Nie sprzedaję wybrakowanego produktu - nie kradnę

18.01.2010 12:49, Autor: Tomasz Janusz (tomick), Kategoria: News
NewsImage

Kilka dni temu informowaliśmy o akcjiNie przerabiam, nie kradnę, którą zorganizował polski oddział firmy Microsoft. Okazało się, że reakcja społeczności nastąpiła szybciej niż mogli się tego spodziewać organizatorzy. Zapewne jednak nie taki przyświecał im cel...

Przypomnijmy, że akcja "Nie przerabiam, nie kradnę" adresowana do tych, którzy przerabiają konsole Xbox 360 trafiła również na dość podatny grunt osób, które kupiły konsolę i jej nie przerobiły, a mimo to są niezadowolone z obecnego stanu usług związanych z konsolą Xbox 360 w naszym kraju. Na odpowiedź graczy nie trzeba było długo czekać - zaraz zrodziła się kontrakcja Nie sprzedaję wybrakowanego produktu - nie kradnę. Jak na swojej stronie tłumaczą jej inicjatorzy, (...) poczuliśmy się dotknięci insynuacją, iż brak polskiej wersji usługi Xbox LIVE wynika z faktu, iż Polacy korzystają z nielegalnego oprogramowania na tę konsolę. Nie zgadzamy się z sugestiami, iż cała wina za brak tej ważnej dla konsoli Xbox 360 usługi w naszym kraju leży po stronie graczy. Uważamy, że po kilku latach oczekiwań na wprowadzenie Xbox LIVE w Polsce (...) w końcu czara goryczy się przelała (...). Autorzy akcji jednocześnie zapewnili, że ich celem nie jest propagowanie piractwa, a jedynie uruchomienie usługi dostępnej w wielu krajach Europy.

Organizatorzy akcji przygotowali również... konkurs, który adresowany jest do polskiego odziału firmy Microsoft: Postanowiliśmy zorganizować konkurs dla firmy Microsoft Polska. Do wygrania rzecz może nie materialna, ale wymierna - zadowolenie i radość tysięcy klientów. Przegrana zaś, to rzesza niezadowolonych klientów, odpływająca do konkurencji, czy to już teraz, czy w następnej generacji konsol. (...) Nie trzeba nawet wysyłać zgłoszenia! Wystarczy oficjalny komunikat prasowy, informujący o pełnej dostępności usługi Xbox Live w Polsce. Podobnie jak w przypadku akcji Microsoftu, również osoby, które popierają Kontrakcję mogą jednoczyć siły na jednym z portali społecznościowych.

Jeśli hasłem akcji Microsoftu jest "Wystarczy chęć i dobra wola", to należy zadać sobie pytanie - czy chęć i dobra wola pojawi się również po stronie Microsoftu?


Aktualizacja, 18.12.2009, 18:22

Polski oddział Microsoftu odpowiedział na postulaty akcji "Nie sprzedaję wybrakowanego produktu - nie kradnę". W oświadczeniu prasowym napisał: Uruchamiając akcję "Nie przerabiam – nie kradnę" (...) nie spodziewaliśmy się tak ogromnej reakcji graczy w Polsce. (...) Dziś zapoznaliśmy się z głosem tych graczy, którzy uruchomili pod adresem internetowym www.kontrakcja.pl swoją własną inicjatywę, mającą zdopingować Microsoft do szybkiego wprowadzenia usługi Xbox Live w Polsce. Uważamy, że to niezwykle ciekawa akcja, która pokazuje siłę i zaangażowanie środowiska graczy Xbox 360 w Polsce. Jej słabą stroną jest natomiast odwrócenie uwagi od głównego wątku kampanii – kwestii piractwa, hamującego rozwój elektronicznej rozrywki.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (89)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kuhar | 18.01.2010 13:08#1

mi w sumie nie robi różnicy czy mam konto na Pakistan, USA czy Polskę... jakby zdjęli blokadę regionalną i wprowadzili do normalnych sklepów zdrapki to by mi wystarczyło.
"Wystarczy chęć i dobra wola" - "Wystarczy Komisja Europejska i dobra wola..."

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 18.01.2010 13:09#2

Powinni obniżać ceny gier,inaczej problem piractwa będzie nie rozwiązany,jest tak,że gra na PC jest 100% tańsza,niż na konsolę,przy tych cenach przerabianie konsol i piractwo nie dziwi,drew do ognia dokłada jeszcze cztnik DVD w Xbox 360

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaxDamage | 18.01.2010 13:10#3

- "Nawet pracownicy firmy Microsoft Polska posiadają nielegalnie założone konta Xbox Live."
- "Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku oficjalnych konkursów firmy Microsoft Polska - aby do nich przystąpić, należy zalogować się na konto, którego nie posiadamy."

Ciekawe czy Microsoft wyjaśni te fakty i wiele innych, które przeczytamy na ww. stronie?


Mądrości sobie i Wam życzę...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Vanshei | 18.01.2010 13:15#4

kuhar zdrapki widziałem w empiku więc...

A akcje jak najbardziej popieram.
Ciekawe co na to M$ Polska ?

Avatar
Kefir111 (niezalogowany) | 18.01.2010 13:18#5

Ostatnio dwa komunikaty starły się w mojej świadomości. Unikam Google, a tu wielkie pozytywne zaskoczenienews po tym, jak pięknie Google postawiło się Chińczykom.
Stoję murem za MS, a tu wpadka z kampanią, z którą to niby MS nie ma nic wspólnego + brak polskij usługi Live..
Tak jak do niedawna widziałem tylko czarne i białe, to teraz widzę, że są jeszcze odcienie szarości..

