mamy tylko twoje zdanie oparte o jakieś doku, a z doku bywa różnie; nie pierwszy i nie ostatni raz MS nie do końca opisał co i jak działa, lub opisał to prawie że błędnie, a dopiero zewnętrzni specjaliści rozgryźli co i jak, nie wspominam już o setkach "nieudokumentowanych" opcji ;)

@Dawid, TomekB, Docent - zapętliliście się w dyskusji twierdząc że nie można wykonać dwóch identycznych rozruchów... Śmiem twierdzić że się mylicie ;P Wystarczy odciąć sieć (brak updejtów, logowań do sieci) i ew. wyłączyć mechanizmy które mielą w tle. Proste? Proste. Jeśli dalej czasy bootowania nie są identyczne, mamy coś takiego jak średnia, średnia ważona i trendy, nieprawdaż?
A wykonanie paru(nastu, -dziesięciu) bootów to też nie jest jakiś ogrom pracy, w godzinę można zebrać dane z 20-50 rebootów, a to już jest porządny dataset do porównań i obróbki. Ale lepiej obstawać przy swoim, zamiast poświęcić trochę czasu i podać rzetelne dane.

(Nie mam Visty, ani tym bardziej W7 - świadomy wybór, jestem użytkownikiem XP. XP który za parę dni skończy równe 6 lat na moim dysku, wystarczy umieć dbać o swój system)

Avatar
bartek (niezalogowany) | 10.07.2009 7:32#50

Nie bardzo rozumiem skąd tyle zapalczywości u niektórych dyskutantów. Informacja odczytywana i zapisywana jest losowo, czy tego chcemy czy też nie, a nam marzy się precyzja - trochę pokory.
Komputer jest narzędziem, które działa wg zaprogramowanego przez twórcę oprogramowania sposobu. Dodatkowo dochodzi zwykła statystyka - człowiek potrafi trafić w to samo miejsce (w makroskali), ale nie stanie dokładnie w tym samym punkcie.
Każdy proces musi trwać - im bardziej zwiększymy prędkość tym więcej musimy sprawdzać czy to są właściwe dane - zwiększamy kontrolę oraz przeszukujemy większe obszary, gdzie zapisaliśmy potrzebne dane. To co kiedyś było małe i wykonywało się długo teraz aby działało musi być duże i też będzie wykonywało się długo.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 10.07.2009 9:14#51

@matrix0123456789 | IPHASH : Z3-P2-D0-8S | - może i konkretnego dysku nie da się przyspieszyć. Ale chyba jest różnica pomiędzy dyskami ATA-33 4200obr/min a współczesnymi SATA2-300 7200obr/min? A na obydwu Windows 98 niemal tak samo szybko uruchamia się. Inny przykład - laptop z procesorem Celeron 800 i dyskiem 2,5 cala ATA 20GB 4200obr/min oraz komputer stacjonarny z procesorem Core2Duo 2,4GHz i dyskiem 3,5 cala SATA2 250GB. Różnica sybkości oczywista, na pierwszym defragmentacja dysku pod XP zajmuje ponad pół godziny, na drugim niecałe 5 minut. Czas uruchamiania Windowsa XP jest niemal dokładnie taki sam - nieco ponad 30 sekund na słabszym, nieco ponad 20 sekund na szybszym. Jeśli wziąć pod uwagę róźnice wydajności (procesora i dysku) to drugi powinien uruchamiać się znacznie poniżej 5 sekund.
Różnica wydajności procesorów pomiędzy Atomem a najsłabszym Core2Duo jest 5:1, najszybsze są jeszcze kilka razy szybsze. A różnic w czasie uruchamiania Windowsa XP nie widać, u mnie na netbooku uruchamia się około 30 sekund, po zastosowaniu bootvisa 20 sekund. Na kilkukrotnie szybszym stacjonarnym może jest 5 sekund szybciej.

