
Panda Security uruchomiła właśnie ogólnodostępną wersję beta
programu Panda Cloud
Antivirusa - pierwszego, bezpłatnego antywirusa pracującego w
rewolucyjnym dla tego typu oprogramowania modelu chmury, który -
jak twierdzi producent - redukuje obciążenie komputerów o połowę
względem tradycyjnych programów zabezpieczających.
Tradycyjne oprogramowania antywirusowe przechowuje sygnatury
szkodliwego oprogramowania lokalnie komputerze użytkownika,
przechwytuje dane na wielu płaszczyznach (ściągane pliki, dane na
dysku, uruchamiane procesy...) i skanuje je przy pomocy szeregu
algorytmów (porównanie sygnatur, heurystyka, analiza
behawioralna...). Cały proces korzysta w znacznym stopniu z zasobów
komputera, takich jak pamięć oraz moc obliczeniowa.
Antywirus Pandy pracujący w chmurze przenosi część z tych zadań na
zewnętrzne serwery. Architektura tego rozwiązania opiera się na
bardzo lekkim, zajmującym niezwykle mało zasobów agencie
instalowanym na stacjach roboczych oraz farmie serwerów
przechowujących sygnatury wirusów. Panda Cloud Antivirus łączy
lokalne mechanizmy detekcji ze skanowaniem danych w czasie
rzeczywistym przez usługi pracujące w chmurze. Brzmi faktycznie
rewolucyjnie, szczególnie jeśli wierzyć w zapewnienia Pandy o
zajmowaniu przez klienta jedynie 17 MB pamięci RAM i zredukowaniu o
50% obciążenia komputera związanego z pracą konwencjonalnych
antywirusów. Póki co, produkt pracuje wyłącznie na platformach
32-bitowych.