r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Za duży ekran w smartfonie? Sztuczny kciuk od Thanko rozwiąże ten problem

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Jeżeli chcecie korzystać ze smartfonów z dużymi wyświetlaczami, a zarazem miewacie problemy z ich obsługą za pomocą jednej tylko dłoni, z pomocą przychodzi pewna japońska firma. Postanowiła ona wprowadzić na rynek wyspecjalizowane narzędzie, które będzie w stanie nam pomóc, a także zwiększy komfort korzystania z urządzenia. Jest nim… sztuczny, gigantyczny kciuk, stosowany jako przedłużenie naszych prawdziwych palców. Zabawne? Bynajmniej nie, problem faktycznie istnieje.

Firma Thanko, która jest producentem tego wynalazku informuje, że zastosowanie tego sztucznego kciuka daje użytkownikowi dodatkowe 15 mm „zasięgu” w obsłudze dotykowego ekranu. To sporo, dzięki jego zastosowaniu będziemy więc mogli nareszcie sięgnąć do rogu ekranu bez jego chwytania drugą dłonią i bez zmniejszania uścisku. Oczywiście moglibyśmy chwycić urządzenie w jakiś nietypowy, finezyjny sposób, ale to znacznie zwiększa ryzyko upadku, a każdy taki to loteria, czy ekran oraz obudowa przetrwają w nieubłaganej walce z fizyką.

Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest rysik wbudowany w górną jego część. Dzięki niemu, pomimo sporych rozmiarów, kciuk ma pozwalać na korzystanie z ekranu dotykowego w sposób dokładny tak samo, jak przy pomocy prawdziwych palców, a dla wprawnych osób nawet jak dedykowany rysik obsługiwany drugą dłonią. Urządzenie nie jest drogie, kosztuje 1480 jenów, co daje około 45 złotych. Niestety kupimy je tylko w Japonii, lub w amerykańskich firmach, które je importują. Wygląda na to, że będziemy musieli jeszcze nieco poczekać, zanim najnowsze rozwiązania techniczne zagoszczą w naszym regionie.

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście możemy śmiać się z tego wynalazku, ale nie ma co ukrywać, że poruszany problem jest… dosłownie duży. Coraz większe ekrany zdobywają popularność, typowe smartfony są w przypadku flagowców wypierane przez fablety, czyli dla wielu urządzenia jeszcze bardziej uniwersalne. Nawet nowy smartfon od Google, Nexus 6 należący do linii, która ma w jakiś sposób wyznaczać „zalecenia” firmy rozwijającej Androida posiada ekran mierzący niemal 6”. Na rynku istnieją co prawda modele nazywane seriami „mini”, ale małe są one tylko z nazwy – nawet najnowszy Sony Xperia Z3 Compact to już 4,6”, podobne modele innych firm zbliżają się natomiast do granicy 5” i chyba niedługo ją przekroczą.

Nie ma się co łudzić, że producenci nagle zaczną tworzyć głównie mniejsze urządzenia. Użytkownicy chcą większych ekranów w celu wygodniejszej konsumpcji treści, a więc firmy tworzą właśnie takie telefony. Problem wygody użytkowania, wytrzymałości (np. na odkształcanie), a także samej mobilności staje się już sprawą drugorzędną, odchodzi na boczny plan. Niestety natura nie jest w stanie reagować odpowiednio szybko na trendy ustanawiane przez rynek, zamiast więc czekać na naturalne wydłużenie palców, możemy skorzystać z tego typu przejściowych rozwiązań… albo też zastanowić się, dokąd do wszystko tak naprawdę zmierza.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.