r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Webowe Skype z połączeniami głosowymi już na chromebookach i Linuksie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Skype nagle stało się znacznie bardziej przydatne dla użytkowników chromebooków i innych urządzeń z systemem Chrome OS – a co za tym idzie, także dla wszystkich użytkowników desktopowego Linuksa i przeglądarki Chrome/Chromium. Webowy klient tej usługi Microsoftu do tej pory oferował im jedynie wsparcie dla wysyłania wiadomości błyskawicznych. Można było prowadzić rozmowy głosowe, a nawet wideoczaty, ale tylko z wykorzystaniem zamkniętej binarnej wtyczki, niedostępnej na Linuksa. Deweloperzy z Redmond najwyraźniej nauczyli się w końcu korzystać ze standardowego protokołu WebRTC.

Wprowadzenie obsługi WebRTC odbyło się bez żadnych specjalnych zapowiedzi ze strony Microsoftu. Webowe Skype po prostu działa – wystarczy wejść na stronę web.skype.com, zalogować się i w Chrome/Chromium wyrazić zgodę na dostęp aplikacji do mikrofonu. Póki co nie jesteśmy pytani o kamerę, ponieważ dla wideoczatów wsparcia nie ma, ale wszystko jest na dobrej drodze, by uczynić webowego Skype’a pełnoprawnym klientem tej sieci.

Raczej wątpliwe jest, by decyzja o zmianie backendu aplikacji na zgodny ze standardami wynikała z chęci uprzyjemnienia życia użytkownikom Linuksa, których zespół deweloperski Skype’a przecież niespecjalnie poważa. Desktopowy klient Linuksa jest w coraz gorszym stanie. Na stronach Microsoftu oferowana jest od dwóch lat ta sama wersja 4.3, coraz gorzej sobie radząca z siecią, nie pozwalająca na zakładanie grupowych połączeń i mająca problemy z przyłączeniem się do takich grup.

r   e   k   l   a   m   a

Zapewne też nie o chromebooki chodziło, postrzegane w USA jako coraz poważniejsza konkurencja dla tanich laptopów z Windows – byłoby Microsoftowi wręcz na rękę, by platforma systemowa Google’a padła i już nie wstała. Skąd więc taka decyzja? Zapewne to kwestia nieopłacalności utrzymywania niestandardowych, udziwnionych wtyczek, jak i presja zespołu deweloperów Internet Explorera/Edge – w końcu to właśnie oni są jednymi z największych zwolenników otwartej sieci bez wtyczek (giń Silverlighcie!), w której wszystko działa zgodnie z otwartymi standardami.

Niemniej jednak rozwój możliwości webowego Skype’a to kolejny argument na rzecz sprawienia sobie chromebooka jako dodatkowego komputerka. Co prawda już wcześniej przy pewnej dozie starań można było uruchomić na Chrome OS-ie androidową aplikację Skype, a teraz gdy nowe chromebooki otrzymują oficjalnie wbudowanego Androida, można to będzie zrobić bez żadnego wysiłku, ale dostępność funkcjonalnego Skype przez przeglądarkę ułatwi życie posiadaczom tych starszych chromebooków, jak i tych, którzy wolą na desktopie mieć wolny, w pełni przez siebie kontrolowany system operacyjny.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.