Dzięki filmom na jego kanale YouTube można dowiedzieć się między innymi co też konkretnie było w drewnianym pudełku od Valve, ale też poznać budowę salonowego PC i zdanie testera o zestawie, a także wczesnej wersji kontrolera — jeszcze z przyciskami w miejscu planowanego ekranu dotykowego na środku. Z ciekawostek warto zwrócić uwagę nie tylko na podświetlany na biało okrąg z przodu i na zielono napis GeForce GTX z boku, ale też na składający się z 300 dziurek wywietrznik na górze komputerka. Co ciekawe, każdy z 300 testerów ma zaznaczoną swoją dziurkę w tym właśnie miejscu.
Jeśli ktoś woli zdjęcia od filmów, dla niego także coś się znajdzie. Należy w najbliższym czasie nastawić się na wysyp podobnych materiałów. Przypomnę, że rozsyłano różne konfiguracje PC. Mają w środku karty GTX 780, 760 lub 660, a także procesory Intela i7, i5 albo i3. Do tego 16GB RAM, hybrydowy dysk twardy SSHD 1TB/8GB oraz zasilacz 450w 80Plus Gold. Wrażenia z obcowania z wczesnymi wersjami Steam Machines wydają się pozytywne. Czy po styczniowych targach CES gracze rzucą się do sklepów?