r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Satoru Iwata, szef Nintendo, nie żyje. Przypomnijmy gry, które współtworzył

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Już chyba wszyscy fani gier komputerowych o tym słyszeli. Satoru Iwata, wieloletni prezes Nintendo, nie żyje – w wieku zaledwie 55 lat zabrała go nam choroba nowotworowa. Wczoraj o tym smutnym zdarzeniu japońska korporacja oficjalnie poinformowała na swoim profilu na Twitterze. O chorobie Iwaty słyszeliśmy już wcześniej, prognozy dotyczące terapii miały być optymistyczne. Niestety stało się jednak inaczej.

Sygnały o tym, że z szefem Nintendo jest nie najlepiej, pojawiły się w 2014 roku, kiedy to za radą lekarza Iwata zrezygnował z podróży do Los Angeles na konferencję E3. Wówczas to zbagatelizowano sprawę, ale już kilka miesięcy później poinformowano o chorobie nowotworowej dróg żółciowych, trudnej w leczeniu, lecz szczęśliwie odpowiednio wcześniej wykrytej i zoperowanej. Jednak i w tym roku Satoru Iwaty nie było na E3 – najwyraźniej doszło do przerzutów i stan zdrowia zaczął szybko się pogarszać.

Wspomnijmy dziś tego zasłużonego dla branży gier komputerowych człowieka. Pierwsze gry zaczął tworzyć jeszcze w szkole średniej, w latach siedemdziesiątych, pisząc je na programowalnym kalkulatorze. Studiując informatykę na tokijskiej politechnice, został współpracownikiem wydawcy gier HAL Laboratory, od samego początku związanego z Nintendo. W 1983 roku był już w tej firmie koordynatorem produkcji oprogramowania, pod jego zarządem powstały tak słynne gry jak Kirby, Earthbound czy Baloon Fight. W 1993 roku Iwata został prezesem HAL Laboratory, a jego wprawna polityka ocaliła firmę, stojącą na krawędzi finansowej katastrofy. Mimo obowiązków menedżerskich, nie zapomniał programowania, pomagając w pracach nad grami z serii Pokémon (był m.in. autorem wykorzystanych w nich narzędzi do kompresji grafiki i dźwięku).

r   e   k   l   a   m   a

W roku 2000 Iwata przyjął ofertę pracy w Nintendo, gdzie został na początku szefem działu strategii korporacyjnej. Dwa lata później zastąpił na stanowisku prezesa pana Hiroshi Yamauchi, zarządzającego tą firmą od 1949 roku. To pod jego okiem powstały konsole Nintendo DS i Wii, dzięki którym firma szybko odrobiła straty po słabo sprzedającym się GameCube. Iwacie przypisuje się opracowanie innowacyjnych kontrolerów ruchu dla Wii, jak również pomysłową konstrukcję DS, umożliwiającą tworzenie niespotykanych wcześniej gier. W tym czasie Iwata pracował też nad słynnymi grami z serii Mario, The Legend of Zelda i Animal of Crossing, a to, że łączył talent menedżerski z programistycznym – rzecz praktycznie niespotykana wśród szefów korporacji – przysporzyło mu wielkiego uznania.

Iwata był człowiekiem skromnym i poczuwającym się do odpowiedzialności za losy firmy daleko bardziej, niż jest to przyjęte na Zachodzie. Gdy w 2014 przychody Nintendo znacznie spadły wskutek kiepskiej sprzedaży konsoli Wii U, ogłosił, że zmniejsza swoją pensję o połowę, by pomóc fimie w zmaganiach z Microsoftem i Sony. Gracze cenili go za jego serię wywiadów wideo Iwata Asks, w których w języku angielskim przedstawiał japoński przemysł gier komputerowych. Dał się poznać jako wizjoner, znawca Pokemonów, człowiek, który nigdy nie zatracił dziecięcej radości – a przy tym programista, który potrafił docenić talent lepszych od siebie twórców gier. Będziemy go pamiętali jednak przede wszystkim jako gracza, który spełnił swoje marzenia. Tak się bowiem sam przedstawił podczas wystąpienia na konferencji GDC 2005:

Na mojej wizytówce jestem prezesem korporacji. W głowie jestem programistą, twórcą gier. Ale w sercu jestem graczem.

Satoru Iwata sam nie miał dzieci, pozostawił po sobie żonę, Kayoko. Jego pogrzeb odbędzie się 17 lipca. Nie wiadomo jeszcze, kto obejmie jego stanowisko w Nintendo, obecnie najwyższej rangi pracownikami firmy są Genyo Takeda i Shigeru Miyamoto, którzy podpisali się na oficjalnym oświadczeniu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.