Yandex dopiął swego: Google zapłaci karę za praktyki monopolistyczne w Rosji

Wiele zachodnich firm IT nie ma w Rosji lekkiego życia: tamtejsze urzędy często stają murem za rodzimymi rozwiązaniami i są skłonne do ograniczania możliwości koncernów zagranicznych. Teraz przekonało się o tym po raz kolejny Google, które znalazło się na celowniku rosyjskiej agencji monopolowej. Wszystko za sprawą tego, jak firma podchodzić do Androida.

Obraz

Skargę przeciwko amerykańskiemu gigantowi złożył Yandex, firma, która odpowiada za największa wyszukiwarkę internetową w Rosji. Według danych zbieranych przez Statcounter, jej udziały w Rosji wynoszą niemal 42%. Z perspektywy polskiego internauty to wynik bardzo wysoki, bo w naszym kraju Google ma miażdżącą przewagę nad konkurentami. W przypadku Rosji jego udział wynosi według statystyk 50%. Jest to pierwsza lokata, choć trudno mówić o całkowitej dominacji nad konkurencją. Nie przeszkadza to jednak w tym, aby karać firmę za praktyki monopolistyczne.

Obraz

Rosyjskiej firmie nie spodobały się natomiast praktyki dotyczące Androida. Google wymaga od producentów, którzy chcą skorzystać z jego sklepu Play, preinstalowania niektórych aplikacji, przypisywania niektórych przycisków pod odpowiednie usługi korporacji (np. Google Now), a także umieszczania fabrycznie na pulpitach ikon i widżetów np. od wyszukiwarki. Właśnie ta wyszukiwarka jest także domyślnym wyborem. Oczywiście producenci nie muszą zgadzać się na takie warunki, wtedy nie będą mogli jednak wykorzystać sklepu Play – to spowoduje natomiast, że urządzenie znacznie traci na atrakcyjności w oczach wielu użytkowników. Yandex zarzucił Google także to, że porozumienia z producentami sprzętu zakazywały im instalowania podobnych aplikacji od konkurencji, co zdecydowanie uderza w inne firmy i jest szkodliwym wykorzystywaniem monopolu.

Skarga wpłynęła do rosyjskiego urzędu antymonopolowego jeszcze w lutym i nie powinna nikogo dziwić: choć Yandex nie posiada np. własnego systemu mobilnego, Android w połączeniu z aplikacjami do obsługi usług Google stanowi dla niego poważną konkurencję. Rosyjski urząd przychylił się do zawiadomienia i poinformował, że amerykańska firma nadużywa swojej pozycji rynkowej. Teraz może ją czekać kara w wysokości nawet 15% przychodów z rynku rosyjskiego z ubiegłego roku. O jakiej kwocie mowa, tego dokładnie nie wiadomo, jest to bowiem tajemnica handlowa. Decyzja dotycząca grzywny zapadnie po 28 września, Google musi zmienić swój sposób działania, w przeciwnym razie będzie narażone na nakładanie kolejnych kar.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Nowości w mObywatelu. Dodano trzy funkcje
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Ważny komunikat Alior Banku. Dotyczy wszystkich klientów
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Uznański-Wiśniewski: To AI wybiera, co warto przesłać z orbity
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Czarna lista w telefonie. Jak zablokować niechciane połączenia?
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Nowość w Zdjęciach Google. Wygodniejsza edycja fotografii
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Luka 0-day w Adobe Reader. Wystarczy spreparowany PDF
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Zaktualizuj Windowsa: wydano kwietniowe poprawki
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
Wyciek danych klientów polskich sklepów. 130 tys. pokrzywdzonych
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
mBank zmienia wymagania aplikacji. Niektórzy muszą wymienić telefon
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Awaria w Pekao S.A. Problem z bankowością (aktualizacja)
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
Zakazy social mediów dla nastolatków. Eksperci widzą problem
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