Microsoft i Apple żądają ostrzejszej walki z piratami w Europie

18.10.2011 15:55, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Firmy zajmujące się oprogramowaniem w ostatnim roku straciły w związku z piractwem komputerowym około 13,5 mld dolarów. W samej tylko Europie. Nic dziwnego, że domagają się zaostrzenia prawa i przykładnego karania złodziei.

Zmian w europejskich przepisach domagają się między innymi Adobe, Apple, Microsoft i Siemens. Jak informuje Bloomberg, w Europie około 35% oprogramowania ma pirackie źródła (dla porównania - w USA około 20%). Większość państw członkowskich Unii Europejskiej nie posiada odpowiednich regulacji prawnych ułatwiających karanie i zwalczanie piractwa. Najgorzej sytuacja wygląda we Francji, gdzie tylko w zeszłym roku straty finansowe na skutek nielegalnego oprogramowania wyniosły 2,6 mld dolarów. Na dalszych miejscach są Niemcy (2,1 mld), Włochy (1,9 mld) i Wielka Brytania (1,8 mld). Największy poziom piractwa notuje się natomiast w Bułgarii (65%), najmniejszy w Luksemburgu (20%).

Microsoft i inne wielkie firmy lobbują na rzecz przejęcia przynajmniej niektórych zapisów prawnych, jakie obowiązują w USA. Przede wszystkim chodziłoby o płacenie rekompensat za skradzione oprogramowanie. W Stanach Zjednoczonych, jeżeli wina zostanie udowodniona, maksymalna kara za piractwo wynosi 150 tys. dolarów. Zdaniem Microsoftu wprowadzenie podobnych grzywien w Europie - a także ich skuteczne egzekwowanie - z pewnością przyczyni się do znacznego zmniejszenia nielegalnego oprogramowania. Jako przykład podawane są państwa takie jak Belgia, gdzie wprowadzono kary i rekompensaty za piractwo.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (105)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Feyd | 18.10.2011 16:00#1

dobra, dobra 150 tys to troche za duzo. Kara powinna byc proporcjonalna do wartosci oprogramowania ale nie mniejsza niz powiedzmy 200 euro.

Avatar
AZ (niezalogowany) | 18.10.2011 16:00#2

A ja żądam jakiekolwiek walki z międzynarodowymi spekulantami którzy uważają że wszystko jest ich własnością.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Spectator | 18.10.2011 16:03#3

Nie podali statystyk dla Polski.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 18.10.2011 16:05#4

To może być dobry pomysł - być może coraz więcej osób będzie zwracać uwagę na alternatywy takie jak. np. Linux, LibreOffice oraz inne oprogramowanie Open Source czy choćby Freeware.

Avatar
hornet65482 (niezalogowany) | 18.10.2011 16:06#5

nierozumiem dlaczego oni zakladaja, ze jak zabronia sciagac, to ludzie beda kupowac...

Avatar
. (niezalogowany) | 18.10.2011 16:07#6

A może owe Giganty zrobią coś z cenami w naszych krajach? Dla mieszkańców USA takie oprogramowanie jak Windows lub inne, to sprawy groszowe, dla nas już niekoniecznie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 18.10.2011 16:11#7

@.
"A może owe Giganty zrobią coś z cenami w naszych krajach? Dla mieszkańców USA takie oprogramowanie jak Windows lub inne, to sprawy groszowe, dla nas już niekoniecznie..."

to już bardziej kwesta naszych zarobków, tudzież haraczy wyłudzanych od nas przez rząd.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 18.10.2011 16:24#8

bua ha ha. ile faktycznie (liczbowo) wynosi porównanie tych 20% w usa i 35% w europie? bo coś mi się wydaje, że te 20% w usa > niż te 35% w europie

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 18.10.2011 16:26#9

Właśnie to samo chciałem powiedzieć - nie ceny za oprogramowanie są niskie, tylko nasze zarobki są za stanowczo za niskie na poziomie krajów III-go świata, a z kolei ceny za wszystko i opłaty za media za wysokie jak na poziomie najbogatszych krajów, nie mówiąc już o słusznie nazwanych tutaj "haraczach" w postaci np. składek na ubezpieczanie zdrowotne, z którego i tak niewiele mamy gdyż dla przykładu do lekarza kolejki długie a leki strasznie drogie i coraz rzadziej refundowane, głównie dzięki politykierom na czele z minister zdrowia Ewy Kopidół, czy jak jej tam oraz jej poprzedników :(
Piractwo jest złe - to fakt, ale wynika ono tylko i wyłącznie z w/w powodów - gdyby ludzie mieli pieniądze, to oczywiste że stać byłoby ich na oryginalne i pewne produkty, które warte są swej ceny, jak np. Windows 7 czy Office 2010 bądź też Photoshop oraz świetnych gier komp. i wiele innych.
Pozdrawiam :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
edelmann | 18.10.2011 16:26#10

Kiedy Ci tumani w końcu zmądrzeją i zajarzą że piractwo i kradzież to 2 różne rzeczy, jak ja mam samochód, samolot, wille z basenem lub cokolwiek i skopiuje je i dam komuś, albo ktoś sobie sam skopiuje to nie ubędzie mi ich, będę dalej to wszystko dalej miał, czyżby takim firmom brakowało sztuk (pudełek) w magazynach?, gdyby Ci zdziercy, poszli tym samym krokiem co np. firma DAZ, albo Corel, który dla użytkowników domowych, daje swoje flagowe produkty za 1/8 ceny (Daz daje niektóre programy za darmo na licencji PLE), to sytuacja wyglądałaby zupełnie inaczej, nie mogą pojąć że większość z tych użytkowników , którzy teraz uczą się ich programów np. na programie skopiowanym od znajomego za jego zgodą, tak naprawdę nic złego nie robi, wręcz przeciwnie, jest to potencjalny i często także stały przyszły klient takiego Adobe czy Microsoftu, kiedy te tępe pały w końcu do tego dojdą.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 18.10.2011 16:41#11

@Omikron
Nie na Photoshopa,gry też są coraz tańsze
Sam Photoshop gdzieś 800-1000 euro kosztuje,to nawet dla Niemca,czy Francuza dużo.
Nie wymieniaj Photoshopa,bo to nie jest program dla zwykłych użytkowników,tylko dla DTP Publisherów,Grafików 2D,oni przy swoich zarobkach mogą go sobie kupić i co najważniejsze wiedzą jak go używać,o czym nie ma pojęcia zwykły użytkownik

Avatar
ffff (niezalogowany) | 18.10.2011 16:48#12

Ale to powinno działać w obie strony, za fałszywe oskarżenie również 150tyś.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RaveStar | 18.10.2011 16:54#13

Brawo MS! Coś z tym trzeba zrobić! Biedota w Polsce już nawet programy za 3 zł z marketu piraci! Szczyt! Czas się dobrać złodziejom do tyłka!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dzikiwiepsz | 18.10.2011 17:19#14

ostatnio na świecie zaczeły się protesty "oburzonych" tera pasuje nagle podnieść podatki obniżyć płace zacząć karać za byle co i dopiero będzie zadyma :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 18.10.2011 17:26#15

Zawsze się zastanawiałem jak można oszacować poziom piractwa i straty poniesione z jego powodu. Pod uwagę wzięto wszystkich obywateli, a może domniemaną liczbę komputerów przy założeniu, że każdy posiada na HDD działającego Photoshopa i porównano do rocznych wpływów. Z resztą jak uczono mnie na studiach: ze statystyką jak z prostytutką - każdemu da to za co zapłacił.

Avatar
jurik237 (niezalogowany) | 18.10.2011 17:30#16

a za 10 lat na dobre programy napisane
juz w tym roku zobaczymy nowego windndows XXnaśće za jedyne 5000 euro ta wersja wprowadza nowy interfejs

Avatar
Piotr2012 (niezalogowany) | 18.10.2011 17:34#17

Moim zdaniem w USA też jest duży poziom piractwa, ale wzięli się za Europe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BOLO1990 | 18.10.2011 17:38#18

Oni nie tracą tylko nie zyskują...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Galnospoke | 18.10.2011 17:39#19

Znowu piep*a od rzeczy...

