r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Uzbrojony w Power8 IBM rusza wojować z Intelem o rynek najszybszych komputerów

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Wiemy już, co stoi za nazwą Power8. Nowe procesory od IBM-a nie tylko znacząco podnoszą poprzeczkę w konkurencji serwerowych CPU, ale też rozpoczynają erę otwartości, w której każdy producent będzie mógł przygotować własne czipy Power8, dostosowane do swoich specyficznych planów rynkowych czy potrzeb. W tej nowej, wyraźnie inspirowanej strategią konsorcjum ARM polityce, Wielki Błękitny ma niebylejakich sojuszników. Do konsorcjum OpenPOWER przystąpiły m.in. Nvidia, Samsung i Google.

IBM nie ukrywa swoich planów. Nadszedł czas, by zakończyć erę panowania procesorów x86-64 w centrach danych. Ostatnia dekada nie była łatwa dla producentów sprzętu z procesorami RISC, zarówno Intel ze swoimi Xeonami, jak i AMD z Opteronami serwer po serwerze wypierały czipy Itanium, Power czy SPARC z rynku. Nowy procesor od IBM-a jest początkiem kontrofensywy.

Na ogromnej powierzchni 650 mm2 (to chyba największy seryjnie produkowany procesor) IBM zdołał umieść 4,2 mld tranzystorów, wykonanych w procesie SOI (krzem na izolatorze) 22 nm. Architektura układu może zrobić wrażenie nawet na osobach przyzwyczajonych do nowych Xeonów. 12 rdzeni, z których każdy dysponuje 512 KB pamięci podręcznej L2 i 8 MB pamięci podręcznej L3. Choć bowiem spotykamy procesory x86 o większej liczbie rdzeni, to w najlepszym razie rdzenie ich są w stanie jednocześnie obsłużyć po dwa wątki. Power8 potrafi tymczasem obsłużyć po osiem jednoczesnych wątków na rdzeń, pozwalając na przetwarzanie jednocześnie 96 wątków. Jak widać na poniższym schemacie, tym możliwościom rdzeni podporządkowano całą resztę architektury, by uzyskać procesor o niezrównanym poziomie paralelizacji.

r   e   k   l   a   m   a

Komunikacja z pamięcią (o maksymalnej pojemności 1 terabajta) odbywać się może zarówno po szynach DDR3 jak i DDR4, ale nie ogranicza się tylko do nich. Dzięki wykorzystaniu dodatkowego czipu o nazwie Centaur, będącego połączeniem bufora pamięci, układu pamięci podręcznej L4 i kontrolera pamięci, będzie w przyszłości można Power8 wykorzystywać z szybszymi szynami, zmieniając po prostu Centaura. Sam Power8 łączy się ze swoimi zewnętrznymi kontrolerami (bo Centaurów można podłączyć nawet osiem) łączami o przepustowości 9,6 GB/s, dając maksymalną przepustowość na poziomie nawet 410 GB/s.

Rdzenie Power8 taktowane mają być z częstotliwością 4,5 GHz, przy TDP dla całego układu szacowanym na 250 W. Według oficjalnych benchmarków od IBM-a, nowy procesor ma być o 60% szybszy od układów Power7 w jednowątkowych obciążeniach roboczych, i nawet dwukrotnie szybszy w obciążeniach wielowątkowych. W porównaniu do swoich bezpośrednich konkurentów zapewniać ma nawet do trzech razy więcej mocy obliczeniowej na gniazdko procesora, a w niektórych zastosowaniach, takich jak obróbka Big Data, być nawet tysiąc razy szybszy niż porównywalne pod względem liczby rdzeni i dostępnej pamięci układy x86.

Ta oszałamiająca różnica (mówimy w końcu o trzech rzędach wielkości) bierze się nie tylko ze zoptymalizowanej pod kątem obliczeń równoległych architektury, ale też bardzo ciekawego interfejsu CAPI, który pozwala na podłączanie koprocesorów bezpośrednio do procesora. W ten sposób można np. podłączyć układy GPU, FPGA czy ASIC bezpośrednio do procesora, z pominięciem wszystkich narzutów systemu operacyjnego czy sterowników. Przez CAPI podłączyć można zresztą nie tylko koprocesory, IBM twierdzi np. że przez bezpośrednie podłączenie do Power8 w ten sposób pamięci masowej NAND flash, udało się dwudziestokrotnie zmniejszyć narzut operacji I/O.

Skuteczne uderzenie w Intela, kontrolującego dziś ponad 90% rynku procesorów serwerowych, wymaga jednak czegoś więcej, niż tylko najwydajniejszego procesora – wymaga całej drużyny graczy, którzy wspólnie będą budowali cały ekosystem architektury Power. Tym właśnie zajmuje się OpenPOWER Foundation, organizacja, która udostępnia każdemu swojemu członkowi kompletną dokumentację techniczną Power8. Co już poszczególni członkowie z nią zrobią, to ich sprawa. Wiadomo np. że Tyan wraz z Google pracują nad płytami głównymi dla nowych procesorów, Nvidia pracuje nad połączeniem swoich GPU z procesorem IBM-a przez złącze CAPI, zaś Suzhou zamierza produkować własne czipy Power8, specjalnie na chiński rynek.

Od strony software'owej sytuacja nie wygląda źle. Kluczowymi systemami operacyjnymi dla architektury Power pozostają AIX i IBM i, ale rośnie znaczenie Linuksa. Co ciekawe, kluczową dystrybucją ma tu być Ubuntu, z którym sprzedawane mają być podstawowe serwery z serii, modele Power S812L i Power S822L. Ich ceny zaczynają się od ośmiu tysięcy dolarów. Zamówienia można składać już teraz, zaś dostępność sprzętu zapowiedziano na 10 czerwca.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.