Skype, Facebook, eBay odpowiedzą za cenzurę

04.02.2010 15:40, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Amerykański senator, Dick Durbin skierował zapytanie do firm internetowych, jak wspierają prawa obywatelskie w Chinach. Odpowiedź mają udzielić m.in.: Apple, Facebook, Skype, eBay, Amazon i Twitter.

Afera, którą wywołał Google ogłaszając, że za atakami na jego serwery stał chiński rząd, zatacza coraz szersze kręgi. Najpierw wiceprezydent Hilary Clinton w ostrych słowach potępiła Chińczyków i zapowiedziała przyjrzenie się amerykańskim firmom działającym w Internecie. Teraz senator Demokratów kieruje pytanie do firm: Co zrobiłeś dla praw człowieka w Chinach?

Durbin, który w Senacie USA zajmuje się prawami człowieka, skierował pytanie do prawie 30 firm. Szczególnie zainteresowany jest wspieraniem cenzury, o co oskarżane były niektóre firmy. Na przykład Apple wycofał z chińskiej wersji App Store aplikację z przemówieniami Dalajlamy. Google, który po atakach na jego serwery zrezygnował ze współpracy z chińskim rządem, został pochwalony przez Durbina. Trochę na wyrost, bo zapowiedzi o całkowitym uwolnieniu spod cenzury wyszukiwarki Google nie zostały do dziś spełnione.

W przyszłym miesiącu, kiedy firmy internetowe odpowiedzą na pytania Durbina, senator przedstawi specjalny raport na temat udziału amerykańskich korporacji w spieraniu cenzury. Ma on posłużyć za punkt wyjścia do podjęcia kolejnych kroków skierowanych przeciwko wolności w Internecie.

Źródło: Ars Technica
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (10)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Maciej_S | 04.02.2010 15:57#1

Zasada wydaje się prosta:
1. Firma XYZ musi zrobić wszystko, żeby zarobić jak najwięcej pieniędzy - najlepiej tyle, ile się da :-)
2. Firma XYZ będzie wspierała prawa obywatelskie w Chinach pod warunkiem, że nie będzie to w konflikcie z punktem 1 :-)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Otaq | 04.02.2010 16:52#2

Firma działająca w Chinach musi działać zgodnie z prawem chińskim a nie amerykańskim. Amerykański senator nie ma prawa żądać od firm by "w imię wyższych celów" działały w sprzeczności z prawem lokalnym. Koniec. Jeśli władze Chin wymagają cenzury internetu to firmy dostarczające usługi internetowe muszą się do tego w Chinach dostosować.
Osobiście mi się sytuacja z cenzurą nie podoba, ale tak wygląda rzeczywistość. Jeśli senator chce to zmienić to powinien działać razem z przedstawicielami dyplomatycznymi i ambasadorami USA w Chinach a nie brać prywatne firmy na dywanik...

Avatar
zxt (niezalogowany) | 04.02.2010 17:15#3

@mmaj: WYSZUKIWARKI, nie PRZEGLĄDARKI.

Nie wiem, dlaczego, ale artykuły mmaja mają najniższy poziom

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Extraordinarykid | 04.02.2010 17:45#4

Dokładnie.
Firmy są po to, aby zarabiać, nie po to by pomagać w prawach człowieka.
Nie zakłada się firmy po to, by się charytatywnie udzielać.
A to, jaka firma jaką politykę stosuję, to ich nie powinno obchodzić, dopóki nie lamią żadnych praw międzynarodowych ani praw człowieka. Ot co!

Avatar
Kamil95 (niezalogowany) | 04.02.2010 18:20#5

Przygadał kocioł garnkowi. Niech lepiej zajmą się prawami człowieka w USA skutecznie tłumionymi przez tzw. polityczną poprawność. nic o ż... , p... (wiadomo o kogo chodzi;))

Avatar
ble ble ble (niezalogowany) | 04.02.2010 18:24#6

@Extraordinarykid
Jeżeli uważasz, że jedynym celem ludzi powinno być nachapanie się jak najwięcej, no to gratuluję. Pracuj na chwałę wyższego profitu. A jeżeli kiedyś korporacje przeforsują zmiany w prawie międzynarodowym, tak że prawo korporacyjne jest nad wszystkimi innymi, to nie miej pretensji do nikogo.

Na razie widzę, że zmierza to do przyszłości opisanej w książce "Czerwony Mars", czyli korporacje rządzą.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
wojteczekm16 | 04.02.2010 20:26#7

A jakim to sposobem Hilary Clinton stała się wiceprezydentem USA!? Co się stało z Joe Bidenem?
Niby poważny serwis informacyjny a takie bzdury piszecie? Wstyd.
ps. pewnie i tak nie opublikujecie tego komentarza, ale co tam...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cichy131 | 04.02.2010 23:56#8

u nas jednak nie ma cenzury, i kazdy ma prawo do wypowiedzi, a te chiny to zaczyna byc coraz realniejszym problem dla swiata, ale ci, co tam kase maja umoczona, albo wyciagaja kupe kasy, niby nic nie widza. najlepszym przykladem byla olimpiada a teraz wyrok smierci na tym niby brytyjczyku. chinole sprawdzaja na jak wiele moga sobie pozwolic i poki co moga coraz wiecej, a niedlugo amerykanskie czy europejskie rynki zbytu nie beda potrzebne do rozwoju.

Avatar
arti040 niezalogowany (niezalogowany) | 05.02.2010 10:24#9

A zapytal ludzi z Google, jak wspierają prawa obywatelskie w USA i Europie, w kontekscie podpisania umowy z NSA, celem monitorowania Internetu, w celu "przeciwdzialania terroryzmowi"?


@cichy131
Tak, Chiny problemem dla USA ;) Tak, ale napewno prawa czlowieka nie sa tutaj priorytetem :]

Avatar
MystiQ (niezalogowany) | 05.02.2010 10:52#10

Do ludzi popierajacych cenzure --
Nie mozna doprowadzic do przyzwolenia na jakakolwiek cenzure!!! Za cenzura ZAWSZE stoja ludzie, ich przekonania ideeologie i oczywiscie kasa. Ludzie ci w pewnym stopniu moga wladac umyslami obywateli odpowiednio filtrujac informacje. Co jesli w owej komisji filtrujacej zasiedliby ekstremisci reprezentujacy skrajne poglady na obojetnie jaki temat? Coz wtedy zaleznie od przekonan mielibysmy net lewicowy/prawicowy/faszystowski/chrzescijanski itd itd... Chcecie tego?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Testujemy GALAXY NOTE

Czy to tablet z telefonem?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av