r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Prezes Asusa: Android jest lepszym wyborem niż Windows 10

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Już niebawem na rynku pojawi się Windows 10, który zawita nie tylko do naszych komputerów, ale również tabletów, konsol i smartfonów. Pomimo wielu starań czynionych przez Microsoft, nie wszyscy producenci są zainteresowani najnowszym systemem tej firmy. Prezes Asusa uważa, że Windows 10 nie jest czymś, czego szukają użytkownicy smartfonów, lepszym wyborem jest Android.

Słowa Jonneya Shiha znajdziemy w serwisie Mashable, gdzie wypowiada się on zarówno na temat związany z nowościami przygotowanymi przez Microsoft, jak i planami Asusa i głównych celach tej firmy. Według niego zaletą Windowsa jest to, że system ten łączy w sobie wysoką produktywność i dostęp do rozrywki w jednym czasie. Ta zaleta nie jest jednak zbyt znacząca w porównaniu do konkurencyjnych systemów mobilnych tj. iOS i Androida. Możliwość uruchamiania rozbudowanych aplikacji, a także pracy z wieloma programami jednocześnie nie jest aż tak przydatna użytkownikom i nowy system najprawdopodobniej niewiele zmieni w układzie sił na rynku.

CEO tajwańskiej firmy uważa, że owszem, Microsoft pod przewodnictwem Satyi Nadelli przechodzi gruntowne zmiany, które mogą zaowocować w przyszłości, ale to jeszcze nie czas, aby zainteresować się Windows 10 – jego przedsiębiorstwo nie wyklucza wprowadzenia na rynek smartfonów z tym systemem, ale w żadnym razie nie jest to priorytet, ani coś warte inwestowania milionów dolarów. Jeżeli użytkownik szuka zaawansowanego smartfonu, który pozwoli mu na uruchamianie wielu aplikacji, personalizację, a także integrację z najróżniejszymi usługami, to lepszym wyborem wydaje się Android – system sprawdzony, który mimo swoich wad ciągle się rozwija i który zupełnie zdominował rynek mobilny. Na placu boju jest co prawda jeszcze Apple, ale w tym przypadku nie ma mowy o niskich cenach i równie dużej dostępności, co przy urządzeniach wyposażonych w Androida.

r   e   k   l   a   m   a

Szef Asusa jednocześnie zauważa, że Microsoftowi może pomóc funkcja Continuum, dzięki której po podłączeniu telefonu do większego ekranu staje się on urządzeniem o znacznie większych możliwościach. Wiele zależy od tego, jak w praktyce spiszą się aplikacje uniwersalne, które w takich przypadkach zyskają znacznie wygodniejszy interfejs. Pewne jest, że dzięki Continuum urządzenia mobilne z Windows 10 będą mogły się w jakiś sposób odróżnić od iOS i Androida, nie wiadomo jednak, czy funkcja będzie szeroko wykorzystywana przez wielu użytkowników, także tych niezaawansowanych (a pamiętajmy, że to oni stanowią większość klientów). ASUS w każdym razie woli pozostać przy Androidzie i właśnie jego umieszczać na swoich ZenFonach. Miejsce dla Windowsa znajduje się natomiast w urządzeniach hybrydowych z większymi ekranami, takie jak linia Transformer.

Jak na razie nie znamy ani nastawienia, ani decyzji innych firm, ale takie słowa z ust prezesa dużego dostawcy sprzętu zapewne nie są dla Microsoftu dobrym znakiem. Ich telefony tworzone przez dział wykupiony przez Nokię to za mało, mobilnemu Windowsowi wciąż brakuje zainteresowania producentów. Android na to samo narzekać nie może – przykłady nie tylko Asusa, ale również OnePlus, polskiego myPhone czy Huawei pokazują, że odpowiednia cena pozwala uszczypnąć kawałek tortu, jakim jest rynek smartfonów i tabletów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.