LinkedIn ma 150 milionów użytkowników

10.02.2012 11:23, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Zazwyczaj piszemy o kamieniach milowych osiągniętych przez Facebooka albo o tym, że goni go Google+. To jednak nie jedyne serwisy społecznościowe warte obserwowania. LinkedIn poinformował, że serwis właśnie przeskoczył symboliczną poprzeczkę 150 milionów użytkowników.

LinkedIn jest nieco odmiennym od pozostałych portalem. Podczas gdy Facebook jest typowo towarzysko-rozrywkowy, a Google+ jest mocno zintegrowany z całą resztą usług zaprojektowanych w Mountain View, LinkedIn kojarzy się raczej z tworzeniem profilu zawodowego. Tym bardziej cieszy fakt, że od listopada zeszłego roku serwis zyskał ponad 20 milionów nowych użytkowników, co pozwoliło mu osiągnąć pułap 150 milionów użytkowników.

LinkedIn to nie tylko stabilnie rozwijający się specyficzny serwis społecznościowy, to również jedna z solidniejszych i lepiej ocenianych przez analityków giełdowych firm. LinkedIn ogłosił również wyniki finansowe za ostatni kwartał 2011 roku fiskalnego i za cały rok, podczas którego znów trochę, ale nie za dużo, przerósł oczekiwania analityków. LinkedIn miał przychód wysokości 522 miliony dolarów w ciągu roku, co daje 115% wzrost względem fiskalnego roku 2010. Jak zwykle, najwięcej LinkedIn zyskał na rozwiązaniach pomagających firmom znaleźć pracowników.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (9)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
nyczaj100 | 10.02.2012 11:42#1

Nie bardzo rozumiem dlaczego LinkedIn oprócz standardowego angielskiego ma interfejs po rumuńsku a nie ma po polsku. Może nie doceniają naszego rynku (ale doceniają np. mniejszy rynek szwedzki) lub po prostu nie mają polskiego pracownika, który przetłumaczyłby interfejs.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TrustNoOne | 10.02.2012 11:57#2

@ nyczaj100 - nie wiem dlaczego jest po rumuńsku a nie po polsku jednak wiem jacy sa rumuni. Mieszkam i pracuje tutaj (tzn w Rumunii choc jestem z Polski). Sa bardzo ambitni i znają po kilka języków (na bardzo dobrym poziomie) o czym można pomarzyć w Polsce. Oczywiście nie wszyscy tacy są jednak większość.

Avatar
nn (niezalogowany) | 10.02.2012 12:25#3

Ja bym wlasnie spojrzal na kwestię rumuńską z perspektywy znajomości języków obcych. Polacy rozumieją interfejs angielski i nie boją się go używać, obywatele Rumuni nie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TrustNoOne | 10.02.2012 12:59#4

@ nn - Rumunii nie mają np Windowsa w ich języku. Dostępny jest tylko w języku angielskim. Poszczególne aplikacje typu FF są dostępne po rumuńsku ale i tak rzadko kto z tego języka korzysta. Nie dziwię się, skoro wszystko nawet Windows jest po angielsku. To, że jakaś aplikacja jest po angielsku nie oznacza, że będą z tego korzystać... ;) Z doświadczenia mogę napisać, że mając wybór rumuński czy angielski to instalują angielską wersję gdyż po rumuńsku dziwnie dla nich brzmi... ;) Nawet podczas rozmowy między sobą często rozmawiają w innych językach: angielski, francuski, hiszpański (najczęstsze języki używane w Rumunii). Nie rozumiem zatem dlaczego ktoś się uczepił tej Rumunii... Zapraszam choćby w wakacje do Rumunii to się przekonacie jak tutaj jest... :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TrustNoOne | 10.02.2012 13:01#5

"olacy rozumieją interfejs angielski i nie boją się go używać" to zdanie mnie rozbawiło... :) Znajomość języków obcych przez Polaków jest... może przemilczę jak słaba... :)

Avatar
@TrustNoOne (niezalogowany) | 10.02.2012 13:10#6

Bo jesteś obcokrajowcem więc się nie dziw, że nie rozmawiają z tobą po rumuńsku, a w innych językach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TrustNoOne | 10.02.2012 14:53#7

Ja nie mówię o tym jak rozmawiają z obcokrajowcami... Miałem na myśli to, że pomiędzy sobą często-gęsto przechodzą z jednego języka na drugi... Aby rozjaśnić sytuację to napiszę, że np jestem sobie w kuchni czy pracuję no i dajmy na to z 2-3 metry ode mnie stoją 2 osoby i rozmawiają. Nikt inny nie uczestniczy w rozmowie oprócz nich... :)

Avatar
sli (niezalogowany) | 10.02.2012 18:41#8

Serwisy takie jak LinkedIN czy nasze GoldenLine mają większą szansę na przetrwanie i przynoszenie dochodów niż NK czy FB. Tak, zaraz ktoś powie ile to zarabia FB... Zgadzam się, że więcej ale pytam jak długo?

Serwisy oparte o relacje biznesowe mają solidniejszą podstawę (rodzaj relacji i użytkowników) niż te oparte o zdjęcia z wakacji i koleżanki ze szkoły.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pain3hp | 11.02.2012 13:19#9

o ile NK umarła śmiercia naturalna to facebook szybko nie padnie bo jest międzynarodowy i jak narazie nie robi się z niego fotka.pl (jak narazie)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av