r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

openSUSE 13.2: „zielony powiew wolności” z Dockerem i nowoczesnymi systemami plików

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Spośród linuksowych dystrybucji dla komputerów osobistych od dawna wiodącą rolę odgrywają Ubuntu i jego pochodne, ale to nie znaczy, że desktopowy Linux skazany jest wyłącznie na kaprysy Canonicala. Deweloperzy openSUSE dali właśnie zielone światło dla wolności, wydając stabilną wersję 13.2 swojego systemu, mającego w założeniu być doskonałym wyważeniem innowacyjności i stabilności. Czy im się to udało – tego jeszcze nie wiemy, testy trwają, ale na pewno pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne.

Oznaczona nazwą kodową „Harlequin” dystrybucja przynosi sporo interesujących zmian, choć nie ma co ukrywać – to nie jest system dla ludzi, którzy nie mają o Linuksie zielonego pojęcia. Innymi słowy rzecz ujmując, openSUSE 13.2 jest dla ludzi, którzy wiedzą, co może dać im Linux. Pozostali raczej nie docenią tkwiącego w nim potencjału.

Na początku zobaczymy mocno odświeżony instalator, znacznie wygodniejszy w obsłudze, potrafiący wreszcie włączyć w trakcie pracy sieć bezprzewodową – i nie potrzebujący już restartów jak wcześniej. Po zakończeniu instalacji (podczas której większość domyślnych ustawień praktycznie nie wymaga zmiana) dostajemy od razu gotowy do pracy pulpit.

r   e   k   l   a   m   a

Jeśli chodzi o pulpity, to tradycyjnie wybór jest duży. Podstawowym środowiskiem pracy jest stabilne KDE 4.14 (z najnowszą, wciąż eksperymentalną Plasmą 5 w oficjalnych repozytoriach). Dopracowanie interfejsu użytkownika jest na najwyższym poziomie. Domyślnie dostajemy jako przeglądarkę Firefoksa 33 i Konquerora 4.14, jako klienta poczty KMaila, jako pakiet biurowy LibreOffice 4.3.2, jako menedżer zdjęć Digikam 4.3, jako odtwarzacz muzyki Amarok 2.8, i jako odtwarzacz wideo Kaffeine 1.2.2. Deweloperzy podkreślają, że backend komunikacyjny Telepathy obsługuje teraz szyfrowane czaty OTR, zaś aplikacje multimedialne wykorzystują wersję 1.0 Gstreamera, dzięki czemu zmniejszono liczbę ich zależności.

Użytkownicy, którzy nie przepadają za KDE, mogą oczywiście wskazać podczas instalacji alternatywy. Przede wszystkim nowe GNOME 3.14, ale openSUSE wspiera też Mate 1.8, Xfce 4.10, LXDE 0.5.5 i Enlightement 19. Jeśli chodzi o GNOME, to warto tu wskazać na ulepszone wsparcie dla wyświetlaczy o wysokiej rozdzielczości i interfejsów wielodotykowych oraz integrację systemu zarządzania pakietami openSUSE ze „sklepem” GNOME Software. Pozostałe środowiska zostały dopracowane tak, by jak najlepiej współpracować z pozostałymi komponentami systemu.

Skoro już mowa o komponentach systemu, to domyślnym jądrem jest tu Linux 3.16, z rozszerzeniami bezpieczeństwa AppArmor w wersji 2.9. Menedżerem startu jest systemd 210, a podstawowym serwerem grafiki Xorg 1.16.1. Najbardziej jednak interesująca jest tu kwestia systemu plików. Nie ma tu domyślnie wysłużonego EXT4. Deweloperzy domyślnie wybrali dla systemu (/) Btrfs, zaś dla /home – XFS. Towarzyszy temu narzędzie Snapper, pozwalające na szybkie tworzenie migawek systemu i odzyskiwanie go w razie problemów oraz dracut, pozwalający odczuwalnie przyspieszyć uruchamianie nowego openSUSE. Ciekawie wygląda nowy framework do konfiguracji sieci o nazwie Wicked, które rozwiązuje wiele dotychczasowych linuksowych bolączek w tej kwestii.

Narzędzie administracyjne YaST, po przepisaniu w języku Ruby w wersji 13.1, doczekało się dalszych usprawnień, przede wszystkim dalszej integracji z systemd oraz przyspieszenia pracy. Łatwo teraz też tworzyć profile do automatycznej konfiguracji innych instalacji. Zaawansowani użytkownicy docenią też pojawienie się w openSUSE słynnego Dockera, wprowadzającego do Linuksa zaawansowane mechanizmy konteneryzacji. Jednocześnie w repozytorium Dockera zadebiutowały obrazy openSUSE 13.2. Ma to uczynić z tej dystrybucji świetną bazę do przygotowywania gotowych kontenerów z aplikacjami. Jeśli konteneryzacja nie wystarczy (chcemy np. uruchamiać Windows), to pod ręką jest QEMU 2.1 oraz VirtualBox 4.3.

Programiści mogą spodziewać się kompletu narzędzi, na czele z nowym KDevelop 4.7, z wtyczkami do Pythona i PHP, oraz QtCreatora w wersjach dla bibliotek Qt4 i Qt5. Mamy też oczywiście współistniejące z bibliotekami KDE 4 nowe biblioteki KDE Frameworks 5, pozwalając na programowanie aplikacji dla nowej wersji środowiska w stabilnym środowisku KDE 4. Ułatwiono zarządzanie pakietami Rubiego, mamy tu też najnowsze wersje Pythona 2 i 3, PHP i Perla.

openSUSE 13.2 powinno być wspierane przez co najmniej 18 miesięcy od dzisiaj. Nie wiadomo jeszcze, czy zostanie objęte programem Evergreen (odpowiednik LTS w Ubuntu). Obraz instalacyjny systemu w wersjach dla 64- i 32-bitowych procesorów x86 znajdziecie na stronie dystrybucji, zostały też przygotowane wersje dla procesorów ARM.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.