Dziś na Galaxy S7 oficjalnie zadebiutował Android 7.0 Nougat. Jego testy trwały dość długo – ich zakończenie planowano na połowę grudnia 2016, lecz tak się nie stało. Prace nad systemem potrwały do końca ubiegłego roku. Nie wydano jednak żadnego oficjalnego komunikatu o dostępności. Co prawda od paru dni w Sieci mówiło się, że aktualizacja systemu najmocniejszych smartfonów Samsunga miałyby się pojawić 17 stycznia, ale nie było to nic pewnego.
Samsung zrobił nam niespodziankę i przyspieszył ten proces (aż) o 4 dni. Nowa wersja systemu ma co najmniej 214 MB, ale takich rozmiarów aktualizację otrzymają tylko Ci, którzy uczestniczyli w publicznych testach. Pozostali użytkownicy, korzystający z Marshmallowa, dostaną sporo większy obraz systemu. Tyle że nie tego, którego się spodziewaliśmy.
Według wcześniejszych doniesień, topowe urządzenia z 2016 miały od razu otrzymać najnowszą wersję Androida, tj. 7.1.1. Tak się nie stało – zamiast tego posiadaczom pozostaje zadowolić się Androidem 7.0.
To pewne rozczarowanie, ale mimo wszystko najnowsze oprogramowanie wnosi wiele nowego. Mamy tu do czynienia z odświeżonym interfejsem użytkownika i poprawioną wydajnością czy nowymi funkcjami dla Always On Display. Koreański producent nie zapomniał także o poprawie zabezpieczeń – aktualny stan łatek Androida to styczeń 2017.
Z racji tego, że najnowsze oprogramowanie zostało już udostępnione dla Galaxy S7, na bieżąco sprawdzajcie w ustawieniach, czy uaktualnienie jest już do pobrania na Wasze smartfony. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że wiele osób zdecydowało się na zakup S7 z dystrybucji pochodzącej od operatora telekomunikacyjnego, na takich urządzeniach aktualizacja może się pojawić z opóźnieniem, gdyż rozpoczęcie procesu uaktualnienia zależy indywidualnie od sieci komórkowej.