Microsoft zaprasza na debatę o standardach w oprogramowaniu

01.02.2011 14:29, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

„Standardy jako pomost łączący Open Source i oprogramowanie własnościowe” - taką nazwę nosi debata, na którą już jutro zaprasza polski oddział Microsoftu.

Jak czytamy na blogu firmy, debata odbędzie jutro, 2 lutego, w redakcji tygodnika Polityka (Warszawa, ul. Słupecka 6) o godzinie 11 rano. W rozmowie poruszany będzie temat roli standardów w technologiach informacyjnych, zwłaszcza w kontekście administracji publicznej. Dyskutanci skupią się na zagadnieniu oprogramowania pochodzącego z różnych źródeł - zarówno otwartego, jak i chronionego prawami autorskimi. Spotkanie organizowane jest w ramach inicjatywy Openness Microsoftu, która polega na wspieraniu standardów i działalności organizacji standaryzacyjnych.

Do udziału w debacie zostały zaproszone takie osoby jak Elżbieta Andrukiewicz, przewodnicząca KT 182 (Polski Komitet Normalizacyjny), Jarosław Kowalski z Novella czy Tomasz Barbaszewski z Fundacji Wolnego i Otwartego Oprogramowania. Rozmowa będzie prowadzona przez Edwina Bendyka z Polityki. Aby wziąć udział w debacie, należy wypełnić specjalny formularz rejestracyjny.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (59)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mr_iks | 01.02.2011 14:45#1

Microsoft i standardy... Brzmi jak paradoks.

Avatar
AlreadyGone (niezalogowany) | 01.02.2011 14:52#2

Haha, MS chce mówić o standardach xD
To się uśmiałem
To MS robi wszystko (formaty plików, dokumentów, kontrolki Activex, Silverlight) niezgodne ze standardami, a oni chcą uczyć o standardach?! :o
No to powodzenia ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gniemirowski (redakcja) | 01.02.2011 14:53#3

Ciekawe ilu czujących się dobrze flejmując w komentarzach pójdzie na tę debatę :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 01.02.2011 14:53#4

Nie chcę zgryźliwy, ale to mi wygląda jak jakieś mydlenie oczu. Kto próbował kompilować w VS program napisany wedle standardu Ansi C, ten wie co mam na myśli.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 01.02.2011 14:56#5

@gniemirowski - pytanie ilu odwiedzających db będzie miało cokolwiek do powiedzenia na temat administracji publicznej. Myślę, że raczej niewielu. Ilu wśród tych "niewielu" to będą trolle, osoby "flejmujące" (tak jak ja powyżej)? Zgaduję, że żadna ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 01.02.2011 15:04#6

@ gniemirowski
Nie trzeba być ekspertem, żeby mieć prawo do (uzasadnionego licznymi doniesieniami ze świata IT, a nie przez tę osobę) stwierdzenia "Microsoft i standardy - kpina".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 01.02.2011 15:04#7

No tak organizacji standaryzacyjnych, jeszcze niedawno czytaliśmy o przekrętach z organizacją ISO i OOXML.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Bucic | 01.02.2011 15:05#8

@ Druedain
Już i do C się dobrali?!

Avatar
AlreadyGone (niezalogowany) | 01.02.2011 15:13#9

@Bucic taa... sam miałem przyjemność próbować kompilować mój kod na ich Visual Studio (szkoła)... EPIC FAIL, kod pięknie napisany w ANSII C, w gcc zero warningów... w Visual Studio tak poleciało błędami, że szok :o

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
WODZU | 01.02.2011 15:45#10

Później powiedzą że chcieli, ale nie wyszło. Ale chcieli :) Zawsze kiedy dotykam tematu CSS myślę o Microsofcie :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 01.02.2011 15:48#11

Dlaczego mówicie o ANSI skoro od ponad 12 lat jest standard C99 jeżeli chodzi o języka C.

A co do Microsoft to szkoda słów ja już jestem zmęczony tą firmą.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 01.02.2011 15:50#12

>"Standardy jako pomost łączący Open Source i oprogramowanie własnościowe"

Dosyć przewrotna nazwa, biorąc pod uwagę, że to zwykle Microsoft specjalizuje się rozwiązaniach własnościowych, które nie trzymają się standardów. Inne firmy jak Adobe (PDF), Intel (USB), czy Apple (CUPS, Canvas) nie mają takich problemów i potrafią poświęcić się **realnej** współpracy na rzecz standardów.

