Zmiany w zabezpieczeniach antypirackich w Office 2010

30.08.2009 19:07, Autor: Wojciech Cybulski (Nicolass), Kategoria: News
NewsImage

W miarę jak pojawiają się kolejne informacje o najnowszej odsłonie pakietu biurowego firmy Microsoft, wiemy coraz więcej na temat mechanizmów, które mają chronić nowy Office przed piratami.

Microsoft zdecydował się postawić na zabezpieczenia typu Genuine Advantage znane z systemów operacyjnych Windows. Zmuszają one użytkownika do dokonania aktywacji pakietu, a próby obejścia mechanizmu kończą się nieciekawym komunikatem o sfałszowanym oprogramowaniu. Co ciekawe, brak aktywacji pakietu nie spowoduje automatycznego zablokowania dostępu do programów biurowych, jednak użytkownik będzie stale informowany, że używa nieaktywowanej wersji oprogramowania. Oznaczenia te będą widoczne także w menu opartym na wstążce, przez co używanie pirackiego Office 2010 będzie dość irytujące.

Nowy Office ma także lepiej niż jego poprzednicy radzić sobie z wykrywaniem wszelkich prób manipulacji i złamania mechanizmów antypirackich. Także licencje wielostanowiskowe, używane w firmach, będą wymagały aktywacji produktu. Polityka ta ma na celu uświadamianie użytkowników, że używanie pirackich programów jest niewłaściwe. Microsoft nie chce jednak szkodzić osobom, które nie aktywują swojego pakietu, toteż mechanizmy antypirackie nie zablokują im dostępu do otwierania, tworzenia i edytowania dokumentów.

Źródło: ZDNet
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (63)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Huherko | 30.08.2009 19:23#1

Też mi zabezpieczenie antypirackie tzn to tak jakby go wo gule nie było

Avatar
mateos (niezalogowany) | 30.08.2009 19:29#2

Niech w każdym nowo tworzonym dokumencie piracki Office 2010 tworzy wpis o danych osobowych pirata, w nagłowkach informacja iż dzieło to zostało napisane na nielegalnej kopi ich produktu. Dodatkowo niech na końcu tekstu wypisze wszystkie meile jakie ma pirat w książce adresowej, niech spam boty będą miały robotę i obowiąkowo e-maila do Policji i Microsoftu że jednego gnojka mniej ;-) Może ludzie wreszcie się nauczą. A najlepiej jak pomylisz się przy wprowadzaniu hasła - defragmentacja dysku albo uszkodzenie procesora. A i hasełko tylko jednorazowe! ;-) LOL

Avatar
nowakowski.it (niezalogowany) | 30.08.2009 19:42#3

"Polityka ta ma na celu uświadamianie użytkowników, że używanie pirackich programów jest niewłaściwe."

:D

Avatar
STFU (niezalogowany) | 30.08.2009 19:52#4

Wcale nie ułatwi to pracy administratorom, a może tylko przyczynić się do forsowania oprogramowania konkurencji.

Avatar
Anonimek (niezalogowany) | 30.08.2009 19:55#5

"Microsoft nie chce jednak szkodzić osobom, które nie aktywują swojego pakietu, toteż mechanizmy antypirackie nie zablokują im dostępu do otwierania, tworzenia i edytowania dokumentów."

Bez sensu. Może gdyby wprowadzili jakieś skuteczniejsze zabezpieczenia, to piractwo by spadło. I może wtedy ludzie zaczęliby doceniać różnicę między darmowym OpenOffice'em a Office'em Home za 200 zł (który i tak jest często wykorzystywany do pracy, niezgodnie z licencją).

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 30.08.2009 19:59#6

Dokładnie,pirat ma gdzieś,czy Office da się aktywować,czy nie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gorgoroth | 30.08.2009 20:03#7

Jak mówi III zasada dynamiki Newtona "Każdej akcji towarzyszy reakcja równa co do wartości i kierunku lecz przeciwnie zwrócona."

Chyba nic nie muszę dodawać w tej kwestii... :]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
foreste | 30.08.2009 20:18#8

nie stosować , blokad tylko cenę zaniżyć do realnych stawek a tych co tanie pakiety będą piracic to dopiero ich karać ;]

Avatar
assa (niezalogowany) | 30.08.2009 20:32#9

@foreste
190 zł za 3 stanowiska... Duzo jak!

