lcamtuf odrzuca prośbę Microsoftu

03.01.2011 23:58, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Kategoria: News
NewsImage

Michał 'lcamtuf' Zalewski, obecnie pracownik Google, opublikował swoje narzędzie cross_fuzz służące do testowania stabilności i bezpieczeństwa przeglądarek internetowych.

Za pomocą swojego programu Zalewski znalazł około setki dziur w popularnych przeglądarkach internetowych. Odkryte luki zgłosił ich producentom. Twórcy silnika WebKit a także przeglądarek Firefox i Opera załatali większość odkrytych przez lcamtufa dziur, pozostawiając niezałatane jedynie te najtrudniejsze do odtworzenia i załatania. Wyjątkiem okazał się Microsoft, który choć potwierdził występowanie dziur, nie przygotował dla nich łatek. Wszyscy twórcy przeglądarek zostali powiadomieni w tym samym czasie - w lipcu ubiegłego roku. Microsoft miał więc dużo czasu na wydanie poprawek. Korporacja poprosiła jedynie o dodatkowe informacje w sierpniu. Mijają kolejne miesiące a poprawek nie ma. 20 grudnia lcamtuf informuje Microsoft, że zamierza upublicznić swoje narzędzie z początkiem stycznia. Dzień później Microsoft odpowiada, że analizował zgłoszone problemy w sierpniu ale nie znalazł niczego ciekawego. Tego samego dnia Zalewski wysyła jeszcze raz informacje potwierdzające występowanie dziur. Microsoftowi udaje się stwierdzić, że rzeczywiście występują. 28 grudnia odbywa się rozmowa w której Microsoft prosi lcamtufa o nieujawnianie jego narzędzia, gdyż wpłynęłoby to negatywnie na PR Microsoftu. Ponadto sugeruje, że zmiany które Zalewski wprowadził w swoim narzędziu mogły być przyczyną tego, że korporacja nie była w stanie odtworzyć błędów. lcamtuf zgadza się na odłożenie wydania programu w przypadku gdyby okazało się to prawdą. Przeprowadzone przez niego testy wskazują, że wprowadzone zmiany nie miały znaczenia. Microsoft kolejny raz przyznaje lcamtufowi rację. W tych okolicznościach Zalewski wydaje cross_fuzz.

Wydanie fuzzera zostało uzasadnione przez lcamtufa jeszcze jednym faktem. Otóż cross_fuzz był udostępniony na serwerze lcamtufa, lecz dokładny adres nie był upubliczniony. Z winy jednego z programistów silnika WebKit, Google zaindeksowało plik z adresem pod którym umieszczony był cross_fuzz. W ten sposób kod źródłowy narzędzia możliwy był do znalezienia za pomocą Google. Trzeba było jednak wiedzieć co wpisać do wyszukiwarki. lcamtuf zauważył w swoich logach, że ktoś pobrał niektóre pliki jego fuzzera 30 grudnia, a więc przed oficjalnym upublicznieniem programu. Posłużył się przy tym zapytaniami mshtml+breakaaspecial oraz breakcircularmemoryreferences, które nie występowały nigdzie indziej w Internecie. Wynika z tego, że ktoś odkrył tę samą lukę w IE co Michał Zalewski. Adres IP osoby, która odnalazła za pomocą Google pliki fuzzera jest adresem chińskim. Można się więc spodziewać, że właśnie powstają lub bardzo niedługo powstaną wirusy wykorzystujące tę lukę w Internet Explorerze.

Rzecznik prasowy Microsoft Security Response Center, poproszony o komentarz po publikacji fuzzera przez Zalewskiego powiedział, że dopiero grudniowa wersja narzędzia pozwoliła Microsoftowi na odtworzenie błędów. Wysuwa więc ten sam argument, który przedstawiany był 28 grudnia i który został obalony przez lcamtufa - błędy dało się odtworzyć za pomocą wersji lipcowej.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (99)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Olbi | 04.01.2011 0:11#1

Hahaha.
Niezły PR mają tam w MS, i jak to u nas mówią: rżną głąbów :D

Avatar
123baca (niezalogowany) | 04.01.2011 0:15#2

Łata się dziury, ale nie federalne backdoor-y :)

A swoją drogą korporacja ma niezły kłopot z tym natrętem Zalewskim.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dreadnot | 04.01.2011 0:19#3

Ehh... i znowu zacznie się bitwa użytkowników DP, o to, która przeglądarka jest najlepsza...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mich80 | 04.01.2011 0:22#4

Albo która najgorsza:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 04.01.2011 0:25#5

Do panów wyzej. Dokladnie tak jest. Niektórzy czytelnicy nie majá zycia i jedyne co mogá to toczycboje za "swojá" przegladarke, skad taki fanatyzm i zawzietosc.

