r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Znudzenie białym bohaterem, czyli Ubisoft posądzony o niechęć do kobiet i mniejszości

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Kiedy Ubisoft ujawnił na E3, że gra Assassin's Creed Unity zaoferuje przygodę na czterech graczy w trybie współpracy, spodziewał się zapewne ogromnego odzewu ze strony fanów, ale chyba niekoniecznie, że firma zostanie posądzona o mizoginię, a nawet skrajny rasizm. Wiele osób chciałoby wziąć udział w Rewolucji Francuskiej nie tylko jako kobiety, ale również reprezentanci różnorakich grup etnicznych. Aby pokazać, jak złym torem podąża producent, założono naturalnie odpowiednią cyfrową petycję. Na chwilę obecną zebrała ona już przeszło 3 tysiące podpisów oraz całą masę komentarzy.

Największe wzburzenie wywołała wypowiedź głównego producenta projektu Aleksa Amancio, który po prostu przytoczył twarde fakty. Mało jest gier z kobietami w rolach głównych, bo to między innymi dodatkowa robota dla deweloperów. W przypadku nowego Assassin's Creed zdecydowanie się na zabójczynię oznaczałoby potrzebę dorobienia animacji, dogrania głosu (lub kilku), przygotowanie żeńskich wersji ubioru i wyposażenia. Kiedy paczka przyjaciół wciela się zaś w postawnych mężczyzn, zestaw używanych materiałów graficznych jest tak naprawdę identyczny, zwłaszcza, że z punktu widzenia poszczególnych graczy każdy zawsze występuje jako Arno, protagonista gry.

Z czysto technicznego punktu widzenia chodziłoby między innymi o przystosowanie przeszło 8 tysięcy animacji do innego szkieletu, więc biorąc pod uwagę czas na rozwój projektu zdecydowano się pomysł na wojownicze kobiety, który był brany pod uwagę, ostatecznie porzucić. Unity i tak ma być największym dokonaniem utalentowanych deweloperów, choćby pod kątem rozległości oraz szczegółowego odwzorowania Paryża. Z problemem odpowiedniego rozłożenia sił borykali się również twórcy Far Cry 4, którzy także zrezygnowali z kobiet w roli towarzysza przygody. Też za dużo było z tym pracy.

r   e   k   l   a   m   a

Zwyczajnie zabrakło więc czasu, ale popierający petycję swoje wiedzą. Według nich dzieła Ubisoftu umyślnie nie odzwierciedlają potrzeb odbiorców. Znudzenie białymi macho wyrażają poprzez pozostanie głuchymi na tłumaczenia, co do niemożności wprowadzenia walecznych niewiast, a także posądzają firmę o wyraźny brak chęci obsadzania w głównych rolach osób o innych kolorach skóry. Dla jasności przypomnę, że AC Unity rozgrywać się ma w Paryżu czasów Wielkiej Rewolucji... W niepamięć puszczane są także Assassin's Creed III: Liberation z dzielną Aveline o afrykańskich korzeniach, sam bohater trzeciej części popularnej serii, czyli Indianin Connor Kenway, znany też jako Ratonhnhaké:ton, czy czarnoskóry Adewale z dodatku dla Black Flag.

Koledzy po fachu twierdzą, że Ubisoft trochę przesadza z czasem, jaki potrzebny by był na odpowiednie przerobienie gry z myślą o fanach kobiecych kształtów, ale fakt faktem to dodatkowa praca. Nie zapominajmy jednak, że od spełniania życzeń graczy jest coś takiego jak DLC... Po wydaniu gry będzie można się zatroszczyć o niezadowolonych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.