r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Po wielkiej premierze Netflix zajmie się „oszukującymi” użytkownikami

Strona główna AktualnościINTERNET

Pierwszy wybuch entuzjazmu, który nastąpił po premierze Netfliksa w kolejnych krajach, częściowo ostygł po tym, gdy jasnym stało się, że firma dokonała tego w sposób daleki od oczekiwań. Możni tej usługi podjęli właśnie kolejną kontrowersyjną decyzję, która docelowo ma utrudnić oglądanie materiałów dostępnych poza regionem użytkownika.

Rozczarowanie było przede wszystkim związane z tym, że uruchomienie Netfliksa między innymi w Polsce, polegało w zasadzie wyłącznie na zniesieniu ograniczeń terytorialnych w dostępie do usługi. Po tym, gdy jasnym stało się, że w usłudze brakuje wielu popularnych produkcji, napisów, a opłacać trzeba ją w euro, pojawiło się wiele głosów, że aktualnie najlepszym wariantem wykorzystywania Netlfiksa jest jednoczesne opłacanie abonamentu oraz korzystanie z VPN-ów w celu uzyskania dostępu do wciąż blokowanych treści.

Okazuje się, że w przeciwieństwie do współdzielenia kont, przedstawiciele Netfliksa nie spoglądają na taką praktykę łaskawym okiem. W usłudze zostanie bowiem uruchomiony algorytm ewolucyjny, którego zadaniem jest detekcja ruchu sieciowego z wykorzystaniem połączeń VPN oraz serwerów proxy. Dotyczy to również użytkowników regularnie opłacających abonament. Na ten temat opublikowany został nawet oficjalny komunikat.

r   e   k   l   a   m   a
Niektórzy użytkownicy używają proxy lub „unblockerów”, by uzyskać dostęp do tytułów dostępnych poza ich terytorium. By temu sprostać, zaangażowaliśmy te same środki, co inne firmy. (…) Oznacza to, że w ciągu następnych tygodni użytkownicy korzystający z proxy i unblockerów będą mieli dostęp do usługi takiej, jaka jest dostępna w kraju, gdzie aktualnie przebywają. Jesteśmy przekonani, że ta zmiana nie będzie zauważalna dla pozostałych.

Dochodzi do dość ciekawej sytuacji, w której Netflix, oferując dotąd swoje usługi w stosunkowo niewielkiej liczbie państw, nie decydował się na otwartą walkę z użytkownikami obchodzącymi ograniczenia. Rękawicę rzucono im dopiero po premierze usługi niemal na całym świecie. Oczywiście można zakładać, że w związku z brakiem oficjalnej działalności Netfliksa na przykład na terenie Polski, tutejsi użytkownicy mieli dla przedstawicieli firmy status quo, co mogło się teraz zmienić.

Z drugiej strony, wypadałoby zweryfikować czy konieczność angażowania złożonych algorytmów ewolucyjnych oraz narażanie się na krytykę byłoby konieczne, gdyby premiera, jaka miała miejsce podczas targów CES, została zrealizowana zgodnie z oczekiwaniami. Nietrudno wywnioskować, że użytkownicy już dawno zrezygnowaliby z wykorzystywania VPN-ów i proxy, gdyby otrzymali taką jakość, jak choćby abonenci usługi w zachodniej Europie czy Stanach Zjednoczonych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.