Udostępnianie rezerwacji rusza w tym tygodniu i obejmuje kolejne konta etapami. Nie każdy użytkownik zobaczy nową opcję od razu. Gdy funkcja trafi na konto, WhatsApp wyśle powiadomienie o możliwości zarezerwowania własnej nazwy.
Nazwa użytkownika pozostaje dobrowolna. Po uzyskaniu dostępu można ją ustawić w ścieżce Ustawienia > Konto > Nazwa użytkownika. WhatsApp pozwala wybrać login o długości od trzech do 35 znaków.
Dziś aplikacja identyfikuje konto głównie numerem telefonu. Po wdrożeniu wiadomości opartych na nazwach użytkownika kontakt ma być możliwy bez wymiany takich danych. Przy pierwszej rozmowie z osobą lub firmą ustawiony login ma zastąpić widoczny numer.
Aplikacje pogodowe nas zwodzą. Co naprawdę oznacza "20 proc. szans na deszcz”?
Według dostępnych informacji z WhatsApp korzysta ponad 3 mld osób. Firma wcześniej otwiera rezerwacje, by użytkownicy mogli wybrać nazwę ważną dla nich. Aplikacja podpowiada, by stawiać na unikalny login, który rozpoznają tylko kontakty.
Twórcy, małe firmy i organizacje mogą przejąć na WhatsAppie nazwę używaną już na Instagramie lub Facebooku. Taka opcja zadziała wtedy, gdy dany login nie został wcześniej zajęty przez innego użytkownika.
WhatsApp nie uruchamia katalogu nazw użytkownika ani podpowiedzi do ich wyszukiwania. Aby wysłać wiadomość, trzeba znać dokładny login odbiorcy. Dodatkową ochronę przed spamem ma dawać opcjonalny klucz nazwy użytkownika. Pełne wdrożenie potrwa kilka najbliższych miesięcy.