r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wszystkie konsole po jednych pieniądzach. Nintendo też postawiło na AMD?

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Jeszcze niedawno po Sieci krążyły plotki, że nowa konsola Nintendo, znana na razie jako NX, będzie działała pod kontrolą Androida, a własnościowy system japońskiej firmy zostanie porzucony. Plotki te zdementowano. Coraz więcej jednak dowodów na to, że Japończycy chcą standaryzacji przynajmniej w warstwie sprzętowej – zamierzają zrezygnować z procesora PowerPC, wybierając układ x86 przygotowany przez AMD.

Planowana na 2016 rok premiera Nintendo NX jest wyczekiwana przez całą branżę gier. Jeśli nowa konsola podzieli los poprzednika, Wii U, to perspektywy japońskiej firmy jako samodzielnego producenta całej platformy gamingowej będą marne. Nintendo potrzebuje czegoś, co będzie wyraźnie lepsze od PlayStation 4 i Xboksa One. Czy będzie to możliwe za sprawą czipu od AMD? Szefowa czerwonych, dr Lisa Su, poinformowała właśnie, że jej firma wygrała trzeci kontrakt na projekt układu semi-custom, zasłaniając się jednak tajemnicą biznesową, odmówiła podania szczegółów. Dean Hakahashi na łamach Venture Beat twierdzi, że ten kontrakt został podpisany z Nintendo – i przedstawia przekonujące za tym argumenty.

Już dzisiaj czerwoni są dostawcami zintegrowanych procesorów dla konsol Sony i Microsoftu, oraz GPU dla Wii U, mają więc największe na rynku doświadczenie w budowie czipów typu semi-custom dla producentów rozrywkowego sprzętu. Porzucenie przez Nintendo architektury PowerPC, wykorzystywanej od czasów konsoli GameCube, wydaje się dziś niemal pewne – IBM nie bardzo jest już zainteresowany jej samodzielnym rozwojem w wersjach dla konsol, sprzedał zresztą cały swój dział procesorowy do GlobalFoundries. W tej sytuacji AMD dla zainteresowanego zachowaniem software'owej samodzielności Nintendo wygląda na najlepsze rozwiązanie.

r   e   k   l   a   m   a

Największą przeszkodą na tej drodze jest konieczność zachowania wstecznej kompatybilności z tytułami pisanymi pod Wii i Wii U, ale nie jest to przeszkoda nie do pokonania, w ostateczności choćby poprzez coraz bardziej dojrzałe rozwiązania streamingu gier. Alternatywą dla czipów x86 ze zintegrowaną grafiką są bowiem dziś tylko zaawansowane układy ARM Nvidii. Zieloni jednak stworzyli już własną, androidową konsolę SHIELD z procesorem Tegra X1 i niekoniecznie mogą być chętni współpracy z producentem konkurencyjnej konsoli. Z kolei na konsolowe czipy od Intela raczej nie ma co liczyć, firma ta nigdy wcześniej nie zajmowała się tym segmentem rynku i nie dawała sygnałów, by w ogóle była nim zainteresowana.

Jeśli prognozy Hakahashiego się potwierdzą i Nintendo wybierze AMD na dostawcę procesora dla swojej nowej konsoli, doczekamy się sytuacji bezprecedensowej na rynku konsol, znanych dotąd przecież z bardzo fantazyjnych architektur sprzętowych. Sprzęt Sony, Microsoftu i Nintendo będzie działał na bazie takich samych rdzeni CPU i GPU, doskonale znanych z x86. Ułatwi to przenoszenie tytułów między konsolami, jak również dostosowywanie gier znanych z PC (nawet jeśli będzie to PC w formie „Maszyn Parowych” Valve).

Jest to również świetna wiadomość dla AMD, którego wyniki finansowe ostatnio napawają inwestorów rozpaczą – i to mimo tego, że Intel specjalnie się nie stara. Na rynku konsolowym czerwoni nie mając realnej konkurencji radzą sobie bardzo dobrze, odpowiedzialny za czipy semi-custom dział odnotował w ostatnim kwartale sprzedaż wyższą o 13% niż kwartał wcześniej, podczas gdy dział Computing and Graphics skurczył się o 29%. Przy kiepskich prognozach dla całego rynku PC, którego Windows 10 raczej nie uratuje, oraz braku rozwiązań dla urządzeń mobilnych, konsole będą musiały się dla AMD stać coraz ważniejszym elementem ich biznesowej układanki.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.