Avatar
mhmmm (niezalogowany) | 10.07.2009 9:43#52

Bardzo faaaajny felieton, oby więcej ;)

Avatar
Nitrox (niezalogowany) | 10.07.2009 10:10#53

Pan Docent ma rację. Prędkość bootowania zależy od wielu czynników. Jak jakiś czas temu miałem do czynienia z Vistą, to było tak, że na początku po instalacji uruchamiała się masakrycznie długo. Potem coraz szybciej. W końcu doszło do tego, że się odpalała błyskawicznie i aż mnie zatykało, jak to widziałem, bo XP wstawał znacznie wolniej na tym samym kompie. Przy jednym z kolejnych bootowań Vista wstawała znowu strasznie ślamazarnie. Nie wiem od czego to zależy, ale to dowodzi, że różnie z tym bywa. Teraz w Windows 7 dostrzegam podobne "anomalia". Ponadto u siebie nie widzę różnicy z zastosowaniem tego parametru i bez. I tak system za każdym razem z inną prędkością się odpala, więc nie ma jak tego zmierzyć.

Avatar
Docent (niezalogowany) | 10.07.2009 10:39#54

@Dawid Długosz:

> Ty opierasz się na suchej wiedzy, a ja na tym
> co uzyskałem w testach praktycznych

OK, tylko że moja sucha wiedza obala zasadność Twoich testów - sprawia, że ich wyniki nie mogą się liczyć w dyskusji.

Idąc dalej można przeprowadzić nowy eksperyment: uruchomić kompa, zmienić tapetę, uruchomić kompa ponownie i porównać czasy bootowania. Oczekuję, że:

a) jeśli czas będzie krótszy, napiszesz że zmiana tapety przyspiesza ładowanie
b) jeśli czas będzie dłuższy, napiszesz że zmiana tapety opóźnia ładowanie

@sUDNIh:

Nawet zakładając, że masz rację, wytłumacz mi dlaczego Microsoft miałby pisać nieprawdę w dokumentacji działając na swoją szkodę i opóźniając bootowanie u 95% użytkowników, którzy nie ustawili sobie NUMPROC?

@wszyscy:

Nie pojmuję, dlaczego wszyscy tak zacięcie bronią tego mitu. Zawsze wydawało mi się, że w przypadku absurdalnej tezy więcej argumentów kosztuje jej uzasadnienie, niż obalenie. W tym przypadku jest inaczej...

Avatar
klawy (niezalogowany) | 10.07.2009 11:55#55

@Docent
"Nie pojmuję, dlaczego wszyscy tak zacięcie bronią tego mitu. Zawsze wydawało mi się, że w przypadku absurdalnej tezy więcej argumentów kosztuje jej uzasadnienie, niż obalenie."
To pogadaj z katolikami hehe :P

Co do tego mitu to jest jak z rzeczonym placebo w medycynie; niektórzy ludzie wierzą że im pomaga i będą bronić tej tezy rękami i nogami, ale jeśli "cudowny środek" im nie szkodzi to po co dyskutować? Niech sobie żyją ze swoimi przekonaniami, a kto ma rozum ten zrozumie.

Avatar
lk (niezalogowany) | 10.07.2009 14:56#56

@Docent
"OK, tylko że moja sucha wiedza obala zasadność Twoich testów - sprawia, że ich wyniki nie mogą się liczyć w dyskusji. "

ktoś kiedyś z "branży" powiedział, że jesteś zarozumiały. Jak czytam Twoje zdanie, które zacytowałem, to muszę stwierdzić, że jesteś najmądrzejszy na świecie i na nic jakiekolwiek testy. Jednak do tej pory nie odpowiedziałeś na pytanie czy sam testowałeś to co opisujesz

Avatar
dot (niezalogowany) | 10.07.2009 19:00#57

@Docent: Młody człowieku, pokory więcej przydałoby się. 25 lat zajmuję się komputerami i nieraz widziałem takie rzeczy, które na pierwszy rzut oka racjonalnie by się nie dało wytłumaczyć.

Po pierwsze, sensownych zrobienie testów, wbrew temu co twierdzisz, niemożliwe nie jest. Statystyki tu użyć można. Jeśli np. sto uruchomień systemu zrobisz, co dziesięć zmieniając parametr ten, to wyniki takie przypadku efekt zniwelować mogą.

Po drugie, wszytko błędy zawierać może. Sprzęt, BIOS, system, sterowniki.

Zbyt wiele razy błędy takie widziałem, aby w zapewnienia Twoje bez cienia wątpliwości wierzyć. Procesory, które błędne wyniki działań arytmetycznych zwracały, kompilatory (MS) które błędnie działający kod generowały, urządzenia, które działały inaczej, niż dokumentacja to opisywała.

Nie twierdzę, że racji nie masz. Jednakże
głęboka Twoja wiara w dokumentacje nieuzasadniona być może.