Avatar
edmun (niezalogowany) | 30.08.2009 20:34#10

Powiem tylko tyle. Pomimo posiadania sporej liczby legalnych wersji, sprawa z nielegalnymi wygląda tak:
Dzień Dobry, Witamy w infolinii Microsoft, prosze podac pierwszą grupę cyfr...
xxxxx....
Dziękuję,czy wymieniał Pan ostatnio sprzęt
Tak... niestety po raz kolejny.. mam dość słabych płyt głównych
Dziękuję, przełączam na automatyczną obsługę klienta z wygenerowanym kluczem


.....

Hmmm.. oceńcie to sami

Avatar
cybernetic (niezalogowany) | 30.08.2009 20:34#11

foreste a powiedz mi czy 199zł za licencje na 3 stanowiska to dużo? bo widzę że wygadujesz głupoty

Avatar
Mati (niezalogowany) | 30.08.2009 20:35#12

Ja to w ogóle nie rozumiem tych zabiezpieczeń bo przecież ci co mają kupić to kupią a ci co mają piracić to i tak będą piracić. Faktem jest, że każde zabezpieczenia są po to, żeby oczyścić sumienie twórców na to, że ich produkt będzie zabezpieczony przed kradzieżą ale to tylko "pisanie na wodzie". Jak to wszędzie piszą, każde zabezpiecznie można złamać, tylko zależy to od czasu.

Avatar
Xypzy (niezalogowany) | 30.08.2009 20:38#13

Mam nadzieję że dodadzą jeszcze system DMR do Office - będzie śmiech z tego zabezpieczania pakietu biurowego Microsoftu. Darmowe wersje nie wymagają kretyńskich aktywacji.

Avatar
szefo (niezalogowany) | 30.08.2009 20:43#14

Huherko -> no u ciebie to w ogóle słownika nie ma!

Avatar
olo (niezalogowany) | 30.08.2009 20:48#15

@bogacze - ok, a co jeśli ktoś chce wykorzystać pakiet Office do celów zarobkowych? Wtedy cena 1500-2000 za jedno stanowisko to po prostu zdierstwo.

Avatar
KOSS (niezalogowany) | 30.08.2009 20:57#16

Też pomysły :D
A kto będzie chciał ten m$hit hackować?
Ostatni nadający się do czegoś office to byla wersja 2003

Avatar
misiek (niezalogowany) | 30.08.2009 21:12#17

Wow, MS coraz bardziej łagodnieje. Jeszcze do niedawna nawet z Technetu nie mogłem ściągać na Linuksie (ściąganie wyłącznie przez Download Manager w ActiveX), a teraz można bez problemu.

Avatar
john90 (niezalogowany) | 30.08.2009 21:25#18

zawsze ktoś sie znajdzie........ i znajdzie coś

Avatar
_MaD_ (niezalogowany) | 30.08.2009 21:30#19

""Polityka ta ma na celu uświadamianie użytkowników, że używanie pirackich programów jest niewłaściwe.""

I co się śmiejesz? To najrozsądniejsza forma walki z piractwem. Ludzie muszą zrozumieć, że to co robią nie jest powodem do dumy, ani czymkolwiek pozytywnym. A prawda jest taka, że dziś istnieje powszechna akceptacja piractwa i to ona jest głównym problemem. MS uderza w źródło, zamiast wprowadzać coraz to wymyślniejsze sztuczki, których celu ludzie dziś nie rozumieją (uznają piractwo za coś uczciwego i normalnego). Pomimo .it w nazwie z IT masz niewiele wspólnego, skoro kpisz z problemu.

Wszystkim piratom i piracącym cwaniaczkom otwarcie pluję w twarz, czy piracicie soft małej firmy, czy też molocha jakim jest MS - jesteście nic nie warci (dosłownie, pirackie oprogramowanie nie powiększa waszego majątku), bo kpicie z pracy programistów.

Avatar
Al (niezalogowany) | 30.08.2009 21:32#20

@cybernetic

A poco komuś licencja na trzy stanowiska jak ma tylko jeden komputer?
Lepiej żeby sprzedawali pojedyncze licencje po 67 PLN, albo nawet po 100.