A co do tekstu to wyglada na to ze im wieksza firma tym mniejsze ma powazanie dla klientów i ludzi którzy pisza uwagi co do jakosci towarów i uslug oferowanych przez te firmy. Nie tylko dotyczy to MS...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
hINDUss | 04.01.2011 0:27#6

słitna dziola nic nie powie ;>
a co do MS: wpadka na całego, wielka premiera IE9 a tu się okazuje że pod maską ten sam syf co wcześniej

Avatar
lord_vader (niezalogowany) | 04.01.2011 0:27#7

ja p... ale w microsofcie maja lenia tyle czasu minęło a oni nic, zalezy im tylko na opinii, która już dawno stracili, tylko kaska, ale to sie kiedyś skończy dzieki dostepowi do internetu i wolnej informacji.
cyt z ugu.com
"Windows 95/98/NT/ME/2000/XP - 32 bit extensions and a graphical shell for a 16 bit patch to an 8 bit operating system originally coded for a 4 bit microprocessor, written by a 2 bit company that can't stand 1 bit of competition. "

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
smaky | 04.01.2011 0:33#8

Te luki są potrzebne, nie pytajcie komu i dlaczego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tores1977 | 04.01.2011 0:40#9

Setka dziur, trzeba by je pozatykać tylko skąd ja tyle palców :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kodziro | 04.01.2011 0:41#10

Trochę mnie korci, żeby napisać, jak dobrze, że mam operę...
Ale po niedawnej kompromitacji programistów z OpenBSD, którzy podkładali backdoory na zlecenie FBI przyszła mi taka myśl, że może w ogóle całe dostępne oprogramowanie jest dziurawe i żywimy tylko iluzje co do swego bezpieczeństwa, prywatności w sieci, itp. Nie jest tak???
A swoją drogą niekiepska historia. Złożyć kilka takich, dołożyć lekko spiskową teorię i scenariusz na thriller gotowy ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 04.01.2011 0:42#11

Dziura goni dziurę, a MS ma to gdzieś, ludzie i tak będą skazani na IE w zakładach pracy, bo prywatnie to chyba nikt nie korzysta z tej przeglądarki.

Po raz kolejny wyszła na jaw arogancja Małomiękkiego. Oni maja gdzieś te dziury. Dziwię się, że ludzie płacą pieniądze za tak dziurawy system i jeszcze później go zawzięcie bronią.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
truti | 04.01.2011 0:43#12

No! W końcu ciekawy artykuł a nie jakieś updaty itp. Podoba mi sie postawa Michała i to w jaki sposób to załatwił. Dlaczego Microsoft ma takie podejście do klientów? Zamiast połatać co można to wygląda na to, że olewają sobie. Stać ich w końcu na to. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 04.01.2011 0:54#13

I znowu Chiny w tle. Ciekawe czy pobrania dokonał ciekawski programista w celu poznania mechanizmu luki, czy może haker pracujący na zlecenie "światłych ludzi".

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 04.01.2011 0:56#14

Właśnie takich newsów życzyłbym sobie na DP w nowym roku. Nie chodzi mi tu oczywiście o samą treść ale formę. Przejrzyście przedstawiona cała sytuacja od początku do końca a nie luźnie rzucona informacja. Pozdrowienia dla autora, Pana Grzegorza.

Avatar
Wodzuj (niezalogowany) | 04.01.2011 0:56#15

Nieważne, że oprogramowanie M$ jest dziurawe. Ważne iż jest legalne ;) Przypadłość każdej komerchy, Poziom, w którym można pomitać klientami ponieważ firmę na to stać. Jednak większość ludzi to idioci. I nie jest to uzależnione od wykorzystywanego przez nich oprogramowania :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gniemirowski (redakcja) | 04.01.2011 0:58#16

@Subversive: raczej poznania, czy ktoś już poznał tak jak on, niezależnie od lcamtufa

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
bart86 | 04.01.2011 1:03#17

"Zalewski znalazł około setki dziur w popularnych przeglądarkach internetowych"
"Twórcy silnika WebKit a także przeglądarek Firefox i Opera załatali większość odkrytych przez lcamtufa dziur, pozostawiając niezałatane jedynie te najtrudniejsze do odtworzenia i załatania. Wyjątkiem okazał się Microsoft"

tylko w IE nie została załatana żadna z tych luk i jak na razie nie wiadomo kiedy się to stanie

pozostaje mi tylko pozdrowić użytkowników IE :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
doryinfg | 04.01.2011 1:08#18

te dziury są na rzecz FBI USA to że znaleźli się hakerzy co też są je w stanie wykorzystać to już inna bajka w każdym bądź razie wszystkie te luki są wymierzone w naszą prywatność i bezpieczeństwo w sieci a raczej jego brak!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 04.01.2011 1:09#19

@gniemirowski

Fakt. Musiał znać mechanizm aby szukać potencjalnych znalazców luki. Jako, że sprawa została nagłośniona mam nadzieję, że Microsoft zacznie poważniej podchodzić do tego typu spraw.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
bart86 | 04.01.2011 1:10#20

@doryinfg jaki brak bezpieczeństwa IE to nie jedyna przeglądarka starczy skorzystać z produktu konkurencji

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Herbio | 04.01.2011 1:33#21

Aż strach się do internetu podłączyć...

Avatar
s0ck3t (niezalogowany) | 04.01.2011 1:54#22

Każdy w swej "kadencji" chce mieć na koncie tak piękną sprawę jak uszczypnięcie w tyłek giganta, małe dziecko daje klapsa tacie :) rozmawiałem z p. lcamtuf'em i szczerze nie wiem kto mu te programy pisze, ale jedno jest pewne: dziecko teraz z podniecenia w nocy nie zaśnie :)

Avatar
Rozum (niezalogowany) | 04.01.2011 2:47#23

O Sweet-Wioletka ;) ak'a Sweet-Dżola ;) czekamy na twe jakże wylewne i bogate merytorycznie oświadczenie broniące firmę M$.

MS czego się nie dotknie to...