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MantisGhost | 18.01.2010 13:26#6

jakoś osobiście uważam, że nic im to nie da ale cóż to by był za świat gdyby nie było marzeń

Avatar
qwerty2 (niezalogowany) | 18.01.2010 13:27#7

M$ Polska nic nie zrobi.
Tlumacza tylko co dostana i nawet nie wychyla sie ze nasi cos chca "wiecej" ?
Win7 Family Pack wszedzie jest ... u nas oczywiscie nie. Australia tez nie miala, ale wprowadzila po nacisku spolecznosci.
Polska to raj do wyciskania $$$ z czego sie da.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Qboll | 18.01.2010 13:31#8

Klient kupuje Xboxa, klient może go pomalować na różowo, klient może zainstalować na nim nawet symbiana. Co to obchodzi tą okienkową M(S)afię?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pilarek | 18.01.2010 13:43#9

przecież ta firma ma swoich klientów w głębokim poważaniu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
papi2010 | 18.01.2010 13:49#10

super akcja brawo

Avatar
kaszak6 (niezalogowany) | 18.01.2010 13:51#11

@pilarek
Biorąc pod uwagę ich zyski, wydaje się to być całkiem skuteczną strategią biznesową :p

Zyski z wybrakowanych gier i konsol wciąż płyną, więc czemu mają się starać i coś zmieniać? Taka jest mentalność korporacji.

Avatar
amoooc (niezalogowany) | 18.01.2010 13:52#12

Popieram akcję polskich internautów!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
qwerty01 | 18.01.2010 13:52#13

Ja jestem za przerabianiem konsoli. Skoro dostaję wybrakowany produkt, a nie mogę go zwrócić to robię co z nim się podobam i nikogo nie powinno interesować. Skoro microsoft i inne firmy mnie okradają to dlaczego ja ich nie mogę?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Extraordinarykid | 18.01.2010 13:57#14

Oj, tutaj Microsoft dostał w tyłek.
Strzelają sobie samobója pisząc, że to przez piractwo nie ma u nas usługi Live.
Czyżby w innych krajach nie było piractwa ?
I za pewne to Polacy wymyślili przerabianie konsoli, co ? :)

Usługa Live powinna być integralną częścią konsoli. Może dzisiaj ja używam legalnych gier na nieprzerobionej konsoli i chcę tę usługę mieć, ale nie mogę zapewnić, że jak mi się znudzi i ją odsprzedam, to ktoś kto ją kupi jej nie przerobi ..

Nie problem przeróbek, tylko zysków i nakładu, się wydaje ..

Avatar
tomciob (niezalogowany) | 18.01.2010 13:59#15

do qwerty01
oni nas okradają bo im nic nikt nie zrobi
a my jak coś zrobimy np przerobimy, pobierzemy - to idziemy na dłużej do więzienia niż jakiś morderca gwałciciel ;p
jak by nie patrzeć to dupa - MS kiedyś upadnie i będzie potem myślał jak odrodzić się i odzyskać zaufanie - tych których okradał ;p

Avatar
Paweł_AE (niezalogowany) | 18.01.2010 14:02#16

I to tak naprawde? Ta firma jest chora!

Avatar
egon12300 (niezalogowany) | 18.01.2010 14:38#17

Należy zauważyć, że na tej stronie kontrakcji nikt nie grozi Ci więzieniem czy, że ktoś Ci wpadnie do domu czy zamknie dziewczynę do więzienia tak jak to robi ta firma na tych filmikach.


Niech mi ktoś pokaże różnicę pomiędzy rozbojem na ulicy a tymi groźbami? Popatrzcie co oni robią z prawem.

Na szczęście nie mam ani nie kupie nigdy tego urządzenia bo to kłopoty i to duże.

Avatar
PZet (niezalogowany) | 18.01.2010 14:39#18

żeby nie było... jestem zwolennikiem Microsoftu ( legalny soft, szkolenia z licencjonowania, usługi Windows Live, partner Microsoftu, Maps itd itp...) - ale faktycznie MS delikatnie mówiąc nie przemyślał tego co robi. Dotychczas zastanawiałem sie kupić XBoxa czy jeszcze poczekać aż wprowadzą usługę w Polsce ?
Teraz po prostu odechciało mi się, temat XBoxa gdzieś znikł. Czuję że pod duży telewizor w salonie trafi jakaś inna konsola.
Nie lubię być oszukiwany a to co zrobił MS to typowo amerykańskie zwalanie własnej winy na drugą stronę na dodatek w stylu jakiego nie akceptuję (my z USA wiemy wszystko lepiej).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 18.01.2010 14:40#19

Polski M$ to naprawdę porażka, jak ktoś wyżej napisał jedyne co potrafię i mogą to przetłumaczyć co im podsunie centrala i ewentualnie "wybielić" murzyna.
Mam legalne 2 Windowsy XP i szybko im nie dam zarobić, nie przy tych cenach i nie dlatego że mnie nie stać, tylko wnerwia mnie że w takich USA przy ich zarobkach maja taniej Windowsa niż u nas.
Krew może człowieka zalać. Szkoda że nie ma realnej konkurencji, inaczej by śpiewali.

Avatar
orrik123 (niezalogowany) | 18.01.2010 14:41#20

Czy ktoś w to wierzy ?
"Nie sprzedaję wybrakowanego produktu ..." - jakby ktoś nie pamiętał problemów z Xboksami to polecam google
"... - nie kradnę" - o ironio a te wszystkie procesy o naruszenie praw patentowych ???
Sam M$ daje przykład że kradzież uchodzi na sucho a sam ściga tych co kradną jego produkty. Dejavu ...

Avatar
s (niezalogowany) | 18.01.2010 14:48#21

Statystyka awaryjności konsol w przeciągu pierwszych 2 lat użytkowania: Wii - 2,7%, PS3 - 10%, XBox - 23,7%

źródło - http://gizmodo.com/5448959/the-statistics-of-game-consoles-summed-up-in-one-big-...

Avatar
ADAM 22288 (niezalogowany) | 18.01.2010 14:49#22

Windows 500 zł poszaleli . Wiem dlaczego Balmer przyjechał do Polski żeby zobaczyć na własne oczy tych których skubie. Piractwa by nie było gdyby cena wynosiła 100 zł ale 500 zł !!! i to za przerobioną viste upadli na głowę. Pewnie polski oddział MS siedzi cicho i nie chce stracić roboty są zniżki tylko nie dla nas.