Avatar
muuz (niezalogowany) | 30.08.2009 21:42#21

Moje metody na piractwo - o wiele skuteczniejsze:
1: Obiniżenie ceny progrmu
2: CAŁKOWITE zablokowanie programu... TRZEBA PODAĆ KOD Z OPAKOWANIA! i ODBOKUJESZ :)

Rozwaliło mnie:
"Polityka ta ma na celu uświadamianie użytkowników, że używanie pirackich programów jest niewłaściwe."

ALE TEKST! NOBEL SIĘ NALEŻY!

Avatar
Karach (niezalogowany) | 30.08.2009 21:42#22

"Polityka ta ma na celu uświadamianie użytkowników, że używanie pirackich programów jest niewłaściwe."

Owszem, to godna pochwały polityka, ale jechowcy jak pukają do mieszkań nawracać na (ich zdaniem) słuszną religię, to z reguły każdy na nich zlewa, mówiąc delikatnie.

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 30.08.2009 21:49#23

@Mati (niezalogowany) - nie do końca. Gdyby Windows nie wymagał aktywacji, to jaki procent by korzystał z pirackich wersji? 90% na składakach domowych? Co za problem skopiować płytkę i zainstalować sobie? XP wymaga aktywacji i z pirackiego korzysta może 10%. Większość ludzi woli wydać te 400zł i mieć spokój, a nie szukać torrentów i cracków oraz obawiać się wizyty policji czy wycieku prywatnych danych z komputera. Przypominam, że korzystanie z pirackich programów jest przestępstwem, odpowiada się za to z kodeksu karnego. A z wyrokiem to trudno znaleść pracę nawet jako obsługa śmieciarki. Niektórych stanowisk nie można sprawować posiadając wyrok (policjant, prokurator, sędzia, komornik, wiele innych stanowisk urzędowych). Chcą zaświadczenia o niekaralności i koniec, nikt nie wgłębia się za co, czy za zarąbanie sąsiada siekierą czy skopiowanie Windowsa albo Office.
Jak ktoś się uprze, to będzie korystał z piratów, ale większość nie jest taka uparta.
Często ludzie nieświadomie korzystali z pirackiego oprogramowania, bo sprzedawca lub znajomy "informatyk" coś zainstalował. Niektórzy kopiowali od znajomych albo instalowali na kilku komputerach. Aktywacja ma zapobiec własnie takim praktykom. Piractwo jest popularne ze względu na jego łatwość, a nie na ceny programów. Bo przecież przegranie płytki w zaciszu domowym to nic wielkiego, co w tym złego, nikt się nie dowie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Eru | 30.08.2009 21:51#24

Niech oni dadzą jakieś realne ceny tego pakietu a nie 200-300 zł. za worda + pp + excel i za to niby mam płacić 200 zł ? To już wole OpenOffice.org...

Avatar
Rufus (niezalogowany) | 30.08.2009 22:03#25

@Eru: Masz całkowitą rację. Bo po co płacić lub używać nielegali skoro OpenOffice jest za darmo? Może się mylę ale chyba jest on darmowy także dla firm! Według mnie wobec takiego stanu rzeczy piratowanie MS Office'a jest po prostu stratą czasu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Fempter | 30.08.2009 22:06#26

MS jest żałosny. Nie boi się wykopać sobie grobu i do niego wskoczyć... Wszystko zawsze da się spiracić, a szczególnie oprogramowanie MS. Naiwni są jak dzieci z przedszkola.

Pozdrawiam.

Avatar
Abix (niezalogowany) | 30.08.2009 22:13#27

199 za trzy stanowiska. No O.K. Ale ja mam w domu tylko jeden komputer i chcę kupić licencję na jedno stanowisko a nie na trzy. I niestety też muszę zapłacić 199zł. tzn. nie muszę - używam OpenOffice'a

Avatar
distatix (niezalogowany) | 30.08.2009 22:18#28

Polityka ta ma na celu uświadamianie użytkowników, że używanie pirackich programów jest niewłaściwe
ale użytkownicy o tym doskonale wiedzą !!! i piraca z premedytacją bo ich nie stać

Avatar
Ala (niezalogowany) | 30.08.2009 22:28#29

Ciekawe jak będzie wyglądał dyrektor dużego banku jak mu wyskoczy taki komunikat mimo że zakupił pare tysięcy office.
Microsoft przy office może mieć inny kłopot, brak chętnych do piracenia ich produktów, zamienników jest wystarczająca ilośc.

