r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

NVIDIA coraz poważniej traktuje Linuksa: wsparcie dla Waylanda, różnych GPU, PhysX… co dalej?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Plany AMD dotyczące radykalnych zmian w linuksowym sterowniku grafiki nie pozostały bez odpowiedzi ze strony Nvidii. „Zieloni”, widząc rosnące zainteresowanie graczy Linuksem, jak również zmiany, jakie zachodzą w graficznym stosie tego systemu, wprowadzają sporo ulepszeń do swojego własnościowego sterownika.

NVIDIA jest tu w trudniejszej sytuacji niż AMD. Przygotowywany przez nią sterownik celuje nie tylko w Linuksa, ale też w FreeBSD i Solarisa, wykorzystując wiele kodu zastosowanego w sterowniku dla Windows. Jej programiści już dawno jednak deklarowali, że chcą oprócz standardowego dziś X Window System wspierać też przyszłościowego Waylanda i Mira. Podczas konferencji XDC2014 ujawnili aktualny stan prac w tej kwestii.

Firma chce, by jej sterownik współpracował z Kernel Mode Setting (KMS), czyli infrastrukturą odpowiedzialną za aktywowanie trybów wyświetlania dla kontrolera grafiki bezpośrednio z poziomu jądra systemu. Pozwoliłoby to na działanie implementacji intefejsu EGL także poza serwerem X. Interfejs ten, wprowadzony do sterowników Nvidii dopiero w tym roku, jest pośrednikiem między API grafiki 3D (np. OpenGL) i systemem grafiki, zapewniając m.in. sprzętową akcelerację renderowania trybów 2D i 3D. Wykorzystywany jest obecnie zarówno w dyskretnych GPU, jak i zintegrowanych czipach Tegra.

r   e   k   l   a   m   a

W imię zachowania kompatybilności z innymi platformami binarny sterownik Nvidii nie będzie jednak korzystał z KMS bezpośrednio,. Ma on się rejestrować w mechanizmie DRM i być sterowany wywołaniami kontroli I/O z KMS, tak by inne linuksowe klienty KMS mogły też z niego korzystać. Niestety zrobić to trudno bez popsucia złożonych mechanizmów wyświetlania, takich jak G-Sync, FrameLock czy SLI – dlatego też prace zajmują tyle czasu.

Wraz ze sterownikami 346.xx, przygotowywanymi na jesień tego roku, możemy spodziewać się implementacji EGL działającej bez X Server Window. Wciąż jednak nie będą one wspierały KMS, więc zgodności z Waylandem czy Mirem nie będzie. To przyjdzie najwcześniej w 2015 roku. Zbliżony efekt można by było co prawda osiągnąć znacznie wcześniej, korzystając z mechanizmu GBM bibliotek Mesa, ale jak tłumaczy NVIDIA, bardziej uogólnione podejście wykorzystujace EGL jest lepsze – to otwarty standard, zwiększający wydajność i łatwy do przenoszenia na inne uniksopodobne systemy, np. QNX.

„Zieloni” osiągnęli też spory postęp w pracach nad libglvnd, nowym binarnym interfejsem (ABI) dla OpenGL. Marzą o nim wszyscy, którzy mają w swoich linuksowych PC układy graficzne różnych producentów (np. Intela i Nvidii). Dzięki nowemu ABI w systemie można zainstalować wiele sterowników graficznych, współistniejących wówczas ze sobą bez zgrzytów. Niebawem mają rozpocząć się rozmowy z Intelem i AMD, sama zaś NVIDIA wprowadzi libglvnd do swojego zamkniętego sterownika i będzie zachęcała twórców dystrybucji do korzystania z tego rozwiązania.

Na tym nie koniec zaangażowania Nvidii w linuksowe sprawy. Firma wydała nowe SDK do middleware PhysX, dobrze znanego silnika fizyki, wykorzystywanego np. w Unreal Engine czy Unity. Nowa wersja wprowadza obsługę dla PhysX na Linuksie na takim samym poziomie jak na Windows, tzn. z akceleracją sprzętową na rdzeniach CUDA. Wcześniej linuksowe PhysX działało tylko na CPU, nieporównywalnie wolniej niż na Windows. Była to jedna z ostatnich przewag, jakie w grach Windows miało nad Linuksem – teraz pozostaje tylko czekać na wsparcie dla grafiki stereoskopowej.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.