Avatar
sdfg (niezalogowany) | 18.01.2010 14:52#23

akcja jak akcja... dziś jest jutro nie ma. Będzie inna. Generalnie jaj jej nie czaję... Coś się nie podoba to wynocha... kto wam kazał kupować Xboxy ?
Jest przecież konkurencja. Nie pasuje mi produkt to olewam i kupuję inny. A tu proszę... chłopaki kupili t-shirta i chcą mieć z niego koszulkę plus namiot (bo tak jest gdzie indziej). Gratuluję pomysłowości ale trzeba było wcześniej pomyśleć i protestować a nie teraz. Co ? koledzy z zachodu pokazali że mają lepsze pudełka ? Och jak współczuję... Kto sądzi że to trochę frajerskie podejście ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maks Baum | 18.01.2010 15:04#24

Wg mnie problemem może być to że polski oddział MS to tak naprawdę parę ludzi którzy nic nie znaczą. Jedyne co mogą to organizować akcje anty-pirackie żeby wleźć w tyłek centrali (niewiem komu podlegają - czy od razu Stanom czy komuś w Europie) + organizować ludzi do tłumaczenia produktów na j. Polski.

Avatar
gorgPL (niezalogowany) | 18.01.2010 15:05#25

brawo! Super akcja! popieram w 100% Wymówki M$ są żenujące... Koncern takiego formatu nie może po prostu obrazić się na klientów, to go ośmiesza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ToMaS-11 | 18.01.2010 15:11#26

Użytkownicy nabici w konsole M$ powinni się zorganizować i wspólnie odesłać do producenta wadliwe konsole oraz wybrakowane oprogramowanie (zablokowany tryb multiplayer czy niemożność zainstalowania dodatku) z żądaniem wymiany na towar wolny od w/w wad. Jeżeli 3 razy producent nie usunie wady, zobowiązany jest do zwrotu kasy.
Po drugie powinni zasięgnąć opinii UOKIK i poprosić o interwencję tudzież ewentualne ukaranie M$ za wprowadzanie konsumentów w błąd co do sprzedawanego na naszym rynku produktu.
A po trzecie - jeśli poszkodowanych jest kilkaset do kilku tysięcy osób - to założyć jedno konto, zrobić zrzutę, wynająć dobrą kancelarię i złożyć pozew zbiorowy przeciw M$.

Czwarte wyjście - olać M$ i przejść do konkurencji (odzyskawszy uprzednio kasę za wadliwe konsole i wybrakowane gry).

Powodzenia :)

Avatar
Scaramanga (niezalogowany) | 18.01.2010 15:29#27

"Nie przerabiam, nie kradnę"

to tak jakby zaczęli ścigać ludzi którzy kupili samochody na benzynę i przerobili je na gaz. Przecież to też ingerowanie konstrukcje samochodu i przystosowanie go do innego paliwa !!!

Śmiech na sali, "uczciwe podejście" powinno być po obu stronach - zarówno MS jak i userów. Od kilku lat MS Polska milczy w sprawie Live'a.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 18.01.2010 15:31#28

Nie posiadam w prawdzie Xbox'a, ale popieram tą akcję w pełni... Nie można zabronić użytkownikowi w pełni korzystania z danego produktu, a wciskanie, że dana usługa jest niedostępna przez piractwo panujące w naszym kraju jest porostu śmieszne.

Już chyba lepiej zakupić konsolę konkurencji - czy to Nintendo Wii czy Sony Playstation 3... albo coś mniejszego do "rączek" :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Janosik7 | 18.01.2010 15:35#29

Bardzo dobra akcja, najwyższy czas pokazać MS, że dość mamy
traktowania nas jak złodziei lub kraj 3 świata. Może zaczną łaskawie poważniej traktować swoich klientów, bo właśnie szacunku dla klienta /użytkownika/ tu brakuje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fryt | 18.01.2010 15:42#30

Brawo. Nic więcej.

Avatar
emes76 (niezalogowany) | 18.01.2010 15:45#31

Z tym UOKIK to ciekawy pomysł. Myślę że powinni wypowiedzieć się na ten temat odnosząc się do informacji zawartych na pudełku z konsolą czy na grach. Zarówno na pudel konsoli jak i grach jest po polsku informacja nt możliwości sieciowych gier itp.

Avatar
autor (niezalogowany) | 18.01.2010 15:50#32

Jakby się autor szanowny nauczył, że "nie" z przymiotnikami piszemy RAZEM, to byłoby ekstra.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
_mnich | 18.01.2010 15:50#33

oczywiście popieram akcje - bo z drugiej to dyskryminacja klientów

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 18.01.2010 15:56#34

Zrobili z Polski kraj niewolników, gdzie wszystko drogie i słabo dostępne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Docent (redakcja) | 18.01.2010 16:38#35

@autor:

Zapewne chodzi o sformułowanie "nie materialne, ale wymierne". Nie są to nasze słowa, tylko cytat i zostały przytoczone w postaci oryginalnej. Oprócz tego w tym akurat przypadku nie ma błędu, gdy w zdaniu podkreśla się "nie" (np. nie ładny, ale brzydki), pisze się je z przymiotnikiem oddzielnie.

Avatar
Komentator (niezalogowany) | 18.01.2010 16:50#36

@sdfg
"Kto sądzi że to trochę frajerskie podejście?"
W zupełności się z Tobą zgadzam. Nie smakuje mi mleko producenta A, wybieram mleko producenta B, które mi smakuje. Nie podoba mi się praca silnika na benzynie nabytej na stacji A, tankuję na stacji B i cieszę się równą pracą silnika. Nikt nikomu nie przystawiał AK-47 do skroni i darował warunkowo życie w zamian za nabycie XBOX 360, a następnie wirtualną "przeprowadzkę" do Londynu, aby korzystać z usługi Xbox LIVE. Każdy dokładnie wiedział, w co się "pakuje". Akcja przypomina lament męża, który narzeka, że żona mu przytyła po tym, jak sam częstował ją słodyczami.