Avatar
ktosiek_szczytno (niezalogowany) | 18.10.2011 17:39#20

Niech ktoś powie dlaczego potentat na rynku IT google nie bierze w tym udzialu? bo ma wszytkie usługi za darmo i co można hehe :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
yawamdam | 18.10.2011 17:40#21

to ja poproszę o wywalenie wersji OEM, dostosowania ceny do zarobków :-) nie da się ? no to juesejczycy precz łapska od naszej Europy, narka :-)

Avatar
marcinek_ (niezalogowany) | 18.10.2011 17:41#22

Jak się coś takiego czyta to od razu krew człowieka zalewa. Rozumiem, ze programiści nie piszą za darmo, tak jak nikt nie chce pracować za darmo, jednak ceny wielu programów dla zdecydowanej większości świata są za wysokie, szczególnie przy ilości sprzedaży jaka realizuje Microsoft. Rozumiem, ze może sobie dyktować ceny jakie chce, ale jest to po prostu nie etyczne.
Co do kar to czy będzie to 150000$, złotych czy Euro dla wielu osób przy takiej karze zostanie tylko popełnienie samobójstwa, bo nie będą wstanie spłacić tego przez dziesiątki lat....bo za coś jeszcze żyć trzeba.

Może parlament europejski powinien raczej za prawa wymuszające na producentach oprogramowania usuwanie wad ich produktów tak jak muszą to robić inni producenci, a nie, ze za grube pieniądze dostajemy produkt, który ledwo działa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DonM$ | 18.10.2011 17:43#23

A ja żądam mniejszych cen, bo są złodziejskie.

Piractwo to jedyny czynnik który jeszcze broni konsumentów.

Prawda jest taka, że wszyscy są po prostu hipokrytami.

W gazecie k*** dorzucają kurs jakiegoś programu adobe, gdzie po 30 dniach koniec triala i co teraz ktoś ma kupić prog za € 833.69, sami debile taki dewiacje tworzą, trza dać kurs gimpa albo innego programu, a nie najdroższego jaki się da.

I w ogóle co w artykule robią takie słowa jak "strata" czy "skradzione", może tak te firmy przestaną strugać głupa i powiedzą ile stracili pieniędzy, które mieli, oczywiście ich nie mieli, gdzie tu strata i jak to policzyli, piractwo to też nie kradzież, a może tak te firmy pokażą co nowego jest w ich programach i za co dokładnie jest taka a nie inna opłata, nie robią sprawozdania co ile dokładnie kosztuje, bo softu z marżą 1000% to ja też nie che kupować.

Avatar
Adi_ (niezalogowany) | 18.10.2011 17:50#24

@edelmann - jak czytam takie posty jak Twój dochodzę do wniosku, że w pierwszej kolejności powinni oraniczyć dostęp do internetu, dopiero potem zabrać się za piractwo.
Dla wszystkich podobnie jak Ty myślących - tak, piractwo to nic innego jak kradzież. I niestety, nie mogę się do końca zgodzić z tymi, którzy mówią że programy są drogie albo pensje za niskie. Owszem Windows dalej jest drogi, a polak dużo nie zarabia. Ale nie oszukujmy się, Windows często jest dodawany do komputerów w wersji OEM, więc go mamy. Pakiet biurowy dla użytkownika domowego (Word, Excel, PowerPoint) w wersji 2007 to 150zł. (210zł. na 3 stanowiska gdyby ktoś miał więcej komputerów w domu), w wersji 2010 można już kupić za 290zł. (na 3 stanowiska). Pakiet internet security to wydatek rzędu 150zł. (230zł. na 3 stanowiska) pierwszym razem i ok. 80zł. (130zł. na trzy stanowiska) co roku w opcji kontynuacji. Photoshopa zwykły użytkownik nie potrzebuje.
Nie wiem jakie jeszcze płatne programy są potrzebne... A na te podejrzewam że każdego polaka byłoby stać jeśli stać go na komputer. A jak go nie stać to ma darmowe rozwiązania - do użytku domowego w większości wypadków wystarczające.

Co do gier - jak cię nie stać to nie kupuj, albo poczekaj aż gra stanieje. Sam wyznaje taką zasadę - szkoda mi kasy na gry więc nie gram, albo gram jak będzie można dostać taką grę używaną na Allegro.

I trzeba pamiętać - to, że mnie nie stać nie usprawiedliwia kradzieży, również w formie piractwa.

Sam używam zarówno Windowsa jak i Linuksa i wiem o czym piszę. Zarabiam ok. minimum krajowego, a mimo to stać mnie na legalnego antywirusa i pakiet biurowy od MS (niestety czasem potrzebuję funkcji których w darmowych rozwiązaniach nie ma). Windowsa miałem najpierw z MSDN AA, teraz używam dołączonego do laptopa. Kilka gier które mam są legalne (m. in. civilization4, X3 i morrowind). Reszta programów jest darmowa.
I pytam się - po co kraść? Dla własnej przyjemności? To nie usprawiedliwia kradzieży.

Avatar
Adi_ (niezalogowany) | 18.10.2011 17:54#25

Swoją drogą przeraża mnie to pokolenie. Uważa, że wszystko im się za darmo należy. A jak nie chcą im dać to sobie sami wezmą... skąd to się bierze?
Jak tak dalej pójdzie cywilizacja stoczy się na dno szybciej niż analitycy przewidują:(

Avatar
prg (niezalogowany) | 18.10.2011 18:03#26

A ja uważam, ze wszystkie programy, które zbierają jakiekolwiek dane z komputerów o użytkownikach bez względu do czego by nie służyły powinny być za darmo !!! Żaden program nie mówi, że będzie zbierał tzn kradł dane z komputerów a właścicieli tych programów się nie każe !! ??? a dlaczego ???

Avatar
ccd (niezalogowany) | 18.10.2011 18:05#27

Najpierw niech sami przestaną PIRACIĆ technologie konkurentów!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
silvver | 18.10.2011 18:09#28

a skąd oni wiedzą, że akurat stracili 13,5 mld? A może to było 12mld? a może 14,7mld? 10mld? :P Może zamiast szacować takie straty zajęli by się poprawianiem swojego oprogramowania?
"straty finansowe na skutek nielegalnego oprogramowania wyniosły 2,6 mld dolarów" Czyli jak ktoś nie kupi ich softu, to automatycznie oznacza to, że mają z tego powodu stratę finansową? A jak ktoś, kto nie kupił ich softu, pożyczy go od kolegi, który go zakupił, to wtedy też firma ma stratę finansową od razu? Co najwyżej może to być utrata potencjalnego klienta, ale nie od razu strata finansowa..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
yawamdam | 18.10.2011 18:14#29

aha, poproszę jeszcze pełną odpowiedzialność za oprogramowanie i 100% zwrot strat jakie powodują niedopracowane produkty, poproszę o skuteczne blokowania opłat za SP-Win7 do Visty, itd itd itd... święci się znaleźli :-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jas_fasola | 18.10.2011 18:16#30

A MS nadal nie wywalił przeglądarki internetowej z systemu, XML-MS jest nadal domyslnym formatem w Office z czego się MS jeszcze nie wywiązał? Praktyka monopolistyczna prowadzona pod przykrywką wspierania Edukacji.

Avatar
gunter (niezalogowany) | 18.10.2011 18:26#31

A co się tak denerwujecie jak kupiliście swoje oprogramowanie to przecież jesteście legalni i nic wam nie zrobią .

Co innego jest groźne , jak te korporacje coś robią razem to nic dobrego dla ludzi z tego nie będzie .Trzeba zwrócić uwagę co pod płaszczykiem szlachetnej regulacji chcą nam przemycić , przypominam że już raz się nie udało i to dzięki polskiemu ministrowi .Przypominam 2004 rok i podziękowanie dla polski .
http://www.gnu.org/thankpoland.html

Avatar
gunter (niezalogowany) | 18.10.2011 18:32#32

A co się tak denerwujecie jak kupiliście swoje oprogramowanie to przecież jesteście legalni i nic wam nie zrobią .

Co innego jest groźne , jak te korporacje coś robią razem to nic dobrego dla ludzi z tego nie będzie .Trzeba zwrócić uwagę co pod płaszczykiem szlachetnej regulacji chcą nam przemycić , przypominam że już raz się nie udało i to dzięki polskiemu ministrowi .Przypominam 2004 rok i podziękowanie dla polski .
http://www.gnu.org/thankpoland.html

Avatar
gunter (niezalogowany) | 18.10.2011 18:35#33

A co się tak denerwujecie jak kupiliście swoje oprogramowanie to przecież jesteście legalni i nic wam nie zrobią .