Avatar
matt (niezalogowany) | 30.08.2009 22:33#30

W oprogramowaniu na OSX nie ma takich cyrków i życie jest prostsze. Kupiłem instaluje i mam, a nie jakieś rejestracje online i inne cudowianki

Avatar
Fuzzy (niezalogowany) | 30.08.2009 22:47#31

@MaRa - 10% nielegalnych XP? Chyba ludzi przeceniasz, poza uczelniami i firmami widziałem legalne windowsy tylko te preinstalowane na laptopach.

@Ceny Office - 200zł to jeszcze można zapłacić, ale to chyba jakaś promocja była, bo nie mogę takiego znaleźć, normalna cena jest dużo wyższa. Zreszta co mi po wersji nie do użytku komercyjnego, pewnie zgodnie z EULA, to nawet CV w tym nie możesz napisać, bo przecież przy tym na zysk/prace liczysz :). Jakby zeszli do cen OpenOffice (tak to można kupić (!) za pieniądze (!!) :)) czyli 59-100zł, czy nawet te 200zł za normalne wersje to dałoby się przełknąć.

@Fani OpenOffice - OO nawet jeżeli jest darmowy dla firm, to nie jest pełnoprawnym zamiennikiem Office'a z tej prostej przyczyny, że nie w pełni obsługuje formaty MS. A skoro tego nie robi, to jak zaczniesz mieć do czynienia z firmą/urzędem, która ma produkt MS (a zaczniesz, prędzej czy później), to też powinieneś go mieć, ale dawać im pdfy i przyjmować notatki o zmianach w plikach txt :).

Avatar
Piotr (niezalogowany) | 30.08.2009 23:39#32

M$ opłaca się jak ich system jest piracony bo to po prostu ... uazleżnia od nich ludzi. Cenęna MS Office obniżyli, bo OO stał się jednak konkurencją. Sam go używam od chyba 5 lat i "biurkowiec" jest mi zbędny. A jak wygląda polityka z systemami sami widzimy, Płać i płacz. Żadnych wersji family. A w szkołach wymagają ... M$ i k ólko się zamyka. Ilu z Was używa legalnych systemów lub Linuksa? %% się pewnie zwiększył, ale ilośc piratów jest nadal b. duża. A nauczyciele to lenie patentowe i tak sobie trwa w najlepsze nielegalna "miłość" do M$ i trwa ć będzie bo taka naprwdę nikomu nie zależy żeby walczyć z tym. Ja używam "śmiesznego" Ubu i OO i M$ mam w głębokim poważaniu.

Avatar
pablo (niezalogowany) | 30.08.2009 23:51#33

A ja nie mam problemu z tym bo zostane z Office 2007 do konca swiata i o jeden dzien dłuzej i zawsze wszysko bede miał pod reka bez łaski :DCo z tego ze progamy sie starzeja ale pracowan na nich sie da :)

Avatar
_MaD_ (niezalogowany) | 31.08.2009 0:38#34

"ale użytkownicy o tym doskonale wiedzą !!! i piraca z premedytacją bo ich nie stać"

a ******* uzik prawda. piracą, bo wolno i to jest cool, mało kogo naprawdę nie stać na soft, a nawet jak nie stać, to są darmowe alternatywy... ale nie, piractwo jest cool, a kto nie piraci ten frajer... tak mawiają tępe ludziki, które kodu źródłowego poważnego programu na oczy nie widziały. Nie potrafią sobie uzmysłowić ile to pracy wymaga i uszanować tego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
michal1985 | 31.08.2009 1:26#35

@Abix - no to powinieneś się cieszyć bo masz jeszcze 2 licencje w zapasie, no nie wiem, dla siostry? brata? żony? dziś Ci nie są potrzebne ale jutro mogą być. Wszystkim idealnie dogodzić się nie da. W moim przypadku powiedziałbym, że dlaczego MS daje tylko 3 licencje a nie dowolną ilość w obrębie jednego gospodarstwa domowego?
@matt - kupiłem office 2007 wersja domowa na 3 stanowiska za 199 zł, zainstalowałem, podczas instalacji jak dobrze pamiętam to podałem numer licencji, a po instalacji rejestracja polegała na tym że odczekałeś około 3 sekundy i wyskoczył komunikat że pakiet pomyślnie zarejestrowany czy jakoś tak. Nie widzę tutaj, żadnych utrudnień czy komplikacji. Jak ktoś ma legalny program to niema problemu, komplikacje pojawiają się przy pirackich kopiach co jest zrozumiałe i logiczne.