Avatar
madmax212 (niezalogowany) | 18.01.2010 16:51#37

Qboll 100% racji, jak ktoś uczciwie wykonuje kompie zapasowe własnych oryginałów na własny użytek to ma prawo z nich korzystać... a to że nie mogę używać sprzętu LOL który sam legalnie nabyłem ( nie ukradłem - jak to m$ robi z niektórymi patentami) ... to jest dopiero chore...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
duffee | 18.01.2010 16:53#38

Mi to obojętnie - konsole zawsze były przerabiane i były nielegalne kopie dostępne gier, a teraz niech poniosą konsekwencję wszyscy. Taki wielki szum o głupią konsole, ale o system operacyjny to nikt tak nie walczy - bo tam nie widzi własnego interesu. Więc niech cierpią wszyscy za postępowanie grupy piratów - złodziei !!

Avatar
t2 (niezalogowany) | 18.01.2010 16:54#39

Zgadzam się z "sdfg" - głosujcie portfelami, bo jak juz kupicie xpudło to tylko nabijecie punktów ich sales managerom i będą mieli Was w poważaniu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 18.01.2010 16:57#40

hehehe, no wyśmienicie... Jak ja lubię, jak ta korporacja daje ciała. A ludzie zaślepieni nadal kupują windowsy, xboxy i inne office'y. Problem pojawia się, jak dowiadują się, że:
- kompa z windowsem na licencji oem nie mogą pożyczyć kumplowi,
- do xboxa, kartę wifi kupią ale tylko jedynej firmy
- itd, itp...
Nabijają was w butelkę, a wy jak ćmy do świeczki lecicie - wprost nie do wiary...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
turowicz | 18.01.2010 17:00#41

a) głosować portfelami, nie po kupnie
b) przecież to jest powód naszej wielkiej emigracji, przecież wszyscy jadą do UK żeby sobie na Livie pograć :)

Avatar
ft (niezalogowany) | 18.01.2010 17:07#42

No, to składamy ten wniosek do UOKiK, czy nie? Może jakąś ankietę, list otwarty zamieścić na czyjejś stronie, można by się wpisać na listę?... Będzie odzew? Czy tylko gadamy "ot-tak-sobie"?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
revan1600 | 18.01.2010 17:47#43

Pomijając fakt, że ludzie z polskiej centrali M$ są płotkami. To za taką akcję, proponował bym zmianę składu.

Prawda jest taka, że przerabiać będą, bo co płacić za grę po 200zł, kiedy bez podpinania konsoli do neta, masz to samo za 0zł.

Ostatnio odłożyłem trochę kasy i miałem zamiar kupić sobie jakąś konsolkę. Teraz już wiem, że muszę dozbierać jeszcze 400zł i kupić coś u konkurencji.

M$ powodzenia przy następnych akcjach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
warlord | 18.01.2010 18:10#44

Najlepsze konsole robi SONY.

Avatar
mirosława (niezalogowany) | 18.01.2010 18:43#45

najlepsze Konsole to robi nintendo.:) grał ktoś w dragon ballca na wii? jeśli nie to polecam. Grafa antyczna ale wykonywanie technik ala prawdziwy sayanjin/nameksejin/chikyuujin nie ma sobie równych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 18.01.2010 18:46#46

Trochę racji Microsoft ma, że może się nie opłacać uruchamiać jakąś usługę z powodu zbyt małej liczby potencjalnych użytkowników (za dużo piratów). Ale do czasu jej uruchomienia mogliby po prostu utworzyć jedną usługę dla całego rejonu (UK, France, Germany, Other European Country/Central Europe...). Co najwyżej nie będzie spolszczona.

Apple również nie otwiera sklepu iTunes w Polsce, gdyż mało kto zdecydował by się na zakup online. Pomijając mentalność, mało kto ma w ogóle możliwość płacenia poprzez internet (4% społeczeństwa?), ponad połowa nie ma nawet konta w banku.

Na YouTube nie mogłem obejrzeć francuskich teledysków umieszczonych przez ich twórcę - pisało, że w moim rejonie jest są niedostępne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eru | 18.01.2010 18:55#47

Podobno granic nie ma - niemniej niektórych filmów nie można obejrzeć - bo nie są dostępne w moim regionie...

Co do MS to zje.. na całej linii - dziwne że Sony od razu wprowadziło Store + zdrapki (dla tych co nie mogą korzystać z kart kredytowych + usługi internetowe i to za darmo!) niech w końcu przestaną pierdzielić o piractwie i ruszą 4 litery! Już od ponad 5 lat właściciele Xbox'a w Polsce czekają na polskiego Xbox live - nie dość że nie wydali oficjalnego oświadczenia to jeszcze się wykręcają teraz...



Avatar
aGf (niezalogowany) | 18.01.2010 19:30#48

sprawa nadaje się do Uwagi! w TVN czy innego pokrewnego tematu, chciałbym to zobaczyć w telewizji... :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 18.01.2010 19:43#49

Sprawa jest prosta: Microsoft sprzedaje "wybrakowane" konsole w Polsce nielegalnie, tzn. produkt niepełnowartościowy, jako sprawny. Ciekawe, co na to prawnicy?
Niech konsumenci, nabywcy walniętych xboxów złożą pozew zbiorowy do jakiejś dobrej kancelarii radców prawnych i zażądają odszkodowań.
Koniec zabawy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 18.01.2010 19:45#50

aGf@
To się nadaje do prokuratury! A przynajmniej do zaskarżenia M$ przez klientów niepełnowartościowego produktu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
balver | 18.01.2010 19:46#51

Popieram akcję. Póki co więcej na mnie zarobi Steam niż Live! Microsoftu, bo na pewno nie będę się bawił w fikcyjne konta z miejscem zamieszkania za granicą.

Podobnie z Windows 7. Jak tylko usłyszałem o Family Pack w Polsce, było to dla mnie dużą zachętą żeby kupić ten OS. Ale skoro go nie ma, to trudno - na pewno nie kupię W7 teraz. Może za 2 lata. Może wcale. Tym bardziej, że nie oferuje jakiś specjalnie potrzebnych funkcji, których by mi brakowało w XP.