Patrząc na listę gości odnoszę wrażenie, że będzie to kolejna akcja marketingowa pompowana przez wzajemnie łechtające się towarzystwo.

Elżbieta Andrukiewicz – kobieta, która pozytywnie zaopiniowała OOXML pomimo braku konsensusu w KT i pomimo apelu wiceprzewodniczącego PKN.

Ryszard Dałkowski – widnieje jako "Manager strategii Open Source, Microsoft Sp. z o.o." jednak funkcję tę sprawuje dopiero od 4 miesięcy! Wcześniej przez 14 lat był marketoidem działającym w ramach rozwiań biznesowych.

http://www.goldenline.pl/ryszard-dalkowski

Trudno wierzyć w dobre intencje przedstawiciela Novella, bo to Novell forsował standaryzację OOXML i widnieje jako oficjalny partner na stronach ECMA. Oprócz niesprawnej implementacji w swojej odmianie OpenOffice.org, nie szczyci się niczym innym. Zagadkowy jest również fakt, że po przejęciu przez Attachmate, jego patentami jest zainteresowany... Microsoft. Czyżby więc ta firma jawiła się jako prostytutka IT?


Warto tam pójść i zadać kilka pytań. M.in:
- dlaczego Microsoft przez 5 lat nie wspierał rozwoju normy ODF, a gdy już do tego doszło, oddelegował tylko 3 pracowników
- dlaczego Microsoft stworzył hybrydę ODF i OOXML, którą obsługuje Office 2007/2010
- dlaczego Frank Farance (szef delegacji Amerykańskiej w Genewie podczas BRM Meeting) stwierdził, że uporano się z 20% błędów, a Elżbieta Andrukiewicz rozpowszechnia (fałszywe?) informacje o prawie stu procentach?
- dlaczego Alex Brown (przewodniczący BRM) uznał, że rozwój "standardu" OpenXML pod zwierzchnictwem Microsoftu zmierza do fiaska?
- dlaczego Microsoft korumpował komitety?
- dlaczego Microsoft odmówił wzięcia ponownego udziału w głosowaniu (po BRM), w kraju gdzie wcześniej wynik był mu przychylny (kazus Chorwacji)
- dlaczego dwóch członków na czterech w KT normalizującym format w ECMA to pracownicy Microsoftu
- jaki wkład w rozwój OOXML włożyły rafinerie petrochemiczne i producent soczewek okularowych?

I wiele, wiele innych, które można zadać po przeczytaniu artykułu "Mechanizmy machlojek Microsoftu"
http://www.dobreprogramy.pl/Mechanizmy-machlojek-Microsoftu,Blog,21222.html

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
bonzo97 | 01.02.2011 15:58#13

"Dyskutanci skupią się na zagadnieniu oprogramowania pochodzącego z różnych źródeł - zarówno otwartego, jak i chronionego prawami autorskimi." -
-drobne "PRZEJĘZYCZENIE", jakimś cudem świetnie wpisujące się w metodologię wyżej wspomnianej firmy?
Czy może panie Michale WOLNE lub OTWARTE (free) oprogramowanie nie jest chronione prawami autorskimi?

Avatar
Autor Widmo (niezalogowany) | 01.02.2011 16:10#14

tak, zasługi Pani Elżbiety A. w krzewieniu i propagowaniu standardów Microsoftu są nieocenione.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 01.02.2011 16:19#15

Chciałem jak zwykle należycie i zasłużenie skopać pysk Microsoftowi za używanie słów, których znaczenia nigdy nie pojmie, ale Quest-88 i inni już zrobili to za mnie...

Niech Microshit lepiej zajmie się tym co mu jako tako wychodzi - czyli rynkiem konsol. A od "standardów" to wara. Już wszyscy widzieliśmy jak wyglądają "standardy" wyprodukowane przez Microsoft. Syf, kiła, mogiła i niewolnictwo.

----
Chętnie nawet poszedłbym na tą debatę, gdybym nie mieszkał tak daleko...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wuwu78 | 01.02.2011 16:19#16

Kto się wybiera?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 01.02.2011 16:21#17

Dzisiejszy świat to jest taka patologia, że mam już powoli dość.