Z drugiej strony nie przesadzajmy, 199 zł za pakiet domowy na 3 stanowiska to nie jest wygórowana cena. Jeśli office 2010 będzie w podobnej cenie co 2007 to chętnie zamienię starszego office'a na tego najnowszego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
foreste | 31.08.2009 1:49#36

@cybernetic
robnieta jest ta licecja
bo jesli kupuje x produkt a instaluje wyłącznie w domu to nawet na 8 komputerów 1 licecja ale na wszystkich pc w pomieszczeniu tego co wykupil x program
anie jak teraz jest ze 1 plyta tylko 3 kompy tu jest hak bo jestes posiadaczem nośnika i owinenes miec ta możliwość anie firma x programu robi jajo
a co do ceny
to
Ofice 2010 home 140zl było dobre
Windows 7 home basic 215zł
te ceny są w mare dobre na portfela Polaka
bo za okrojonego xp home oem dałem w 2004 r ok 400zl
a powinien kosztować moim zdaniem 260zł w tamtych czsach

Avatar
./MaTriX'u (niezalogowany) | 31.08.2009 9:04#37

smieszna polityka M$
co zrobilo Apple ? wypuscilo pelnego MAC-OS'a za 129 PLZ !!!
ZA TAKĄ KASE TO NAPRAWDE NIE OPLACA SIE PIRACIC, tylko kazdy kogo stac na MACa pojdzie i qpi
zadnych seriali, zadnych zabezpieczen przed qpiowaniem - chcesz - to skopiuj, i zainstaluj na 100 komputerach - tylko po co ?
ryzykowac za 129 plz ?
i potem legalny NeoOffice (kompilacja oO na MAC'a) i wszystko w temacie.
gdyby M$ obnizyl ceny swoich produktooff (nie pisze o korporacyjnych) to naprawde nikomu by nie oplacalo sie piracic softu
a tak - - - zycze powodzenia.
mnie wystarcza oO + ew. darmowe czytniki od M$, szkoda tylko trocje ACCESS'a ale od czego jest MySQL i pelno interface'oofff programistyczno/zarzadajacych - i co najwazniejsze - dziala pod M$, pod MAC'kiem i pod Pingwinem

Avatar
radek (niezalogowany) | 31.08.2009 9:20#38

śmieszne...
mówieniem, że piracenie jest "be", niczego nie zrobią! to nie jest zabezpieczenie ŻADNE.

już nie lepiej odblokować program dopiero po aktywacji?...

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 31.08.2009 9:33#39

@distatix (niezalogowany) - nie wiedzą. Większość ludzi nie orientuje się w licencjach.

@foreste - płaci się za licencję, czyli prawo instalacji na jednym komputerze. Czasem licencje zezwalają na instalację na komputerze stacjonarnym i dodatkowo laptopie, czasem na 3 stanowiskach w domu.
Nośnik jest jakby w cenie licencji, dodawany gratis. Jak w domu jest 8 komputerów, to potrzeba 3 płyty, wystarczyłaby jedna, ale producent dodaje dwie dodatkowe. Sytuacja, gdy w jednym domu jest tyle komputerów, to rzadkość. W firmach są ich setki, a nawet tysiące, tam jest inna zasada i nośniki są niezależnie od licencji. Kupuje się licencje na określoną liczbę stanowisk, nośnik jest oddzielnie.
Właśnie częsty błąd polega na utożsamianiu zakupu nośnika z zakupem programu/filmu/muzyki. A to dwie oddzielne sprawy, płaci się nie na płytę, lecz za jej zawartość, za prawo do skorzystania z niej. Płyta jest tylko nośnikiem zawartości.

