r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W kronice „Z Archiwum IKS” ZAiKS jest jak PZPR

Strona główna AktualnościINTERNET

Kampania Nie płacę za pałace nie daje nam zapomnieć o propozycji objęcia różnych urządzeń elektronicznych opłatą reprograficzną. Dystrybutorzy sądzą, że ceny droższych tabletów i smartfonów mogą przez to wzrosnąć nawet o 100 złotych. By przypomnieć o swoich racjach, zrzeszeni pod szyldem niepłacenia za pałace przedstawili ZAiKS w nowym, choć starym świetle.

Autorzy klipu sięgnęli po sprawdzone zabiegi – w końcu mało co budzi w Polsce takie emocje, jak nawiązania do PRL-u, a szczególnie przedstawianie instytucji jako reliktu poprzedniego ustroju. Publikacja filmu imitującego materiał Polskiej Kroniki Filmowej, wykorzystującego charakterystyczne słownictwo z czasów Gomułki, również w tym przypadku wywołują uśmiech na twarzach oglądających. Przede wszystkim jednak przywodzą na myśl znane, często tylko z opowieści, patologie PRL-u.

W klipie honorowe miejsce mają ujęcia z salonu fryzjerskiego Marcina Węgrzynowskiego, który zdobył uznanie wygrywając przed sądem z ZAiKS-em i zgodził się zostać twarzą kampanii „Nie płacę za pałace”. Nie zabrakło kartek na tablety.

r   e   k   l   a   m   a

ZAiKS tradycyjnie twierdzi, że w większości krajów Unii Europejskiej opłata reprograficzna funkcjonuje i nie stwarza problemów, a produkty znanych marek są tam tańsze niż w Polsce. Winą za to obarczają za wysokie marże, nakładane na dystrybutorów, którzy tylko udają, że dbają o dobro klientów.

ZIPSEE po raz kolejny wszczęło kampanię przeciwko rozszerzeniu opłaty od „czystych nośników”, podnosząc te same argumenty i zarzuty, które już poprzednio podnoszono i które były już wielokrotnie wyjaśniane. Trudno jest polemizować z kimś, kto nie reaguje na żadne argumenty, żadne fakty
– Anna Biernacka, rzeczniczka prasowa ZAiKS-u.

Poza sprzeciwem wobec poszerzenia zasięgu opłaty reprograficznej, inicjatywa apeluje o przezroczystość finansową ZAiKS-u, uczciwość wobec artystów, konsumentów i dystrybutorów. Petycję skierowaną do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Sejmu oraz Senatu podpisało jak dotąd ponad 13 tysięcy osób.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.