Nie wiem czy niektórzy to zauważyli, ale obecny Windows 7 + Aktualizacje z WU + aktualne (przepchane?) sterowniki startuje niemal trzy razy wolniej niż analogicznie skonfigurowana wersja beta build 7100 i niemal 2 razy wolniej niż wersja RTM tego systemu. Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że ten "cudowny" system MS, który miał być "rewolucją" i być dużo szybszy od poprzednika, taki niestety nie jest.

Okazuje się bowiem, że w konfrontacji:

Windows 7 + aktualizacje z WU + sterowniki
vs
Windows Vista (zainstalowany ze zintegrowanym) SP2 + aktualizacje z WU (obejmujące poprawkę WinAPI, biblioteki Windows 7 i DirectX 11)

Zwycięsko wychodzi skopana po tyłku Vista, startując szybciej i odziwo dodam, że ze znacznie mniejszym apetytem na RAM niż Windows 7. Znalazłem nawet potwierdzenie mojego spostrzeżenia.

Przykład:
http://www.youtube.com/watch?v=11MwX5OqUeo

Zamieściłem to jako taką ciekawostkę, nie mam na celu bojkotować nowego flagowego produktu MS, bo fakt faktem jest "bardziej" dopracowany niż Vista (Napisałem bardziej w "" ponieważ zmiany na obecną chwile są niewielkie, a w niektórych aspektach niemal kosmetyczne, bo obecna Vista z krążka ze zintegrowanym SP2 + full upddate w wydajności np. w grach jest w łeb w łeb z obecną wersją Windows 7).

http://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/Czy_7_jest_szybsze._Testy_wydajnosci_Wi...

Chcę zaznaczyć, że owe testy są z grudnia 2009 roku. Dziwny jest fakt, że po premierze Windows 7, Vista nagle cudownie po update'ach zaczyna coraz szybciej działać + po nowych sterownikach. Przypuszczam, że mógł być to celowy zabieg mający na uwadze lepszą sprzedaż Windows 7 pod szyldem Vista jest "BE". To są tylko moje takie przemyślenia oparte o własne spostrzeżenia, bo nie zawsze wierze "sponsorowanym" testom.

Kończąc powiem, że zaczyna mnie denerwować polityka MS. Sam korzystam z Windows XP i Windows 7, ale moim zdaniem Windows 7 to tylko wyciągnięcie kasy i ratowanie renomy marki Windows wydając poprawioną kosmetycznie Vistę (w porównaniu do obecnej wersji ze zintegrowanym SP2 na krążku i naprawionej w WU). Niestety za Vistę w nowym opakowaniu trzeba zapłacić, a spokojnie mogło się to odbyć drugą kolejnego SP. WSTYD.
Nie wspomnę już o tym, że już SP2 do Windows XP, był bardziej przełomowy niż postęp między Windows 7, a obecną poprawioną Vistą.

Pozdrawiam

Avatar
farenhajt (niezalogowany) | 04.01.2011 5:33#24

Bardzo profesjonalne podejście do sprawy z strony twórców IE.
Jestem pod wrażeniem, pozdrawiam pracowników PR, nie martwcie się, znajdziecie coś dla równowagi. Może :P

Avatar
Heinrich_Krunnenberg (niezalogowany) | 04.01.2011 5:52#25

Zenujace. To juz nawet trudno skomentowac bez emocji. Ta firma korzystra z tego, ze jest popularna, choc wydaja absolutny badziew na kolkach - czego sie nie tkna, to dziala marnie - xbox, windows, outlook, office, iexplorer ... wielkie nieporozumienie,
Smialem sie ze znajomego, gdy wnosil absurdalny postulat, iz firme ta nalezy podzielic na mniejsze spolki, ale widze, ze moze nie bylby to zly pomysl: byc moze bardziej zabiegaliby o jakosc i dbali o bezpieczenstwo klienta miast pomnazac bezmyslnie zyski.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 6:11#26

"Można się więc spodziewać, że właśnie powstają lub bardzo niedługo powstaną wirusy wykorzystujące tę lukę w Internet Explorerze."
Bo od razu musimy wszystkich demonizować. To mógł być zwykły dzieciak, co odkrył lukę, i nie wiedział, co z nią zrobić.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 6:12#27

Microsoft już nie raz wykazywał się podobnym podejściem do kwestii łatania. To nie oni są winni, że błąd istnieje - to znalazca jest winny, że go odkrył, i był skłonny im to wytknąć palcem.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 6:14#28

@corrtez | 04.01.2011 0:25 :
Ja nic takiego nie zaobserwowałem. Przykłady?

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 6:18#29

@kodziro | 04.01.2011 0:41 :
Bardzo wiele firmy produkujących różne urządzenia, jak drukarki, skanery, routery, itd. współpracuje z różnymi agencjami wywiadowczymi. Napiszę tyle, że bardzo dużo firm jest zakładanych przez obecnych agentów lub byłych agentów wywiadu. Dlatego staram się unikać wszelkich ksiąg twarzy, itd., bo to może być tylko firma do zbierania poufnych informacji i nastawiona na inwigilację. Napiszę więcej - facebook handluje danymi użytkowników, więc może jest czysty, ale nie powiem tego w 100%.
Dla przykładu - standardowa plujka na każdym wydruku ukrywa niewidoczne gołym okiem dane. Tylko zamiast uważać mnie za kretyna, sami sprawdźcie.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 6:20#30