Wilk mówi o "standardach" współżycia z owcą... Dobre sobie, buehehehe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wuwu78 | 01.02.2011 16:22#18

ANSII, to już jest przeżytek mój drogi. A poza tym kto kompiluje w Visual Studio? Ano tak - studenci...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 01.02.2011 16:45#19

@TestamentT - nie w tym rzecz, choć mógłbym się przyczepić do tego, że od 12 lat nadal nie wszystkie funkcje we wszystkich rozwijających się środowiskach programistycznych, czy kompilatorach zostały wprowadzone i pewnie długo potrwa wprowadzanie kolejnego standardu nazywanego (póki co) C1X... Tu chodzi o to, że M$ tworzy własną wersję znanego Ansi C tłumacząc problemami ze zgodnością (przyznaję, że to mi kolega powiedział, ale nawet jeśli nie to było problemem, to i tak nic według mnie nie usprawiedliwia pakowania rzeczy mogących pojawić się w niezależnej bibliotece do standardowych pakietów).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
RaveStar | 01.02.2011 17:02#20

Według mnie nie powinno się umieszczać słów 'Microsoft' i 'standard' w jednym zdaniu. Zwłaszcza w czasach gdy Linux staje na nogi i raczej już nic go nie zatrzyma.

PC w kieszeni (Motorola Atrix 4G, Android Froyo 2.2):
http://www.youtube.com/watch?v=r7AsG6GyhJY

Linux+Java->Android

Ostatnio właśnie dzięki Androidowi nawróciłem się z .NET na Javę. Jeżeli ktoś dziś zastanawia się nad wyborem platformy (Java vs .Net, nawet na Windows) radzę dobrze się zastanowić. Jeszcze rok temu wybór był w zasadzie oczywisty.

Smartfonik (np. taki jak ten) + stacja dokująca z wyjściem na bezprzewodowy TV i klawiaturę czy inny pilot i jedziem z koksem. Tutaj akurat pokazano dołączany ekran.

Coś czuję, że zostnę fanboyem tego cuda. ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maks Baum | 01.02.2011 17:53#21

Słyszę "polski oddział Microsoftu" myślę - akcja i kontrakcja oraz ponowie nie mający wpływu na nic ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 01.02.2011 18:04#22

@TheBlackMan
[[[Chciałem jak zwykle należycie i zasłużenie skopać pysk Microsoftowi (...)]]]

Chętnie bym zobaczył, jak pracownikowi MS rzucasz w twarz niepoparte dowodami oskarżenie o korupcję. Chętnie bym zobaczył twój wyrok skazujący w sprawie o oszczerstwo.

Ale będę musiał obejść się smakiem. Tacy jak ty, mocni są tylko w gębie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BartekBl | 01.02.2011 19:53#23

@SSEE
A czym się różni "rzucenie komuś w twarz" od rzeczy, które twoim zdaniem świadczą o "byciu mocnym w gębie"?

TheBlackMan ani inni mówiący tu o przekrętach przy standaryzacji nie mają dowodów na korupcję, bo ich mieć nie mogą (nie wiem, czy wiesz, ale łapówki przeważnie są wręczane bez zbędnego rozgłosu). Mamy natomiast POSZLAKI, tak więc zachodzi PODEJRZENIE korupcji.
Tak jest, nikogo nie oskarżamy o korupcję. My paru ludzi PODEJRZEWAMY o korupcję.

Mądrości sobie i Tobie życzę :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Powerfeniks | 01.02.2011 19:56#24

To przeciez jest bzdura, win i standardy, moze bedzie ukryta kamera ;]

Avatar
Heinrich_Rage_Of_Terror (niezalogowany) | 01.02.2011 20:27#25

Prawde powiedziawszy szkoda czasu na debate, ktora jest ustawiona na konkretne wnioski koncowe, a tak jest w przypadku takich debat, zwlaszcza, gdy - co zapewne pominela wiekszosc redaktorow i komentujacych - Microsoft wspolpracuje z Novellem od lat [cash cash cash], trudno wiec sobie wyobrazic rzetelna dyskusje pomiedzy partnerami biznesowymi ... Generalnie i jedni i drudzy robia wiele zlego, zamykaja sie na swiat, wypuszczaja przyciezkie hybrydy i wypinaja sie na OSS [tak, Novell jest uwazany w srodowisku OSS za kogos, kto oszukal to srodowisko.

