r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 8 i 8.1 bezwartościowe dla overclockerów, zwracają fałszywe wyniki benchmarków

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Praktycznie każdy współczesny komputer (poza Raspberry Pi) ma wbudowany zegar czasu rzeczywistego (RTC), śledzący upływ czasu, nawet gdy maszyna jest wyłączona. W PC zegar taki często znaleźć można w mostku południowym, zasilany zamontowaną na płycie głównej baterią czy superkondensatorem. Dzięki temu, że zegar taki działa niezależnie od oprogramowania, często wykorzystywany jest jako wzorzec czasu: aplikacje ufają, że podawany przez niego czas jest poprawny. Ma to szczególne znaczenie dla wszystkich benchmarków, które bez zegara czasu rzeczywistego nie miałyby możliwości ustalić momentów rozpoczęcia i zakończenia testu. A co, jeśli zegarowi czasu rzeczywistego nie można ufać? Członkowie forum HWBot, jednej z najważniejszych społeczności overclockerów, odkryli, że taka sytuacja występuje w wypadku Windows 8. Wprowadzone przez Microsoft zmiany w tym systemie uczyniły zegar czasu rzeczywistego bezwartościowym jako wzorzec upływu czasu, przynajmniej na niektórych platformach.

Administratorzy HWBot podjęli szybko decyzję: wszystkie dotychczasowe rekordy, ustanowione na maszynach z Windows 8 zostały unieważnione, a sama „ósemka” zdyskwalifikowana. HWBot nie będzie już publikował wyników benchmarków osiągniętych pod jej kontrolą. To samo dotyczy się Windows 8.1, które nic nie zmienia w sposobie obsługi RTC.

Odkrywcy problemu informują, że wprowadzone w Windows 8 zmiany miały za zadanie umożliwić uruchamianie systemu na wszystkich możliwych urządzeniach, w tym systemach wbudowanych, pozbawionych zegara czasu rzeczywistego. Co dokładnie zmieniono w kernelu, tego nie udało się ustalić, ale wyniki empirycznych pomiarów nie pozostawiają wątpliwości – overclocking i underclocking komputerów z Windows 8 zamienia je w relatywistyczne maszyny czasu. Najwyraźniej system symuluje zegar czasu rzeczywistego na podstawie ustawień wewnętrznego zegara procesora (BCLK), udostępniając je oprogramowaniu jako właśnie RTC.

W efekcie, jeśli uruchomi się pięciominutowy benchmark na spowolnionym systemie, to będzie on działał 5 minut i 18 sekund, o 6% dłużej. Po zwiększeniu mnożnika, aby zrekompensować obniżenie BCLK, komputer będzie wykonywał o 6% więcej operacji, uzyskując 6% lepszy wynik. Z tego też powodu społeczność HWBota uznała, że niemożliwe jest wiarygodne ustalenie wydajności systemu w Windows 8.

Problem dotyczy nawet tak znanych benchmarków jak 3DMark. HWBot przedstawił zrzuty ekranu dowodzące, że wyniki z nawet najnowszej wersji 3DMarka są modyfikowane przez problem z RTC w Windows 8. Podczas testu Ice Storm, przeprowadzonego na Haswellu z BCLK obniżonym o 6% i mnożnikiem przestawionym z 32x na 34x, uzyskano na Windows 8 wynik o niemal 10 tys. punktów lepszy, niż na maszynie z Windows 7.

Kilka godzin temu swoje stanowisko przedstawił Futuremark, producent 3DMarka. Uspokoił w nim graczy, że mogą mierzyć wydajność swoich systemów bez obaw, a odkryty problem nie wpływa na wyniki publikowane w serwisach i magazynach branżowych… ale mimo przyznał, że sprawa będzie dokładniej badana, aby ochronić wiarygodność rankingu 3DMark Hall of Fame.

Co ciekawe, z najnowszych analiz wynika, że problem występuje tylko w wypadku procesorów Intela: czipy AMD z architekturami Trinity i Piledriver pod Windows 8 zachowują się poprawnie. Czy można się w tej sytuacji spodziewać jakichś łatek od Microsoftu? To raczej wątpliwe – problemy z benchmarkami i podkręcaniem dotyczą znikomej liczby użytkowników, zaś kwestia dostępności systemu na szerokim wachlarzu urządzeń jest znacznie ważniejsza.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.