Avatar
wiLL (niezalogowany) | 10.07.2009 20:01#58

wiedza zwlaszcza IT opiera sie glownie na testach a jak ktos pisze ze jego sucha wiedza obala testy to zycze sukcesow w dalszych felietonach :)

Avatar
AiDec (niezalogowany) | 11.07.2009 3:28#59

`Czy nie byłoby dziwne, że Microsoft domyślnie ograniczałby wykorzystanie procesorów i tym samym opóźniał bootowanie - proces, o którego przyspieszenie zabiega się przy każdej kolejnej edycji Windows, po czym okazuje się, że nadal jest zdecydowanie zbyt wolny?`

Nie. Oczywiscie ze nie byloby to dziwne. Po M$ mozna sie spodziewac wszystkiego. A juz na pewno spartolonej roboty (standard) i ograniczania funkcjonalnosci po to tylko aby zmuszac to zakupu nowszych `lepszych` wersji Win. Jestem przekonany ze wiele funkcjonalnosci Win XP zostalo usunietych/wylaczonych/ograniczonych aby moc te funkcjonalnosci wykorzystac w nadchodzacych OS`ach.


`Nie jestem jednak specjalnie przekonany, czy procesory te byłyby w stanie znacząco wpłynąć na czas wykonania jakże absorbujących procesor czynności takich jak załadowanie sterownika do wyświetlenia loga Windows czy uruchomienie zegara.`

Nie jestes przekonany? Zatem nie sprawdziles?? Nawet nie sprobowales, a wypowiadasz sie??? :O

Avatar
Mite (niezalogowany) | 11.07.2009 11:31#60

@Docent
"OK, tylko że moja sucha wiedza obala zasadność Twoich testów - sprawia, że ich wyniki nie mogą się liczyć w dyskusji"

Tym zdaniem to już trochę przesadziłeś. Jeśli by było tak jak piszesz (że sucha wiedza jest ważniejsza od testów) to po kiego wielkie firmy trzymają cały batalion testerów???

Nie bronie tu tego mitu, ale chce pokazać bezsens tego co napisałeś (mit swoją drogą jak mit, nie testowałem ale wątpię by w zauważalny sposób przyśpieszał cokolwiek, zważywszy iż dość szybko w momencie rozruchy są uruchamiane wszystkie dostępne procesory - przyśpieszenie, może być rzędu kilku sekund, jeśli w ogóle, czyli niemal niezauważalne moim zdaniem)

To właśnie w testach sprawdza się prawdziwość teorii i ja weryfikuje, i to właśnie testy i ich wyniki mają przeważnie większe znaczenie od teorii, tak było jest i będzie jeszcze długo ;)

Takie mądre zdanie:
"Praktycznie to teoria pokrywa się z praktyką tylko w teorii"

Polecam zapamiętać i powtarzać je przed wygłaszaniem takich zdań jak powyżej ;)

Avatar
KiNTar0 (niezalogowany) | 12.07.2009 9:41#61

Rzeczywiscie takie arty maja sens jak sie odpala winde z 20 razy dziennie Ale z zabawy z winda sie wyrasta :] i z czasem wlacza sie ja duuuuuzo razy mniej i na dzien dzisiejszy sczegolnie zw.. mi czy by sie wlaczyla 2 lub 4 sekundy szybciej :/ biorac dodatkowo pod uwage fakt ze kiedys reinstalowalem ja 1 na tydzien a teraz 1 na 2/3 lata to kolejne pare sekund przy stracie kompletnie juz nie gra roli :/

Avatar
nameczanin (niezalogowany) | 12.07.2009 19:29#62

Brawo. Aż nie chce się wierzyć, że tyle ludzi w to wierzyło. Wszystkim logikę odebrało czy co?

Avatar
Adam Loboda (niezalogowany) | 13.07.2009 10:36#63

a u mnie owa opcja przyspieszenia startu i mam na to niezbite dowody, przy starcie na domyslnych ustawieniach tego parametru temperatura jednego rdzenia rośnie mniej więcej prostoliniowo czyli pracuje i bootowanie odbywa się z tego właśnie rdzenia a drugi rdzeń zwiększa temperature na wykresie hiperbolicznie czyli podczas bootowania delikatnie zwiększa temperature a po pojawieniu się okienka Zapraszamy temperatura momentalnie się zwiększa do poziomu jaki ma rdzeń nr 1. Gdy ustawiam ten parametr tak jak jest opisane w wielu poradnikach czyli żeby bootowało ze wszystkich rdzeni temperatura obu rdzeni przy starcie rośnie w równym tempie a nie że jeden dobiera zaczyna pracować uruchomieniu się systemu, to są niezbite dowody. Co pan na to panie redaktorze ?? Procesor Intel E5200 system Windows Vista.