Pomijam juz takie subtelnosci jak to, ze MS ze standardami ma niewiele wspolnego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 01.02.2011 20:38#26

@BartekBl
[[[A czym się różni "rzucenie komuś w twarz" od rzeczy, które twoim zdaniem świadczą o "byciu mocnym w gębie"?]]]
Proste: zamiast gardłować na forach, jedzie taki jeden z drugim na opisywaną debatę i stawia zarzuty. Lub jeszcze prościej: składa doniesienie do prokuratury. Ale do tego trzeba mieć jaja (i dowody). Pokrzykujące tutaj linuksiane CheGuevary w pampersach nie mają ani jednego, ani drugiego.

[[[TheBlackMan ani inni mówiący tu o przekrętach przy standaryzacji nie mają dowodów na korupcję, bo ich mieć nie mogą (nie wiem, czy wiesz, ale łapówki przeważnie są wręczane bez zbędnego rozgłosu). ]]]
Jakbym słyszał posła Kurskiego: „Brak dowodu, to poważna przesłanka, że taki dowód istnieje”. Kuriozum.

[[[Tak jest, nikogo nie oskarżamy o korupcję.]]]
Tak jest, nikogo. Tak jest. Wmawiaj sobie dalej.

[[[My paru ludzi PODEJRZEWAMY o korupcję.]]]
Jasne. A wypowiedź „Quest-88”: „- dlaczego Microsoft korumpował komitety?” to tylko pytanie, tak? Przypominam, że niejaki Lepper za takie „pytania” dostał w 2006 roku wyrok.

Avatar
AlreadyGone (niezalogowany) | 01.02.2011 20:54#27

@VitoCorleone To może aby obronić pozycję MS w roli firmy trzymającej się standardów nieco rozwiniesz temat... nie wiem, jakieś przykłady, coś? Pomijając "standardy", które sam MS stworzył to czy trzymali się jakichś standardów stworzonych przez jakieś komisje standaryzacyjne?
Nie krytykuje, tylko serio pytam, bo jak na razie rzucasz puste slogany. A nóż się dowiem, że MS się jednak jakiegoś standardu trzyma... nie śledzę historii całej firmy, więc mogłem coś przeoczyć.

Osobiście wydaje mi się, że nie jestem fanatykiem (choć mogę się mylić - to bardzo ludzka rzecz i raczej nie mam się czego wstydzić ;]). Fanatyzm z tego co wiem oznacza bezgraniczne, bezsprzeczne uwielbienie dla jakiejś idei, produktu itp. Potrafię przyznać, że np. sterowniki GNU/Linux'a są bardzo złe, a Gnash też wiele pozostawia do życzenia...
Bez obrazy oczywiście, ale obserwując Twoje posty widzę w nich przejawy fanatyzmu... zawsze bezsprzecznie bronisz Microsoft'u. Oczywiście to może być również złudzenie, bo w sumie moje wszystkie posty też mówią pozytywnie o GNU/Linux'ie... może po prostu nie było sytuacji do krytyki? A może jednak u Ciebie przejawia się niewielki fanatyzm?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 01.02.2011 21:03#28

Polecam ciekawy artykuł związany z google i Microsoftem :)

http://searchengineland.com/google-bing-is-cheating-copying-our-search-results-6...

Najwyraźniej Microsoft kopiuje wyniki wyszukiwania od Google :D

Avatar
_asd (niezalogowany) | 01.02.2011 21:29#29

gcc 4.5 również nie jest w 100% zgodny z C99, mimo 12 lat.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 01.02.2011 22:01#30

@BenderBendingRodriguez
"Najwyraźniej Microsoft kopiuje wyniki wyszukiwania od Google :D"

A Rosjanie zawijają je w te sreberka :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 01.02.2011 22:04#31

@BenderBendingRodriguez
A Google rżnie do androida kod metą kopiuj/wklej prosto z Javy :) Nawet nie raczą trochę podpicować...

Avatar
addos (niezalogowany) | 01.02.2011 22:11#32

@SweetDżola
"A Rosjanie zawijają je w te sreberka :)"
"A Google rżnie do androida kod metą kopiuj/wklej prosto z Javy :) Nawet nie raczą trochę podpicować..."

