Brazylijska Narodowa Obrona Cywilna przekazała, że po potwierdzeniu naruszenia wyłączyła platformę do wysyłania alertów w sobotę o godz. 01:30. Według służb komunikaty rozesłała nieuprawniona osoba trzecia, a sprawą ma zająć się Federalna Policja.
Fałszywe ostrzeżenia uruchamiały alarm na telefonach mieszkańców od wieczora w piątek 19 czerwca do poranka w sobotę 20 czerwca. Serwis g1 podał, że problem objął przynajmniej siedem brazylijskich miast.
Co pojawiło się w alertach w Brazylii
W rozsyłanych wiadomościach znalazło się słowo "mizantropia", oznaczające niechęć lub wrogość wobec ludzkości. Jak wynika z relacji opisanych przez g1, treść alertów nie odnosiła się do żadnego rzeczywistego zdarzenia.
Światła gasną w samolocie przed lądowaniem? Tak ma być
W Belo Horizonte, stolicy stanu Minas Gerais, część mieszkańców informowała, że alert zawierał wiadomość o inwazji z kosmosu. "Chrońcie się: atak obcych, ludzie, przybyliśmy" - taką treść miał zawierać jeden z komunikatów. Z kolei w Rio de Janeiro wiadomość dotarła z błędami i bez jasnego kontekstu.
Federalna Policja zbada włamanie do systemu
Po wykryciu incydentu służby odłączyły narzędzie używane do wysyłania sygnałów alarmowych. Brazylijska Obrona Cywilna podkreśliła, że wiadomości nie pochodziły z autoryzowanego źródła.
Na razie instytucja zapowiada wyjaśnienie, w jaki sposób doszło do nieuprawnionego dostępu do systemu ostrzegania. Według informacji przekazanych po incydencie śledztwo ma prowadzić Federalna Policja.