r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

„Rażące nadużycia" aktualizacji dla niepełnosprawnych. Microsoft reaguje

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Już w maju pisaliśmy o tym, że dla części użytkowników darmowa aktualizacja do Windowsa 10 będzie możliwa nawet po upłynięciu wyznaczonego przez Microsoft terminu. Są to osoby, które korzystają z funkcji ułatwień dostępu, a zatem najczęściej niepełnosprawne. Trzeba przyznać, że Microsoft wykazał się pewną naiwnością w pozostawieniu tej furtki, musiał zatem zweryfikować swoją politykę.

Jak się okazało już po wyłączeniu możliwości darmowej aktualizacji, informacje o przywileju dla osób korzystających z ułatwień dostępu potwierdziły się. Jednocześnie stanowią one furtkę dla milionów użytkowników, którzy spóźnili się z aktualizacją, gdyż Microsoft nie wymaga żadnego dowodu na niepełnosprawność użytkownika. To zaś pozwala uzyskać darmową aktualizację każdemu, kto zechce skłamać.

Na łamach Reddita ukazał się jednak komunikat zapowiadający rychłe ukrócenie takiego stanu rzeczy. Opublikował go moderator namaszczony przez sam Microsoft, co czyni z niego wiarygodne źródło informacji. Informuje on, że w związku z nadużywaniem możliwości darmowej aktualizacji dla osób korzystających z ułatwień dostępu, Microsoft zmieni swoją politykę pod tym względem i będzie weryfikował użytkowników, którzy chcą skorzystać z takiej możliwości:

r   e   k   l   a   m   a
Ten sposób aktualizacji bazuje na zasadach honorowych. Niemniej podczas dzisiejszej rozmowy z MS, poinformowano mnie, że w ciągu następnych kilku tygodni strona internetowa i narzędzie [pozwalające na aktualizację – przyp. tłum] zostaną usunięte i zamiast tego wymagany będzie bezpośredni kontakt z MS.

Z wpisu jednoznacznie wynika, że Microsoft jest rozczarowany nadużywaniem możliwości aktualizacji w ten sposób. Można także przypuszczać, że skala nadużyć była spora, a uzasadnienia żenujące. Nie bez powodu wspomina się bowiem o przypadku, w którym przykładowy użytkownik twierdzi, ze korzysta z ułatwień dostępu, gdyż nagminnie używa skrótu klawiszowego Ctrl + C.

Ponadto komunikat został skomentowany przez pracownika działu pomocy, który potwierdza, że możliwość aktualizacji była rażąco nadużywana i nie kryje swojego rozgoryczenia. Oparta na podstawach honorowych decyzja zmusza zatem Microsoft do przedsięwzięcia dodatkowych środków weryfikacji. Zgodnie z wpisem, mają one zostać uruchomione w ciągu najbliższych tygodni, jednak nie sprecyzowano, w jaki sposób Microsoft chce orzekać o czyjejś niepełnosprawności.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.