Co innego jest groźne , jak te korporacje coś robią razem to nic dobrego dla ludzi z tego nie będzie .Trzeba zwrócić uwagę co pod płaszczykiem szlachetnej regulacji chcą nam przemycić , przypominam że już raz się nie udało i to dzięki polskiemu ministrowi .Przypominam 2004 rok i podziękowanie dla polski .
http://www.gnu.org/thankpoland.html

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Brak | 18.10.2011 18:36#34

Świat zaczyna należeć powoli do koncernów, a nie do ludzi... Pytanie - co z tego że tracą skoro i tak podatków nie płacą ani w Europie ani w USA , same państwa ścigając i karając własnych obywateli (oczywiście za własne pieniądze) nie zyskują nic...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kamil_w | 18.10.2011 18:38#35

Do tych, co uważają, że skopiowanie to nie kradzież - Twórca nic nie traci? Przecież nic nie zyskuje, a skoro nie ma zysku, to traci.

W zasadzie to mamy w Polsce przepisy traktujące o piractwie komputerowym:
Kodeks Karny:
• Artykuł 267
• Artykuł 268
• Artykuł 269
• Artykuł 287
Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych
• Artykuł 116
• Artykuł 117
Ustawa o ochronie danych osobowych

Jednak artykuły te nie są sformułowane jednoznacznie i krętacze ich sens potrafią wywrócić do góry nogami.


Niskie zarobki nie są powodem, by korzystać z pirackiego oprogramowania. Nie masz kwoty potrzebnej by kupić jakiś program? Proste - nie korzystasz z niego. Zamiast tego szukasz jakiejś tańszej albo darmowej alternatywy.

Wypowiedzi w stylu "przecież programu nie da się dotknąć" są po prostu śmieszne. Świadczą tylko o tym, że wypowiadająca je osoba piraci na potęgę i tymi słowami chce się "wybielić".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo55 | 18.10.2011 18:40#36

@jas_fasola
IE mial? wylecieć z windows. Przypomnij sobie o Windows 7 E. Ostatecznie do tego nie doszlo, bo więcej byliby z tego problemów niż pozytku, za to mamy okno wyboru przegladarki i możliwość wylaczenia IE. Co do formatu Office to Office 2010 przy pierwszym starcie pozwala nam wybrać czy chcemy korzystać z OOXML czy z ODF jako standardowego formatu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
edelmann | 18.10.2011 18:41#37

@Omikron fandzolisz głupoty, Corel Draw też jest przeznaczony dla profesjonalistów, a żeby być profesjonalistą najpierw trzeba się go nauczyć, wybacz ze ktoś zapłaci za program którego jeszcze nie zna 5000zł, Corel o tym wie, dlatego wydaje też wersje dla takich użytkowników, tak samo EON Software, DAZ 3D, a kiedyś także Autodesk, i wielu innych producentów oprogramowania, nikt od razu profesjonalista się nie urodzi, więc pomyśl najpierw zanim zaczniesz wypisywać takie pier...ły, szlag mnie trafia, jak czytam tego typu komentarze.

Avatar
ja_ (niezalogowany) | 18.10.2011 19:13#38

„Do tych, co uważają, że skopiowanie to nie kradzież - Twórca nic nie traci?
Przecież nic nie zyskuje, a skoro nie ma zysku, to traci.”

Jak korzystam z LibreOffica to Microsoft też traci, bo nie zyskuje?

Avatar
derew (niezalogowany) | 18.10.2011 19:47#39

@yawamdam najfajniej jak głos zabiera osoba nie zainteresowana tematem...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sla17 | 18.10.2011 19:49#40

Obniżcie ceny, usuńcie OEM i tańsze aktualizacje - 100-150 zł a nie trzysta ;) I będzie OK ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Galnospoke | 18.10.2011 19:53#41

kamil_w - jasne, piractwo to kradziez z pobiciem, a brak zysku = strata (LOL!). Znow sie przyd*pasy MS odzywaja... Tylko kogo, poza nimi, to obchodzi?

Avatar
IOPS (niezalogowany) | 18.10.2011 20:09#42

Kilka drobnych uwag w temacie newsa.

1. Firmy niczego nie "straciły", a jedynie potencjalnie "nie zyskały". To wbrew pozorom dość drastyczna różnica. Nie da sie stracić czegoś, czego się nigdy nie miało.
2. Złodziej to ktoś kto powoduje utratę władztwa właściciela nad prawem czy rzeczą. Czyli np. kradnie jedyny istniejący egzemplarz kodu źródłowego nowej wersji Photoshopa uniemożliwiając Adobe jej wypuszczenie na rynek lub wynosi ze sklepu bez płacenia fizyczny egzamplarz utworu w postaci płytki CD z muzyką. Klasyczny "pirat" program jedynie kopiuje, o żadnej "kradzieży" nie ma więc mowy.
3. Cytowanie wyssanych z miętowych cukierków korporacyjnych mrzonek pt. "ile to byśmy nie sprzedali, gdyby cała biedota kopiująca na lewo pobiegła do sklepów" jako rzetelnych statystyk jest niepoważne. Nie ma bowiem żadnych dowodów na to, że przeciętni Kowalscy pozbawieni "torrentowego" Photoshopa nagle pobiegliby do sklepu wydając równowartość miesięcznej pensji na oryginał. Typowy przykład myślenia życzeniowego w połączeniu z wpływami PR-owej propagandy sukcesu.
4. Podawanie bogatej Belgii jako przykładu do naśladowania w krajach gdzie afrykańskie wynagrodzenia współistnieją z bardzo wysokimi kosztami życia (np. Polska, Rumunia, Bułgaria) nienajlepiej świadczy o sprawności umysłowej przedstawicieli międzynarodowych korporacji.

@edelmann
[Kiedy Ci tumani w końcu zmądrzeją i zajarzą że piractwo i kradzież to 2 różne rzeczy]

Pewnie "kiedy krowy zaczną latać", niestety..

@kamil_w
[Do tych, co uważają, że skopiowanie to nie kradzież - Twórca nic nie traci? Przecież nic nie zyskuje, a skoro nie ma zysku, to traci.]

W ostatnich miesiącach ominęło mnie kilka intratnych zleceń, których nie udało mi się zdobyć. Nie zyskałem więc przynajmniej 10 tys. PLN. Idąc Twoim tokiem rozumowania: straciłem, a nawet zostałem okradziony przez konkurencję która je podłapała. Pozostaje jedynie pytanie, gdzie mam zgłosić taką "kradzież"? Na Policji mnie wyśmieją, przecież ja nie sponsoruję ustaw "antypirackich" ani "Złotych Blach" jak duże koncerny IT.

Tak na marginesie: czy wg Ciebie twórcy darmowego oprogramowania to złodzieje? Przecież będąc zadowolonym użytkownikiem LibreOffice'a nie kupię już MS Office'a. Zatem Microsoft nie zyskuje, a jak nie zyskuje to "traci". Czy chłopaki od LibreOffice okradają firmę z Redmont, może powinny się nimi zająć odpowiednie służby?

[W zasadzie to mamy w Polsce przepisy traktujące o piractwie komputerowym:

Jednak artykuły te nie są sformułowane jednoznacznie i krętacze ich sens potrafią wywrócić do góry nogami.]

No właśnie, norm jest całkiem sporo. I jak wie każdy kto się z nimi zapoznał, w żadnej nieautoryzowanego powielania utworu nie określa się jako "kradzieży". To akurat wymysł korporacyjnych PR-owców, podłapany ochoczo przez niedouczonych pismaków.