Możesz się przenieść na inny portal? Proszę .... zrób to dla nas.. mamy już dość czytania bezsensownych komentarzy.

Może znajdą się inne miejsca gdzie będziesz mógł prowadzić działalność (pracować dla MS) i MS też będzie płacić za komentarze?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
BenderBendingRodriguez | 01.02.2011 22:14#33

@VitoCorleone

Oczywiście, z tą różnicą że to co Ty mówisz nie zostało udowodnione a kopiowanie wyników zostało nawet potwierdzone słitaśna :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 01.02.2011 22:37#34

@VitoCorleone

Jeżeli licencja na to pozwala to dlaczego mam nie użyć kopiuj/wklej ?
To praktyka stosowana przez największe firmy, np Microsoft:
http://everything2.com/title/BSD+Code+in+Windows

Sprawdzałem na u siebie Win7 x64 - 10 lat i wciąż aktualne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 01.02.2011 22:45#35

@SSEE

To co Microsoft robił w Szwecji podpada pod wszystkie definicje korupcji.

Wiki:
Korupcja (łac. corruptio - zepsucie) – nadużycie stanowiska publicznego w celu uzyskania prywatnych korzyści.

PWN:
korupcja «przyjmowanie łapówek przez urzędników lub funkcjonariuszy»

Osoby nigdy wcześniej nie związane z procesem standaryzacji opłaciły wysokie składki (2,500 USD) i zagłosowały za rozwiązaniem Microsoftu, gdyż obiecano im gratyfikacje. Znaczna większość z nich miała status złotego partnera Microsoftu i zrobiła to na wyraźne polecenie Klasa Hammara, Business Managera w szwedzkim oddziale Microsoft.

Facet zresztą się do tego przyznał, bronią się, że źle odczytano jego wiadomość do partnerów. Wkrótce potem Szwecja wycofała się ze swojego (negatywnego dla Microsoftu) głosu.

W Norwegii pewnie też nie było korupcji. Ci wszyscy ludzie protestowali, bo lubią pikniki na świeżym powietrzu, a norweski komitet zagłosował przeciwko swoim ekspertom, bo to głupcy bez wiedzy.

I pewnie zupełnie przypadkiem w 2007 roku do grupy z prawem głosu weszło kilka zacofanych krajów, z których 90% głosowało za Microsoftem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 01.02.2011 23:01#36

@Quest-88
Nie opowiadaj bajek, tylko pokaż wyrok sądowy, skazujący kogoś z MS za korupcję w tej sprawie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Quest-88 | 01.02.2011 23:13#37

To nie są bajki, a fakty. Klas Hammar przyznał się do składania gratyfikacji, a ofiarobiorcy zrobili dokładnie to czego Microsoft oczekiwał.

Nie ma wyroku skazującego, bo głosy były kupowane zgodnie z ówczesnym regulaminem tamtejszego gremium normalizującego.

Jednak, gdy do ludzi doszło jak kulawe mają prawo, z czystej przyzwoitości zrezygnowano z oddania pozytywnego Microsoftowi głosu.

To, że nie było wyroku nie znaczy, że nie było korupcji. Urzędnicy przyjmowali korzyści w zamian za nadużywanie praw wynikających z piastowania stanowisk obdarzonych zaufaniem społecznym.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 01.02.2011 23:19#38

@VitoCorleone
"@Powerfeniks
Fanatyzm we wczesnym stadium da się wyleczyć, potem kończy się jak TheBlackMan"

Lepszy taki fanatyk od fanboy-a Windowsa z wieloma kontami na DP.

@SSEE
Jakoś pod tym blogiem ( http://www.dobreprogramy.pl/Mechanizmy-machlojek-Microsoftu,Blog,21222.html ) nikt nie pisał że jest to nieprawda i kłamstwo więc myślę że można spokojnie przyjąć że jest w tym tekście dużo prawdy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 01.02.2011 23:26#39

@BenderBendingRodriguez
lol
Największe jaja są z wynikami wyszukiwania dla tych bezsensownych słów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 01.02.2011 23:35#40

@Quest-88
[[[To, że nie było wyroku nie znaczy, że nie było korupcji.]]]

Następna bzdura. Ile znasz krajów, w których korupcja nie jest przestępstwem? Dlaczego poszkodowany (korupcja zawsze działa na czyjąś niekorzyść) nie wniósł zarzutów?




