r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Przeglądarkowy Popcorn Time umiera ostatni. Kolejna próba zakończona fiaskiem

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Popcorn Time, zakładając, że program trzeba w ogóle komukolwiek przedstawiać, jest aplikacją, która stanowi katalog filmów i seriali dostępnych w sieci torrent. W ładnym i prostym interfejsie użytkownik może uruchomić strumieniowanie setek filmów i seriali, choć odbywa się to oczywiście z naruszeniem praw autorskich. Nie zmienia to faktu, że Popcorn Time cieszy się dużą popularnością także w przypadku prób uruchomienia przeglądarkowej wersji programu.

Te jak dotąd spalały na panewce. W maju uruchomiono co prawda taką wersję usługi. Trudno było jednak nazwać ją pełnoprawnym odpowiednikiem – zarówno przeglądanie, jak i strumieniowanie działało dość ociężale, niemożliwe było także wyświetlanie napisów.

Czas przeszły nie jest tu oczywiście przypadkowy. Zaledwie dzień po udostępnieniu przeglądarkowej wersji Popcorn Time, serwis został zamknięty. Okazało się mianowicie, że twórca serwisu uruchomił go wykorzystując okres testowy na płatnych serwerach. Zainteresowanie było tak duże, że limit odwiedzin przewidziany przez dostawcę usługi został przekroczony w ciągu doby.

r   e   k   l   a   m   a

Z tego powodu z dużym dystansem można było podchodzić o ostatnich informacjach na temat kolejnej odsłony przeglądarkowego Popcorn Time. Jak się okazało, nie bez powodu, gdyż czas działania usługi jest porównywalny z pierwszą próbą. Niemniej tym razem przyczyną nie są bynajmniej ograniczenia techniczne.

Internauci, którzy odwiedzą dziś adres browserpopcorn.xyz ujrzą komunikat utrzymany w tonie powiedzenia, że wszystko co dobre szybko się kończy. Jednocześnie twórca serwisu, 15-letni Milan Kragujević deklaruje, że jego zamiarem nigdy nie była walka ze środowiskami antypirackimi, a po prostu chęć przetestowania swoich umiejętności i techniki strumieniowania. Zaradny nastolatek poinformował także, że jest otwarty na propozycje zatrudnienia.

Utrzymane w łagodnym tonie oświadczenie (Kragujević zasugerował, że świetną alternatywą dla piractwa może być iTunes lub Netflix) niewiele ma z jego oryginalną treścią opublikowaną pierwotnie:

MPAA, dlaczego musisz wszystko niszczyć?
BrowserPopcorn został zamknięty przez Z.Ł.Y.C.H., kradnących pieniądze, śmieci z Ameryki, The Motion Picture Association of Murica.

Z samym zainteresowanym, który jak widać w ciągu doby bardzo dojrzał, skontaktował się serwis Torrentfreak.com. Kragujević poinformował, że jego przeglądarkowa wersja Popcorn Time wykorzystywała sześć serwerów, każdy z nich był w stanie jednocześnie obsługiwać około dwustu użytkowników.

Rozmowa odbyła się jednak przed interwencją MPAA, czyli amerykańskiej organizacji zrzeszającej największe studia filmowe i zabiegającej o ochronę ich interesów. Nie są zatem znane metody, jakimi w tak krótkim czasie udało się bez większych problemów zamknąć serwis. Można się jednak spodziewać, że to nie koniec batalii o przeglądarkowego Popcorn Time'a.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.