Avatar
ertyuiop (niezalogowany) | 18.01.2010 19:47#52

Popieram taką akcję. Ciekawe, czy komuś przyszło porozmawiać z Rzecznikiem Praw Konsumenta na temat sprzedaży konsoli z ogranicznoną funckjonalnością. Myślę, że taki napis wielkimi literami powinien być drukowany na polskich edycjach opakowań do XBox360. No ale to jest Polska. W stanach można wytoczyć proces np kompanii produkującej kamienne figurki za to, że ktoś je zjadł i musiał ponieść koszty związane ze skomplikowaną operacją - bo na opakowaniu nie pisało że można nie jeść.

Avatar
Gl00Ms (niezalogowany) | 18.01.2010 20:09#53

"mającą zdopingować Microsoft do szybkiego wprowadzenia usługi Xbox Live w Polsce" dokładnie, ale nie zapominajcie o Windows LIVE gdzie też jest całkiem ładna liczba graczy.....

Avatar
ktoś tam (niezalogowany) | 18.01.2010 20:26#54

Brawo!!! tylko tak dalej!!!

Avatar
Karol_82 (niezalogowany) | 18.01.2010 20:31#55

Szczerze mówiąc mam dosyć polityki M$. Piractwo jest złem - to fakt. Ale ludzie, to dostosujcie ceny do polskich warunków! Mogę się założyć, że gdyby Windows w wersji OEM kosztował 100zł, w wersji BOX 350zł, Office 100zł to piractwa byłoby co najmniej 50% mniej. Zawsze znajdą się ludzie, którzy będą kradli soft, nawet jakby Windows kosztował 5zł. Osobiście używam oryginalnego Windowsa, ale wkurza mnie to monopolistyczne podejście M$. Naprawdę dopóki nie będzie prawdziwej konkurencji dla Windowsa, dopóty ceny nie spadną.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 18.01.2010 20:35#56

@Dziadek64

[To się nadaje do prokuratury!]

A na jakiej podstawie? Czy sprawi Ci kłopot abyś rozwinął tę myśl?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 18.01.2010 20:36#57

@balver - w ilu domach w Polsce są 3 komputery spełniające wymagania Windowsa 7, na których znajdują się legalne systemy Windows XP lub Vista? Więc ilu byłoby potencjalnych klientów na Family Packa?
Nawet Plus! for Windows XP nie wszedł na nasz rynek, cudem go kupiłem w centrum Londynu, gdy byłem na wycieczce w Anglii.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ToMaS-11 | 18.01.2010 20:52#58

@Grzegorz - może dlatego:
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania,

podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Avatar
misio312 (niezalogowany) | 18.01.2010 20:58#59

Powinno wprowadzić się jeszcze akcję typu:
Nie płacę podwójnie za oryginalne gry - nie kradnę.
Microsoft jako jedyny pazerca nie dość że czerpie zyski ze sprzedaży oryginalnych gier to każe sobie jeszcze płacić abonament za to żeby można było w nie pograć na necie (XBOX Live).

Microsoftowi mówię stanowcze NIE !

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 18.01.2010 21:53#60

@ToMaS-11

[@Grzegorz - może dlatego:
Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, (...)]

Na czym polega, w tym konkretnym przypadku, to „wprowadzenie w błąd (...)”?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 18.01.2010 22:06#61

napiszmy o tej sprawie do uokik

Avatar
pocałuj mnie w nick (niezalogowany) | 19.01.2010 0:44#62

"Jej słabą stroną jest natomiast odwrócenie uwagi od głównego wątku kampanii – kwestii piractwa, hamującego rozwój elektronicznej rozrywki."

?!!! przecież tam w każdym topicu piszą że są przeciw trupiej banderze a nawet przeciw!odwrócił franek kota ogonem ...

Avatar
maxxsdd (niezalogowany) | 19.01.2010 0:57#63

@sdfg
... Nikt nikomu nie przystawiał AK-47 do skroni i darował warunkowo życie w zamian za nabycie XBOX 360, a następnie wirtualną "przeprowadzkę" do Londynu, aby korzystać z usługi Xbox LIVE. Każdy dokładnie wiedział, w co się "pakuje"...

A jak nie wiedziałem?? Nie mam obowiązku przed zakupem dowiadywać się dodatkowo, czy będę mógł korzystać z zakupionego towaru w pełni. Przeczytałem w opisie konsoli że jest możliwość grania on-line. I co? Nie mogę tego legalnie zrobić.

Avatar
W Tomii Graj (niezalogowany) | 19.01.2010 2:46#64

"Jej słabą stroną jest natomiast odwrócenie uwagi..."
Chodzi o to, że słabą stroną kontrakcji jest fakt, że nie jest akcja M$, czy może o to, że jest (i porusza niewygodne dla M$ tematy)?
A może rzecznik M$ wytkną słabe przygotowanie merytoryczne twórców kontrakcji, którzy błędnie zidentyfikowali problem jako brak usługi Live w Polsce?

Avatar
PiotrekKKK (niezalogowany) | 19.01.2010 7:18#65

O ile pamiętam MS Polska już raz się skompromitował usuwając z jakiejś reklamówki ciemnoskórą postać i zastępując ją "białasem"... Polski oddział ma jak widać trudności w kontaktach z otoczeniem zewnętrznym.

Avatar
woobe (niezalogowany) | 19.01.2010 7:54#66

Mi to hasło pasuje jeszcze jak ulał do produktu Windows Vista :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
foreste | 19.01.2010 7:55#67

Popieram akcje 100% dodam ze protest taki trza zrobić na pc ;)

Avatar
Komentator (niezalogowany) | 19.01.2010 7:58#68

maxxsdd
"A jak nie wiedziałem?"
Wykonaj uprawnienie do sądu.