Avatar
galanonim (niezalogowany) | 18.10.2011 20:45#43

Zawsze mnie zastanawia czemu MS nie zabierze się za piractwo fonograficzne i video na ich platformie? Czemu nie wprowadzą jakiegoś zabezpieczenia przed odtwarzaniem pirackiego oprogramowania, filmów i muzyki dzięki czemu producenci nie będą tracić kasy. Czemu? Bo to im nie na rękę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
krzysztof102 | 18.10.2011 20:47#44

Pierwszym Piratem Był Pan Jezus bo rozmnożył chleb i ryby przez co stracili pieniądze rybacy i piekarze i z wody zrobił wino

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 18.10.2011 21:40#45

Jak Microsoftowi, Apple (design in California / made in China), Siemens (design in Germany / made in China), Adobe czy komukolwiek nie pasuje rynek europejski to niech się z niego wycofa. Skoro Europa przynosi im straty to wyjdzie im to na dobre. Niech sobie siedzą w swojej zyskownej Ameryce i Chinach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 18.10.2011 21:46#46

A ile miliardów dolarów traci na piractwie w Europie McDonald's? Codziennie widuję masę złodziei (nie bójmy się tego słowa!), jak wpieprzają te swoje domowe pirackie kanapki na przerwie w pracy, szkole, czy uczelni pozbawiając dziesiątków miliardów należących się firmie McDonald's.

...

Gdzie leży granica absurdu? Czy ona w ogóle istnieje?

Avatar
Luke1987 (niezalogowany) | 18.10.2011 21:51#47

Mogą sobie żądać, ale nie jedni zarabiają krocie na piractwie, i to ''walcząc'' z nim... Ale jeden fakt: Francja taki bogaty kraj, a tu takie coś...wstydźcie się ''żabo*ady'' ;-)

Avatar
AutorAutor (niezalogowany) | 18.10.2011 21:59#48

..znowu ci debile z kopiowaniem, eh..

choć z drugiej strony jak się teknologia rozwinie
to może któryś ze zwolenników kopiowania
pozwoli mi skopiować sobie jego wypłatę
bo coś mi się nie chce zapierdalać cały miesiąc
wolałbym sobie hajsik skopiować - przecież to nie kradzież..
a sam bym powygniatał dołek w kanapie..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kk23 | 18.10.2011 22:26#49

Pytanie do domorosłych prawników udzielających się na tym vortalu - skoro piractwo to kradzież, to po co ustawodawca wprowadził $ 2 do art 278 k.k., skoro wystarczył by $ 1.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
edelmann | 18.10.2011 22:42#50

@Omikron nikt Ci nie karze czytać moich komentarzy, a teksty typu "czy jak Ci tam" świadczą tylko o twoim prostactwie w stosunku do innych osób, a co ja takiego napisałem że "fandzolisz głupoty", to takie obraźliwe?, przepraszam, może dlatego że na śląsku wszyscy tak mówią i nikt się na nikogo nie obraża - za to twój język jest "bardzo przyzwoity", wypociny to Ty piszesz na mój temat, człowieku a kto Ci broni pisać swoje zdanie, wiesz ile razy ktoś mi na forum napisał że pisze głupoty, i co zaraz miałbym na kogoś lecieć z siekierą, człowieku, pij mniej kawy, bo Ci na psychikę poszło, albo idź się leczyć z tą agresją, bo kiedyś w napływie szału kogoś zabijesz i nawet o tym nie będziesz wiedział, Ty też ode mnie na kilometr, i też nie mam zamiaru czytać więcej obraźliwych chamskich i prostackich uwag na mój temat. Weź sobie na wstrzymanie, sam jesteś popaprany - skoro Ty obrażasz to licz się z odwetem i lecz tą agresję.

Avatar
gonssssooo (niezalogowany) | 18.10.2011 22:49#51

Niedługo każdy będzie piratem jak GMO wejdzie.

Na każdej świni/kiełbasie czy chlebie będzie logo a patent będzie leżał w Brukseli - na youtubie już jest o tym

Avatar
ubuntu-usr (niezalogowany) | 18.10.2011 22:56#52

Piękne rzeczy. Ms czuje sie chyba zbyt pewnie przed wejsciem na rynek smartfonów czy architektury Arm. Google daje system operacyjny za free, powstaje masa portow wszelkich dystrybucji GNU/Linux. Oba te systemy operacyjne sa za darmo, aplikacje do nich - za darmo lub za grosze. Moim zdaniem jedyna forma protestu to przesiadka na inny system. Malo kto z nas zostal w zlotym czepku urodzony, a skoro mikromięccy nie sa w stanie sie dopasowac do naszych realiow, to trzeba temu przeciwdzialac. Malo tego, uczciwi ludzie, kupujacyu soft z drugiejj rekti traktowani sa jak zlodzieje. Za dobrze im z nami. Lobbowanie takich rzeczy kluci sie z pojeciem demokracji. Takie korporacje w obliczu konkurencji do niektorych spraw powinni podchodzic bardziej liberalnie.

Avatar
Zuperman (niezalogowany) | 19.10.2011 0:21#53

@Kłębek drutu
He he, z kanapkami dobre. A ja wczoraj straciłem 30 milionów, bo nie wygrałem ich w Lotto ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Aldaron87 | 19.10.2011 0:45#54

Niech microshit przestanie być monopolistą. jeśli wiele programów i gier jest pod windowsy to jak ludzie mają siedzieć na linuxie skoro microsoft toruje linuxa bo linux nie doi ludzi daje im coś za darmo ale niestety dopóty microsoft będzie królował to linux nic nie wskóra :(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 19.10.2011 1:03#55

@redakcja
O widze ze teraz zaczeliscie pisac o wartosci piractwa w krajch a nie jak ostatnio o procentach.

I teraz widac ze procenty to tak naprawde nic, bo z tego co pamietam ostatnio Polska miala jakies 50% piractwa i byla to kwota ok 500mln$ a tu mamy bogatsze kraje któe majá kilka razy wieksze piractwo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 19.10.2011 1:09#56

A do wszystkich popierajácych piractwo dwie uwagi.

Napisz sam program a potem patrz jak on sie za darmo rozchodzi na terrentach a ty utopiels rok pracy i oszczednosci zycia.

Jesli cie stac na kompa to powinno cie tez byc stac na soft jesli nie uzyj darmowego. Jesli ci nie pasi to nie kradnij.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kawka78 | 19.10.2011 7:03#57

Cóż za dyskusja...
A i tak najlepszy był @gulczkwas11 z tezą o kopiowaniu chleba i ryb przez Jezusa...
:D
Normalnie owacje na stojąco.

Żarty żartami, ale istotnie kradzież nie jest jednoznaczna w naszym kraju. Skoro wymaga się od obywateli uczciwości i prawości, to taki przykład powinny pokazywać "wyższe sfery".
Czasem wydaje mi się, że takie koszty często już dawno ponieśliśmy gdy rząd wykorzystując nasze zasoby finansowe (nierzadko ciężko zarobione) sponsoruje choćby "niesławnego" Photoshopa w (wymyślonym, oczywiście) komputerze pani Krysi, w sekretariacie kancelarii .......- wstawcie sobie dowolną komórkę - do celów czysto Ctrl+C/Ctrl+V, bo logo fundacji trzeba nanieść na dokumenty... Przykład nieprawdziwy - podkreślam - ale prawdopodobny w przypadku innego rodzaju oprogramowania, mniej jaskrawego w odczuciach i kosztach....

A jednak niesmak jakiś się rodzi, gdybym miał spojrzeć na swojego "kompka" ze świadomością ukrywania się za tego rodzaju teoriami.
:):)

Avatar
Zombie (niezalogowany) | 19.10.2011 8:19#58

Każdy z nas jest i tak już od dziecka złodziejem, bo któż nie wypożyczał książki lub filmu, a przecież producent/autor takiego dobra kulturowego nie zyskiwał na tym tyle i ile owa książka czy film są w jego mniemaniu warte, bo jedna kopia służyła setką osób, czyli tracił, a wiadomo, że jak tracił to nie zyskiwał, a jak tak to go okradaliśmy. Ach ten złodziejski świat.

Avatar
Zombie (niezalogowany) | 19.10.2011 8:24#59

I jeszcze jedno - dla obrońców interesów korporacji. Największym złodziejem były zawsze Polskie biblioteki, bo zachęcały do przynoszenia własnych, wysłużonych (ale nowe też się trafiały) książek i w świetle prawa pożyczały je innym, za darmo! a ludzie którzy w takiej bibliotece pracują jeszcze na tym zarabiają, bo przecież pensje biorą, horror.

Avatar
dsfgddg (niezalogowany) | 19.10.2011 8:39#60

@ corrtez

Czytając twój post przypomniała mi się historia o dwóch faryzeuszach którzy prowadzili złapanego małego złodziejaszka.

