r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Szybkie i niedrogie: takie są polskie łącza internetowe, przynajmniej wg UKE

Strona główna AktualnościINTERNET

Urząd Komunikacji Elektronicznej przedstawił swój najnowszy raport o stanie rynku telekomunikacyjnego w Polsce za 2015 rok. Potwierdza on tezy wynikające z ostatniego raportu CBOS-u. Liczba użytkowników stacjonarnego Internetu stoi w miejscu, a nasycenie usługami dostępu do Internetu przekroczyło w naszym kraju 100%. W tej sytuacji operatorom pozostaje jedynie walka o utrzymanie dotychczasowych klientów i inwestowanie w mobilny dostęp, gdzie wciąż potencjał do wzrostu jest niemały.

Z badań UKE wynika, że po raz pierwszy od kilku lat odnotowano wzrost przychodów telekomów. Łączna wartość rynku telekomunikacyjnego w Polsce wyniosła 39,5 mld zł. Oczywiście nie wszystkie segmenty rozwijały się równomiernie, np. wartość telefonii stacjonarnej skurczyła się w tym czasie o 13%, a liczba użytkowników telefonów z kabelkiem – o pół miliona.

Dostęp do Internetu

Z dostępu do Sieci w zeszłym roku korzystało w naszym kraju blisko 14 mln osób, o 900 tys. więcej, niż rok wcześniej. W ofertach można przebierać, wskaźnik nasycenia usługami dostępu do Internetu w przeliczeniu na gospodarstwa domowe wyniósł 102%, o 11,6 p.proc. więcej niż rok wcześniej. Praktycznie nie zmieniła się przez rok liczba użytkowników łączy stacjonarnych (7,13 mln), cały wzrost przypadł na mobilnych (z 5,79 do 6,67 mln).

r   e   k   l   a   m   a

Jeśli chodzi o szybkość, to w porównaniu do reszty kontynentu nie wypadamy wcale źle. W 2015 r. niemal 61% użytkowników korzystało z Internetu przez łącza o prędkości większej niż 10 Mb/s. 24% miało łącza o szybkości od 10 Mb/s do 30 Mb/s, 26% korzystało z łączy od 30 Mb/s do 100 Mb/s. Coraz więcej internautów może pochwalić się łączami superszybkimi, tj. ponad 100 Mb/s. W ubiegłym roku korzystało z nich 11% użytkowników.

Za to wszystko płacimy względnie niewiele, w każdym z przedziałów poniżej średniej europejskiej – szczególnie to widać dla tego najszybszego dostępu do Internetu. Polscy internauci za łącza ponad 100 Mb/s płacili w 2015 roku średnio 32,27 euro, podczas gdy europejska średnia to 38,71 euro.

Jeśli chodzi o technologie dostępu do Internetu, to jak możecie się spodziewać, wzrosła popularność modemów komórkowych (przychody z tytułu mobilnego świadczenia dostępu do Sieci wzrosły między 2014 a 2015 o około 4%), spadła za to popularność dostępu przez łącza xDSL (o 200 tys. abonentów). Wzrosła za to popularność modemów kablowych, ale skromnie, o 100 tys. abonentów. Rośnie liczba użytkowników łączy światłowodowych, w 2015 r. było ich 310 tys, o 140 tys. więcej niż rok wcześniej.

Największym operatorem internetowym pod względem liczby użytkowników pozostaje Orange, z którego usług korzystało w 2015 r. 30% internautów. Drugi w kolejności jest Polkomtel (9,2%), trzecie i czwarte miejsce ex equo przypadło P4 i T-Mobile (po 7,6%) – tyle że ten pierwszy przez rok zyskał, a ten drugi stracił. To oczywiście wyniki uwzględniające zarówno łącza stacjonarne jak i komórkowe, gdy ograniczymy się tylko do stacjonarnego dostępu do Internetu, to wówczas w pierwszej trójce znalazły się Orange (29,9%), UPC (14,6%) oraz Netia (7,7%).

Usługi mobilne

W 2015 r. w bazach telekomów zapisane było 56,6 mln kart SIM, co daje poziom nasycenie telefonią komórkową na poziomie 147,2%. Widzimy więc spadek o 3 p.proc. w stosunku do roku 2014, niekoniecznie jednak związany z odchodzeniem klientów, lecz raczej z robieniem porządków w bazach abonenckich.

Operatorzy komórkowi biedy nie muszą się obawiać. Wciąż to właśnie telefonia mobilna przynosiła największy przychód z całego rynku telekomunikacyjnego, mimo że łączna wartość komórkowych usług nieco zmalała – głównie za sprawą ograniczenia przychodów z rozmów głosowych, roamingu i SMS-ów (co wcale nie oznacza, że SMS-ów wysyłano mniej, bo średnio po 83 miesięcznie na użytkownika, po prostu usługa stała się mniej dochodowa).

Rynek podzielony jest w miarę po równo: liderem jest Orange Polska (27,7% zarejestrowanych kart, 28,1% wygenerowanego ruchu), ale o dziwo nie przekłada się to na przychody, gdyż najwięcej z mobilnego tortu (27,9%) wziął dla siebie Polkomtel, dla Orange przypadło 26,7%. Najsłabszym spośród czterech dużych operatorów był w 2015 r. T-Mobile.

Wyniki te mogą się jednak łatwo zmienić z roku na rok – mieszkańcy Polski nie wydają się być specjalnie wierni swoim operatorom. Dzięki możliwości swobodnego przenoszenia numerów, w 2015 r. zmieniło operatora 1,65 mln abonentów telefonii komórkowej.

Pozostałe ciekawostki z raportu

Rośnie na pewno wartość rynku tzw. usług wiązanych – w 2015 r. ponad 5,9 mln użytkowników korzystało z tzw. pakietów, tj. 2 mln więcej niż rok wcześniej. Operatorzy zarobili na tym niemal 3 mld złotych.

Rynek telefonii stacjonarnej wyraźnie się kurczy, a zarazem wciąż mamy jedne z najtańszych telefonów stacjonarnych w Europie, średnio nawet o 20 euro mniej miesięcznie, niż średnia dla EU.

Wzrosła też liczba użytkowników usług VoIP we własnych sieciach telekomunikacyjnych operatora, z takiej formy komunikacji korzystało w 2015 r. już niemal milion użytkowników, jednak co ciekawe, jednocześnie zmniejszyła się ich aktywność – dzwonili mniej (o 8%), a operatorzy na tym mniej zarobili (o 9%).

Jaka przyszłość czeka ten nasz wydawałoby się wysoce stabilny rynek telekomunikacyjny? UKE prognozuje wzrost przepustowości łącz i co za tym idzie, rosnącą dynamikę przyrostu wolumenu transmisji danych. To nie tylko kwestia przesyłania sobie zdjęć z kamer 20 Mpix i więcej, ale też rosnącej popularności Internetu Rzeczy – te wszystkie rozmawiające ze sobą maszyny mogą poważnie obciążyć infrastrukturę. Na horyzoncie jest też upowszechnienie się połączeń w technologii VoLTE oraz udostępniania usług z sieci komórkowych po Wi-Fi.

Kompletny, 72-stronicowy raport możecie pobrać ze stron Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.