Avatar
kazikos (niezalogowany) | 19.01.2010 8:12#69

A jeśli gra ma opcję multiplayer to dalczego nie mogę w nią grać legalnie w Polsce? To jest właśnie przestępstwo ze strony MS! Mam przerobioną konsolę po to aby nie płacić im za całą grę Solo+Multiplayer tylko Solo=przerobiona. Kupowałbym oryginały gdyby były tańsze z usługą Live.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hiropter | 19.01.2010 8:18#70

Odpowiedź godna chyba tylko Microsoftu... Mimo, iż sam używam produktów tej firmy, to czasami faktycznie końcowy użytkownik może poczuć się jak szambo-nurek...

Avatar
az (niezalogowany) | 19.01.2010 8:38#71

kończy sie im kasa i szukają jej wszędzie i to tyle

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 19.01.2010 9:03#72

@Grzegorz
To dotyczy każdego produktu, który powinien spełniać wymagania określone w specyfikacji dla konkretnego modelu, np dla odbiornika TV, odbiór kanałów nadawanych wg standardu mpeg4, zapewniać odpowiednią rozdzielczość itp. Jeśli mimo zapewnień producenta, opisanych w specyfikacji technicznej tego nie spełnia, nie jest produktem pełnowartościowym.
I tak jest z każdym produktem, nawet z dżemem, którego skład powinien być zgodny ze składnikami na etykietce.
Jako konsument masz swoje prawa. Większość Polaków nie jest tego świadoma i korporacje bezczelnie to wykorzystują.
Oczywiście, z tym co napisałem wcześniej, że sprawa nadaje się do prokuratora, przesadziłem, ale na pewno stanowi podstawę do reklamacji produktu, zwrotu pieniędzy, a w przypadkach spornych, do sądu. Z jednym zastrzeżeniem: że klient był jawnie poinformowany o ograniczeniach dla polskiego użytkownika, w instrukcji, na opakowaniu, w reklamach (nie tzw. drobnym druczkiem).
Jeśli nie, to reklamacja albo do sądu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 19.01.2010 9:09#73

Ciekaw jestem, ilu klientów podjęło kroki prawne w tej sprawie.

No i przeraża mnie brak profesjonalizmu polskiego oddziału MS.
Skąd oni się wzięli? Z kosmosu?

Avatar
do genialnych strategów (niezalogowany) | 19.01.2010 10:02#74

MS udowadnia ze opcja którą wybrałem dla swojego domu to 2 notebooki z linux do internetu filmów, muzyki i obróbki video + PlayStation3 pod telewizor. Potwierdzili znakomicie że to najlepsza opcja. Windows jak nie jesteś graczem komputerowym nie jest do niczego w domu potrzebny, office ma swoje darmowe odpowiedniki a i cudo XBOX okazuje się ******* na który nie ma co marnować kasy. Ciekaw jestem ile ludzi kupiło PlayStation3 ( przecież tej konsoli nie przerabiają) dało by to wyznacznik dla MS jaki udział w rynku stracili wśród tych co płacą za oryginalne gry. Reasumując - gdybym miał wybrać pomiędzy kupowaniem oryginalnych gier na PS3 a kupowaniem oryginalnych gier na XBOX z uruchomioną usługą XBOX Live w Polsce to wybrałbym XBOX. Ale MS dokonał wyboru za mnie - nie ma w Polsce Xbox Live wiec nie ma XBOX-a pod moim telewizorem.

Avatar
ankello (niezalogowany) | 19.01.2010 10:13#75

Firmie Microsoft wprowadzenie usługi Live w Polsce się nie opłaca z tego względu, że gracze którzy mieliby korzystać z tej usługi już są zalogowani w UK czy innym państwie. Zmienić danych na aktywnym koncie nie da rady, więc kto by korzystał z Live PL po wprowadzeniu?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Martines-82 | 19.01.2010 10:14#76

Nie popieram piractwa, ale dla mnie to jest szczyt hipokryzji, żeby MS wypominał polskim graczom, że są złodziejami, bo piracą i przerabiają konsole ...jednocześnie ich okradając i mydląc im oczy. MS sprzedaje niepełnowartościowy produkt, po normalnej cenie, oraz pobiera pieniądze za usługę (w końcu płacicie za Live'a), której w Polsce nie ma!, zachęca również (nie oficjalnie), do zakładania fikcyjnych kont przez np. podawanie adresu z UK, a jest to przecież pewna forma umowy, w której podawanie fikcyjnych danych zdaje się być karalne, (wszystkie takie konta powinny zostać zbanowane!)

Poza tym mieszkamy w UE w której obowiązuje Dyrektywa 123/2006/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 grudnia 2006 r. dotycząca usług na rynku wewnętrznym, Dz.U. L 376 z 27.12.2006.), która nakazuje Państwom członkowskim jak i PODMIOTOM ŚWIADCZĄCYCH USŁUGI, aby nie dyskryminowali odbiorców swoich usług, włącznie z konsumentami, ze względu na ich przynależność państwową lub miejsce zamieszkania.

Podobno MS miał czas do 31 grudnia 2009 żeby się do tego dostosować, ta cała kampania to zwykłe odwrócenie uwagi i zwalanie winy na piratów. Więc albo będą traktować Polskich graczy na równo, albo niech zwijają interes.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kriters64 | 19.01.2010 11:03#77

Rachunek jest prosty dla mnie Linuks zamiast Windows ,zamiast płatnych programów to te darmowe jak np.OO. itd.= konsola PS3 za darmo od sony i na kilka gier zostanie,i oczywiście pełny dostęp online.Ale to że XBOX-a kupuje się dla pirackich gier to tego nie da się ominąć mam znajomego co ma ich ze 200 szt.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maks Baum | 19.01.2010 12:12#78

@ankello bez urazy ale nie da to się wiesz czego...
Ja będę podtrzymywał tezę że polski oddział MS jest "za cienki" na takie rzeczy.