Avatar
dsfgddg (niezalogowany) | 19.10.2011 8:42#61

@ corrtez

Czytając twój post przypomniała mi się historia o dwóch faryzeuszach którzy prowadzili złapanego małego złodziejaszka.

Avatar
Romek0001 (niezalogowany) | 19.10.2011 9:10#62

Praktyka pokazuje że cały szum medialny o piractwie i prawie autorskim jest tylko przykrywką do wprowadzenia ustaw w których niektóre zapisy są napisane małą czcionką.
I tak się skończy że każdy będzie miał czipa na stałe.
Co do piractwa to każdy produkt można zabezpieczyć tak że nie będzie można go kopiować, ale np Microsoft unika tego jak ognia.

Avatar
juzer (niezalogowany) | 19.10.2011 10:19#63

Nie zawsze piractwo jest w powodu drogiego softu, ale braku możliwości go kupna, lub wersja płatna jest gorsza (w sensie utrudniająca życie użytkownikowi) od wersji pirackiej. Mógłbym setki programów podać, które w wersji pirackiej są pozbawione przez piratów wad i przeszkód, jakie naszykował autor softu.

Mam androida, chcę sobie kupić aplikacje w markecie, bo co to jest te 3zł za jakiegoś appsa? Praktycznie niewiele, daje "kup i pobierz" a tam wyskakuje okienko z wpisaniem karty kredytowej. Rozumiem że niektórzy ludzie tego używają, ale nie każdy potrzebuje karty kredytowej, niektórym wystarczy debetowa (karta od bankomatu) żeby móc za coś zapłacić w sklepie. I jak chcę pobrać tą grę legalnie, to w jaki sposób mam to uczynić? Nie mam takiej możliwości, muszę iść i wziąć sobie kartę kredytową..

Tak samo było z apple i appstore. Nie wiem czy coś teraz się zmieniło, ale wiem że wcześniej była możliwość tylko kartą kredytową lub "doładowanie konta" kartą upominkową którą można było nabyć na allegro, co znów wiązało się z kolejnym ryzykiem.

Karta kredytowa jest uniwersalną metodą płatności? Ta, ale jeszcze bardziej uniwersalną jest zwykły przelew! Ale tego bardzo wiele firm nie potrafi zrozumieć.. Ile razy chciało się coś kupić ale możliwość płatności była żenująca? Chociażby w grach z metodami mikropłatności. Płacisz sms (bardzo ryzykowny i drogi interes) albo przelewem, tyle że przelew średnio w miesiąc czasu sprawdzają... A jak jest jakaś oferta specjalna to jak to kupić?

Mniejszym złem jest pobranie czegoś z neta i używanie tego, np jakiejś gry. Większym złem jest jak ktoś pobierze coś za free z neta a potem to sprzedaje za real cash.

Avatar
Bantu1957 (niezalogowany) | 19.10.2011 10:33#64

A może Microsoft i Apple obniżyli by ceny na swoje produkty aby stały się dostępne dla wszystkich - 0% piractwa 100% zysków. To przecież takie proste.

Avatar
Zulu Gula (niezalogowany) | 19.10.2011 10:35#65

"... wielkie firmy lobbują na rzecz ..." a potem władze się dziwią, że są protesty przeciwko temu, że korporacje chcą ustawiać dla siebie korzystne przepisy prawa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rael.org | 19.10.2011 10:45#66

Piractwo jest złem wcielonym, trzeba z nim walczyć poprzez zaprzestanie używania programów Microsoftu!!!

Avatar
dsfgddg (niezalogowany) | 19.10.2011 11:18#67

@ rael.org

Masz rację

Linux za kilka lat bardzo ograniczy używanie nielegalnego oprogramowania, gdyż stanie na tyle prosty, że każdy przeciętny człowiek będzie w stanie go obsługiwać, a wtedy te nadęte zbiurokratyzowane oraz skrajnie pazerne korporacje spod znaku pijanego szklarza i zgniłego jabłka w marketingowym sosie po prostu zbankrutują.

Avatar
Ncik (niezalogowany) | 19.10.2011 11:24#68

@corrtez
Powiedz to tworcy Minecrafta, ktory jak sam twierdzi piractwa nie popiera, ale nic na piratach nie traci. Trudno zrozumiec przyklad nie? Korporacje dwoja sie i troja, zeby wyprodukowac g**** i sprzedac, za ogromne pieniadze, a jak sprzedaz nie idzie, to wszystko zwalic na piratow i scigac ich o pieniadze. Jakis tam koles, ze Szwecji, za oceanem, nawet nie wiedza pewnie gdzie ona lezy, kosi dziesiatki milionow, za jakas tam gre z klockow w wersji ALPHA.
Przychodzi tylko zacytowac tytul utworu Niemena DZIWNY JEST TEN SWIAT

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BOLO1990 | 19.10.2011 11:33#69

@corrtez

Jeśli napiszesz soft dobry, przydatny, za rozsądne pieniądze to nic na tym nie stracisz, że jeden z drugim pobrali owoce Twojej pracy z internetu (nie ważne jakie mieli ku temu powody) bo trzeci i czwarty go doceni i kupi. Jeśli napiszesz gówno to i gówno zarobisz a sam jako twórca oprogramowania zginiesz bo nikt nie potrzebuje gówna - nawet za darmo.

A wyobraź sobie jeszcze taką sytuację, że tych dwóch co pobrało za darmo Twój program poleciło go czterem swoim znajomym z których kolejnych dwóch go zakupiło. Wtedy też płakałbyś, że cztery osoby pobrały go za darmo (nie wnikajmy z jakich powodów) czy cieszył się, że cztery osoby go kupiły?

Dobry soft sam się obroni pamiętaj to i weź za przykład taki Microsoft - niby wszyscy piracą Windowsa, ale oni wciąż na nim zarabiają niemałe pieniądze. Nie tracąc przy tym, lecz po prostu nie zyskując.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
edelmann | 19.10.2011 11:50#70

@BOLO1990 chętnie bym kliknął przy twoim komentarzu "lubię to" dokładnie tak jest jak piszesz, w zasadzie podsumowanie całego artykułu mieści się w tym co napisałeś, i o to własnie chodzi, ale te głąby z korporacji są tak tępe, że przewyższa to ich tok rozumowania.

Avatar
dsfgddg (niezalogowany) | 19.10.2011 11:50#71

@ Ncik

To teraz stało się American Trendy, że szuka się kozłów ofiarnych dla swoich coraz częstszych niepowodzeń, i tak na przykład: za niepowodzenia w Afganistanie, według waszyngtońskich propagandzistów wszystkiemu winne są pakistańskie służby specjalne ISI, a za niepowodzenia w amerykańskiej gospodarce, winne są w dużej mierze Chiny które zaniżają wartość własnej waluty.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 19.10.2011 12:05#72

@Bolo

Liczyc na takie gówniane marketingowe pomysly ze dobry soft sie sam obroni to troche malo w dzisiejszych czasach szczególnie przy takiej konkurencji na rynku...

Ty wiesz swoje a ja swoje. Nie zamierzam cie przekonywac.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Depi | 19.10.2011 13:18#73

Oj chyba trzeba zrobić bloga prawnego... Z obowiązkiem czytania go przez redaktorów.
Tzw. piractwo to nie kradzież. Kropka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ugotowana_kluska | 19.10.2011 13:26#74

Czytając niektóe komentarze, jestem w szoku - twierdzenie, że kopiowanie programów bez uiszczenia opłąty na rzecz twórcó to nie kradzież wyraźnie wskazuje na nędzny poziom moralny i intelektualny wypowiadających. Ludzie sporo programów jest za darmo, jest OpenSource, gry można kupować na wyprzedażach albo po roku od wydania. Przez takich złodziei muszę borykać się z jakimiś drmami i innymi świństwami.
Z drugiej strony przeciwny jestem dodatkowym obostrzeniom. W Polsce oskarżonemu o kradzież programu komputerowego wlepia się grzywnę i każe zapłacić do paru tysięcy zł.

