Nowości dotyczą przede wszystkim przeglądarki Microsoft Edge oraz elementów Menu Start. Edge zyskał teraz nowy przycisk do obsługi kart, który pozwoli zapamiętać ulubione strony i pozostawić je otwarte – rozwiązanie wydaje się analogiczne na przykład do przypinania kart w Google Chrome. Zaktualizowany został także pasek kart, który pokaże podglądy witryn, aby łatwiej nawigować po wielu otwartych stronach.
Z Menu Start zniknęła możliwość grupowania animowanych kafelków, a za to dodano grupowanie skrótów do aplikacji w foldery. To rozwiązanie, które dostępne jest już od jakiegoś czasu dla użytkowników mobilnych odmian Windowsa. Pojawił się z kolei przycisk z symbolem filiżanki kawy. Póki co nie przypisano do niego żadnej funkcji i jego przyszłych zastosowań można się jedynie domyślać, zapewne nie chodzi o sterowanie ekspresem ciśnieniowym. Nowością jest również implementacja skrótu klawiszowego Win+C dla Cortany oraz odświeżenie wyglądu okna z ustawieniami systemu.
Microsoft postanowił również rozszerzyć wizualne aspekty interfejsu. Znajdziemy w systemie teraz możliwość ocieplenia (przesunięcia ku czerwieni) wyświetlanych barw na ekranie. To przydatna opcja szczególnie dla osób dbających o wzrok i czytających długie teksty (głównie w ciemnym otoczeniu). W aktualizacji pojawiły się również nowe ustawienia kompozycji, a także wiele poprawek innych aspektów działania Windowsa, w tym opcja wstrzymania systemowych aktualizacji.
Co ciekawe, Build 14997, o którym jest tutaj mowa, może nigdy nie zostać oficjalnie wydany. W przyszłym roku spodziewać się należy raczej kolejnych kompilacji systemu w ramach programu dla Insiderów, a ostatecznie – stabilnej edycji dla wszystkich użytkowników. Jeśli chcecie tę kompilację wypróbować na własną rękę, więcej informacji o niej znajdziecie w serwisie The Collection Book. Oczywiście jest to kompilacja nieoficjalna, niewiadomego pochodzenia, więc raczej poza izolowaną od sieci maszyną wirtualną lepiej jej nie uruchamiać.