@kodziro | 04.01.2011 0:41 :
Co do sprawy z BSD. Ta osoba, co zarzucała twórcom BSD coś takiego okazała się kłamcą. Dziwnym zbiegiem okoliczności, kiedy miała współpracować w kwestii stworzenia backdoor-a już nie pracowała w firmie, co miała go tworzyć.
Może to jedynie zabezpieczenie, by sprawa nie wyszła na jaw - oficjalnie wyleciała ze stanowiska, a tak naprawdę nadal tam nie pracowała. W każdym razie, to wg. oficjalnej informacji nie wykryto żadnego błędu, który mógłby nawiązywać do tego, co twierdził oskarżyciel.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kkamilek3 | 04.01.2011 6:35#31

Gdy wykryli w Chrome luki to na DP był śmiech.
Ale załatali a IE ma głęboko swoich użytkowników :)

Avatar
Zwalczacz Zła (niezalogowany) | 04.01.2011 6:39#32

@bart86

Gdyby z komponentów IE nie korzystała reszta systemu Windows to byłaby prawda, niestety w praktyce używasz IE nawet jak go nie używasz ;-), co gorsza kod uruchamiany jest z wyższymi uprawnieniami niż użytkownik ograniczony

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 04.01.2011 7:25#33

"28 grudnia odbywa się rozmowa w której Microsoft prosi lcamtufa o nieujawnianie jego narzędzia, gdyż wpłynęłoby to negatywnie na PR Microsoftu."

To mnie najbardziej rozbawiło. Ale oni mają tupet i są cyniczni. Jak to dobrze, że nie muszę prywatnie używać nic od M$. Ale by jaja wyszły jakby to narzędzie pana Michała zaczęło sprawdzać również ich systemik operacyjny.To by dopiero dziury wyszły.
Specjaliści powinni upubliczniać dziury i niedociągnięcia tej cudownej firmy M$

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
limon13 | 04.01.2011 7:25#34

Tylko użytkowników IE szkoda. MS jawnie pokazuje, że ma ich głęboko w tylnej części ciała.

Ciekawe czy ta arogancja to wynik pozycji monopolisty czy oni po prostu tak już mają.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 04.01.2011 7:30#35

@kodziro

"Ale po niedawnej kompromitacji programistów z OpenBSD, którzy podkładali backdoory na zlecenie FBI przyszła mi taka myśl, że może w ogóle całe dostępne oprogramowanie jest dziurawe i żywimy tylko iluzje co do swego bezpieczeństwa, prywatności w sieci, itp. Nie jest tak??? "

Ojoj, doucz się kolego. Ta rewelacja została już zdementowana.

Avatar
Demolka3D (niezalogowany) | 04.01.2011 7:35#36

Dziury i łaty muszą nabrać odpowiedniej "mocy urzędowej" ;D
Microsoft powinien wybudować przy swojej siedzibie ścianę płaczu,
co by można było pojechać tam i wybłagać aby załatali IE ;D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
spo | 04.01.2011 7:43#37

Informacja jak z pudelka. Może przygotujcie taką wersję serwisu na nowy rok - "Sensacja, plotka, komentarz". Tylko w nazwie trzeba zmienić kolejność liter że PuDelek połączyć z DP... ;]

Avatar
Aby (niezalogowany) | 04.01.2011 7:47#38

A gdzie obrońcy M$? jestem zawiedziony ich postawą.
A to, że sWeet-Wioletka nic nie komentuje to straszny szok, ciekawe że firma total używa tak dziurawego, drogiego i jak widać badziewnego oprogramowania he he.
"lcamtuf" zasłużył na ogromne brawa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Dziadek64 | 04.01.2011 8:09#39

Dialog lcamtufa z M$ przypomina pod wieloma względami rozmowę klienta z bankiem, operatorem telefonii gsm, energetyki, kablówki lub podobnym molochem typu TPSA.
Oni wszyscy tak mają. :)
Główna przyczyna: Im potężniejsza korporacja, tym większy wpływ mają pracownicy marketingu, PR, HR... a mniejszą rolę odgrywają zespoły inżynierów, czyli kadra techniczna i naukowa.
Efekty, jak w opisywanym artykule.
Beton i tyle.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Limonus | 04.01.2011 8:19#40

Ah, ta polityka Microsoftu...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
command-dos | 04.01.2011 8:27#41

@Dziadek64 - trafne skojarzenia ;)
Ci co krzyczą na górze (w komentach), że zaraz będzie wojna przeglądarkowa, to są chyba ślepi. W tym artykule nie chodzi jedynie o dziurawą przeglądarkę. Tutaj chodzi o całą firmę i podejście do klienta, który jej zaufał - to już nie chodzi wyłącznie o produkt, jakim jest przeglądarka...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Accursed | 04.01.2011 8:27#42

Już nie pierwszy raz M$ pokazuje gdzie ma użytkowników, właśnie głównie z powodu podejścia tej firmy do klienta porzuciłem windowsa.

Avatar
M. G. (niezalogowany) | 04.01.2011 8:29#43

Wstyd nie dość, że IE jest najwolniejsze to jeszcze dziurawe jak ser.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 04.01.2011 8:38#44

Takie podejście do klienta MS ma od wielu lat i to się nie zmieni dopóki inne systemy operacyjne nie będą miały większego udziału w rynku. Konkurencja wymusi szanowania swoich klientów, bo teraz to jest tak, że ile dziur by nie było, to w firmach i tak będzie Windows i IE.