Prawo do instalacji na 3 komputerach to żadne ograniczenie, bo jak kogoś stać na większą ich ilość i pomieszczenia do ich ustawienia, to może dorzucić kolejne 200zł. Albo po prostu można instalować na tych komputerach, gdzie będą naprawdę potrzebne. Przecież nikt nie używa jednocześnie 5 komputerów, a na wszystkich nie korzysta z jednego programu w tym samym czasie.

Avatar
Linux (niezalogowany) | 31.08.2009 10:06#40

No przepraszam ale nie w każdej szkole jest tylko M$ i Office.

W mojej szkole mieliśmy wolny wybór. Jeżeli ktoś chciał korzystać z Linuxa to mógł go zainstalować na swoim komputerze. Jeżeli ktoś wolał np. XP no to jego wybór. Tak samo było z Officem i Open Officem. Tyle, że tutaj wszyscy wybrali OO :) A nauczyciel nie robił z tego żadnych problemów, nawet zachęcał nas do wybrania alternatyw dla programów M$. Dzięki temu pod koniec roku już większość osób "przesiadła" się na Linuxy :P

Ja sam używam Minta i OO. I tam mam pirackiego XP i Office ale już od dawien dawna z nich nie korzystam bo i po co?


@Eru: Masz całkowitą rację. Bo po co płacić lub używać nielegali skoro OpenOffice jest za darmo?
Niech oni dadzą jakieś realne ceny tego pakietu a nie 200-300 zł. za worda + pp + excel i za to niby mam płacić 200 zł ? To już wole OpenOffice.org...

Zgadzam się w 100%


PS. podczas piania komentarzy nie działają strzałki prawa-lewa.

Avatar
RasTi (niezalogowany) | 31.08.2009 10:49#41

Trochę nie rozumiem tych zabezpieczeń MS'u. Nie mogli by tego zrobić tak?
Na opakowaniu produktu dają klucz. Aby dostać klucz produktu trzeba by zarejestrować się na stronie MS'u a następnie tam podać klucz z opakowania. Do bazy danych wysyłana by została informacja o ilości wykorzystanego klucza i hardware id. Jeżeli ktoś inny chciałby zarejestrować ten sam klucz z opakowania wyświetlał by mu się formularz dlaczego zmienił sprzęt i jest proszony o zdjęcie kodu z opakowania (+ jako dodatkowe potwierdzenie widoczna na zdjęciu kartka z napisem, który zażyczyłby sobie MS). I to by była cała filozofia bo nawet jakby ktoś na forum warezowym dałby linki z zdjęciem klucza to i tak nie było by wspomnianej kartki z tekstem od MS'u. Raczej nie uprzykrzyłoby to życia legalnym użytkownikom bo nie mieliby problemu z zrobieniem tego zdjęcia i napisem od ms'u

Avatar
mario (niezalogowany) | 31.08.2009 11:19#42

ale co to znaczy "obniżyć cenę do normalnego poziomu"? Jak dla mnie licencja wielostanowiskowa za 10 zł to i tak jest za dużo obym miał na to wydać, bezsensu.... i do puku office nie będzie darmowy nie będzie mi się opłacało korzystanie z oryginału.

A wy co o Tym myślicie?

Avatar
F16 (niezalogowany) | 31.08.2009 11:56#43

PIRACTWO BYŁO JEST I BĘDZIE !!!

TAKA JEST NAGA PRAWDA !!!

LUDZIKI, PRACTWO NIE MA NARODOWOŚCI, TO NIE JEST DOMENA TYLKO POLAKÓW, WIEC SIĘ NIE BICZUJCIE !!!

TYMI ZABEZPIECZENIAMI M$ TYLKO MOBILIZUJE DO ICH ŁAMANIA, ZAMIAST OBNIŻYĆ CENY !!!

Avatar
Puffy (niezalogowany) | 31.08.2009 12:36#44

najlepsza alternatywa Office dla ludzi nie lubiących Openoffice to WORKS 9.0 Se darmowy pakiet lekko okrojony Office 2003 wiec po co się martwić?

