r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wyciąganie pieniędzy na szybko: nowy horror Alone in the Dark w produkcji

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Powoli powraca moda na gry będące interaktywnymi horrorami. Twórca marki Resident Evil promuje swoje The Evil Within, sama znana seria o zombiakach doczeka się wersji HD przeróbki pierwowzoru wydanej w 2002 roku, a Hideo Kojima od Metal Gear Solid wraz z reżyserem Guillermo del Toro obiecują zbudować klimat grozy w Silent Hills. Gdyby ktoś tęsknił za starymi dobrymi czasami to Atari dokłada do tego oto zapowiedź komputerowego Alone in the Dark: Illumination. Będzie to modny ostatnimi czasy restart.

Oczywiście dobrą pamięć mają ci, którym w głowach kołata się wspomnienie po już wskrzeszanym błądzeniu w ciemnościach. Do atmosfery z wydanej na przestrzeni lat 1992-94 teraz słabej graficznie, ale wciąż niezwykłej grywalnościowo oryginalnej trylogii, próbowano powrócić niemal dekadę później w Alone in the Dark: The New Nightmare. W 2008 roku wypuszczono do tego po prostu Alone in the Dark, prezentując grę, która miała oferować nie tylko strach, mrok i znaną postać Edwarda Carnby'ego w roli głównej, ale też między innymi niesamowite efekty graficzne. W sumie realistycznie zachowujący się ogień to jedyne, z czego bardziej kojarzony jest ten naprawdę średniej klasy produkt.

Premiera na PC jesienią, a wiele znaków wskazuje na to, że ponownie nie będzie to za dobra gra. Pomijając fakt, iż samo Atari ma dalej kryzys tożsamości i tak naprawdę z dawnej firmy z czasów świetności Infogrames nic nie zostało, przede wszystkim w żaden sposób nie promuje się jeszcze projektu. W sumie należy liczyć kwartał do debiutu, a pierwsze prezentacje dzieła dopiero pod koniec sierpnia na targach PAX Prime w Seattle. Inna kwestia to producent tytułu, którym jest tajemnicze Pure FPS. Twórcy nie mają nawet strony internetowej i nikt ich nie kojarzy. Wątpię, byśmy nagle otrzymali więc hit.

r   e   k   l   a   m   a

Co ciekawe, obok Alone in the Dark: Illumination zadebiutuje też restart innej strasznej gry sprzed lat, a mianowicie Haunted House. Oryginał pojawił się na rynku w 1982 roku na Atari 2600 i (jak łatwo się domyślać) więcej pozostawiał wyobraźni, niż oczom do interpretacji. W ostatnich latach był częścią szeregu wznowień gier Atari na różnorakie współczesne platformy, a w 2010 roku doczekał się kontynuacji. Nowy projekt to dzieło już bardziej kojarzonego Dreampainters Software, lecz czy ktoś go będzie wypatrywał? Trudno w obu przypadkach nie odnieść wrażenia, że mamy do czynienia z wyciąganiem trupów z szafy, byle tylko szybko poprawić słabą kondycję finansową wydawcy.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.