r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Potężna ofensywa amerykańskich filmowców – czarny tydzień dla piractwa

Strona główna AktualnościINTERNET

Ciężkie czasy przyszły dla filmowych piratów. Niejednokrotnie pisaliśmy już o istnej batalii, jaką o swój byt w różnych formach stoczył piracki analog Netfliksa, PopcornTime. Okazuje się, że równolegle do tych działań, Motion Picture Association of America przeprowadziło także szeroko zakrojoną akcję, która zakończyła się wyłączeniem serwisu YTS należącego do popularnej pirackiej grupy YIFY i aresztowaniem osób z nią powiązanych.

Konsekwentnie realizowana przez stowarzyszenie reprezentujące największe amerykańskie wytwórnie akcja, kilkukrotnie utrudniała czy wręcz uniemożliwiała działanie usługi PopcornTime. Dotyczyło to między innymi kolejnych przeglądarkowych wersji witryny, jednak nie tylko. Dobrym przykładem skuteczności organizacji może być fakt, że PopcornTime zniknął z najpopularniejszych linuksowych PPA. Skargę od prawnych pełnomocników MPAA otrzymała nawet firma VPN.ht, której narzędzia PopcornTime wykorzystywał w oferowaniu swoim użytkownikom połączenia VPN. Kanadyjski sąd swoim wyrokiem wymusił także na VPN.ht udostępnienie danych, które mogłyby być pomocne w zidentyfikowaniu osób biorących udział w rozwijaniu PopcornTime'a.

Tymczasem po drugiej stronie globu ważyły się losy pirackiej grupy YIFY, która w ostatnim czasie również zaangażowała się w próby utrzymania PT przy życiu. Prowadzony przez nią serwis YTS od kilkunastu dni był częściowo lub całkowicie niedostępny. Niestety dla piratów, nie wynika to z problemów technicznych, a ze współpracy MPAA z nowozelandzkimi służbami. W jej wyniku członkowie YIFY zostali aresztowani. Nie jest do końca jasne, jaki jest ich aktualny status prawny, można zakładać, że zostali oskarżeni o masowe naruszanie praw autorskich, co może skończyć się nałożeniem wielomilionowej kary finansowej. Według informatora serwisu TorrentFreak, członkowie zdecydowali się na współpracę z władzami i MPAA w celu otrzymania łagodniejszego wymiaru kary.

r   e   k   l   a   m   a

Ostatni epizodem tej historii, będącej silnym ciosem dla całego pirackiego półświatka, są informacje o rychłym zamknięciu serwisu Demonii.com. Strona uznawana za największego samodzielnego torrentowego trackera (ponad 40 mln użytkowników) również była powiązana z YIFY i wiele wskazuje na fakt, że wkrótce definitywnie zakończy działalność. Takie wnioski można wyciągnąć ze wspomnianej współpracy z organami ścigania, na którą zdecydowali się członkowie grupy YIFY, z których co najmniej jeden współpracował także z Demonii.com. Aktualnie serwis nadal może pochwalić się trackowaniem blisko pięciu milionów torrentów, wkrótce jednak może definitywnie przejść do historii.

Zakrojona w zasadzie na cały świat działalność zrzeszonego pod egidą MPAA Hollywood, we współpracy z lokalnymi organami ścigania, okazała się niezwykle skuteczna, na razie jednak daleka od realnego zniwelowania udziałów filmowego piractwa. PopcornTime, YIFY czy Demonii stanowiły jego silny bastion, ale z pewnością nie ostatni. Szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę, że chętnych na zajęcie ich miejsce z pewnością nie brakuje.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.