Avatar
hulu (niezalogowany) | 31.08.2009 12:58#45

niewłaściwe to jest zdzieranie z ludzi pieniędzy za coś co nie jest tyle warte, a te ich zabezpieczenia to widocznie śmiech na sali skoro windows 7 był spiracony dobry miesiąc przed wersją finalną. Jakby tyle kasy nie wyłudzali to by mieli jej więcej bo lud jak widzi,ze program dobry i w normalnej cenie to kupuje

Avatar
mirkol (niezalogowany) | 31.08.2009 13:03#46

Ja myślę że M$ wybrał dobrą drogę, nie ma zabezpieczenia którego nie da się złamać. Mogą tworzyć super zabezpieczenia, ale tylko kwestia czasu aż je ktoś złamie.

Jeśli nie zmieni się świadomości ludzi to nic nie pomoże.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dawidds | 31.08.2009 14:29#47

RasTi - jeśli pliki offisa pozostają niezmienione jst to wystarczające zabezpieczanie, ale pamiętaj, iż w takim wypadku wystarczy "tylko" wyciąć z programu fragment/y odpowiadający/e za aktywację.
No niestety, jak już powiedzieli poprzednicy, wszystko da się złamać, więc po co utrudniać życie użytkownikom...?

Avatar
rev (niezalogowany) | 31.08.2009 14:37#48

"@foreste
190 zł za 3 stanowiska... Duzo jak!"
dziecko to edycja home...

Avatar
michu (niezalogowany) | 31.08.2009 15:06#49

zabezpieczenia blebleble myslicie ze i tak nie znajda spsobu aby to objesc?, POLAK POTRAFI ;D

Avatar
qwez (niezalogowany) | 31.08.2009 15:21#50

Nie chce nic mówić ale coś mało newsów sie pojawia, raptem jeden na dzień:<

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zulowski | 31.08.2009 15:26#51

Podoba mi się taka polityka walki z piractwem.

NIE DA SIĘ DODAWAĆ KOMENTARZY SPOD OPERY 9.64!

Avatar
master (niezalogowany) | 31.08.2009 17:20#52

Mam wrażenie ,że Microsoft nie nadąża za rozwojem techniki hardware.Wymiana płyty ,procesora czy innego elementu co jakiś czas stała się standartem - robią to dzieciaki z gimnazjum - bez problemu. Taki stał się świat.Może z tego powodu trzeba kupować ciągle nowy system , bo ktoś, wymyślił ,że będzie mu ciągle płacił ,
bo po pewnym czasie legalny system zażąda ponownej aktywacji albo nie włączy się.Myślę ,że powinno być inne rozwiązanie,
chyba ,że microsoft potrzebuje jako klientów tylko ludzi dla ,których otwarcie obudowy to złamanie świętości.
Jeśli taki zamysł panuje w firmie to wkrótce Linux opanuje znacznie więcej komputerów.

Avatar
Baltazar Gąbka (niezalogowany) | 31.08.2009 17:48#53

Wszyscy zastanawiają się czy to dobrze, że wprowadzane są akurat takie lub inne zabezpieczenia, a jak powiem od siebie tak.
Odkąd istnieje ludzkość byli chętni na cudza własność. Wszyscy oglądaliśmy westerny, tam krew lala się, napadano i zabijano. W latach trzydziestych w USA w czasach prohibicji powstały mafie zajmujące się produkcją, przemytem i handlem nielegalnym alkoholem. Tam gdzie jedni tworzyli określone prawa inni niepokorni, występni, starali się je najlepiej bezkarnie łamać.

Od kiedy firmy zaczęły tworzyć oprogramowanie, znaleźli się ludzie chcący za darmo korzystać z pracy tych osób. Więc firmowi informatycy tworzyli utrudnienia typu hasła, klucze itd. Jedni tworzyli, a inni informatycy głowili się jak złamać, obejść te bariery. Stąd powstawały generatory haseł, robi się cracki i inne programy pozwalające na złamanie zabezpieczeń.
Także to, że MS wprowadza kolejne bariery, typu Genuine Advantage to będzie kolejne wyzwanie dla innej grupy informatyków jak obejść to zabezpieczanie. Taka zabawa trwa od lat i nie widać jej końca.
Co do cen, skoro w licencji jest wprowadzona rejestracja regionalna, że w innej części geograficznej nie zarejestrujemy bez kontaktu z MS naszego programu, to nic nie stoi na przeszkodzie zróżnicować ceny pakietów zależnie od kraju i dochodów mieszkańców. Ale to raczej marzenie, choć wszyscy wiedza, że im niższe ceny, tym mniejsze piractwo...