Avatar
_newum (niezalogowany) | 19.10.2011 13:51#75

"Najgorzej sytuacja wygląda we Francji, gdzie tylko w zeszłym roku straty finansowe na skutek nielegalnego oprogramowania wyniosły 2,6 mld dolarów. "


Jakie starty, co najwyżej (ciężkie do oszacowania) niezrealizowane korzyści...

Avatar
mirek342 (niezalogowany) | 19.10.2011 13:55#76

Są przecież odpowiedniki praktycznie wszystkich programów (wliczając systemy operacyjne) w wersjach darmowych, trzeba tylko poszukać.

Avatar
Vda001 (niezalogowany) | 19.10.2011 14:07#77

do Adi
1. Cena utworu w iTunes w USA ~20 centów w Polsce 1 Euro
2. Cena Windows 7 w USA (3 licencje do użytku domowego) 100 Dolarów w Polsce tyle kosztuje 1 licencja
3. Taniej jest sprowadzić płytę z USA dopłacając do transportu niż kupić płytę w Polsce (btw w USA płyty są lepiej wydawane)
4. Artysta dostaje ~1% ceny płyty (1% z tego co zostaje po odjęciu podatków)
Ogólnie całe zło to wydawcy i producenci, Czyli Ci którzy najgło0śniej krzyczą.

Avatar
adam_sc (niezalogowany) | 19.10.2011 15:45#78

ech... jak czytam wasze komentarze w stylu "i tak bym tego nie kupił" albo "czy oni myślą że jak nie będę mógł ściągnąć to kupie" to śmiać mi się chce. Skoro nie chcesz kupować to powiedz po co ściągasz?
A co do cen to jest to broszka danego wydawcy ile sobie zażąda... jeśli uważasz że za dużo to nie kupuj i nie uszczęśliwiaj wydawcy na siłę, że jak będzie taniej to więcej osób kupi. Jeśli nie chce sprzedać więcej to jego sprawa.
Następny argument to "przecież nie kradnę bo kradzież to pozbawianie własności a ja sprawiam, że tego jest więcej"... czyli fałszowanie pieniędzy to nie jest nic złego?.. albo powielanie twoich danych osobowych?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Depi | 19.10.2011 15:48#79

Droga ugotowana_klusko.

O Twoim "poziomie intelektualnym" świadczy zarówno Twój wpis, jak i nick. Zanim zaczniesz ludzi obrażać, to zastanów się, czy choć masz rację. A nie masz.
Kradzież to zabór rzeczy. Naruszenie praw własności intelektualnej jest czymś zupełnie innym. Też przestępstwem, ale innym. Przykro mi, że nie jesteś w stanie tego pojąć, ale tak sprawa wygląda i wypisywanie inwektyw pod adresem innych ludzi tego niestety nie zmieni.
Żeby była jasność - żeby napisać ten post zrobiłem sobie przerwę w pisaniu wezwań do zapłaty za naruszenie autorskich praw majątkowych, więc możemy przyjąć, że wiem o czym piszę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kamil_w | 19.10.2011 16:15#80

Będąc ludźmi posiadającym moralność oraz jakąkolwiek inteligencję powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że piractwo to jednak kradzież. Nawet jeśli prawo mówi inaczej, mówi ono, że za nieautoryzowane rozpowszechnianie i zwielokrotnianie utworów oraz programów komputerowych grozi grzywna i kara pozbawienia wolności. Tak więc nie jest to nazywane kradzieżą, ale jednak przestępstwem jest.
- radio za rozpowszechnianie utworów płaci za taką możliwość,
- DJ też opłaca licencję, która pozwala mu na puszczanie muzyki na imprezach (bodajże 2000zł na rok),
- punkty ksero płacą podatek od zwielokrotnienia pozycji książkowych (spotkałem się nawet z sytuacją, że gdy chciałem skserować całą książkę musiałem podpisać odpowiednie oświadczenie),
- biblioteki są źródłem piractwa? piractwem w tym przypadku by bylo, gdyby w bibliotece był 1 egzemplarz danej książki, a osoba chcąca ją wypożyczyć dostawała by na zawsze jej kopię



Ja, jako twórca oprogramowania nie życzę sobie, żeby ktoś korzystał z efektów mojej ciężkiej pracy nie płacąc za nią.
Ja, jako użytkownik oprogramowania, który zapłacił (nie raz duże kwoty) za oprogramowanie nie życzę sobie, żeby ktoś mógł korzystać z tego samego oprogramowania nielegalnie za darmo.

Gdy widzę, że ktoś korzysta z nielegalnego oprogramowania jestem w stanie zgłosić to na policję, a zwłaszcza gdy jest to oprogramowanie, nad którym pracowałem ja, albo moim znajomi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Depi | 19.10.2011 16:50#81

Bosz... Tu ręcę opadają:
"..piractwo to jednak kradzież. Nawet jeśli prawo mówi inaczej".

Czy Ty przeczytałeś ten myśl strzelistą, którą zrodziłeś? Jeśli nie prawo stanowi o tym, co jest kradzieżą, to ja już wymiękam. Rozumiem, że narodził nam nie metaprawodawca kamil_w.
Przecież piszę, misiu puchaty, że jest to przestępstwo, ale INNE NIŻ KRADZIEŻ.
Nie chciałem tego mówić, ale jakoś po stronie antypiratów powszechny jest brak zrozumienia dla najprostszych tekstów...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
yawamdam | 19.10.2011 17:05#82

@derew #39
czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kamil_w | 19.10.2011 17:21#83

Piractwo jest przestępstwem i to napisałem. Jednak uważam, że prawo nie jest idealne i nie nadąża za rozwojem technologicznym.

Jako autor oprogramowania uważam, że piractwo można (a nawet powinno się) traktować jako kradzież czasu twórcy oprogramowania poświęconego na napisanie programu oraz kradzież efektów jego pracy i wiedzy.

Avatar
Ncik (niezalogowany) | 19.10.2011 17:40#84

@adam_sc
Srednio kilka razy w roku dzwonia do mnie jakies firmy, pytajace o bylego wlasciciela mieszkania. Na zastrzezony stacjonarny oraz na telefony komorkowe z abonamentem, zarejestrowane na ten adres. Skad maja te numery? Byly wlasciciel ich nie znal to te firmy tym bardziej nie powinny. To sa moje prywatne dane osobowe, a jednak ktos im przekazal te numery, bo sa powiazane z tym adresem. Wiec przestan mi tu pieprzyc, firmy sobie przekazuja nasze dane, bez naszej wiedzy, nie mamy nad tym zadnej kontroli. Wiec podales bardzo glupi przyklad z tymi danymi.
Nie wypowiadaj sie takze, na temat pieniedzy jak nie masz o tym zielonego pojecia, rowniez bardzo glupie porownanie. Obie sytuacje niosa za soba zupelnie rozne skutki.

Jakkolwiek byloby napisane w roznych kodeksach piractwa nijak nie moge przypisac do definicji kradziezy. Jezeli ktos mysli, ze piractwo to kradziez, to ja po prostu tego nie skomentuje, bo brak mi slow. Logiczne jest, ze piractwo to czerpanie korzysci z cudzej pracy. Czy jest to sprzedawanie na straganie, czy korzystanie z nielicencjonowanego produktu, zawsze ma sie z tego jakas korzysc. Do pierwszego typu sam mam stosunek negatywny, a drugi jest mi zupelnie obojetny. Stworzenie spolecznego uzaleznienia od jednej technologii, zabezpieczonej patentem czy zamknietym zrodlem, a pozniej sprzedawanie jej z kolosalne pieniadze i dyktowanie cen tez nie jest fair. Dlatego mi jako malemu developerowi zupelnie nie przeszkadza czy jakis tam pojedynczy Kowalski sciagnie moja aplikacje, czy ja kupi. Jak ja sciagnie na pewno mnie nie okradnie, a jak aplikacja bedzie wystarczajaco dobra z odpowiednia cena to jestem pewny, ze bedzie chcial ja miec na wlasnosc i ja kupi.

@kamil_w
No widzisz, a ja jestem normalnym czlowiekiem, ktory nigdy by czegos takiego nie zglosil na policje. Tak samo jak bezdomnego, ktory buchnie bochenek chleba spod piekarni czy nastolatka, ktory pali trawke pod blokiem. Prawo, prawem swoj wlasny rozum trzeba miec i odpowiednio oceniac jaka szkodliwosc spoleczna ma dany czyn.