Avatar
Cookie:) (niezalogowany) | 19.01.2010 12:38#79

*****! Posiadałem X360, ale że mają nas mocno ******, to używam konkurencyjnej konsoli i nie mam problmów.
PEACE

Avatar
Ardos (niezalogowany) | 19.01.2010 15:42#80

http://www.youtube.com/watch?v=zaj3fKnNW3g&feature=related
" nie płacz mamy PS3" mnie powaliło :))

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
onegumas | 19.01.2010 16:28#81

"Nie sprzedaję wybrakowanego produktu - nie kradnę"
Oczywiście MS sprzedając wybrakowaną wersję XKloca jest najuczciwszą firmą świata.

Avatar
mxxxxx (niezalogowany) | 19.01.2010 16:29#82

Gdyby mi nie zablokowali konta SILVER to kupował bym online tak jak to robiłem wcześniej. Zablokowali mi konto nie mam możliwości kupowania więc pobieram torrentem. Kto na tym traci? wszyscy

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Grzegorz® | 19.01.2010 21:00#83

@Dziadek64

[Oczywiście, z tym co napisałem wcześniej, że sprawa nadaje się do prokuratora, przesadziłem,]

Otóż i to.

Avatar
egon12300 (niezalogowany) | 20.01.2010 16:10#84

Popatrzcie jak się Hitler wściekł jak usłyszał, że MS nie wprowadzi live w Polsce.

To nie przelewki...

http://www.youtube.com/watch?v=zaj3fKnNW3g&feature=popular

Avatar
Freesby (niezalogowany) | 20.01.2010 18:46#85

MS i tak zrobił już wszystkich swoich klientów (posiadaczy X360) w konia konsekwentnie odbierając im możliwość gry online w gry które zakupili. I nie chodzi mi o to ze nie ma Live PL tylko oto, że kupuję grę za 200 zł i muszę zapłacić MS haracz w postaci abonamentu abym łaskawie mógł z kimś zagrać.

Live oferuje szereg świetnych funkcji społecznościowych ale gracze kupują gry aby w nie GRAĆ zamiast szarpać się z abonamentem. Konkurencyjny PSN od Sony jest darmowy choć firma przebąkuje coś o wprowadzeniu opłat, jednocześnie zastrzegając, ze granie dalej będzie darmowe. To jest właśnie droga, którą należy iść - płatne dodatki ale granie za darmo (poza MMO oczywiście). Zresztą gdyby Sony zrobiło to co MS to straciłoby swój największy atut (wbrew pozorom większy niż exclusivy) i pewnie klientów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ToMaS-11 | 21.01.2010 9:50#86

@ Grzegorz® - "Na czym polega, w tym konkretnym przypadku, to „wprowadzenie w błąd (...)”?"

Art. 286 §1 k.k. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Do zaistnienia tego przestępstwa niezbędne jest, aby celem działania sprawcy było osiągnięcie korzyści majątkowej i to niezależnie od źródła jej pochodzenia. Ustawowe znamię, stanowiące skutek przestępstwa oszustwa określonego w w/w art. wypełnione zostaje wtedy, gdy sprawca, działając w sposób opisany w tym przepisie, doprowadza inną osobę do takiego rozporządzenia mieniem, które jest niekorzystne z punktu widzenia interesów tej osoby.
Pojęcie korzyści majątkowej, konkretyzującej cel działania sprawcy (animus lucri faciendi) w wykładni prawa karnego zawsze było rozumiane szeroko, jako współczesne i przyszłe przysporzenie mienia, spodziewane korzyści majątkowe, ogólne polepszenie sytuacji majątkowej.
Dla przypisania winy konieczne jest wykazanie, że elementy przedmiotowe oszustwa były objęte świadomością sprawcy, który, chcąc uzyskać nienależną korzyść majątkową, działa świadomie w określony sposób, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że działa z zamiarem bezpośrednim - kierunkowym, obejmującym cel i sposób działania.

Odnośnie tematu. Należy zadać sobie pytania:
1.Czy producent konsoli świadomie wprowadził ograniczenie dostępu do usługi X-Box Live, czy też brak dostępu do tej usługi wynika z innych okoliczności niż świadome działanie producenta (awaria konsoli, nieumiejętna obsługa przez użytkownika, brak dostępu do internetu itp.).
2.Czy producent konsoli osiąga korzyść majątkową na jej sprzedaży, czy też prowadzi działalność charytatywną i rozdaje konsole na lewo i prawo za darmo, albo po kosztach jej produkcji (zapewne ok 5$ za sztukę, albo miskę ryżu w Chinach).
3.Czy producent konsoli świadomie wprowadza kupującego w błąd, że jest to taka sama konsola, jak ta sprzedawana w UK czy USA, czy też na opakowaniu istnieje jasna i czytelna informacja, że ta konsola nie posiada dostępu do usługi Xbox Live.
4.Czy cena konsoli bez dostępu do usługi X-Box Live jest niższa od ceny konsoli z dostępem do tej usługi.

Jeżeli producent:
ma świadomość braku dostępu do usługi X-Box Live w Polsce (i jest to celowe i świadome działanie a nie przypadek);
konsola sprzedawana w Polsce nie jest w żaden sposób specjalnie oznakowana o tę informację i niczym w wyglądzie nie różni się od tej sprzedawanej w innych krajach, gdzie ta usługa jest dostępna;
producent osiąga korzyść majątkową a cena konsoli „wybrakowanej” nie jest niższa od tej pełnowartościowej
to można założyć, że mamy tutaj do czynienia z jawnym oszustwem. I ten przepis ma tutaj jak najbardziej zastosowanie.

Pozdrawiam :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
ToMaS-11 | 21.01.2010 9:53#87

Zapomniałem dodać, że kupujący mając świadomość wad konsoli X-Box wydałby swoje pieniądze lepiej, kupując np. konsolę Sony, która wad tych jest pozbawiona.
Na tym właśnie polega "niekorzystne rozporządzenie swoim mieniem" przy pomocy wprowadzenia w błąd, czyli oszustwa.

Avatar
gtto (niezalogowany) | 21.01.2010 12:16#88

Na opakowaniu konsoli jak i gier jest napisane małym druczkiem "Niektóre usługi mogę być niedostępne w niektórych krajach". Czy ten zapis wyjaśnia klientowi, że nie ma dostępy do Live'a? Nie wyjasnia> Powinno tam być "Usługa live jest w Polsce niedostępna". Ale oczywiście MS tego nie napisze...