Avatar
MaRa (niezalogowany) | 31.08.2009 18:34#54

@master (niezalogowany) - ależ Microsoft nadąża:) Jak ktoś często lubi wymieniać sprzęt, to dla niego odpowiedna jest wersja BOX, a nie OEM.
Wymiana sprzętu co jakiś czas była standardem kilkanaście lat temu. Teraz komputer średniej klasy wystarczy na 3-5 lat, a w międzyczasie pojawi się nowy Windows. Bo jaki jest sens wymiany sprzetu, jeśli nowszy jest szybszy o 20%? A jeśli ktoś nie używa komputera do najnowszych trójwymiarowych strzelanek, to jemu wydajnosć wystarczy na 10 lat. Nie można też całe życie grać w gry, kiedyś trzeba dorosnąć, i ekran komputera zamienić na tworzenie prawdziwej korporacji mającej za zadanie przejęcie władzy nad światem albo wstąpić do armii i wyjechać do Afganistanu strzelać do Talibów.

Avatar
Loko (niezalogowany) | 31.08.2009 20:04#55

Ale fajnie prawicie. Wszyscy mają rację ;)

Avatar
Henry (niezalogowany) | 31.08.2009 20:17#56

Nie uzylbym tego pakietu nawet, gdyby mi za to placili. Powolne, niefunkcjonalne oprogramowanie z idiotycznym designem, kompletnie niepraktyczna wstazka, ktora powoduje problemy np w netbookach, zamkniete, podatne na ataki i malware, a ponadto niekompatybilne ze standardami dokumentow, nierzadko nawet wlasymi ... temu produktowi podziekujemy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
foreste | 01.09.2009 1:23#57

@rev
to i tak Za drogo za okrojony produkt to tak jak bys za 20000zl kupił auto bez silnika ;]
btw może być uboższy ale cena dobra normalna 150zl,moim zdaniem nie jest wart nawet 80zl
dałem 150 bo firma jak każdy musi zarabiać anie tracic.
Wersja demo office 07 była u mnie tylko 30 min na dysku ;]

Avatar
adj1 (niezalogowany) | 01.09.2009 7:46#58

foreste - a to straciłeś :D mogłeś mieć triala przez 60 dni :)

Avatar
Gucio (niezalogowany) | 01.09.2009 11:33#59

Ciągle mówicie o BOX-owej wersji Home za 200 zł, lepiej wyłączcie kompa i szykujcie się do szkoły :P

Microsoft Word 2007 OEM kosztuje 529 zł.
Microsoft Office 2007 Basic PL OEM kosztuje 759 zł.
Microsoft Office 2007 Small Bussines Edition PL OEM kosztuje 845 zł.

Z doświadczenia wiem że instalując Office'a po raz trzeci (np. po dwóch formatach) na tym samym komputerze bez żadnych zmian sprzętowych nie mam szans go aktywować przez internet !!! - po prostu wersje OEM Office można aktywować przez internet tylko 2x, do tego Office w wersji OEM można kupić tylko z nowym komputerem (tutaj nie ma żadnych kruczków prawnych czy wersji System Builder). Jeśli chcemy zalegalizować w firmie pirackie Offce to trzeba kupić wersję BOX:

Microsoft Office Small Business Edition 2007PL Box kosztuje 1599,00 zł
Microsoft Office Professional 2007PL BOX kosztuje 2779,00 zł

To tyle w temacie tanich programów MS Office, w 3 firmach wdrożyłem Openoffice bo MS Office byłby 3x droższy od wartości komputerów na których chciałem je instalować.

Avatar
Czesiek (niezalogowany) | 01.09.2009 23:31#60

I tak znajdzie jakaś grupka hakerów i po sprawie.

Avatar
Tomasz (niezalogowany) | 05.09.2009 14:29#61

Nie ma 100% zabezpieczeń

Avatar
Radosław (niezalogowany) | 05.09.2009 14:31#62

Obniżyć ceny to i zmniejszy się proces piractwa

Avatar
jankomuzykant (niezalogowany) | 07.09.2009 12:34#63

Polak i darmochę spiraci... dla zasady...

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Test: Zotac ZBOX ID80 Plus

Nowa miniplatforma Intela w natarciu
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av