Na koniec mam apel do wszystkich, zeby starac sie uzywac i wspomagac, wolne, i darmowe oprogramowanie. Sa jeszcze ludzie na tym swiecie, ktorym pieniadz nie zacmil umyslu i kieruja sie zupelnie innymi wartosciami. Jak wiadomo pieniadz jest potrzebny do zycia, ale gdy staje sie glownym celem, wtedy cos juz jest nie tak.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 19.10.2011 18:00#85

@kamil_w
Na szczęście obejdzie się bez Twojego programu :-)

@Ncik
Brawo za ostatni akapit!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cephei | 19.10.2011 18:06#86

@kamil_w
coś chłopcze sie pokręciłes w tym co myślisz:)
twoje słowa:"- biblioteki są źródłem piractwa? piractwem w tym przypadku by bylo, gdyby w bibliotece był 1 egzemplarz danej książki, a osoba chcąca ją wypożyczyć dostawała by na zawsze jej kopię"
czyli jeśli dostał bym kopie książki na zawsze to juz bym był złodziejem?
albo
jesli pobiore film z torrentów na chwilę i usunę to już nie jest kradzież?
Prawo ustalane pod to aby jak najwięcej kasy wyciągnąć:)
Dochodzi do absurdów prawnych. Toto lotek legalny, ale nie można grac w pokera na żetony:) Piwo nie moge pić w mieście na ławce w rynku, ale gdy wejdę do ogródka piwnego na powietrzu zaraz obok, przepłacę za piwo...to już mogę:) Niedługo nie będzie można pożyczyc kumplowi ksiązki, bo to bedzie rozpowszechnanie:) Słuchanie muzyki dośc głośno, ze aż usłyszy to sąsiadka...nielegalne :) Paranoja. Płacić ludziom najniższą krajową 1000pln za ciężką pracę można za to. Nic tylko rozwalac wszystko jak we włoszech:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kamil_w | 19.10.2011 18:22#87

@G.Gn7Ex
Nie tworzę programów dla przeciętnego użytkownika, to i nie martwię się o to, że ktoś będzie z nich korzystać nielegalnie. Po prostu nie życzyłbym sobie tego. Co innego z oprogramowaniem, nad którym pracowali i pracują moi znajomi. Część z nich pracuje np. przy pisaniu gier komputerowych.

Ncik napisał:
"Sa jeszcze ludzie na tym swiecie, ktorym pieniadz nie zacmil umyslu i kieruja sie zupelnie innymi wartosciami."

Czyli, że jak? Prawnicy, budowlańcy, lekarze itp itd biorą za swoją pracę wynagrodzenie, bo "pieniądz zaćmił ich umysły"?

Ja też uważam, że idea OpenSource jest piękna i sam ją wspieram, ale jeśli ktoś napisał jakiś program i chciałby dostać za niego jakiekolwiek wynagrodzenie to nie widzę w tym nic złego, a nawet uważam to za normalną kolej rzeczy. Studenci informatyki nie studiują tak ciężko tylko po to, żeby rozwijać swoją pasję i nic z tego nie mieć.

Czy bylibyście zadowoleni, gdybyście pracowali przez miesiąc i nie dostali za to żadnego wynagrodzenia? Nie sądzę.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kamil_w | 19.10.2011 18:26#88

Ta rozmowa zaczyna opierać się o czepianie słówek. Skoro nie widzicie nic złego w korzystaniu z pirackiego oprogramowania to:
- coś z wami jest "nie hallo:.
- co robicie na stronie z legalnym oprogramowaniem? Załóżcie sobie konta na jakiś stronach warezowych i tam głoście swoje "mondrości".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 19.10.2011 18:43#89

@kamil_w
"Czyli, że jak? Prawnicy, budowlańcy, lekarze itp itd biorą za swoją pracę wynagrodzenie, bo "pieniądz zaćmił ich umysły"?"

Wystarczy popatrzeć/poczytać np. o tym, co nieraz wyprawiają niektóre firmy np. M$, o różnych, nieuczciwych praktykach itp. o różnych bulwersujących/zadziwiających/śmiesznych rzeczach do których niektórzy są zdolni się posunąć właśnie dla pieniędzy bez jakiegokolwiek zdrowego rozsądku.

Avatar
vda001 (niezalogowany) | 19.10.2011 19:38#90

do adam_sc
masz rację - generalnie. Dziwi mnie tylko, że wydawcy piętnują "dzikie" kraje gdzie jest wysokie piractwo porównując je do piractwa na własnym podwórku gdzie ceny są kilkukrotnie niższe.
Wprowadzenie polskich cen w USA (nawet bez uwzględniania dysproporcji płacowych) spowodowałoby wzrost piractwa do poziomu ponad średnią europejską.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BOLO1990 | 19.10.2011 21:43#91

"Ja też uważam, że idea OpenSource jest piękna i sam ją wspieram, ale jeśli ktoś napisał jakiś program i chciałby dostać za niego jakiekolwiek wynagrodzenie to nie widzę w tym nic złego, a nawet uważam to za normalną kolej rzeczy. Studenci informatyki nie studiują tak ciężko tylko po to, żeby rozwijać swoją pasję i nic z tego nie mieć. "

Ja chciałbym wygrać w totka, albo co najmniej dostać 300% podwyżki :)

Avatar
Zombie (niezalogowany) | 19.10.2011 22:39#92

@kamil_w - właśnie wymyśliłeś czasokradzież LOL. Masz wyobraźnie ale skieruj ją w inną stronę.
Twoje przykłady z biblioteką są słabe, bo ja na to - że po przeczytaniu książki w postaci elektronicznej, skasuje ją i co? Czym to się różni od wypożyczenia książki z biblioteki i oddania jej po przeczytaniu? Ano tym, że pani w bibliotece zarobi pieniążki, czyli to jest gorsze od piractwa, bo zarabiają na cudzym nieszczęściu (nieszczęściem jest oczywiście owa kradzież na biednym autorze/wydawcy).
Jeśli chcesz być konsekwentny, to ludzie zamiast czytać za darmo gazety i książki, powinni je kupować, nie sądzisz? Ale wtedy biblioteki stałyby się nielegalne i wrócilibyśmy do ciemnych wieków.
Technika idzie do przodu i dziś zamiast wycinać drzewa, zatruwać rzeki (drukarnia zatruwa) czyta się książki w postaci elektronicznej, ekologicznie i wygodnie, ale Ty tego nie rozumiesz, bo dla ciebie darmowa książka w postaci elektronicznej to zło, a w postaci papierowej jest cacy, bo tak cię nauczyli, a klapki z oczu same nie spadną.

Avatar
Ncik (niezalogowany) | 20.10.2011 10:03#93

@kamil_w
Przekrecasz moje zdania, zeby napisac je jeszcze raz w innej formie. Albo nie potrafisz zrozumiec tekstu czytanego, albo z trudem przychodzi Tobie myslenie. Ciezko sie z takimi ludzki rozmawia. Jeszcze raz moze, zebys to zrozumial. Nie, nikt nie bedzie dobrym samarytaninem i zap****** za darmo, bo to nie o to chodzi. Mam swoje potrzeby i nie zamierzam zostac wolontariuszem na pelnym etacie. Natomiast ja czasami potrafie pomoc komus, w wolnym czasie, bezinteresownie, nie oczekujac wzamian zaplaty, ano taki dziwny czlowiek jest ze mnie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DustInMadness | 20.10.2011 11:36#94

MS i Apple robią wielkie halo, ale to właśnie powszechność skrakowanych wersji wśród piratów sprawia, że legalni użytkownicy kupują coraz to nowsze wersje ich produktów, żeby nadążyć za "popularnymi standardami".
http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2007/08/29/windows-jest-darmowy/

Ostatni eksperyment na becie DeusEx, która "wyciekła" pokazał, że aż 20% piratów zadeklarowało chęć zakupu finalnej wersji, a 7% dokonało rzeczywiście takiego zakupu.

Warto by też zwrócić uwagę na uregulowanie kwestii niedogodnych dla klienta zapisów w licencjach, z którymi nie ma szans zapoznać się klient PRZED dokonaniem zakupu.