Także popularyzacja GNU/Linux jest również w interesie zwolenników Windowsa.

Ogólnie wszystkim, którym sprzęt na to pozwala (sterowniki), polecam w zastosowaniach domowych przejście na Linuksa.

Avatar
konieczgoogle2 (niezalogowany) | 04.01.2011 8:45#45

wszyscy odnoszą sie do tekstu, a tak na prawde niewiadomo jak to do konca jest. Zauwazmy, ze program zostal stworzony przez pracownika google, a 'rozmowy' międz ms nieco dziwne, typu 'ms przyznaje racje' co raczej sie nie zdarza. Raczej nie nakrecalbym sie takim tekstem na dp, a brak komentarza ze strony ms musialbyc usprawiedliwiony, (np. Nie chcial wdawac sie w dyskusje, by nie naglosnic farfazonow)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
januszek | 04.01.2011 8:54#46

"Dziury" są cością każdego kodu, wszystko zależy od jego zaawansowania. Algorytm "fuzz testing" został wymyślony w latach 80-tych i oczywistym jest, że i takie technikii są wykorzystywane do szukania dziur - także przez tzw "bad guy" ;)
Ciekawe, że pracownik Googla szuka sobie dziur w produktach konkurencji ;) Opisana reakcja MS-a może imo świadczyć o tym, że Oni doskonale problem znają ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 04.01.2011 9:02#47

@januszek

Oni problem znają i go olewają, bo za 2 lata będzie Windows 8 i IE 10.

Jak w tym dowcipie: Mańka, dzieciak się ubrudził, myjemy, czy robimy nowego? Oni już robią nowego i wiedzą o dziurach, ale dopóki info nie wyjdzie na zewnątrz, nic z tym nie robią.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ludvick | 04.01.2011 9:11#48

@freeman_qwerty
Jak w tym dowcipie: Mańka, dzieciak się ubrudził, myjemy, czy robimy nowego? Oni już robią nowego i wiedzą o dziurach, ale dopóki info nie wyjdzie na zewnątrz, nic z tym nie robią.

Chciałbym bardzo, abyś nie miał racji... Jeśli jednak M$ ma takie podejście do swoich produktów, to właściwie nigdy nie będzie bezpiecznego Window$... tzn. nigdy żadna wersja tego systemu nie doczeka się pełnego załatania. Window$ wydany, możemy zabierać się za nowa wersję, a aktualną będziemy sobie czasami łatać, jak nam się tylko zachce...

Zgadzam się @freeman_qwerty z Twoim poprzednim postem... Dopóki M$ nie zacznie "czuć oddechu konkurencji", dopóty nie przyłoży się do swojego flagowego produku, a co za tym, do lepszego traktowania swoich klientow.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
LonngerM | 04.01.2011 9:13#49

To mój idol xD Człowiek do którego zwracał się MS by czegoś nie robił xD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
e X t 7 3 | 04.01.2011 9:22#50

Przecież to jest powszechnie znane, ze M$ nie jest w stanie zabezpieczyć czegoś co przypomina ser szwajcarski ;) ... sam używam ich wyrazków ("systemów" operacyjnych i innych "aplikacji") tylko jeśli jestem zmuszony to jest po prostu partactwo ;)

Avatar
PZet (niezalogowany) | 04.01.2011 10:16#51

oni nie mają użytkowników gdzieś...
oni mają tak skostniałe procedury korporacyjne które w nich wsiąkły że nie potrafią już inaczej niż dotychczas reagować na potrzeby i zagrożenia. Zanim uruchomią jakiś proces - mija mnóstwo czasu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
macios4 | 04.01.2011 10:45#52

TAKA PRAWDA
M$ ma w głębokim poważaniu swoich klientów. Ich dewiza to: "nieważne czy działa, ważne że kasa płynie". Każda inna przeglądarka na bieżaco łata wykryte luki ale nie IE. Trzeba być naiwnym głupcem by używać tę przegldarkę. Jak to mówią: "IE to przeglądarka umożliwiająca przeglądanie internetu z komputera i na odwrót".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeq52 | 04.01.2011 11:05#53

News napisany jak jakiś niezły kryminał :D

A co do "Icamtufa" - zrobił dobrze. Jeśli MS tak olewa całą sprawę, to po co martwić się to firmą? Widać wiedzą lepiej. Ktoś wytyka im po kolei wszystkie ich błędy, a oni nic z tym nie robią. Poza tym mieli przecież mnóstwo czasu... Jak w takim tempie do tego podchodzą, to strach używać tej przeglądarki...

Avatar
peter. (niezalogowany) | 04.01.2011 11:08#54

Zalewski zachował się jak g***rz broniący interesów M$ w nadziei na szybki zysk.

Troska o użytkowników ? Między bajki wkładam.

Avatar
_asd (niezalogowany) | 04.01.2011 11:10#55

Zwalczacz zła - "co gorsza kod uruchamiany jest z wyższymi uprawnieniami niż użytkownik ograniczony" - wyjaśnij może, dlaczego mshtml.dll miałby być uruchamiany z wyższymi uprawnieniami ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 04.01.2011 11:11#56

A jednak mozliwa jest dyskusja (przynajmniej narazie) bez trollowania i obelg, az sie fajnie czyta komenty pod tekstem...
Oby tak dalej...
:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ludvick | 04.01.2011 11:19#57

@corrtez

...nie wywołuj wilka z lasu... Sprowokujesz i szlag trafi sympatyczną dyskusję... :)

Avatar
elegancki_manfred (niezalogowany) | 04.01.2011 11:29#58

@ freeman_qwerty
pracownicy firm niekoniecznie są skazani na IE - ja używam "nilegalnie" Opery Portable, a niektórzy moi koledzy Chrome. Da się żyć :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 04.01.2011 11:58#59

Jeżeli w dalszym ciągu będzie takie podejście, reakcja Microsoftu na wykryte luki w zabezpieczeniach swojej przeglądarki, to mimo to że IE9 zapowiada się całkiem nieźle, to nie i tak gigant z Redmond będzie zbierał baty i niepochlebne opinie o IE.