----------------------
@wujcio
[[[Jakoś pod tym blogiem ( ... ) nikt nie pisał że jest to nieprawda i kłamstwo więc myślę że można spokojnie przyjąć że jest w tym tekście dużo prawdy.]]]

Aha: kłamstwo, przeciw któremu nikt nie zaprotestował, staje się prawdą. Fantastyczne rozumowanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 01.02.2011 23:55#41

@SSEE
"Aha: kłamstwo, przeciw któremu nikt nie zaprotestował, staje się prawdą. Fantastyczne rozumowanie."

Mogłeś zaprotestować skoro tekst na blogu Twoim zdaniem to było kłamstwo, nikt Tobie tego nie bronił.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 01.02.2011 23:58#42

@SSEE
Wiesz ja nie twierdze że wszystko jest prawdą co było tam opisane ale według mnie było to zbyt dziwne żeby można było stwierdzić że to opowiadanie jest fikcją. Jeśli według ciebie ten tekst to jest totalna fikcja to napisz kolejnego bloga i podziel się z nami swoją wizją - chętnie poczytam. Może nie uwierzysz ale nie jestem fanatykiem i chętnie poznam twój punkt widzenia. A w tym blogu widziałem twoje komentarze - stwierdziłeś że nawet tego nie czytałeś. Według mnie chyba taki minimalny trud powinieneś sobie zadać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Powerfeniks | 02.02.2011 0:12#43

@ wujcio ja nic niepisalem o "TheBlackMan" i w sumie go popieram, na codzien uzywam Gnu/Linuxa w roznych formach, mam doswiadczenie z windoza bo uzywalem ponad dziesiec lat ale mimo to jesli mnie teraz widziano piszacego z windozy to znaczy ze komus jedynie naprawe robilem, na codzien windozy nieuzywam i sie 100% z polityka takich korporacji jak: M$, oracle, mac niezgadzam wiem niewiem po co ten szum tymbardziej ze uzywam "jedynie tego konta" wiec moze mi wyjasnisz jaki masz problem bo niemoge zrozumiec po co wpisales moj nick?????????

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wujcio | 02.02.2011 0:39#44

@Powerfeniks
Więc pomogę ci to zrozumieć nie pisałem tego do ciebie tylko do kogoś innego i go cytowałem a ty przez pomyłkę nie dostrzegłeś małego znaczku (") który stoi przed twoim nickiem a oznacza on że cytuję (ogólnie zapisuje się to inaczej ale tutaj tak przyjęło się pisać). A i widzę teraz że wpis do którego odnosiłem się znikł więc miałeś prawo pomylić się. Domyślam się że używasz jednego konta - tak samo jak ja. Szkoda że taka praktyka niektórym jest tu obca.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 02.02.2011 1:05#45

@G.Gn7Ex
[[[Mogłeś zaprotestować skoro tekst na blogu Twoim zdaniem to było kłamstwo, nikt Tobie tego nie bronił.]]]
Czy zaprotestowałem, czy nie, nie ma tu żadnego znaczenia. Chodzi o pokręcone rozumowanie użytkownika „wujcio”.


Btw: użytkownik „Powerfeniks” prosi się o kolejnego bana.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 02.02.2011 5:45#46

@SSEE

To że prawo nie określa że coś jest korupcją (bo to kulawe prawo), nie oznacza że coś korupcją nie jest.

Prawo != Sprawiedliwość. Prawo jest _niedoskonałym_ odwzorowaniem społecznych standardów moralnych i logiki.
Jak ktoś mądry kiedyś powiedział: "Sprawiedliwość to jest w niebie, na ziemi jest tylko WYMIAR SPRAWIEDLIWOŚCI".

Więc mamy 1000% prawo pisać, że to co się działo z ze "Standardami" to jest jak najczystsza korupcja (tym bardziej że "oskarżeni" sami się przyznali).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 02.02.2011 5:50#47

@SSEE

[[[Tacy jak ty, mocni są tylko w gębie.]]]

A co myślisz że powinienem robić, poza dyskutowaniem i obnażaniem na forach burdelowej kiły Microszitowej i prostytuujących się z nim urzędników/firm ?

a) Mam się bić z pracownikami Microsoftu ?
b) Składać pozwy do sądu zważywszy że nie kupuję ich produktów i nie mam o co się procesować ?
c) Jakieś inne pomysły ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 02.02.2011 7:39#48

@mmaj

FLOSS jest CHRONIONY prawami autorskimi!