Wyobraźmy sobie teraz taką hipotetyczną sytuację, że nagle MS wypuszacza jakiś nowy program, a nielegalne kopie są tępione z pełną stanowczością prawa (namierzanie po ip, naloty, wysokie grzywny). Z w/w powodu nikt ze znajomych nie jest w stanie powiedzieć czegokolwiek na temat rzeczywistej użyteczności danego programu, a nikt nie ma ochoty płacić za niesprawdzonego "kota w worku". Do tego przy każdym zakupie papierowa umowa licencyjna do podpisania - 20 stron prawniczego tekstu. Dodatkowo jakiś udziwniony format plików, którego nikt nie używa i zaporowa cena. Czy ktokolwiek zdecydowałby się to kupić?

Avatar
Krzysztof J. Szklarski (niezalogowany) | 20.10.2011 12:42#95

W pełni popieram użytkownika posługującego się zarejestrowanym loginem "kamil_w", albowiem każdy ma prawo do wynagrodzenia za swoją pracę, choć nie każdego stać, aby jej efekt mógł posiąść, wejść w użytkowanie itd., co nie zmienia faktu, że kradzież jest czymś podłym i złym, a tym wszystkim, którzy tego nie pojmują życzę, aby ich kiedyś okradziono. Może wtedy, gdy poczują to na własnej skórze zrozumieją, że bycie okradam wcale, a wcale przyjemnym nie jest...

Avatar
plastus (niezalogowany) | 20.10.2011 14:18#96

ciekawy temat poraz kolejny, niech zyje wolne oprogramowanie!!! i coraz wicej nawet administracji uzywa opensource, wiec mysle ze za wysoko skakac nie beda niech sie ciesza ze maja troche rynku w polsce.

Avatar
Piotr Naiwny (niezalogowany) | 20.10.2011 15:56#97

Jaka jest wartość typowych programów w stosynku do ceny typowego komputera? i jak to się ma w stosunku do podstawowego ( nie mylić z średnim krajowym) wynagrodzenia w USA, Niemczech, Francji i Polsce, Ukrainie czy jeszcze biedniejszych krajach?
Jak się ma żądnie wakli z "piractwem" do faktu wymuszania na użytkownikach komputerów, a szczególnie firmach używania tylko WINDOW-sa? jakikolwiek kontakt z Urzędem, Bankiem (duża litera zamierzona) czy większością witryn wymaga zainstalowania systemu Wielkiego Dyktatora, jakim jest Microsoft. Zawojowali świat i stawiają warunki, a nie pamiętają starej żydowskiej zasady - jedz mała łyżką a na więcej ci starczy.
Co pół roku nowa wersja systemu, a do niej nowe wersje innych programów. To co było zrobione dla DOS-a i pracowało na Ww87, jeszcze z bidą na następnej wersji - w nowych już nie, a dla większości firm to wystarcza. Kupuj uaktualnienia, bo plik przysłany przez kolegę lub kontrahenta już nie otwiera się na twoim kompie, a za uaktualnienia płać 75% wartości nowego oprogramowania. Z witryny banku, czy innej instytucji dostajesz komunikat o przestarzałej wersji oprogramowania i często na tym się to kończy ( np sygma Bank).
Czy ktoś policzył ile wydaje się niepotrzebnie forsy na nowe oprogramowania z zbędnymi dla większości firm fajerwerkami? Co 2 - 3 lata wymiana komputerów, wraz z oprogramoweniem w urzędach, ZUS-ach, US-ach itd..
Ktoś powie - postęp, a ja mówię wyzysk i zamierzona globalna monopolizacja mająca na celu dojenie klienta do "0"
Proszę sobie wyobrazić że stolarz zażąda prowizji od rażdej osoby siadającej na wykonanym przez niego fotelu (niech będzie np tylko w kinie), a fabryka samochodów ad każdego pasażera. Absurd? Dlaczego? Czy oni są gorsi od tzw twórców?

Avatar
x_x (niezalogowany) | 20.10.2011 21:59#98

"...straciły w związku z piractwem komputerowym około 13,5 mld dolarów..."
Nie można nazwać tego stratą bo jak ktoś nie chce czegoś kupić tylko korzystać na nielegalu to i tak nie kupi ;-)
Jeżeli nie kupi to i tak firma nie otrzyma kasy ;-)
Więc nie powinno się mówić że straciły, ale nie zyskały ;-)
Żeby było śmieszniej to i tak by nie zyskały ;-)
Ale co niektórzy zyskali by więcej jak by dostosowali cenę do rynku ;-)

Avatar
x_x (niezalogowany) | 20.10.2011 22:04#99

Ja sobie ustaliłem pewne progi cenowe...
Za system operacyjny jestem w stanie zapłacić w granicach 100zł bo stać mnie na to... wiec też zapłaciłem 128zł kupując najnowszego Mac OS X Lion ;-)
Uważam że Apple ma bardziej przyjazne ceny dla przeciętnych ludzi... Dlatego kupuje ich produkty ;-)

Avatar
x_x (niezalogowany) | 20.10.2011 22:09#100

Co by na koniec dodać to to że jak dla mnie programy które służą zarobkowi powinny być legalnie nabyte i opłacone, ponieważ kupując dany program ja wiem że on mi pomaga i dzięki temu zarabiam... A Jeżeli ktoś używa nielegalnie takiego programu powinien zostać surowo ukarany ;>
Co do domowych użytkowników, każdy wie jak jest, jak coś jest w przyzwoitej cenie to się kupuje... jak nie, to niestety ;-)

Avatar
PoliczcieCałykontynent (niezalogowany) | 21.10.2011 17:55#101

Ale usa to nie cała ameryka północna niech policzą też canadę i inne kraje w ameryce bo jak liczycie kontynent to liczcie kontynent nie wiem czy USA ma tyle ludności co Europa

Avatar
O.o (niezalogowany) | 22.10.2011 16:48#102

Piraci byli są i będą więc zamiast wydawać miliony na walkę z piractwem mogliby podwyższyć zarobki. Wtedy by ludzi było stać na oryginała. Więc zamiast ściągać z neta każdy wolałby kupić sobie oryginalną grę czy też program.

Avatar
emonG (niezalogowany) | 24.10.2011 9:10#103

Ja żądam od Unii Europejskiej ostrzejszej walki z Microsoft, nie mogę kupić laptopa bez zainstalowanego systemu OEM Microsoft.
Mało tego, w każdym z laptopów jest pre-instalowane płatne oprogramowanie za które trzeba płacić, oraz inne śmieci typu trial ms office, dema programów antywirusowych itp.
Kupiłem laptopa z win7 OEM którego usunąłem, zainstalowałem Ubuntu, sklep odmawia zwrotu pieniędzy za win7.
Zwyczajne wyłudzanie pieniędzy od obywateli UE.

Avatar
SzczytB. (niezalogowany) | 25.10.2011 2:02#104

150 tys. dolarów dla " Wiśniewskiego " to suma absurdalna.
Adekwatnie maksymalna kara dla Microsoftu jeżeli wina zostanie udowodniona, powinna wynosi 1500 miliardów dolarów.
Prześledzimy historię kryminalną Microsoftu,
kary za oszustwa Klientów np. Vista Capable, praktyki monopolistyczne United States vs. Microsoft etc.
Microsoft w dużej mierze i nielegalnie zniszczył większość Europejskich firm z branży oprogramowania.
Teraz domaga się specjalnej protekcji.
Oczywiście globalna "Rodziny Soprano" otrzyma wsparcie od UE.

Avatar
Pirat z pingwinem (niezalogowany) | 10.05.2012 16:55#105

Ze stratami to pitu pitu to tylko prognozy ile by zarobili gdyby i nic więcej. Sami nauczyli piractwa np win 3.11 podaj seriall enter i używam bez ,tak było. Zabezpieczyć skutecznie można tylko po co nie przyzwyczają się . Straty to brak daniny od narkomanów komputerowych.Karać to można niewolników i poddanych oraz biedaków bo nie wybronią się a pan nawet gdy popełni coś niegodziwego to ma prawo do tego bo on to prawo stanowi.
Oj POLSKO poddańcza najpierw ROSJA teraz USA kiedy będziesz wolna. Nawet gdy używam alternatywy jestem gorszy niż pirat bo nie uzależniłem się i gospodarka USA traci, nie nasza Polska. RIAA and MPAA say: Open Source = Piracy

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av