Avatar
Drużyna Pierścienia (niezalogowany) | 14.02.2010 12:41#89

W ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej jest napisane, że:

1."Sprzedawca dokonujący sprzedaży w Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązany udzielić kupującemu jasnych, zrozumiałych i niewprowadzających w błąd informacji, wystarczających do prawidłowego i pełnego korzystania ze sprzedanego towaru konsumpcyjnego."

2. "Informacje, o których mowa w ust. 1, powinny znajdować się na towarze konsumpcyjnym lub być z nim trwale połączone, w przypadku gdy towar jest sprzedawany w opakowaniu jednostkowym lub w zestawie. W pozostałych przypadkach sprzedawca jest obowiązany umieścić w miejscu sprzedaży towaru informację, która może zostać ograniczona do nazwy towaru i jego głównej cechy użytkowej oraz wskazania producenta lub importera"

3. "Informacje lub dokumenty, o których mowa w ust.1 i 5, powinny być sporządzone w języku polskim lub, o ile rodzaj informacji na to pozwala, w powszechnie zrozumiałej formie graficznej" (ale chyba nie po Egipsku ;)

4. "W przypadkach nieobjętych ust. 2 (kiedy właściwości towaru są uzgadniane indywidualnie), domniemywa się, że towar konsumpcyjny jest zgodny z umową, jeżeli nadaje się do celu, do jakiego tego rodzaju towar jest zwykle używany oraz gdy jego właściwości odpowiadają właściwościom cechującym towar tego rodzaju. Takie samo domniemanie przyjmuje się, gdy
towar odpowiada oczekiwaniom dotyczącym towaru tego rodzaju, opartym na składanych publicznie zapewnieniach sprzedawcy, producenta lub jego przedstawiciela; w szczególności uwzględnia się zapewnienia, wyrażone w oznakowaniu towaru lub reklamie, odnoszące się do właściwości towaru w tym także terminu, w jakim towar ma je zachować.

"Na równi z zapewnieniem producenta traktuje się zapewnienie osoby, która wprowadza towar konsumpcyjny do obrotu krajowego w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa, oraz osoby, która podaje się za producenta przez umieszczenie na towarze swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego. Sprzedawca nie jest związany zapewnieniem, ..., jeżeli wykazał, że zapewnienia tego nie znał, ani, oceniając rozsądnie, znać nie mógł, albo że nie mogło ono mieć wpływu na decyzję kupującego o zawarciu umowy, albo też że jego
treść sprostowano przed zawarciem umowy."

5. "Sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć. To samo odnosi się do niezgodności, która wynikła z przyczyny tkwiącej w materiale dostarczonym przez kupującego"
--------------
ad1. Punkt raczej jasny. Informacja o tym, że pewne usługi są niedostępne na terenie Rzeczypospolitej są (lub mogą być) niewystarczające w myśl polskiego prawa! Powinna być dokładna informacja, że nie ma dostępu do usługi X-Box Live w Polsce. I to może być podstawa (wg. mnie) podstawa do złożenia pozwu oszustwo, próbę oszustwa czy wyłudzenie (jak pisał "ToMaS-11").

ad2. No i klops. Producent może zwalić wszystko na Sprzedawcę a ten pewnie oleje sprawę. Tak czy inaczej możemy mieć pretensję tylko do Sprzedawcy i siebie :(

ad3. Raczej jasne. Chociaż może zależeć kto robił rysunki ;)

ad4. Bardzo fajny punkt (a właściwie kilka ich jest). Mówi, że towar ma posiadać wszystkie cechy o jakich mówią wszystkie osoby od Producenta do Sprzedawcy i jeżeli ich nie ma to Sprzedawca odpowiada za niezgodność z umową chyba, że udowodni, że nie wiedział że ktoś przypisywał takie cechy produktowi lub, że jest to nie istotne.

ad5. Ogólnie zakłada się, że kupowany produkt jest pozbawiony WSZALKICH wad i jako kupujący mamy prawo o nich nie wiedzieć. Punkt ten mówi jednak o wszelkich wadach ukrytych o których jeszcze nie wiadomo, że są (np.: przyszłe poprawki do Windows czy XBoxa ale tylko od daty zakupu, nie wcześniejsze).
Kupując więc konsole w Polsce, kupujący powinien wiedzieć (lub zakłada się, że wie), że takiej usługi nie ma, więc na tej podstawie nic nie zdziałamy.
Punkt ten mówi również, że np.: monitor LCD (lub TV LCD) nie może (!!) mieć żadnych martwych pikseli, chyba że w momencie zakupu zostaniemy o nich poinformowani. Informacja o "warunkowych" wadach, że produkt je ma lub nie albo, że np.:"LCD może posiadać do 3 martwych pikseli", NIC NIE ZNACZY w myśl prawa i Sprzedawca dalej odpowiada za taką wadę produktu.

Trzeba pamiętać, że w Polsce tzw. "Gwarancja Producenta" jest dobrowolnym obciążeniem Producenta i warunki tego obciążenia są zdefiniowane w samej Gwarancji. Natomiast prawnie Państwo chroni klienta dzięki : "USTAWIE o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej ...." na podstawie, której Sprzedawca odpowiada w całości za niezgodność towaru z umową (wadach produktu) przez 2 lata od zakupu a nie Producent!!. Nie ma tutaj miejsca na tłumaczenia w stylu, że on jest tylko pośrednikiem. (w Ustawie wyłączone są pewne grupy produktów).
W momencie składania reklamacji musimy jednak określić się z których praw korzystamy: z Ustawy czy Gwarancji.

Tak więc, podsumowując, Kampania przeciwko braku usługi jest Prawnie raczej skazana na niepowodzenie. Możemy liczyć tylko na to, że Microsoft nie chce złej reklamy :(

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
Firefox 10

Ocena: 9,0
icon
Polecamy
Recenzja dysku Kingston HyperX

Tylko marketing czy coś jeszcze?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av