Przejęcie Sun przez Oracle pod lupą Komisji Europejskiej

05.08.2009 12:51, Autor: Przemek Dziak, Kategoria: News
NewsImage

W połowie kwietnia pisaliśmy o przejęciu Sun przez Oracle, które z uwagi na liczne formalności ma dojść do skutku dopiero tego lata. Połączenie dwóch tak dużych firm ze sporym udziałem na rynku mogłoby doprowadzić do powstania monopolu. Z tego powodu transakcja zostanie skontrolowana przez organy regulacyjne.

Zbadaniem przejęcia Sun przez Oracle zajmie się Komisja Europejska, która przeprowadzi kontrolę koncentracji przedsiębiorstw. Komisja ma wydać swoją opinię do 3 września. Aktualnie sprawie przygląda się już Departament Sprawiedliwości USA, który zaniepokojony jest licencjonowaniem Javy.

Rzecznik Komisji Europejskiej powiedział, że strony zgłosiły transakcję do kontroli 30 czerwca. Komisja ma na jej zbadanie 25 dni. Jeśli zaistnieje konieczność przeprowadzenia bardziej szczegółowego dochodzenia, może ono przedłużyć się o kolejnych 90 dni. W tym okresie Komisja oczekuje od spółek i firm trzecich wyrażania swoich przemyśleń na temat fuzji.

Wydłużanie się dochodzenia z pewnością nie byłoby na rękę właścicielom Oracle, którzy planowali przejęcie Sun jeszcze pod koniec lata.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (17)  

Avatar
Dr Klamp (niezalogowany) | 05.08.2009 13:11#1

A może niech komisia Europejska i odpowiednik w US bardziej prześwietli układ monopolu Appla i praktyki dyskryminacji innych producentów sprzetu-programów niż od Apple. :D

Sun i Oracle nie wygladają na monopolistów a aplikacja java lub OpenOffice3 to nie monopol w UE i US. :D

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 05.08.2009 13:24#2

Java jest bezpieczna, a VirtualBox i tak wiekszość z nas, zapewne, używa do zabawy i odpalania dziwnych systemów, od tak...

Avatar
Salmed (niezalogowany) | 05.08.2009 13:57#3

Dla każdego z rozwiązań oferowanych przez obie te firmy istnieja zamienniki innych koncernów.

Avatar
cephei (niezalogowany) | 05.08.2009 14:20#4

oho...juz wszechKomisja ZSReuR sie zastanawia jak by tu dowalić coś i by była kasa

Avatar
jasio (niezalogowany) | 05.08.2009 14:22#5

@Dr Klamp
Dokładnie - niech KE zajmie się iPhonem i niedopuszczaniem oprogramowania, które dubluje funkcjonalność

Avatar
eth0 (niezalogowany) | 05.08.2009 14:34#6

@Zulu
mów za siebie ok? Jak Ci brak wiedzy/wyobraźni do używania virtualbox to Twój problem!

Avatar
zero (niezalogowany) | 05.08.2009 15:52#7

O, znowu moja ulubiona Komisja w akcji. Oni to do wszystkiego sie przyczepią. A niech sie łączą, może nam to na dobre (przynajmniej niektórzym) na dobre wyjdzie. Zajmują się pierdołami.

Avatar
nie wiem czy ktos pamieta (niezalogowany) | 05.08.2009 16:50#8

ale SUN jest wlascicielem my sql. wiec oracle bedize mial swoje bazy oraclowe oraz mysql-a i to raczej to jest badane a nie pierdoly typu java czy open office (chociaz java to moze i bedzie badana)

Avatar
anakkin (niezalogowany) | 05.08.2009 17:24#9

Mam wrażenie, że ta komisja istnieje tylko po to, żeby dać ludziom pracę. Głupią i bez sensu, ale pracę ;)

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 05.08.2009 18:27#10

@eth0
Ok, to przyznaj, do czego TY wykorzystujesz Vboxa, poza uruchamianiem na nim Windows XP z Officem, pewnie 2003?
Serio pytam.
Narzedzie ma zastosowanie na prawdę wielkie, ale wypowiadałem się w swoim imieniu, i speców z dobreprogramy.pl, którzy uważają, ze linux ma 1%, bo tyle ma na desktopach :)

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 05.08.2009 18:29#11

@eth0
Napisz, jakie to projekty wykorzystujesz, virtualizując systemy, dlaczego VirtualBox, a nie Hyper Microsoftu?
A może poprostu kompilujesz programy pod róznymi ustawieniami, które masz zapisane jako 'snapshoty' pod Vbox? Napisz.

Avatar
perla (niezalogowany) | 05.08.2009 19:36#12

@anakkin
W rzeczy samej. To jest jak sztuka dla sztuki i szukanie dziury w całym.