Zgadzam się tu z którymś z przedmówców, żeby MS zaczął w jakikolwiek sposób zareagował na wykryte błędy w swoich produktach, to jedynie poprzez wywieranie nacisku, przez upublicznianie takim newsów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 04.01.2011 11:59#60

*w jakikolwiek sposób reagować- taka errata na błąd w poście 59

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 04.01.2011 12:12#61

pozdrawiam użytkowników przeglądarek amerykańskich wyprodukowanych na potrzeby FBI. Nie bez powodu Firefox to najbardziej dziurawa aplikacja.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 04.01.2011 12:13#62

@Ludvick
Aha: wszyscy "jadą" po Microsofcie, wszyscy mówią to samo, wszyscy mają takie samo zdanie = sympatyczna dyskusja.

Och, jaka sympatyczna. Uśmiechnięta. Jak twarze z plakatów. W Korei Północnej.

Avatar
konieczgoogle2 (niezalogowany) | 04.01.2011 12:26#63

@chcialem zauwazyc ze nie wszyscy jada po ms. Zwykli smiertelnicy g*** za przeproszeniem wiedza co sie tak naprawde kroi. A takie artykuly ukazuja tylko to, co mowia pozory. Troche wczytania sie w ten news i wydaje sie jak bajka.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ludvick | 04.01.2011 12:26#64

@aganiok
"wszyscy "jadą" po Microsofcie"
skoro sobie zasłużył, a artykuł wyraźnie na to wskazuje, to czemu miałoby być inaczej...? Lepiej, Twoim zdaniem, byłoby, gdyby wszyscy wpadli w uwielbiający Microsoft ton? To by dopiero było zakłamanie... Popatrz, co dzieje się w przypadku "wpadek" innych producentów oprogramowania, czy błędów w innych programach (łatanych, bądź nie) - wtedy to jest dopiero "jazda"... Tutaj, sam musisz przyznać, większość zwraca uwagę na to, że opisane postępowanie Microsoftu jest złe i nie fair wobec użytkowników ich oprogramowania (w tym wypadku przeglądarki).

Dyskusja, wbrew temu, co piszesz, jest sympatyczna... Zwróć uwagę, że nie ma trollingu w "sweetaśnym" (i nie tylko) wydaniu, a to naprawdę relatywna rzadkość w komentarzach.

Nie popadajmy w skrajność - jeżeli głównym wątkiem tematu jest złe podejście do kwestii bezpieczeństwa, a tym samym do końcowego odbiorcy - to, naprawdę, trudno spodziewać się, że będą padać słowa pochwały.

Avatar
amigib2 (niezalogowany) | 04.01.2011 12:44#65

Trzeba przyznać, że użytkownicy IE mają mocne nerwy, a ja już chyba za stary na to jestem ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gas | 04.01.2011 12:50#66

Chciałbym stanowczo zaprotestować!
Otóż podnoszę sprzeciw w imieniu sera jakoby trafne było porównywanie ilości dziur w nim zawartych do pewnego wytworu firmy z Redmond. Mianowicie dziury w serze można wykryć dość łatwo wszystkim znanym kuchennym sposobem i dokładnie policzyć. Natomiast w wytworze konkurencyjnym oprócz widocznych dziur znajduje się dodatkowa warstwa dziur niewidocznych gołym okiem zupełnie przytłaczająca ilością te widoczne. Dziury te rosną i uwidaczniają się dopiero z upływem czasu, co dla postronnego obserwatora może wydawać się jakoby produkt konkurencyjny miał stałą ilość dziur. Niestety nie jest to prawda. Dziury w produkcie firmy Redmond mnożą się w wyniku zbyt szybkiego pakowania, które samo w sobie powoduje również zbyt szybki rozrost produktu u klienta. Jest to efekt uboczny niedopracowanej receptury i dodawania zbyt dużej ilości ulepszaczy przyspieszających dojrzewanie produktu tak by móc wcześniej wypuścić go do sprzedaży. Oczywiście w nowym wyrobie Redmond dodano specyfik ułatwiający żucie i łagodniejsze przechodzenie przez gardło w porównaniu z ich ostatnim produktem. Co nie jest nielegalne, ale w smaku w/g koneserów stawia produkt Redmond co najwyżej z serem topionym produkowanym z soi.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pciproblem | 04.01.2011 12:52#67

ale siara MS :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 04.01.2011 13:12#68

@Ludvick
Nie twierdzę, że trzeba bronić czy chwalić MS. Chodzi tylko o to, że dyskusja, w której wszyscy mają takie same zdanie, jest jałowa. I dlatego trudno nazwać ją „sympatyczną”.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Ludvick | 04.01.2011 13:42#69

@aganiok
Zgadza się, jeśli wszyscy mówią to samo (albo tak samo), to, niewątpliwie, trąci jałowością... Fakt, że nie ma tutaj tego, co zwykle, czyli: "ja używam Z i to jest najlepsze, a każdy, kto używa X, Y, Q, czy cokolwiek innego, to debil, idiota, chrzani farmazony, nie zna się etc.", stanowi "+10" do "sympatyczności" dyskusji...
Owszem, to, że wszyscy mówią to samo, obniża jakość tej dyskusji, niemniej, jednak, ona nadal jest sympatyczna (i będzie taka, dopóki nie pojawią się "znafcy").