Avatar
Krzysiek (niezalogowany) | 20.07.2009 18:27#64

Nie jestem geniuszem komputerowym ale czytając wasze posty zastanawiam się czy ktoś zwrócił uwagę na: Prefeth i ReadyBoot? To takie podkatalogi i ich zawartość w katalogu Windows. Za ich zawartość i szybkość bootowania systemu odpowiadają usługi "Ready Bost" i "Wstępne ładowanie do pamięci". To właśnie są jedne z kilku lecz najbardziej wpływające na szybkość startu systemu usługi (pośrednio) i stworzona przez nie zawartość w owych podkatalogach (bezpośrednio). To dlatego system po instalacji pracuje i wstaje wolniej niż po kilkukrotnym bootowaniu następującym od razu po sobie. Patrz: mechanizm Prefethingu i Ready Boost. Efekt: ktoś mierzy czas stoperem bootowania systemu, następnie ustawia ilość procesorów podczas bootowania i restartuje komputer. Mierzy czas ponownie i o zgrozo wychodzi mu że sztuczka się udała. Proponuję wyłączyć wspomniane usługi, wykasować zawartość podkatalogów (bez obawy, odbudują się po włączeniu owych usług, lub ewentualnie przekopiować do folderu na pulpicie). Teraz restartujemy kompa, mierzymy czas i zmieniamy ponownie parametr NUMPROC. Efekt: brak różnicy. Komputer uruchania się wolniej ale bardziej powtarzalnie bez włączonych usług wspomnianych wyżej. Nie ma znaczenia wartość parametru NUMPROC! Nie ważne czy Intel czy AMD. Komputer standardowo uruchamia się różnie ponieważ usługa ReadyBoost że tak to nazwę żartobliwie jest nieco "losowa" :) Także Prefeth aktualizuje co jakiś czas swoje katalogi i choć nie jest to jedyny czynnik wpływający na prędkość bootowania to jest jednak najważniejszy. Oczywiście to pod warunkiem że doświadczenie wykonujemy w miarę szybko tzn. nie zdąży uruchomić się defragmentator, antywirus nie zacznie nagle się aktualizować itp. Sprawdzałem to co napisałem na około 30 próbach (restartach) na "świeżynce instalce" bez ani jednego zainstalowanego programu łącznie z antywirem i stoperem w ręku. Pozdrawiam :)

Avatar
salta (niezalogowany) | 01.09.2009 14:47#65

ja tam mam róznice system startuje szybciej,rzadnych tam niebieskich ekranów

Avatar
user (niezalogowany) | 05.09.2009 10:44#66

W IT nie ma miejsca na magiczne sztuczki ? Wręcz przeciwnie. Trzeba tylko znać zaklęcia. Komputer to maszyna wirtualna w naszej rzeczywistości. Każdy program jest maszyną wirtualną w środowisku komputera. My jesteśmy maszyną wirtualną Boga. Nawet najdrobniejsza zmiana w którejkolwiek z warstw wpływa na wszystkie inne warstwy, a granica pomiędzy światem IT i "rzeczywistością" jest niewyznaczalna. Biorąc pod uwagę fakt, że domyślne taktowanie procesora wynosi 0 Hz, szybkość bootowania systemu zależy tylko od struktury instrukcji, a co za tym idzie od nas samych.

Avatar
Leopold (niezalogowany) | 10.09.2009 10:51#67

Ty, Docent, zrób serię testów i miej problem z głowy.