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 06.08.2009 0:14#13

@eth0 btw, potrafie przyjąć przegraną, nie bój się mnie zrównać z błotem.

Avatar
anakkin (niezalogowany) | 06.08.2009 10:36#14

@Zulu

To może przedstawię ci moje zastosowania:
gcc, g++, bash, ksh, XP do odpalania 16-bitowych programów (na Win XP/Vista 64-bit nie działają takie), możliwość przeniesienia obrazu dysku na wiele komputerów (bo po co za każdym razem instalować od nowa linuxa + inne niezbędne, często ciężkie (licząc w MB) programy), dynamiczny rozmiar pliku z obrazem (nie muszę od razu wydzielać prawdziwej partycji), łatwość usunięcia (shift-del -> enter) i już pliku nie ma, bez zbędnego formatowania do ntfs mogę "zaśmiecać" zwolniony obszar. Dodatkowo mając 2 ekrany (monitor w laptopie i normalny monitor podłączony do w/w laptopa) na tym mniejszym mam linuxa, na większym twór z Redmond. Dzięki temu chociażby podczas instalacji linuxa mam wciąż możliwość korzystania z internetu/tlena/pasjansa ;) To chyba wszystko, możliwe, że jeszcze do czegoś kiedyś to użyłem, ale już nie pamiętam, więc widocznie było to mało znaczące ;)

Avatar
eth0 (niezalogowany) | 06.08.2009 11:04#15

@Zulu
1.Testowanie różnych ustawień systemów (windows, fedora, ubuntu,suse), jak miał bym każdy instalować na dysku twardym w sposób tradycyjny to bym się zarżnął.
2. Testowanie różnych konfiguracji sieci (tak w vbox można stworzyć całkiem rozbudowane sieci), można też dzięki temu nauczyć się jak działąją poszczególne protokoły, przećwiczyć różne scenariusze ataków na sieci, ostatnio co przerabiałem to podsłuch w sieciach z przełącznikami, a następne za co będę się brać to wykorzystanie skryptów w Nmap.
3. Testowanie oprogramowania, którego dopiero się uczę i chcę w bezpieczny sposób sprawdzić jak działa, tak teraz robię z WebHelpDesk.
4. Kiedy mam przeszkolić kogoś, to jest to bardzo wygodny sposób, właśnie użycie Vbox, niech rozwala do woli, system odzyskam w minutę (bo Vbox umożliwia klonowanie obrazów)

Co do Ms Office, to go nie używam, nie stawiaj mnie w gronie osób, które nie mogą żyć bez oprogramowania od Microsoftu. Dla Twojej wiedzy mam tyle samo do czynienia z linuksem jak i windowsem, na tym pierwszym pracuję na codzień, to drugie przywracam do stanu używalności, też na codzień:) No i na koniec dlatego Vbox bo pracuję w 99% na linuksie, na laptopie mam tylko linuksa, na drugim PC mam linuksa i windowsa, ale na nim siedzę niezmiernie rzadko, winowsa trzymam tylko do gier. Używam go od około 3 lat, więc zdołałem sobie tu wyrobić takie środowisko pracy, że teraz nawet jak bym chciał spowrotem wrócić do Windowsa, zwyczajnie nie chciało by mi się wsystkiego przerabiać, bo mam masę własnych rozwiązań, z których korzystam na codzień, głownie różnorakie skrypty basha, które odwalaj za mnie czarną robotę, weź teraz to przepisz dla powershella. Po takim czasie linuks stał się dla mnie wygodniejszym środowiskiem do pracy.

Pozdrawiam

Avatar
Grendel (niezalogowany) | 06.08.2009 11:07#16

@perla

Żadne szukanie dziury w całym tylko rutynowa kontrola. Moim zdaniem to dobrze, że fuzja tak wielkich firm jest kontrolowana przez odpowiednie organa.

@zero

Przecież KE nie zabrania tego połączania, chce tylko przypilnować, aby wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Czy to naprawdę takie straszne?

Avatar
Zulu (niezalogowany) | 06.08.2009 12:17#17

@eth0
Wiele z tego, do czego ty wykorzystujesz Vbox tyczy się i mnie.
No to nie jest źle, ale drugiego akapitu nie musiałeś pisać, bo nie najeżdzam w najmniejszym stopniu na Linuksa, ja na laptopie używam Visty, chociaż wolę Debiana, ale z doświadczenia wiem, ze jak miałem jako swój system Debiana, a Viste na zwirtualizowanym, nigdy jej nie używałem, a jestem na specjalizacji systemy operacyjne, więc trzeba poznać.
Osobiście mam w VirtualBoxie Debiana64, Fedore64, reactOS, HelenOS, OpenSuse i Siduxa.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av