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 04.01.2011 13:51#70

A to jakaś nowość?
To tylko potwierdza to co wiadomo od dawna.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 04.01.2011 13:52#71

@master zonk 6

"Nie bez powodu Firefox to najbardziej dziurawa aplikacja".

Ciekawe jakby Norwegowie otworzyli kod źródłowy Opery, to ile by z tego powodu znalazło się dziur, po za tym hakerom i ludziom, którzy zajmują się szukaniem i błędów z programach komputerowych, nie opłaca się i nie ma sensu szukać dziur i luk w oprogramowaniu które ma na świecie 2,4%

Po za tym gdyby tylko Microsoft miał tak szybką reakcję na wykryte błędy jak Mozilla to by było całkiem ok.

Oszem zgadzam się że ostatnio w Firefoxie jest wykrywanych stosunkowo dużo luk, tyle że one są na bieżąco łatane, to samo zresztą tyczy się Opery, Chrome, tylko MS ma z tym problem (wedle raportu Secunia.com do dziś 6 nie załatanych luk, w tym jedna wysoce krytyczna).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 04.01.2011 13:57#72

@master zonk 6

"pozdrawiam użytkowników przeglądarek amerykańskich wyprodukowanych na potrzeby FBI".

Podaj jakieś info, dowody w tej sprawie, a jak nie to nie siej plotek wyssanych z palca.

Avatar
WH 2010 (niezalogowany) | 04.01.2011 14:03#73

NWO (new word order) i totalna inwigilacja ludzi, o to chodzi z większością programów i portali spolecznościowych.

GOOGLE wg G. Busha zostalo założone przez CIA !!! a nie przez studenciaka...... (oficjalna wypowiedż TV)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
mystic2 | 04.01.2011 14:10#74

Już widze jak wszystkie przeglądarki tutaj komentujących są atakowane z wykorzystaniem tych dziur. ;) Najlepiej, że wypowiadają się osoby, których pewnie ten problem NIGDY nie będzie dotyczył. No, ale jak się komuś nudzi to prosze bardzo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo79 | 04.01.2011 14:15#75

@mystic2

Korzystam z Firefoxa od wersji 2.0.x i nie padłem ofiarą żadnej luki w nim znalezionej.

To samo tyczy się IE. Za czasów XP gdy korzystałem z IE6 też nie miałem z tym problemu. To samo zdarza mi się gdy skorzystam z IE8 pod Windows 7, z powodu luk w IE8 też mnie jakoś nic do tej pory nie zaatakowało. Korzystanie nie ważne z jak najbezpieczniejszej przeglądarki, jaki najlepszego zabezpieczenia antywirusowego nie zwalnia z myślenia co się robi w sieci i w co się klika.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
limon13 | 04.01.2011 14:26#76

@Pablo79

A po co otwierać kod? Dziury można znajdować bez otwierania kodu tak jak jest to w przypadku IE. Myślisz, że hakerzy potrzebują kodu?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 04.01.2011 14:27#77

@Pablo97
to chyba dobrze, że kod jest zamknięty... God. Windows też ma zamknięty i co z tego. Linux ma otwarty i co z tego.

Avatar
Admc (niezalogowany) | 04.01.2011 16:12#78

Brawo Microsoft! Właśnie pokazują jak wspierają swoje produkty.
Czekamy na wypowiedzi specjalistuf (zwłaszcza sweet-wioletka i winlin) którzy dzielnie będą bronić microsoftu.

Avatar
Niemota (niezalogowany) | 04.01.2011 17:17#79

dla mnie nieistotne jest która przeglądarka jest lepsza czy gorsza, są przeglądarki których po prostu nienawidzę:) przecież nikt nikomu nie zabrania używać Internet Sexplorera jeśli się mu on podoba:)

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 18:55#80

@master_zonk6 | 04.01.2011 12:12 :
Ile w tej chwili istnieje otwartych(zgłoszonych i niezałatanych) błędów? Przecież Mozilla na pewno prowadzi jakieś statystyki.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 18:56#81

@master_zonk6 | 04.01.2011 12:12 :
Pewnie chciałbyś się powołać na statystyki liczby załatanych błędów. No cóż... Microsoft stara się w nich wypadać jak najlepiej, udając, że błędu nie ma.

Avatar
notgnucy (niezalogowany) | 04.01.2011 18:59#82

@Ludvick | 04.01.2011 12:26 :
Dokładnie. Nikt nie pisze, że produkt A jest lepszy(poza paroma wyjątkami). Krytykowanie profesjonalizmu firmy, to zupełnie inna kwestia. Można nadal żywić nadzieję, że Microsoft wyciągnie królika z kapelusza, i jak pisałem wcześniej, udowodni, że oni jednak łatają najmniej błędów, czyli mają najbezpieczniejszą przeglądarkę ;-) .

Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 04.01.2011 19:15#83

Te luki są jak krasnoludki: może istnieją ale nikt ich tak naprawdę nie widział ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
oloszy | 04.01.2011 19:23#84

podoba mi się taka forma artykułu. Szczegółowo, punkt po punkcie, krok po kroku, akcja-reakcja.

I tak oto MS ponownie zaliczył PR-ową wpadkę, a gdy tylko rozpocznie się wysyp szkodliwego kodu, MS znowu zbierze bańki za wysoce niebezpieczną przeglądarkę internetową do zastosowań korporacyjnych.

Avatar
kacpervb (niezalogowany) | 04.01.2011 19:37#85

chłopie uważaj bo M(mały)S(miękki) ma na ciebie oko. już cię nienawidzą

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gas | 04.01.2011 19:42#86

przemor25 | 04.01.2011 19:15
Ja też np. o chińczykach wiem tylko z opowiadań, ale mimo, że żadnego na oczy nie widziałem, to i tak ręki nie dałbym uciąć, że ich nie ma.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sacud | 04.01.2011 19:58#87

z cross_fuzz najlepiej wypada chyba Opera, natomiast IE i FF nieźle wariują po jego uruchomieniu...

Dla Michała brawa za ujawnienie narzędzia :)

Avatar
Termin XP (niezalogowany) | 04.01.2011 20:58#88

cross_fuzz -jak to uruchomić ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 04.01.2011 21:00#89

Zadajcie sobie pytanie: Jak to jest że firma, która ma pierdyliardy dolarów, nie potrafi łatać swojego oprogramowania, a potrafią to inne, mniejsze firmy, oraz nawet gorzej opłacani (lub nieopłacani w ogóle) programiści Open Source ?

Porażka.

Avatar
ojoj6 (niezalogowany) | 04.01.2011 21:50#90

jola i win.pajac siedza cicho.ale wstyd.w sumie im sie nie dziwie bo brak im argumentow

-----------------------------------
Ci użytkownicy zostali zbanowani. Krogulec.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 04.01.2011 21:58#91

@TheBlackMan
Widzę, że nie rozumiesz polityki tej śmiesznej firmy:))
Jakbyś prowadził jakiś biznes i sprzedawał daną rzecz, a cały marketing kierował się zasadą przyjdzie głupi i kupi i faktycznie tak jest to byś się wysilał??
Jak wmawiają klientowi że bez ich produktu komputer nie będzie chodził, a klient jest taki jeleń i kupi, a potem mamią go śmiesznymi hasłami że dbają o bezpieczeństwo i jeszcze gość się na to łapie to żyć nie umierać. Po co będą się wysilać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 04.01.2011 22:34#92

hahahah
małomiękki znowu chciał siać czarny PR tak samo jak miało to już miejsce kilka miesięcy temu jakie to Google złe bo publikuje (sic!) po wielu miesiącach dziur o której wcześniej informowali M$$$.

M$$$ dokładnie tak samo sobie kpił, ściemniał i oszukiwał jak i teraz to robi, a raczej próbował... no cóż nie wyszło.

Chyba każdy dobrze pamięta ja M$$$ krzyczał i "przechwalał" się że mają krytyczną lukę w IE6, IE7 i IE8 i próbowali przekonać wszystkich że za dziurę odpowiedzialny jest Google - i jednocześnie robi kampanię Win7 że niby tam tej dziury nie dąło się wykorzystać, choć w rzeczywistości się dało.

M$$$ to dno!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 05.01.2011 0:30#93

@kodziro: Przestań powtarzać ploty, półprawdy i całe kłamstwa. Tacy jak ty jeszcze dzisiaj "odkrywają prawdy" na forach, że Ubuntu niszczy dyski.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 05.01.2011 0:32#94

Szczególny przykład ogólnej polityki bezpieczeństwa produktów MS: Nie wydamy ani grosza na badania i łatanie, póki nie ma rootkita. Nie ma rootkita nie ma dziury.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 05.01.2011 2:33#95

"Ci użytkownicy zostali zbanowani. Krogulec."

Niemożliwe. Jeszcze tu wrócą. Zombie zawsze wracają. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 05.01.2011 4:07#96

@fffatman: "Przestań powtarzać ploty, półprawdy i całe kłamstwa".

Wygląda na to, że apelujesz sam do siebie.

Avatar
Aby (niezalogowany) | 05.01.2011 19:15#97

O rany sWeet-Wioletka chyba zawału dostała, czekam i czekam i nic.
Czyżby firma Total zatonęła w dziurach m$?
Ta sytuacja pokazuje kruchość jej psyche, lub kontrakt od m$ się skończył he he

Avatar
Zenus6 (niezalogowany) | 11.01.2011 20:39#98

Nie placz masterku... i tak Operunka zawsze bedzie w tyle za Chromium i Firefox dlatego ze ma zamkniety kod...
hlip hlip, placz dalej...

Avatar
Juliuszon (niezalogowany) | 11.08.2011 1:35#99

Wszystkie przeglądarki są do kitu... właśnie dlatego, zabezpieczając się przed niedopatrzeniami głąbów z MS, Firefox, czy Opery zawsze sam analizuję kod strony. Nic prostszego... w c napisałem mały program działający jak klient serwera, który odbiera pakiety i wrzuca do danego pliku. Gdy chcę włączyć na przykład facebooka program ściąga mi jego kod, a ja sobie go analizuję... Czasami 1h dekoduję w moim mózgu hex zapis obrazków z kwejka, ale jest warto :D

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av