r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Pierwsze dwa modele nowego APU Kaveri już trafiły do sprzedaży

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Podczas tegorocznych targów CES w Las Vegas, AMD pokazało najważniejszy ze swoich produktów od czasów pierwszych Opteronów. To procesor Kaveri, który łącząc w innowacyjnej heterogenicznej architekturze rdzenie CPU i GPU, przynosi pod strzechy zaskakująco dobrą wydajność, a programistom daje możliwość łatwego zapewnienia swoim aplikacjom sprzętowej akceleracji dla równoległych obciążeń roboczych. Dziś nowe APU oficjalnie trafia na rynek, a producent ujawnia nowe informacje o tym ciekawym układzie.

Z fabów Global Foundries wychodzą całkiem spektakularne czipy: 2,41 mld tranzystorów upchanych na powierzchni 245 mm2, w układzie wykonanym w technologii 28 nm SHP (super high performance). Ten proces technologiczny miał zapewnić przede wszystkim większą gęstość upakowania tranzystorów, nawet kosztem mniejszej częstotliwości – i faktycznie: w porównaniu do wykonanych w technologii 32 nm APU poprzedniej generacji (Richland), w Kaveri praktycznie na tej samej powierzchni udało się zmieścić o 1,1 mld tranzystorów więcej, w czipie pasującym do gniazdka FM2+.

Niemal połowa tej powierzchni przeznaczona jest na rdzenie graficzne GCN (Graphics Core Next). W Kaveri są one w tej samej wersji co w najnowszych kartach z serii Radeon R9. Wersja ta, w porównaniu do poprzednich GCN-ów, zapewnia obsługę płaskiego systemu adresowania pamięci, ułatwiającego wymianę danych między rdzeniami CPU i GPU. Wprowadzono też zmiany w buforowaniu, mające zwiększyć wydajność shaderów – rzecz szczególnie istotna przy ograniczeniach, jakie stawia tego typu zintegrowana konstrukcja. O ile bowiem w Radeonie R9 290X znajdziemy 44 jednostki obliczeniowe, tu jest ich tylko osiem. Osiem rdzeni to jednak 512 procesorów strumieniowych – w Trinity mieliśmy ich 384, i były one dwukrotnie wolniejsze. Oczywiście nie zabrakło wsparcia dla technologii znanych z nowej generacji Radeonów, w szczególności True Audio i Mantle.

Z GCN-ami mieliśmy już jednak do czynienia, znacznie większą nowością są rdzenie procesora głównego Steamroller, które debiutują właśnie w Kaveri. W APU mamy dwa takie moduły, każdy z nich zawiera po dwa sparowane rdzenie stałoprzecinkowe i jedną współdzieloną jednostkę zmiennoprzecinkową. Pozbyto się z tej konstrukcji wielu wąskich gardeł, które trapiły rdzenie Bulldozer – każdy rdzeń stałoprzecinkowy ma własny dekoder, a bufor instrukcji został powiększony o 50%. W efekcie Steamrollery powinny pracować przez większość czasu „pełną parą”, szybciej zwracając wyniki swojej pracy. W efekcie, mimo niższego taktowania, możemy spodziewać się wydajności w niektórych obciążeniach roboczych nawet o 20% wyższej, niż w poprzednich rdzeniach Piledriver.

Same rdzenie nie byłyby tu jednak jakąś wielką rewolucją, gdyby nie architektura, w której zostały osadzone. Pisaliśmy już na łamach naszego portalu o architekturze HSA, technologiach hUMA i hQ, które zapewniają ujednolicony dostęp GPU i CPU do pamięci i kolejek rozkazów. Odzwierciedla się to w terminologii AMD: firma mówi o 12 Jednostkach Obliczeniowych (Compute Unit) w APU Kaveri, definiując je jako bloki sprzętowe zgodne z HSA, które są programowalne, zdolne do uruchomienia przynajmniej jednego procesu we własnym obszarze pamięci, niezależnie od innych rdzeni.

A co z dostępnością? Modele A10-7850K i AMD A10-7700K są już w sprzedaży (także jako kompletne systemy PC we Francji, Niemczech i Hiszpanii), zaś A8-7600 pojawić się na rynku do końca pierwszego kwartału. AMD A10-7850K, flagowa wersja nowego APU, kosztować ma 173 dolary i przynosi cztery rdzenie Steamroller (taktowane 3,7 GHz z trybem turbo 4 GHz, oraz 4 MB cache L2), oraz osiem rdzeni GCN (taktowanych 654 MHz z turbo 720 MHz). TDP układu do 95 W – i co będzie dla wielu miłą wiadomością, czip jest w pełni otwarty na podkręcanie. Tańsza (152 USD) wersja Kaveri, AMD A10-7700K, to cztery rdzenie Steamroller z zegarem 3,5 GHz (turbo 3,8 GHz) i takim samym cache i sześć rdzeni GCN (384 procesory strumieniowe), taktowane do 720 MHz. Ten układ też otwarty jest na podkręcanie, a jego TDP wynosi 95 W.

Niedostępny jeszcze w sprzedaży A8-7600, którego cena wynosić ma 119 USD, to również cztery rdzenie CPU (taktowane 3,1 GHz) i sześć rdzeni GPU (taktowane do 720 MHz), z TDP 65 W. Pozostałe w serii są układy A6-7400K i A4-7300, z dwoma rdzeniami CPU i odpowiednio czterema i trzema rdzeniami GPU. Ich cen jeszcze nie podano, wiadomo jednak, że TDP pozostać ma na poziomie 65 W.

AMD informuje też, że niebawem na rynku pojawią się certyfikowane moduły pamięci dla APU serii A10 (R9 2400 Gamer Series), które dzięki technologii Memory Profile, zapewniającej szybkość do 2400 MHz, mają zapewnić maksymalną wydajność nowej jednostki.

O tym, jak nowe APU sprawdzają się zarówno w praktyce, jak i na tle osiągów konkurencji, przekonamy się już niebawem – czekamy na wysłany nam przez AMD komputer z Kaveri. Test i benchmarki pojawią się jeszcze w tym tygodniu w naszym dziale Lab.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.