To nie public domain!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 02.02.2011 7:40#49

@TheBlackMan: „A co myślisz że powinienem robić, poza dyskutowaniem i obnażaniem na forach”
Dlaczego sądzisz, że to cokolwiek daje? Obrażanie mówi coś tylko o obrażającym, o obrażanym nic.

@SSEE: „linuksiane CheGuevary w pampersach”. Niezłe :)

Avatar
_zdegustowany (niezalogowany) | 02.02.2011 8:15#50

Zanim MS zorganizuje konferencje na ten temat, powinien poznać treść definicji standardu. Jak ją zrozumie, to wtedy, ewentualnie można zacząć debatować :)

Avatar
natty (niezalogowany) | 02.02.2011 8:58#51

@SSEE:

"linuksiane CheGuevary w pampersach"

Wypowiedź na poziomie, na jakimś tam z pewnością...


"użytkownik „Powerfeniks” prosi się o kolejnego bana."

Bezczelność godna tylko ciebie.

Pędź ile sił w nogach i prędziutko złóż donos!
Jakież to windowsiarSSkiEE.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 02.02.2011 12:03#52

@aganiok

[[[@TheBlackMan: (...)
Dlaczego sądzisz, że to cokolwiek daje? Obrażanie mówi coś tylko o obrażającym, o obrażanym nic.]]]

Chodziło ci o obNażanie, czy obRażanie ?

Podpowiedź: Ja pisałem o obNażaniu, więc cała twoja wypowiedź nadaje się do śmietnika bo jest nie na temat.

Przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź i wróć tutaj.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 02.02.2011 12:49#53

@TheBlackMan, gniewny ton rozkazujący zostaw proszę w przedsionku, tam, gdzie zostawiasz ubłocone buty.

Owszem, mea culpa, źle odczytałem Twoją wypowiedź. Co jednak ciekawe, ponieważ twoje obnażanie sprowadza się najczęściej do obrażania (bo przecież wyzwiska niczemu innemu nie służą), moja wypowiedź zachowała całkiem sporą dozę sensu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 02.02.2011 15:06#54

@aganiok
Uaktualnij sobie User Agenta, bo nie sądzę, abyś używał Ubuntu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 02.02.2011 15:28#55

@aganiok

[[[@TheBlackMan, gniewny ton rozkazujący zostaw proszę w przedsionku, tam, gdzie zostawiasz ubłocone buty.]]]

Przepraszam, wkurzyłem się na SSEE (jak zwykle) i dostałeś rykoszetem.
To nic osobistego, po prostu ten gość mnie wkurza niemiłosiernie.

[[[Co jednak ciekawe, ponieważ twoje obnażanie sprowadza się najczęściej do obrażania (bo przecież wyzwiska niczemu innemu nie służą), moja wypowiedź zachowała całkiem sporą dozę sensu.]]]

Niestety, znowu nietrafione. Nie jestem obrażony na nikogo. Po co miałbym się obrażać (wtf ?).

Jestem zdegustowany i wściekły na ten cały syf, ale z obrażaniem się (?) nie ma to nic wspólnego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 02.02.2011 18:15#56

@TheBlackMan, nie „się” obrażaniem, tylko innych. Walka z korporacjami za pomocą wyzwisk nie ma sensu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Powerfeniks | 02.02.2011 19:15#57

Widze ze poszlo po bandzie a ja po prostu niewierze w ta bujde ze M$ to taka super firma i tak samo niewierze w ta cala debate w ktorej biora udzial ludzie ktorzy sie sprzedali micro*******.

@wujcio spoko skumalem o co chodzi

@SSEE niewierze ze ktos jest tak naiwny jak ty piszac te bzdury jaki to M$ jest niewinny, po prostu komedia ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SSEE | 05.02.2011 18:42#59

@TheBlackMan
[[[(...) wkurzyłem się na SSEE (jak zwykle) (...) po prostu ten gość mnie wkurza niemiłosiernie.]]]

Dobrze wiedzieć. ;)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja ProLite T2233MSC

Monitor specjalnego zastosowania
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av