Avatar
pppppp (niezalogowany) | 07.04.2010 0:05#68

Super.
A macie jakąś sztuczkę na prędkość zamykania systemu?(pomijając wyciąganie wtyczki z gniazdka)

Avatar
Jarl Fenrir (niezalogowany) | 05.12.2011 0:19#69

Mara: To nie jest dziwne, że Microsoft opóźnia uruchamianie systemu. Ewidentnie takich opóźniaczy jest więcej i mają za zadanie nakłonić do wymiany sprzętu na szybszy - to takie towarzystwo wzajemnej adoracji złożone z producentów sprzętu i oprogramowania.
Czy to nie podejrzane, że od czasów Windowsa 95 komputery stały się setki razy szybsze, ale szybkośc wykonywania zadań została dokładnie taka sama (prócz kodowania DivXów)? Windows XP uruchamia się ponad 30 sekund, niezależnie od sprzętu, czy to procesor Celeron 800MHz, czy Core2Duo 2,6GHz (takie komputery przeszedłem), czyli różnica szybkości komputera może kilkadziesiąt razy. Był programik BootVis, który skracał czas uruchamiania się nawet o połowę (poniżej 20 sekund), ale Microsoft.. go wycofał, gdyż rzekomo były problemy z procesorami wielordzeniowymi. Następcy brak.
Z ciekawości zainstalowałem Windowsa 98 na współczesnym komputerze - 1GB RAMu DDR400, Celeron D 2.66GHz, dysk SATAII (widziany jako ATA - opcja w BIOSie). Różnica z Celeronem 300 i dyskiem ATA33 z czasów tego Windowsa chyba oczywista. I... tak samo szybko się uruchamiał, powyżej 30 sekund, pożarł prawie pól gigabajta RAMu, nieco wydawał się mulić przy uruchamianiu programów. A teoretycznie powinien działać szybciej niż mrugnięcie oka.

Procesory może i są znacznie szybsze, ale szybkość działania peryferiów nie zawsze jest dużo większa. Win95 może oszczędzać pamięć poprzez wczytywanie usług z dysku kiedy są potrzebne i "wyrzucanie" kiedy już nie są - duża interakcja z dyskiem i nawet na kompie z lepszym Prockiem różnicy nie zauważysz zbyt dużej. Natomiast system pisany na lepszy sprzęt będzie wiedział, że w pamięci jest w stanie zmieścić mnóstwo usług na zapas zmniejszając interakcję z wolniejszymi peryferiami.
Dodatkowo z doświadczenia powiem, że zdarzają się takie "wpadki" kiedy to program pewną czasochłonna czynność wykonuje długo na każdym sprzęcie - bo np. zapisuje dane pośrednie na dysku zamiast trzymać w pamięci.
stałą szybkość działania systemu (lepszy komp, ale z nowszym SO działa równie szybko, co stary ze starym SO) tłumaczyłem sobie tym, że nowszy ma więcej bajerów graficznych - i to na nie schodzi czas procesora. Dodatkowo systemy miały różne efekty animacji (wysuwanie menu itp) które po prostu zajmują stałą ilość czasu. Na szczęście można je wyłączyć (wyłączenie pokazywania zawartości okna podczas przeciągania sprawia, że ta czynność nie zamula nawet bardzo słabych kompów - aczkolwiek ciekawe, że ta opcja nie zamulała tych samych kompów na starszych SO :P)

Brak optymalizacji również przypisywałem pewnemu tajnemu paktowi między twórcami oprogramowania i sprzętu, jednak dobrze jest się więcej zorientować w temacie przed wysuwaniem takich wniosków :P

Co do samej opcji numproc... może win7 domyślnie faktycznie używa np maks 2 rdzeni, dzięki czemu użytkownicy 4-ro rdzeniowych kompów zauważają różnice? Aczkolwiek... ciężko mi sobie wyobrazić przyśpieszenie wczytywania sterowników poprzez zastosowanie wielowątkowości (tym samym umożliwienie wykorzystania więcej niż jednego rdzenia). Np. kiedy kopiujesz coś z płyty na dysk zazwyczaj szybciej jest kiedy ustawisz jedną kolejkę kopiowania całej płyty niż każdy folder osobno i naraz.

Avatar
anth (niezalogowany) | 05.12.2011 23:34#70

Nie wiem, czy ten zabieg z procesorami przyspiesza Windowsa 7 64bit, czy też nie, wiem jedno: więcej szkód niż pożytku. Po wprowadzeniu zmiany wyłączyłem laptopa. Kiedy uruchomiłem go ponownie, system padł tak ładnie, że już się go nie udało odratować...
A co do systemów Microsoftu i czasu ładowania - pomyślcie, ile energii elektrycznej marnuje się na całym świecie podczas instalowania (w czasie wyłączania komputera) "niezbędnych" uaktualnień Windowsa...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść